mama_zofki
06.07.11, 14:30
Dziewczyny,
Jak to jest? Właśnie zaczynamy Zosinie wprowadzać konkrety. Od dłuższego czasu je raz dziennie kleik z owocami. Przychodzi pora na zupki, mięsko i wszystko to, co wprowadza się po 6 miesiącu...
Wiem, że karmi się wciąż na żądanie, ale obawiam się, że jeśli córka będzie najedzona ww. daniami, to może nie chcieć maminego mleczka za często. Jak to u Was jest, karmicie piersią o stałych porach czy jednak ufacie dziecku? Boję się, żeby nie zabrakło tego najważniejszego pokarmu...
I mam jeszcze jedno pytanie:
Jaką polecacie kaszkę wysokokaloryczną (bezmleczną), oprócz kaszki Sinlac? Mój berbeć słabo przybiera na wadze. Częstsze przystawianie do piersi nie przynosi efektu. Sinlac był pod względem kaloryczności świetny, ale Mała miała wzdęcia po nim, dlatego zamieniłam ów na kleik kukurydziany, obecnie ryżowy.
mama_zofki