Dodaj do ulubionych

kiedy pierwszy lot z niemowlakiem????

11.07.11, 08:46
zastanawiamy sie nad lotem 4 godzinnym w grudniu z nasza latorosla, ktora wowczas bedzie mialaok. 4.5 miesiaca. Czy mozecie podzielic sie wlasnymi doswiadczeniami, kiedy latalyscie, kiedy jest najbezpieczniej itp. Dziekuje z gory.
Obserwuj wątek
    • alpha.sierra Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 11.07.11, 11:38
      Długość lotu nie ma znaczenia, newralgiczne jest lądowanie - start do przeżycia. Jako była stewardesa po raz kolejny napiszę - ja swojego dziecka za Chiny Ludowe nie wsadzę do samolotu, dopóki nie skończy dwóch latek (circa about, tzn na październik 2012 planuję wylot do Egiptu - ona z końca października - i tak się waham, czy nie odłożyć jeszcze o rok). Amen.
      • pelagia_pela Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 11.07.11, 11:42
        U nas nigdy nie bylo problemow z uszami podczas lotu - to pewnie wyglada inaczej u roznych dzieci - sama bylam zdziwiona, ze nigdy nie plakala podczas startu albo ladowania. Smoczek, butla (piers) i bylo super. Loty z malutkim dzieckiem wspominam wspaniale, spanie caly lot, nie trzeba zabawiac, niestety teraz juz nie jest tak fajnie z rozbrykana 16 miesieczna dziewczynka.
        • inesska-pinezka Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 12.07.11, 11:53
          pelagia_pela napisała:

          > U nas nigdy nie bylo problemow z uszami podczas lotu - to pewnie wyglada inacze
          > j u roznych dzieci - sama bylam zdziwiona, ze nigdy nie plakala podczas startu
          > albo ladowania. Smoczek, butla (piers) i bylo super. Loty z malutkim dzieckiem
          > wspominam wspaniale, spanie caly lot, nie trzeba zabawiac, niestety teraz juz n
          > ie jest tak fajnie z rozbrykana 16 miesieczna dziewczynka.

          Nic dodać, nic ująć smile
        • alpha.sierra Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 14.07.11, 12:05
          Tu już ktoś napisał - bakterie + klimatyzacja + uszy (jednak nie wszystkie dzieci dobrze znoszą lot - większość bardzo płacze), suche powietrze, niska zawartość tlenu w powietrzu. Człowiek nie jest stworzony do latania, a na pewno nie mały. Ja się naoglądałam wrzeszczących z bólu maluchów i do serca sobie wzięłam wbijaną mi na kursach wiedzę od lekarza medycyny lotniczej - z niemowlakami się nie lata i kropka (pan doktor dodał coś w stylu "pediatrzy się g***o znają, bo nie wiedzą, jakie warunki panują w samolocie"). Dziękuję, z dzieckiem nie lecę.
    • 1mzeta Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 11.07.11, 11:59
      Ja leciałam pierwszy raz jak mój miał nie całe 3 miesiące- lot 2 godziny. Normalnie było podczas startu i lądowania. Mimo iż powszechnie się sądzi,że takie maleństwo prześpi sobie cały lot to nie polegałabym na tym. Mój był z tych egzemplarzy nie śpiących za długo. Zaplanuj sobie to tak, żeby dziecko przed lotem dłużej nie spało- wtedy masz szansę,że większość lotu prześpi.
      Mój był KP więc nie było problemu z karmieniem- obszerna koszula, pielucha przez ramię , mały "pod" i ok. Nie wiem czy sama będziesz lecieć czy nie- jak sama to jeśli nie planujesz taszczyć ze sobą wózka zafunduj sobie porządne nosidło- przydaje się w takich sytuacjach.
    • naana26 Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 12.07.11, 09:52
      dzieci często bolą uszy ale mój nic nie ssał (10ms) ani nie pił i przy starcie i lądowaniu śmiał się w najlepsze podczas gdy dużo dzieci płakało. jego to nie rusza.

      Ogólnie to nie wiem co za problem? wchodzisz do samolotu i lecisz. to ty musisz się zastanowić co na małym fotelu bedziesz robić 4 godziny z dzieckiem. jak wiesz i je zajmiesz - to lataj, jak cię to przerasta albo dziecko sie nie nadaje to nie - proste.
      • annie_laurie_starr Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 12.07.11, 11:16
        Dopiero teraz zajarzylam, ze autorka watku jeszcze nie urodzila. Przed porodem niczego nie planuj - bo jesli na przyklad urodzisz troche za wczesnie to bedziesz chciala zeby dluzej dziecko siedzialo w domu bez wrazen typu lot samolotem.

        Z drugiej strony alpha.sierra chyba lekko przesadza z tym powstrzymaniem sie od latania do lat dwoch - a jednoczesnie mysli o wyprawie do Egiptu z dwulatkiem. Troche dziwne u kogos kto nawet do kibla lata z dzieckiem na reku.
    • mikams75 Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 12.07.11, 12:31
      nie planuj jeszcze nic, bo po porodzie bardzo sie zmienia punkt widzenia.
      Nie tylko dziecko jest wazne, wazne tez jak ty sie bedziesz czula.
      Ja z moja latamy bardzo duzo, od kiedys konczyla 2,5 mies. i problemy byly tylko jak miala roczek i usiedziec nie mogla a zajac sie tez niczym jeszcze nie potrafila.
      Niemowlak to sie prztuli, possie smoka albo butle/cyca i zasnie. Starsze mozna zabawic czyms ib tez spoko.
    • lidek0 Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 12.07.11, 19:07
      Samolot to akurat najmniej odpowiednie miejsce dla tak małego dziecka: działająca klimatyzajcja i duże skupisko krążących bakterii. ja bym nie brała. Nawet jak prześpi to w jakich warunkach: na Twoich kolanach, wygodnie mu tak będzie? Ja bym nie brała.
          • alpha.sierra Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 14.07.11, 12:59
            "taka podróż nie wpłynie negatywnie ani na zdrowie, ani na rozwój noworodka."

            Nigdy nie wiesz, taka podróż to zawsze ryzyko. Czasami matki muszą lecieć. Ale nie rozumiem matek, które wsadzają niemowlaki do samolotu w imię wakacji w Egipcie w środku lipca.

            Jakoś autorzy artykułu nie wspominają o opóźnieniach - np. 3 h siedzenia na lotnisku, a i to przy dobrych wiatrach, bo wcale nierzadko zdarza się, że jest to 8h; turbulencje? Jakoś w tym idealistycznym artykule nic o tym nie ma; brak warunków do lądowania na lotnisku docelowym i kilkugodzinna podróż busem z lotniska alternatywnego? Też nic o tym nie ma jakoś. A to się naprawdę często zdarza i to też trzeba brać pod uwagę - w artykuliku ani słowa. Sorry, leciałam więcej niż kilka razy i mam trochę dokładniejszy obraz sytuacji.

            Generalnie mnie to ryba, czy latasz ze swoim dzieckiem, czy nie - nie pracuję już na pokładzie i nie muszę się tym interesować. Ja ze swoim nie latam i szybko nie polecę, pomimo tego, że kocham latanie i samoloty.
              • alpha.sierra Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 14.07.11, 16:32
                O zdrowotnych, tzn o warunkach w samolocie było wyżej smile, tu odniosłam się tylko do sielankowego artykułu.

                Ze zdrowotnych - możesz nie wyłapać, że dziecko ma przytkane uszko i możesz np. zafundować pęknięcie błony bębenkowej. O podłapaniu jakiegoś syfa nie wspomnę, bo o samolocie można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest czysty - to już wolę siedzieć z małą cały dzień w przychodni niż w samolocie.
            • mikams75 Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 14.07.11, 19:44
              bez przesady, mam za soba juz ponad 30 podrozy dalekich i bliskich z dzieckiem, fakt ze roznie bywa, sa opoznienia itd. Dlatego zawsze mam odpowiednio przygotowany bagaz podreczny i nawet jakbym 3 dni miala siedziec na lotnisku, to dziecko by glodne nie bylo.
              Na lotniskach sa pokoje rodzine z kuchnia - mozna podgrzac jedzenie i korzystac ze wszystkiego.
              Na pewno nie zdecydowalabym sie na wyjazd w lipcu do egiptu, bo bym padla w upaly. Na pewno nie pojechalabym na zorganizowana wycieczke autokarowa, bo z dzieckiem lepiej zwiedzac w swoim tempie.
              • alpha.sierra Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 14.07.11, 23:06
                Mam wylatane ponad 1000 godzin, 30 podróży robiłam w miesiąc - półtora smile. Nie na każdym lotnisku są luksusy - w Edynburgu po uziemieniu na 5 godzin wzięliśmy matki z dziećmi na pokład, bo już nasz Benio był bardziej wyposażony niż całe lotnisko... Opóźnienia po 12 godzin - było, nie raz smile. Ja siedziałam w domu, co 2h dzwonili operacyjni, że "jeszcze 2 godziny". A pasażerowie w tym czasie na lotnisku, bo nie było z góry wiadomo, że to aż 12 godzin będzie. I niezapomniana podróż busem z Wawy do Krakowa przez Katowice, bo w Krakowie mgła... Nie życzę, ale trzeba to brać pod uwagę.

                W środku lata widziałam rodziców z 2miesięcznym dzieckiem - lecieli albo do Egiptu, albo do Grecji - nie pamiętam. Ale szczękospad mi pozostał smile. Bo półroczne to już norma była.
                • mikams75 Re: kiedy pierwszy lot z niemowlakiem???? 15.07.11, 13:51
                  fakt, ze roznie moze byc, nie znam wszystkich lotnisk, na wiekszosci z tych luksusow nie korzystalam nawet, tylko reklamy widzialam, albo zagladalam tak orioentacyjnie, zeby wiedziec gdzie co jest w razie czego.
                  Wiem, ze roznie bywa, u mnie tez bywalo z przygodami, ale nie ucierpielismy na tym - niemowlakowi jest w zasadzie obojetne gdzie, aby tylko przy mamie i oby tylko mleko bylo na czas, a przewinac to da sie tez wszedzie. Toalety dla niepolnosprawnych sa wszedzie - tam jest duzo miejsca i mozna pod kranem dziecku tez tylek wymyc.
                  Dla starszego jakies zabawki trzeba, ja nawet mam zawsze przy sobie mala pileczke - znajdujemy na lotnisku miejsce do zabawy i jak mala sie wygania za pilka, to porafila posiedziec przy starcie spokojnie. Z trzylatka, to juz zupelnie spoko, bo ja wszystko interesuje a okno lotniskowe z widokiem na samolot to juz szczyt szczescia.
                  Pchania sie na wakacje w najwiekszy upal nie rozumien, nawet bez dziecka. Ale wierze, ze sa tacy maniacy.

                  Wez tez pod uwage, ze nie kazdy moze sie pcha na wakacje do Grecji, czesto sa to konieczne wyjazdy rodzinne.

                  mysle, ze problemy sa jak rodzice sa nieodpowiednio przygotowani na podroz - brak zapasowych ciuchow dla dziecka, mleko wyliczone tylko na podroz itd. I jak maja gdzies zostac 12 godz. to klapa. Duzo pewnie tez zalezy od dziecka - moja akurat sie nadaje na podroze. No i jak rodzice sie denerwuja, to dziecku tez sie udziela.
                  Mnie szczeka opadla najbardziej jak w 12 godz. locie niemowlak darl sie przez caly czas. W samolocie norma czyli dusznawo, cieplo. Mamusia w bluzeczce na ramiaczka a maluszek ok. 4 mies. mial rajstopy, body, bluzeczke i na do dres pluszowy (widzialam przy przewijaniu). Jak juz ugotowane dziecko usnelo na ramieniu mamusi to odkladala do "lozeczka", okrywala kocem zlozonym na kilk razy. Po 10 min. dziecko budzilo sie z placzem. I tak w kolko.
                  Podejrzewam, ze stewardessy niestety nie maja nic do powiedzenia w takich sytuacjach...

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka