wątła główka

16.05.04, 20:11
mam problem, mój 3,5 miesięczny synek nie trzyma sztywno główki przy
trzymaniu go na rączkach. Również przy próbach podnoszenia główki do siadu
(za rączki) główka leci mu do tyłu. Wiem, ze każde dziecko ma indywidualne
fazy rozwoju, ale zastanawiam się czy mocno to odbiega od normy.

Gosia
    • beatak Re: wątła główka 17.05.04, 17:29
      Chyba nikt Ci tu nie doradzi lepiej, jak lekarz neurolog. Koniecznie pójdź na
      konsultację. Ja zawesze, jeśli mnie coś niepokoiło, umawiałam się na wizytę. To
      przecież b. ważne. Może nie ma się czym martwić, a może właśnie najwyższy czas
      się zamartwić? Moja córeczka ok 3 miesiąca trzymała już główkę sztywno, ale
      były momenty, że leżąc np. na brzuszku główka spadała i nie miała siły
      podnieść. I to prawda, że każde dziecko inaczej to przechodzi.
    • osmag Re: wątła główka 17.05.04, 21:41
      Oczywiście,że każde dzieck rozwija się w swoim tępie ,ale są granice które
      powinny zainteresować rodzica dlaczego tak jest. I myślę,że warto pokazać
      dziecko dobremu neurologowi nawet po to aby Cię uspokoił. Samo nie trzymanie
      głowy o niczym jeszcze nie świadczy. Trzeba sprawdzić inne odruchy i zobaczyć
      jak dzioecko zachowuje się w leżeniu na brzuszku i na pleckach. Być może należy
      wspomóc je ćwiczeniami bo z ogólnego opisu wygląda to na obniżone napięcie.
    • aleksandraantek Re: wątła główka 17.05.04, 22:02
      Mój synek - podobny wiek - też nie trzyma ale tak jak dziewczyny piszą jesteśmy
      pod opieką neurologa! Rehabilituje go kilka razy dziennie i jest coraz lepiej!A
      co do noszenia pionowo to moj syn uwielbia ale mamy zakaz (ze wzgledu na
      kręgosłup)!!!
      Pozdrawiam i mam nadzieje że nasi chłopcy niedługo będą sie trzymać prosto!!!
      • malsiejka Re: wątła główka 17.05.04, 22:30
        dzięki za odpowiedź. Mój maluszek ma obniżone napięcie mieśniowe i
        rehabilitujemy się. Ale jak to każda matka, trochę panikuję, szczególnie po
        rozmowach z koleżankami - młodymi matkami.

        pozdrawiam

        Gosia
        • aleksandraantek Re: wątła główka 18.05.04, 09:38
          Niestety to panikowanie to chyba moje drugie imie!!!
          Jak mi głupia rehabilitantka (mam 2 prywatną i państwową i to ta państwowa)
          powiedziała że mój syn ma za dużą głowe i zaczeło mu wystawać czoło to przez 4
          dni nic tylko oglądałam głowy innych dzieci!!! A wczoraj moja pani dr
          (zaprzyjaźniona) powiedziała że jestem głupia bo skoro chodzimy do neurologa to
          on by to zobaczył napewno a po drugie to to jest dziedziczne (ja też mam dużą
          głowe - kapelusz robiłam na zamówienie)!!! No i mi powiedziała że pewnie
          dlatego jeszcze jej nie trzyma bo jest poprostu ciężka!!! No i dopiero ta
          argumentacja do mnie trafiła - bo przez 4 dni to mi się śniły dzieci z
          wodogłowiem!!! Poprostu nie jestem normalna (tak jak powiedział mi pediatra)!!!

          Pozdrawiam i mam nadzieje że to niepotrzebne zamartwianie i panikowanie nam
          kiedyś przejdzie
          Ola & Antek
    • renpul Re: wątła główka 18.05.04, 13:36
      macie rację , niczym się nie przejmujcie. Jak trzeba ćwiczyć to ćwiczcie. Mój
      syn nie podnosił główki z leżenia na brzuszku i w ciągu 2 dni po ćwiczeniach
      podnosił ją tak wysoko że się sama zdziwiłam, że ma tyle siły. Podobno miał
      obniżone napięcie mięśniowe w rączkach. teraz ma (za 3 dni) 4 m-ce i ćwiczymy
      nadal ale widzę, że mały się rozkręca. podobno dzieci w 3-4-5 miesiącu się
      rozkręcają same zobaczycie. Dobry rehabilitant też może być przydatny a
      ćwiczenia są proste i dzieci naogół je lubią. Pozdrawiam.
    • nietoperek21 Re: wątła główka 19.05.04, 16:14
      Mój synek ma też 3,5 m-ca i podobny problem.Ma zmienne napięcie mięśniowe.Leżąc
      na brzuchu unosi bardzo wysoko głowę a na plecach, ciągnięty za rączki nie
      unosi ani odrobiny.Był u neurologa. Teraz chodzi na rehabilitację.Ćwiczymy też
      w domu.
      • aleksandraantek Re: wątła główka 19.05.04, 17:33
        My też ćwiczymy bo mamy ten sam problem na brzuchu to się podnosi aż na
        przedramionach a jak go ciągnąć do siadu to mu główka wisi!!!
        A jaką metodą ćwiczycie i jak często - do nam rehabilitantka kazała 4 - 7 razy
        dziennie ale to troche zadużo musiała bym siedzieć w domu a ja z nim chodze na
        5 - 6 godzinne spacery. No i nie wiem czy to dobrze?
    • superkachna Re: wątła główka 19.05.04, 17:54
      Słuchajcie, moja córka (7 m-cy) nigdy, ani w wieku 3,4 m-cy ani teraz, nie
      podnosiła główki jak się ją ciągneło za rączki z pozycji leżącej. I to podobno
      jest niegroźne (byłam u neurologa, ortopedy, rehabilitantki) pod warunkiem, że
      jeśli w pozycji leżącej chwyci się dziecko nie za rączki (dłonie) ale za barki
      (w ten sposób, że kciuk jest z przodu barku, palec wskazujący na barku a trzeci
      palec dłoni z tyłu barku) i leciutko pociągnie dziecko (tak jakby do siadu) i
      dziecko unosi główkę i ciągnie ją do pionu razem z tułowiem, to jest ok. Kasia
Pełna wersja