absorbujące niemowle

14.07.11, 13:03
Witajcie mamuśki, czy któraś z Was też ma takie absorbujące dziecko? szukam pomocy, słów otuchy lub małego wsparciawink moja mała ma 4 miesiące i nie potrafi się sobą zająć nawet na 5 minut. Mało śpi w dzień (max 30 minut), poza tym cały czas domaga się mojej uwagi. Cały dzień muszę z nią gadać, bawić się, nosić, wymyślać coraz to nowe atrakcje, bo strasznie szybko się nudzi. Nie interesuje ją ani karuzela, ani mata edukacyjna. W bujaczku wytrzymuje 5 minut, zabawki zajmują ją też na niewiele dłużej, zaraz potem już mnie woła, a jak nie zwracam na nią uwagi przez minutę, zaczyna płakać. Nie wiem po co tyle kasy wydawałam na bujaczek, karuzelę, matę... nic ją nie interesuje. Nawet jak leży na brzuszku z zabawkami a ja siedzę obok, to chce, żebym się z nią bawiła lub do niej gadała, nie da mi nawet sprawdzić poczty na neciewink Nic nie mogę w domu zrobić, nawet do ubikacji chodzę z duszą na ramieniu, bo ona mnie zaraz woła. Tak było od początku, ale myślałam, że jak skończy 4 miesiące to zacznie się interesować zabawkami, tymczasem ją to wszystko nudzi po 5 minutach. Ileż mogę się z nią bawić? brakuje mi już pomysłów, a przecież ktoś musi też zrobić obiadwink macie dla mnie jakieś rady?smile
    • czaarodziejka [...] 14.07.11, 13:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deela Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 13:35
      zamiast na pierwsze kwęknięcie lecieć do niej, po prostu staraj się zagadywać, pośpiewaj itd - i dalej mieszaj zupę, czy co tam robisz, dopiero jak się rozdzierały to do nich szłam przerywając wykonywaną czynność - spróbuj, a nóż widelec zadziała?
    • alpepe Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 13:43
      OJP, węża trzeba było kupić. Raz na pół roku karmienie i bawić nie trzeba.
      • czarodziejka000 Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 13:54
        A ja wezy nie lubie,moze autorka tez nie... tongue_out
        Co do tematu...to JA TEZ TAK MAM big_grin tyle ze chlopak ma skonczone 6 mies i uwielbia byc w centrum uwagi,usmiech nie schodzi mu z ust,gada po swojemu,piszczy,no taki fajny wesoly egzemplarz smile siostra byla inna jako niemowle,wiec nie narzekam,choc zdarza sie ze jak "ryczy jak lew" to idzie ze mna do kibelka...no coz,skoro mu smrodek nie przeszkadza tongue_out
      • mamapatrysi Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 14:56
        alpepe napisała:

        > OJP, węża trzeba było kupić. Raz na pół roku karmienie i bawić nie trzeba.

        Wiedziałam, że trafi się ktoś, kto mi za przeproszeniem dosra. Prosiłam o radę lub wsparcie, więc po co odpowiadasz, jeśli nie masz nic wartościowego do powiedzenia? żebym poczuła się jeszcze gorzej? dzięki!
    • perd-ido Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 14:49
      Rada?..u nas tez tak bylosmile. Maly potrafil sie soba zajac ok. 15/20 min rano...zdazylam w tym czasie zagotowac wode, zjesc szybkie sniadanie i w miare mozliwosci skoczylam na szybki prysznicbig_grin pozniej juz tylko musialam sie z nim bawic...Lezelismy na macie, "rozmawialismy", bawilismy sie w zabawy odpowiednie do wieku. W dzien spal tylko na dworze w wozku, w domu to max 20 min. Bralam go na lezaku do kuchni gdy chcialam cos ugotowac i po kolei opowiadalam co robie. Pewnie, ze byl bunt- troche plakal..ale mowilam- chwila, jeszcze sie nie ugotowalo!. Moje dziecko akurat zamiast placzu glosno piszczalo i naprawde ten krzyk fatalnie dzialal na moje uszy...Wreszcie kupilam nosidlo i ok godzinki dziennie siedzial w nim, a ja moglam cos porobic. ..Coz...akurat nie mam zadnych dolegliwosci kregoslupa, wiec moglam rozwazyc te opcje big_grin.
      Generalnie przeszlo mu, teraz oczywiscie lubi gdy sie nim interesuje, ale lubi tez ganiac sam po pokoju i nie placze!
    • mat799 Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 22:28
      Witaj, ja cie nie pociesze, bo moje dziecie bylo i jest mocno absorbujace (ma 8 mscy). Najpierw kolki, potem zeby, teraz lek separacyjny. Najgorzej bylo do 7 miesiaca. Teraz maly cwiczy pelzanie, raczkowanie, stawanie a wiec troche na to czasu poswieca. Ale jest nadal moooooocno absorbujacy. Nic na to nie mozna poradzic, trzeba to przeczekac.
      • mamapatrysi Re: absorbujące niemowle 15.07.11, 10:15
        a co to jest "lek separacyjny"?
        • anias9 Re: absorbujące niemowle 15.07.11, 10:53
          To jeden ze "skokow rozwojowych" dziecka, zwykle ok 22-26 tyg (wiec u ciebie chyba jeszcze za wczesniej), ktory charakteryzuje sie tym, ze maluch nie potrafi "rozstac" sie z mama,na kazde jej znikniecie z pola widzenia reaguje placzem.
    • dorota_ja Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 22:37
      moja dziś już roczna krolewna była. jest tongue_out taka sama big_grin

      rada : naucz ją najpierw sama korzystać z zabawek. nie siedź obok tylko pokaż jak fajna jest zabawa - wyczaisz co jej sprawia największą frajdę i potem wykorzystasz to innym radę na sprawdzenie poczty z kubkiem kawy wink

      leżaczek ze sobą do kuchni - gadaj, pokazuj , śpiewaj - moze 100 pierogow nie ulepisz, ale coś upichcisz na szybko wink

      w kuchni są zawsze fajne gadżety : miska, łyżka, sloiczkiz przyprawami - o niebo fajniejsze niż zabawki wink

      my zainwestowaliśmy też w kojec - mam kuchnię w aneksie z salonem, pomiędzy stoi kojec. jak muszę się odwrocić i coś zorbić "na spokojnie" , młoda ląduje w kojcu blisko mnie i gadamy, śpiewamy a ja kroję wink
    • aniaurszula Re: absorbujące niemowle 14.07.11, 23:00
      ja jeszcze dobrej rady sobie nie wymyslilam, a starsza corka byla podobna do twojej, nic ja nie interesowalo, zadne zabawki tylko towarzystwo mialam dobrze bo dziadek zawsze sie sprawdzal w roli zabawiacza, teraz przy drugiej to samo rehabilitantka zalecila kupno maty ale nie kupowalam bo stwierdzilam to tylko wyrzucenie pieniedzy, lezaczek dostala po starszej kuzynce w ktorym siedziala w sumie moze z 3 godziny a ma obecnie 8 mcy, dziadek odszedl wiec role zabawiacza czasem ma starsza corka , do toalety jezdze z wozkiem, tak tez sie kapie jak jestem sama w domu, i mam nadzieje ze z czasem wyrosnie i zajmie sie soba a widze postepy bo zaczynaja ja interesowac piloty i telefony trwa to dluzej niz 5 minut
    • anias9 Re: absorbujące niemowle 15.07.11, 10:43
      Dlaczego uwazasz, ze 4 miesiace to "magiczny" wiek, kiedy maluch zaczyna interesowac sie zabawkami? Mylse, ze musisz uzbroic sie w cierpliwosc i troche poczekac. Np. na moment gdy dziecko zacznie siedziec, wtedy zmieni mu sie "perspektywa" i zacznie inaczej widziec swiat, bardziej interesowac sie otoczeniem. Poki co mozesz mala troszke "pouczyc" samodzielnosci, tzn. nie leciec na kazde marudzenie, jak sie zaczyna niecierpliwic to mow do niej, spiewaj, opowiadaj, jak zaczyna plakac podejdz, zainteresuj czyms i znowu sie oddal. Zabawki, ktore sie juz znudzily schowaj na jakis czas,a teraz poszukaj czegos fajnego w domu do zabawy dla malucha (u nas np, plastikowe sitka, pojemniki, woreczki z makaronem lub zupkami blyskawicznymi, pileczki tenisowe, etui od okularow, pilot,itp). Siedzacemu dziecku polecam tez zakupic pudelko, do ktorego wkladamy rozne ciekawe "skarby" (u nas "bezpieczne" zabawki starszego brata jak ludziki playmobil,samochodziki,itp, ale moze byc cokolwiek znalezione w domu), ktore mala potrafi wyciagac, wysypywac, ogladac, ciagle odkrywa cos nowego i potrafi sie tym zajac i pol godziny! A wiec cierpliwosci i powodzenia!Pozdr
    • 1mzeta Dobre sobie....... 16.07.11, 22:10
      4-ro miesięczne niemowlę, które ma zając się sobą buahahahaha.........

      Oddać komuś dobremu i wiedzącemu coś o niemowlętach,a sobie zafundować lalkę anabelle czy jak jej tam.

      Rozumiem,że samotna matka jesteś i mąż/partner nie może. Kup chustę, dziecko w chustę i obiad możesz robić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja