mamapatrysi
14.07.11, 13:03
Witajcie mamuśki, czy któraś z Was też ma takie absorbujące dziecko? szukam pomocy, słów otuchy lub małego wsparcia

moja mała ma 4 miesiące i nie potrafi się sobą zająć nawet na 5 minut. Mało śpi w dzień (max 30 minut), poza tym cały czas domaga się mojej uwagi. Cały dzień muszę z nią gadać, bawić się, nosić, wymyślać coraz to nowe atrakcje, bo strasznie szybko się nudzi. Nie interesuje ją ani karuzela, ani mata edukacyjna. W bujaczku wytrzymuje 5 minut, zabawki zajmują ją też na niewiele dłużej, zaraz potem już mnie woła, a jak nie zwracam na nią uwagi przez minutę, zaczyna płakać. Nie wiem po co tyle kasy wydawałam na bujaczek, karuzelę, matę... nic ją nie interesuje. Nawet jak leży na brzuszku z zabawkami a ja siedzę obok, to chce, żebym się z nią bawiła lub do niej gadała, nie da mi nawet sprawdzić poczty na necie

Nic nie mogę w domu zrobić, nawet do ubikacji chodzę z duszą na ramieniu, bo ona mnie zaraz woła. Tak było od początku, ale myślałam, że jak skończy 4 miesiące to zacznie się interesować zabawkami, tymczasem ją to wszystko nudzi po 5 minutach. Ileż mogę się z nią bawić? brakuje mi już pomysłów, a przecież ktoś musi też zrobić obiad

macie dla mnie jakieś rady?