czapki szmatki i łapki niedrapki

14.07.11, 13:24
wątek ogólny aczkolwiek pijacy do pani L i jej wojowniczej grupy fanatyczek big_grin (nawiasem mówiąc interesujące zjawisko, że już nie wspomnę, że dość zabawne)
ja wiem, ze w wiekszosci przypadkow czapka jest zbedna - taka po kapieli, taka letnia z uszami itp, tylko czy jesli dziecina nie wyglada jak pieczony a przyrumieniony posilek i jesli suma sumarum jest mu obojetne czy ma cos na glowie czy nie, jeśli się nie poci i nie mam non stop zapalenia ucha, to czy naprawdę jest co przezywać w liczbie 800 postów w wątku, popisywać a rozpisywać się "ach jaka jestem zajebista, że nie używałam czapki po kąpieli" "ach jaka jestem cudowna, że moje dziecko było na spacerze przy 30 st w bodziaku a nie w bodziaku i cienkich skarpetkach jak inne dzieci niedouczonych, skretyniałych mamusiek"
nie sądzę
i prośba do wszystkich - nie bójcie się pani L, pań ociemniałych fanatycznym karmieniem piersią, pań od "śpij z dzieckiem do 30stki - jego 30stki" itp, to tylko jednostki - poszczekają, ktoś tam im przytaknie, ale naprawdę nie są groźne - ot hałasu dużo robią i zyją wizją - "jestem lepsza od najlepszych", większości dzieci które - dostają smoczka - śpią u siebie bo rodzice tak wolą, założą tą głupią czapkę - nic się szczególnego nie dzieje, dajmy im święty spokój i nie zyjmy w przekonaniu o jedynie słusznej racji swojego podejścia - każde dziecko jest swoje własne i każdy stara się jak najlepiej nim zajmować - moja wizja to podążanie za dzieckiem bez rezygnacji z samej siebie - jeśli masz chęć spać w swoim łóżku ze swoim chłopem bez noworodka i trochę się do tego przyłożysz - nauczysz dziecko spania u siebie, jeśli naprawdę masz serdecznie i po dziurkę w d siedzenie od tyg z cycem na wierzchu i CHCESZ dać smoczka - to popróbuj, może dziecko się zassie - masz do tego prawo i nie jesteś złą matką, choćby nie wiem jak ci to niektórzy wmawiali - zła matka zawija dziecko w reklamówkę i wywala do kontenera - zła matka wali dzieckiem o barierkę łóżka, żeby się zamknęło albo spokojnie patrzy jak jej partner to robi, zła matka to taka która wychodzi na 3 godziny do sklepu zostawiając zasikanego głodnego noworodka samego w domu - a nie taka która nie chce spać z dzieckiem albo nie chce karmic piersią (bo ma prawo nie chcieć, to jej piersi - i nie dyskwalifikuje to jej jako matki)
łot nagadała ja się

PS lipcowa daruj sobie, od razu ci mówię, prędzej kosmici wyladują na moim podwórku niż ruszy mnie twoje szympierzenie się
    • 18_lipcowa1 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:29
      oj kurka
      musiałam cie zdrzaźnić
      • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:33
        widzisz złotko, wcale nie pojełaś idei tego wątku, pewnie przez rozbuchany egocentryzm - chodzi o te, które zastraszasz i zahukujesz swoim gadaniem i potem sobie wyrzucają, że są złymi matkami bo przecież dały smoczka a lpicowa wraz ze stadem podążającym odsądziły ją od czci i wiary
        PS1 być może kiedyś bylam w pewien sposób do ciebie podobna, ale ja się zmieniam - dojrzewam - ty tylko zmieniasz fronty
        PS2 po prostu wiedziałam, że się odezwiesz pierwsza, choć w tytule cię nie uwzględniłam, jesteś żenująco przewidywalna
        • 18_lipcowa1 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:35
          > PS1 być może kiedyś bylam w pewien sposób do ciebie podobna, ale ja się zmienia
          > m - dojrzewam - ty tylko zmieniasz fronty


          nie no rozbawiłaś mnie teraz

          > PS2 po prostu wiedziałam, że się odezwiesz pierwsza, choć w tytule cię nie uwzg
          > lędniłam, jesteś żenująco przewidywalna


          odezwałam sie bo akurat na Niemowlu siedze, nie doszukuj sie teorii spiskowych



          musiałas sie mocno wkurzyc skoro stworzylas taki watek
          • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:37
            > nie no rozbawiłaś mnie teraz
            dziękuję, bo odczuwałam wstyd, że niektórzy mogli mnie tak postrzegać

            ale ale, ja nie chcę zamieniać tego watku w prywatną pyskówkę z tobą, a więc jeśli nie masz nic (już nie mówię, że zaraz konstruktywnego) w kwestii poruszonych przeze mnie tematów, to ja kończę ten offtop z tobą
            • 18_lipcowa1 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:44
              ty naprawde po tylu latach na forum sadzisz wierzysz ze ja to robie bo walcze z czapkami???????
    • pronovia Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 13:42
      Taaaaaak, bo na tym forum wartością nadrzędną jest intuicja matki (broń boże zalecenia lekarza, albo opinia niań czy babć), ale tylko jeśli intuicja matki nakazuje: spać z dzieckiem, nosić w chuście, karmić do pełnoletności no i oczywiście te nieśmiertelne czapki... Intuicja, która mówi co innego to intuicja matki kretynki, nad którą należy się poużalać publicznie, od razu reszta czuje się świetnie... Taka tolerancja i otwartość umysłu po polsku...
    • katmiller Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 14:00

      moje dziecko nie raz zmarzło, pewnie nie raz się trochę zagrzało, usypiane jest piersią bo jestem za leniwa i wygodna żeby ją oduczyć i zabieram ją z łóżeczka w nocy jak tylko zaczyna drzec dzioba żeby samej pospać. Mam wdupie co ktoś o tym sądzi. Radzę się wdupiemania nauczyć, bardzo się przydaje.
    • olcia71 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 14:19
      Tak deela, choć nie raz z Toba się nie zgadzałam i musiałam odpierać twój atak lub, powiedzmy, swoiste podejście do tematu, to tu sie z Toba zgadzam. Choć powiedziałabym, że nie tylko o p.L tu chodzi, bo wiele takich wszechwiedzących pieniaczek, które czują się lepsze i myślą, ze pozjadały wszystkie rozumy (ze swoim włącznie). Jeszcze mogłaś byc obiektywna i napisac o przecieraniu jedzenia....chociaz masz odmienne zdanie. To ja dodam- nie jesteście złymi matkami, bo przecieracie jedzenie lub rozdrabniacie swoim dzieciom. Dziecko i tak będzie jadło i tak, w koncu nauczy się gryźć i świat się od tego nie zawali. Tak samo matki, które dają jedzenie w całości- nie jesteście złymi matkami, bo narażacie swoje dzieci na smierć z powodu udławienia. Każda potrafi wyczuć intuicyjnie czy jej dziecko sobie poradzi czy nie i nie róbcie nic na siłę w lewo bądź w prawo. A czasem natrafiam na komentarze jakby dalsza nasza egzystencja od tego zależała.
      • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 14:33
        a wiesz, jakoś na fali czapek nie pomyślałam o nieszczesnym przecieraniu - wiesz mnie nie tyle drażni (bo mam to w nosie), czy ktoś miksuje, usypia w wózku czy przy cycku - mnie raczej irytuje skarżenie się na zmeczenie tematem i oczekiwanie cudownej metody od innych forumowiczek na bezbolesną zmianę - bo taka zazwyczaj nie istnieje - zawsze kończy się to buntem ze strony dziecka i pracą matki/ojca
        - usypiam w wózku - dobra twoja ale się nie skarż, że inaczej dziecko ci nie zaśnie - mineło 2-3-4-6 m-cy - ZASYPIA TYLKO W WOZKU A JA MAM DOŚĆ - a kto nauczyl - teraz będzie praca i bunt - mogły być kilka m-cy wczesniej i byłoby z głowy
        - miksuję 2 latkowi jedzenie - dobra twoja - choć tu się realną krzywdę już wyrządza - bo dziecko nie gryząc i nie żując nie ćwiczy aparatu mowy - ale - MUKSUJĘ DWULATKOWI JEDZENIE- MAM DOŚĆ - no i tak i tak etap plucia i krztuszenia się przejdziesz, tylko dwulatek ma większy zasięg plucia
        - śpi tylko przy piersi - no jak ci z tym dobrze - ale - ZASYPIA TYLKO PRZY PIERSI, NIE MAM JUŻ SIŁY - no a kto nauczył? duch świety? przecież i tak i tak kiedyś bez piersi musi zasnąć - może będzie bezboleśnie, ale zazwyczaj nie jest

        ja nie chcę tu nagle odpierdzielać słodkiej siostry miłosierdzia - bo po prostu taka nie jestem, ale większość rzeczy mam w nosie, nie lubie jęczenia, użalania się i oczekiwania na cud
        • lukrecja34 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 16:26
          deela-właśnie po raz 15 zakochałam się w tobie big_grin
        • olcia71 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 17:44
          hmmm.. ale teraz to nie za bardzo z kolei kumam co ten post i te mysli w nim zawarte mają do pierwszego postu. Chyba nie złapałam w takim razie Twojego przesłania, a wydawało mi się, że tak. A zresztą.... nie chcę się wdawać w żadne fronty ani kluby wzajemnej adoracji. Zaglądam tu albo na Małe Dziecko w wolnej chwili i czasem trafi się ciekawy dyskusyjny wątek, albo mozna się nieźle usmiać przy pyskówce, które baaardzo często się tu zawiązują, albo po prostu przeczytać cos mądrego lub skorzystać z doświadczenia innych mam. I tyle. Ideologii sobie może nie dorabiajmy, a jak kto chce się pienić i widzi w tym jakąś rozrywkę- jego sprawa. Znowu sie tak nie emocjonujmy. To tylko jakieś tam internetowe forum. A teraz sio! Do dzieci.
          • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 18:18
            ten post jest offtopem wyjasnijacym
    • lukrecja34 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 16:53
      przeżywam to chorobę dziecka a z lipcowej to jaja sobie robię big_grin
      • ona_bez_ogona Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 17:16
        uhm, widac to...Ptongue_out
    • budzik11 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 17:01
      deela napisała:

      > wątek ogólny aczkolwiek pijacy do pani L i jej wojowniczej grupy fanatyczek

      obie jesteście siebie warte uncertain
    • 18_lipcowa1 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 17:30

      > A ktoś si boi? Chyba tylko ty i lukrecja przeżywacie posty lipcowej...smile


      no lukrecja to wyjatkowo
      z wypiekami mnie sledzi, poci sie i plodzi posty
      ze ona to niby w du... ma i sie smieje
      gdyby miala to- badzmy szczerzy- nie szczekalaby tak w kazdym poscie
      • lukrecja34 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 18:15
        nie schlebiaj sobie
        • 18_lipcowa1 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 18:20
          lukrecja34 napisała:

          > nie schlebiaj sobie


          nie musze
          wystarczy spojrzec na forum
          • lukrecja34 Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 18:23
            no i?
          • aniaurszula Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 23:27
            lipcowa jesli ty jestes taka dzielna ze po tygodniu poszlas do pracy to po co siedzialas na L4 w czasie ciazy, bo nie wszystkie ciaze traktuja jak chorobe i nie biora chorobowego a macierzynski jest dla dziecka a nie dla odpoczynku mamusi
    • mia_siochi OT 14.07.11, 17:55
      deela: nieustannie rozczula mnie Twoja sygnaturka big_grin
    • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 18:12
      ja nic nie przezywam - ja w tych postach nie wystepuje w liczbie 40 postów na 120 big_grin
    • aniaurszula Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 14.07.11, 23:21
      ja jestem wlasnie ta zla matka, starsza dokarmialam mm a po 3 mcach tylko butla, czapka po kapieli byla, lapki niedrapki nie momo ze sie drapala, smoczka ja uczylam ale nie chciala go, a na domiar zlego wkladalam ja do chodzika o zapomnialam pozwalam jej ogladac bajki i programy dla dzieci bo ma juz 6 lat, mlodsza tez tak maltretuje choc czapki jej po kapieli nie zakladalam i teraz mam problem bo nie jest przyzwyczajona i ja sobie sciaga, katowalam lapkami niedrapkami bo dostala w precencie wiec jej zakladalam jak wychodzilam na dwor w listopadzie, a teraz po doswiadczeniach ze starsza i ssaniem kciuka ucze ja coraz skuteczniej ssac smoczka , chodzik stoi na strychu i tez napewno bedzie w uzyciu, karmie ja mm bo piersi juz niechce, zupki ze sloiczka sama chemia wg opinii co nie ktorych forumowiczek, serek danonek tez juz jadla oj zla ze mnie matka a najgorsze w tym wszystkim ze szczepie szczpionka refundowana a nie za grube pieniadze ( pnemo i meningo to inna sprawa) pozdrawiam wszystkie" zle " mamuski
    • latosie Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 15.07.11, 09:39
      no i muszę się dołączyć bo wątek mnie zaciekawił... bo założyłam już taki jeden ale go cenzura wywaliła... o co chodzi z tą lipcową ?? no niech sobie pisze o tych kombinezonach, czapkach, kocach itp ... jak ją to kręci ... nic mi do tego... ale fajnie zauważyłaś,że takie gadanie jedne matki wpędza w poczucie winy a inne czują się niczym boginie ...mnie tak wpędziła w poczucie winy położna w szpitalu, która stała nad moimi piersiami, ściskała , miętoliła a ja zwijałam się z bólu i ryczałam jak opetana bo nie mogłam karmić piersią a przecież "WASZYSCY MOGĄ KARMIĆ".... na szczęście etap czapeczek już przerobiłam, polubiłam się z butelką i mm i czasem zakładam dodatkowy kaftanik na spacerku ,żeby mój synuś nie zmarzł... no i smoczków mamy 4 sztuki, aha i jeszcze słoiki daję bo mały lubi... jakoś nie czuję się gorszą matką.. ba !! czuję się dobrą matką kiedy widzę uśmiech moich dzieci ...
      • deela Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 15.07.11, 12:54
        aaaa doradczynie laktacyjne to w wiekszosci sa zwyczajnymi potworami, jak lezalam z drugim dzieckiem to jednej dziewczynie zamiast pomoc to wykrzykiwala, ze w jej karierze nie bylo jeszcze matki ktora by nie mogla karmic - procz jednej ale ona po podwojnej mastektomii byla, dziewczyna ryczala jak bóbr, a nie dalej jak 3 min pozniej obmacala mnie i stwierdzila - oj nic z tego nie bedzie..... w cyckach SUSZA była, pare dni pozniej zalal mnie pokarm, a i tak karmilam tylko 6 tyg bo nie chcialam i nie lubilam
        i tez twierdze ze zadowolona matka to zadowolone dziecko
        • shoja Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 15.07.11, 13:39
          ooo...jaki fajny wąteksmile ja też jestem złą matkąsmile co prawda kp było do 16 miesiąca, ale nie było "nieodżywczego ssania" - od tego smoczek byłsmile i czapki też były, zwłaszcza na dwór w grudniusmile ale po kąpieli też czapka była...i nie nosiłam cały dzień w chuście (choć wtedy chust nie było jak pamiętam)...a wieczorem odkładałam do zimnego, pustego łóżeczka...i ze słoików jadł, a później ja mu robiłam nieekologiczne jedzenie...aż dziw bierze, że jeszcze żyje, niewypełniony emocjonalną pustką. ale pewnie nie mnie to oceniać, w końcu ja złą matką jestemsmile
        • ona_bez_ogona Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 16.07.11, 20:49
          aaaa doradczynie laktacyjne to w wiekszosci sa zwyczajnymi potworami, jak lezal
          > am z drugim dzieckiem to jednej dziewczynie zamiast pomoc to wykrzykiwala, ze w
          > jej karierze nie bylo jeszcze matki ktora by nie mogla karmic - procz jednej a
          > le ona po podwojnej mastektomii byla,

          Odezwałaś się chociaż do tej doradczyni??Choć jak znam ciebie to wyssałaś se na poczekaniu historyjkę, coby udowodnić, że KP jest be...
    • dagmara-k Re: czapki szmatki i łapki niedrapki 15.07.11, 15:20
      tak, tak... ten watek udowadnia ze rzeczywiscie masz gleboko to co L. i "fanatyczki" wypisujawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja