je glownie w nocy zamiast w dzien...

17.05.04, 08:34
Dziewczyny, pytam w imieniu mojej znajomej, ktora ma bardzo bardzo aktywna
coreczke 4m. Mala caly dzien jest jak nakrecona,
najchetniej by juz siedziala, glowa kreci we wszystkie strony naraz, caly
swiat by chciala zobaczyc, nie lubi bezruchu, chlonie mnostwo wrazen i 'nie
ma czasu' na jedzenie w dzien. Nadrabia w nocy, wiec mama w dzien dostarcza
dziecku wrazen, a w nocy mleka, co sprawia ze jest w dosc kiepskiej kondycji.
Pytanie - jak troche 'uspokoic' mala, zachecic do jedzenia w dzien i
zmniejszyc czestotliwosc nocnych karmien?
    • jokrru mam ten sam problem 17.05.04, 08:51
      przy czym moja 4 miesięczna ma jeszcze na dodatek,
      4 letniego brata, który dostarcza jej i nam dodatkowych
      wrażeń w dzień, a i spać chodzi znacznie później od siostry.

      Też karmię ją głównie nocą,
      przy czym na szczęście bezpośrednio po karmieniu
      kładę ją do łóżeczka gdzie po pewnym czasie
      usypia już bez mojego udziału i bez płaczu.
      Aby było to możliwe należy u dziecka
      zlikwidować kolki i wzdęcia
      i po prostu przyzwyczaić do tego, że nocą,
      gdy jest ciemno i cicho nikt dzieckiem
      się nie zajmuje i po prostu odsypia się atrakcje dzienne.
      A samemu wpaść w taki rytm i nauczyć się natychmiast
      usypiać aż do następnego karmienia.

      Dodatkowo:
      W moim przypadku córka zaspokaja odruch
      ssania smoczkiem (niestety dostaje go),
      co powoduje, że na pierś ma ochotę jedynie
      sporadycznie, gdy jest bardzo głodna
      i jedynie dla zaspokojenia pierwszego
      głodu, co powoduje przypływ
      wilczego apetytu w nocy.
      Gdybym miała ochotę odzwyczaić ją od
      nocnego jedzenia to przede wszystkim
      odstawiłabym smoczek,
      aby w dzień miała ochotę na pierś też dla zabawy,
      zaspakajając w ten sposób jednocześnie z odruchem ssania
      i głód.

      Pozdrawiam,
      K.
    • edorka1 Re: je glownie w nocy zamiast w dzien... 17.05.04, 10:02
      Mam to samo!!!Mój pięciomiesięczny synek nie ma czasu jeśc w dzień po prostu.
      Tyle ciekawych rzeczy dookoła. Zaspokaja pierwszy głód ale je prawdziwie w nocy
      kiedy spi. Po prostu spi i je. Delektuje sie mruczy i sapie i śpi hihi.
      Zaczynam mu dawać zupki przed snem żeby bardziej się najadał pod wieczór - mam
      nadzieję że wydłuży mu się wtedy nocna przerwa. Rozmawiałam o tym z pediatrą -
      dowiedziałam się że tak maja niektóre maluchy. Z czasem, kiedy zacznie jadać
      kaszki i inne sycące papu to minie, ale póki co...wink)).
      • madeyowa Re: je glownie w nocy zamiast w dzien... 17.05.04, 14:52
        No nie wiem, czy to tak szybko mija. Mój synek nie dawał mi w nocy spać prawie
        do 2 lat, mimo, że pakowałam w niego wieczorem "niezłą" kolację. Mnie się
        wydaje, że oprócz tego, że dziecko zaspokaja w nocy głód(bo w dzień jest za
        dużo ciekawych rzeczy do robienia, żeby sobie zaprzątać głowę jedzeniem) to
        jeszcze chodzi tu o sprawę zaspokojenia bliskości z mamą(właśnie przez
        cycusia). Z moją roczną córką mam to samo. Chociaż zjada wieczorem sporą porcję
        kaszki(w dzień to biegam za nią z jedzeniem, bo nie może usiedzieć w jednym
        miejscu)to i tak w nocy budzi się kilka razy na cyca. Czasami naprawdę długo
        ssie, a czasami po prostu sobie chwilę "pociumka" przez sen tak jakby
        sprawdzała czy jestem obok. Moje dzieciaki nie znają za to smoczka ani butelki.
    • rubi21 Re: je glownie w nocy zamiast w dzien... 23.05.04, 08:39
      ponieważ napisałaś ten samo post po raz drugi przenoszę go i odpowiedź tutaj:
      4m - nie je w dzien za to co 2h w nocy...
      biaga 16.05.2004 21:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Dziewczyny, pytam w imieniu mojej znajomej, ktora ma bardzo bardzo aktywna
      coreczke 4m z malym haczykiem. Mala caly dzien jest jak nakrecona,
      najchetniej by juz siedziala, glowa kreci we wszystkie strony naraz, caly
      swiat by chciala zobaczyc, nie lubi bezruchu, chlonie mnostwo wrazen i 'nie
      ma czasu' na jedzenie w dzien. Nadrabia w nocy, wiec mama w dzien dostarcza
      dziecku wrazen, a w nocy mleka, co sprawia ze jest w dosc kiepskiej kondycji.
      Pytanie - jak troche 'uspokoic' mala, zachecic do jedzenia w dzien i
      zmniejszyc czestotliwosc nocnych karmien?



      • Re: 4m - nie je w dzien za to co 2h w nocy...
      dorotka_p 17.05.2004 17:45 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Wyciszyc ja troszeczke. Zgasic telewizor, usiasc w cichym katku i dac jedzonko.
      Taki czteromiesieczniak jest bardzo ciekawski i ma lepsze zajecia niz jedzenie.
      Moja coreczka ma niecale 7 miesiecy i zeby ja nakarmic to musze ja wlasnie
      odizolowac od rozrywek a zwlaszcza od jej 2 - letniego braciszka smile Ide wtedy
      do innego pokoju i karmie.
      D.
Pełna wersja