zuzanna2008
19.07.11, 19:25
Witam! Termin porodu mam na początek sierpnia i do tej pory planowałam posiedzieć przez rok z dzieckiem. Jestem nauczycielką, umowa kończy mi się z końcem sierpnia, więc urlopu nie będę miała, po prostu będę bezrobotna. W tym tygodniu dowiedziałam się, że jest dla mnie szansa pracy od września na pół etatu (9h rozłożone na 3-4 dni). Czy to jest w ogóle realne, żeby iść do pracy miesiąc po porodzie? Boję się, że nie ogarnę jeszcze tego wszystkiego, boję się, że będę jeszcze w złym stanie fizycznym i psychicznym i że będę pewnie niewyspana. W konsekwencji byłabym i złą matką i złą nauczycielką. Nie chodzi mi tu o kwestie finansowe, bardziej o zaczepienie się w szkole, bo z pracą w naszym mieście jest bardzo ciężko i za rok mogę nic nie znaleźć. Co byście zrobiły na moim miejscu?