agrw
20.07.11, 20:35
Synek ma pół roku i do tej pory bardzo lubił się kąpać. Dwa dni temu po tym jak włożyliśmy go do wody zaczął bardzo płakać i musieliśmy go wyciągnąć. Po 10 minutach się uspokoił. I sytuacja się powtórzyła, gdy włożyliśmy go drugi raz do wanienki. Tak płakał,że zrezygnowaliśmy z kąpieli. Podczas wycierania synka żona zauważyła delikatne odparzenie paszki. Wczorajsze kąpanie jak i dzisiejsze odbywało się przy wielkim płaczu. Myślimy, że maluch skojarzył ból paszki z kąpaniem (ściślej z wodą). I teraz prośba o rady. Jak dalej postępować.Czy odpuścic parę dni kąpanie(przemywać ciałko gazikami) czy mimo płaczu kąpać???
Bardzo proszę o pomoc w tej sytuacji.