odstawienie od... smoczka. Podzielcie się

26.07.11, 09:39

Jakie są wasze doświadczenia? Czy po odstawieniu smoczka wasze dzieci spały lepiej/spokojniej czy nie miało to większego wpływu? Nie bardzo wiem jak się za to zabrać, poza oczywistym, nie dawać. Ale może jakieś wasze pomysły okażą się przydatne i przejdziemy to bezboleśnie.

Syn ma 11 miesięcy i zawsze starałam się ograniczać cmokanie tylko do spania, nie toleruję chodzenia ze smoczkiem w dzień jak nic się nie dzieje, do uciszania marudzenia. Powoli zaczyna się przyzwyczajać że bez niego nie ma opcji zaśnięcia. Gdyby tylko chodziło o wieczór.. ale ostatnio budzi przeraźliwie często w nocy i bez smoczka nie ma opcji uspokojenia. Nie bardzo wiem jak się zabrać za naukę zasypiania bez smoczka, bo moje dziecko przypomina ostatnio nadpobudliwe ruchowowink odkąd nauczył się wstawać w łóżeczku to jest taka bańka-wstańka i smoczek pozwalał na wyciszenie.
    • naana26 Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 10:35
      synek w nocy zawsze budził sie do 7 razy na smoka (żeby mu podać do buźki i spał dalej, tyle że ja musiałam wstawać...) odkąd odstawiłam pierwszą noc obudził się raz, następne przespał całe.

      więc metoda bez smoczka = przespane noce, działała.

      jak odstawić - po pierwsze wybierz wieczór jak dziecko jest w miarę zmęczone, poprzednie 3 dni w ogóle nie dawaj w dzień.
      w noc bezsmoczkową pozbądź się wszystkich smoczków, wyrzuć, serio - bo cię pokusi. Jak dzieć po godzinie marudzenia wymusi jednak smoczek - masz już przechlapane, na drugi dzień będzie wiedział że odpowiednią ilość popłacze i w końcu dostanie,.

      tak więc wyrzuć i wchodż co pare minut do pokoju, pogłaszcz, ucałuj, połóż. Będzie stawał w łóżeczku, będzie chciał smoczek - to oczywiste. Ale potrzeba snu zawsze wygra z przyzwyczajeniem, zawsze. Nie ma opcji aby nie zasnął - minie godzina, może dwie, ale uśnie. Codziennie ten okres się skróci, dojdzie do 10 czy 20 minut - ale bez marudzenia, bo dziecko przestanie odczuwać potrzebę ssania max po 5-7 dniach.

      Ciężko przejść przez to bezboleśnie ale pamiętaj że malec płacze za smoczkiem, nie dzieje mu się krzywda. Wiedząc że mama jest obok będzie się czuł bezpiecznie. Nie wprowadzaj kolejnych zastępników jak butelka, głaskanie, noszenie itd. Dziecko musi wiedzieć że jest bezpieczne i nie stwarzać sobie kolejnych wspomagaczy usypiania, bo jak zaczniesz np. zamiast smoczka głaskać to będzie cię w nocy potem 5 razy wołąć na głaskanie.
      • ruda_celina Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 10:54
        Dzięki, to brzmi bardzo rozsądnie. Mam takie samo zdanie co do konsekwencji, i brak karmień nocnych (a raczej relaksu przy cyckuwink, zasypianie w swoim łóżeczku udało mi się osiągnąć właśnie dzięki temu. Tylko ten smoczek zawsze mi pomagał w takich sytuacjach. Teraz muszę się przygotować do kolejnej rozgrywkiwink
    • joanna.pio Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 10:48
      Młodszy jeszcze używa smoczka, starszy pożegnał się z uspokajaczem jakoś w okolicach roku. Smoczka miał tylko do zasypiania. Ktoś wtedy mi poradził metodę dość mało stresującą dziecko, u nas się sprawdziła. Codziennie odcinałam po kawałku smoczka - począwszy od czubka - około 1 mm dziennie. Po 2-3 dniach trudno było już ssać, potem jeszcze kilka miesięcy Młody zasypiał z tą pozostałością - twardą plastikową tarczą od smoczka. Ściskał ją w rączce niczym maskotkę wink
    • sole-luna a czy sa dzieci,ktore same zrezygnowalyze smoczka? 26.07.11, 14:44
      bo tak byloby najlepiejwink
      • olik81 jest nadzieja:) 26.07.11, 19:36
        moja starsza corkasmile
        w wieku 8 m-cy poprostu go wyciagnela z buzi przy zasypianiu,ja chcialam spowrotem a ona nie i zasnela sama
        wiec ja olalam
        i tak sie skonczyla przygoda ze smokiem
    • aleksandra1357 Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 22:19
      Odsmoczkowałam niedawno 10-miesięcznego synka. A zrobiłam to głównie dlatego, że mój starszy syn ssał nałogowo smoczka do 3 roku życia, a młodszy coraz bardziej się uzależniał i nie chciałam powtórki.
      Dobra wiadomość: odsmoczkowanie przebiegło bez większego trudu. Ot, ponosić, dać cycka, ponosić, ponosić, ponosić...
      Zła wiadomość: w nocy budzi się nadal 10 razy (ma już prawie rok). Zatykam cyckiem. Jednym, drugim, trzecim. Czasem noszę.
      Ale i tak nie żałuję. Dziecko bezsmoczkowe jest ekstra smile Jakoś tak od razu rozumniej patrzy i mówi wink
    • mamaigiiemilki Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 22:34
      u nas było tak: moja jedna córka mając 2 lata przegryzła smoka przed drzemką; myślałam, że będzie płacz a tu nic- wyrzuciła do kosza i poszła spać; no to drugiej wieczorem nie dałam, żeby nie kusiła i też spokójsmilepowiem ci, że tego się nie spodziewałam, zapasowe smoki były zawsze w domusmile
      • ruda_celina Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 26.07.11, 23:08
        Hehe, niezłe historie maciesmile Bezsmoczkowemu mądrzej patrzy z oczuwink coś w tym chyba jest, czasem mam wrażenie że niektóre dzieci to dostają takiego korka do buzi na pół dnia i jest spokój. Więcej roboty, ale wole z moim posiedzieć, poczytać, coś pokazać jak marudzi. Jak nie działa, to znak że coś się dzieje smile
        • gra_step Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 27.07.11, 00:14
          mojemu jeszcze daleko do odstawienia, ale psiapsula opowiadala ze jej malej o sie czasem zapomni a czasem musi miec... ale da sie ja zagadac czesto zeby bez spoka dala rade ( zastepuje go palcem he he wiec tez trzeba bedzie odstawiac ten palec)
    • anianiunia2507 Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 27.07.11, 00:28
      ja jak corka byla w wieku Twojego syna nawet nie myslalam o odstawieniu bo mala spala tak niespokojnie w nocy ze chociaz to mnie ratowalo smile piersi nie miala jadla prawei od poczatku z butli wiec jej pofolgowalam smile zanim skonczyla dwa latka ( okolo 22 miesiecy ) pogadalam z nia ze jest juz duza i moze by go jednak wyrzucila a mama i tata kupia jej za to nagrode.Wiec poszla do kuchni wyrzucila smoka do kosza i zazyczyla sobie samochod smile wiec pojechalismy ale szczerze powiem z nikla nadzieje ze to cos da i wybrala sobie policjanta na motorze smile ale to byl jeszcze dzien wiec nie marudzila ze chce "niuniu " bo smoczka uzywala tylko do zasypiania.... wiec przyszedl wieczor i jak oczwiscie cala w strachu co teraz bedzie a mala nic!!!cos tam wspomniala ze chce ale wytlumaczylam jej ze wyrzucila i kupilismy jej ten motor wiec teraz juz nie ma i trzeba spac.troche sie powiercila,pokrecila ale zasnela i spala super....bylam w szoku ze tak to przeszlo bezbolowo.....no ale ona sporo starsza od twojego wiec mozna jej bylo wytlumaczyc to i owo,ale zycze powodzenia !!!! smile
      • inesska-pinezka Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 27.07.11, 18:45
        U nas była taka sytuacja, kiedy Lenka miała katar smoczek nie pozwalał jej oddychać i go wypluwała. Katar przeszedł a o smoczku zapomniała.
        • iwonkocia Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 30.07.11, 09:07
          widze,ze niktorzy wczesnie pozbywaja sie smoczka...mnie sie nie spieszy, corka ma 9mies i bez smoczka nie zasnie, jak jej w nocy wypadnie i sie przebudzi, sama sobie go wklada. na razie nie czuje potzreby odzwyczajania...pomysle za kilka miesiecy o tym. krzywda sie dziecku nie dzieje
          • pola.cocci Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 30.07.11, 10:37
            to zalezy od dziecka i od cierpliwosci matki; moj starszy byl taki jak twoja corka, dlatego zasypial ze smokiem (w dzien nie uzywal) do prawie 2 lat, po czym odsmokowal sie rowniez bez problemu; mlodszy natomiast w wieku 6 msc zaczal budzic sie co 1-2 godz. jedynie po smoka (sam nie byl jeszcze w stanie sobie wlozyc) wiec go oduczylam - jakies 3 noce nosilam
            • iwonkocia Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 30.07.11, 12:58
              u nas tez smoczek uzywany tylko do spania. w dodatku najpierw musi byc butelka pelna mleka wydydłana-jak ma dosc wypluwa i otwiera dzioba po smoczek,leząc juz na boczku, bo po chwili lezy na brzuchu i tak spi! w nocy kilka razy slysze,jak szuka sobie smoczka, laduje do buzi i spi dalej. dzieki temu moge sie wyspac, wiec poki co nie oduczam.
    • magata.d Re: odstawienie od... smoczka. Podzielcie się 30.07.11, 13:32
      Moje dziecko smoczka używało przez 1,5 roku, oczywiście przez ostatnie miesiące tylko do zasypiania, w skrajnych przypadkach do uspokajania w dzień. Wydawało mi się, że z osdtawieniem smoczka będzie bardzo trudno. Poszło jednak szybko i łatwo. Któregoś dnia powiedziałam mojemu 1,5-roczniakowi, że jest już dużym chłopcem, biega, mówi itp. i nie powinien już ssać smoka, który jest tylko dla maluszków. Zaproponowałam, że sam wyrzuci go do kosza do śmieci i zrobi pa, pa i tak też zrobił przed drzemką w dzień, po czym poszedł spaćsmile Wieczorem pytał o smoczka, ale mu przypomniałam, że przecież wyrzucił i zrobił pa, pa, zrozumiał i nie nalegał. Potem jeszcze pare razy mu sie przypomniało, ale mówiłam mu co zrobił i już nie wołał. Nawet sie nie spodziewałam, że tak łatwo pójdzie. Dodam, że w tym samym tygodniu odstawiłam i cyca (tu było troche trudniej) i smoczek. Moja rada jest taka, żebyś powzięła decyzję i zrobiłą to zdecydowanie. Do odstawienia cyca robiłam kilka podejść i to był mój błąd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja