nie lubi spacerów

18.05.04, 14:04
Filip niedlugo skonczy 7 miesiecy i niestety bardzo nie lubi spacerów. Czasem
wracamy juz po 30 min, bo maly zaczyna krzyczec i plakac. Probowalam juz
roznych sposobow: isc przed spaniem lub po spaniu, na lezaco lub w pozycji
polsiedzacej, z zabawka lub bez, rano lub popoludniu. Wszystko bez rezultatu.
CZy ktoras z mam z tym sie spotkala, bo jak na razie wszyscy nie moga sie
temu nadziwic, bo ponoc wszystkie dzieci uwielbiaja spacery. jak widac moj
Filipek nalezy chyba do wyjatkow.
    • aprze Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 14:25
      Mój Bartuś uwielbiał spcery ale jedynie na rękach
      Pozdawiam, Agnieszka
    • paryszanka Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 15:07
      Cześć! Mój Adaś jak był zupełnie malutki to wychodziliśmy na dwór tylko na
      śpiocha. Inaczej nie dawało rady. Teraz wychodzimy, ale tylko w nosidełku. I
      nie chodzimy cały czaqs tylko idziemy się huśtać. Mam nadzieję, że jak sam
      usiądzie to będziemy jeździć wózkiem. Póki co zostają huśtawki.
      Ania
    • ariana1 Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 16:18
      Może jest mu za ciepło? Teraz taka pogoda pogięta ,że nie wiadomo jak siebie
      ubrać a co dopiero dziecko. Spróbuj ubrać go na cebulkę i w razie czego zdjąć
      wierzchnią warstwę jak zacznie plakać.
      • maminka1 Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 16:31
        Też mam taki problem - malec ma prawie 5 tyg. Na spacer chodzimy tylko jak mocno
        (mocno!) uśnie, a i tak nie zawsze udaje się chodzić z nim dlużej niż 30 minut
        (rekord to godzinka). Jak tylko się obudzi - jest płacz. Uspokaja się tylko na
        rączkach - ok, ale co wtedy z wózkiem, kilometr od domu??? Bywa, że nie
        wychodzimy 3 dni pod rząd, bo udaje się dojść tylko do windy (!)
        Śmiać mi się chce, kiedy ktoś mówi: "nie może usnąć? wsadź go do wózeczka!" albo
        "idź z nim na spacer, to szybko uśnie". Przez to ja też jestem uziemiona sad
        Łudzę się, że to mu przejdzie i polubi spacerki, pytanie tylko - kiedy???
    • iwona-mama-majki Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 17:13
      Moja mała też nie lubiła spacerków, dopóki nie dostała pierwszych bucików.
      Teraz czasami troche popłacze w drodze do parku, ale potem już tylko chodzi i
      chodzi. To dobry sposób na zmęczenie jej, chociaż moje plecy już zaczynają
      odczuwać chodzenie zgiętą w pałąk. Czas kiedy dzidzia sie drze w wózku ( bo
      tego chyba nie da sie inaczej nazwać) trzeba po prostu przeczekać. ponoś małego
      na rękach, spróbuj go zaciekawić trawą, drzewami i inyymi rzeczami a o płaczu
      zapomni.pozdrawiamy i życzymy wytrwałości.
      • ariana1 Re: nie lubi spacerów 18.05.04, 22:01
        Na bolące plecy polecam szelki , tzw. puszorki. W przeciwnym wypadku mozna się
        nabawić jakiegoś schorzenia kręgosłupa, chodząc za dzieckiem krok w krok. Ja
        dostałam takie od szwagierki chicco, skórzane , bardzo praktyczne i wychwalałam
        ją pod niebiosa przy każdym spacerze.
        • mama-patrycji Re: nie lubi spacerów 19.05.04, 10:03
          Ariana1,a orientujesz się może ile kosztują takie szelki?
          • ariana1 Re: nie lubi spacerów 19.05.04, 10:50
            Niestety niesad bo dostałam je od szwagierki. Chyba kupiła je we Włoszech, bo
            tam mieszkali jak córka im się urodziła. Ale sądzę,że u nas też można dostać
            podobne. Na pewno nie są tanie , bo to firmowe. Spróbuj na Allegro.
    • katarzyna.br Re: nie lubi spacerów 19.05.04, 17:08
      Moja 7,5 miesięczna córcia miesiąc temu nie znosiła specerów. Po 15 minutach
      musiałam wracać do domu. A teraz siedzi grzecznie w wózku, rozgląda się dookoła
      i jest zadowolana. W moim przypadku bardzo pomogły chrupki bezglutenowe, kiedy
      marudziła dawałam chrupka i była szczęśliwa. A teraz nawet chrupki niepotzrebne.

      Pozdrawiam
    • superkachna Re: nie lubi spacerów 19.05.04, 17:10
      Nawet nie wiesz jak bardzo mnie pocieszyłaś bo myślałam, że tylko ja mam takie
      dziecko. Moja Zuzanna skończyła właśnie 7 m-cy i najprościej rzecz ujmując
      nienawidzi spacerów i to już od dawna. W najmniej odpowiednim momencie dostaje
      ataku furii, kopie, wrzeszczy, wije się, jest czerwona i pomarszczona. Tak jak
      piszesz nic nie pomaga, przeszłam już przez wszystkie opisane przez Ciebie
      etapy. A najbardziej głupio mi jest jak uda mi się z kimś umówić na spacer a
      ona wyskakuje z czymś takim. Niewyobrażalne jest osłupienie towarzyszącej
      koleżanki i jej dziecka, które nawet jak nie śpi to leży sobie cichutko i
      spokojnie. Jakiś czas temu myślałam, że to jej minie ale teraz nie mam już
      złudzeń. Czasami (ale tylko czasami!!!) pomaga wzięcie na ręce ale ile można
      targać 7.5 kg żywej wagi na jednej ręce a drugą prowadzić na oślep wózek
      obciążony zakupami????
      P.S. Mimo wszystko uważam że to jest nawet zabawne!!! ale oczywiście tylko
      wtedy jak akurat nie muszę jej taszczyć i spotykać zdziwionych spojrzeń
      przechodzących ludzi.
      Kasia
    • kasia.tycz Re: nie lubi spacerów 19.05.04, 19:38
      Mi sie wydaje, ze dzieci nie lubia spacerow o zimnej porze roku. Sa tak
      opatulone, ze ladwo sie moga ruszac w tych 'pancerzach'. Zaloze sie, ze jak
      tylko sie zrobi cieplutko, i bedzie mozna wyjsc z dzieckiem ubranym w sama
      pieluszke i body, nic wiecej to wiekszosc z dzieci nagle polubi spacerki, wtedy
      spacerowka i luz blues smile
      PZDR,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja