Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?"

05.08.11, 19:55
Czy któraś z Was czytała? Zastosowała? Działa? Chcę spróbować ich metod, bo w sprawie usypiania mojej diablicy jestem już bezsilna...
    • mamuniaolunia Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 05.08.11, 22:24
      Ja ściągnęłam z netu "uśnij wreszcie" - polecam. Synek od 2 miesiąca życia pięknie sam zasypia w swoim łóżeczku! Wbrew obiegowym opiniom - bez "tresowania"!
      • zona_mi Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 18:35
        mamuniaolunia napisała:

        > Ja ściągnęłam z netu "uśnij wreszcie"

        Ile to kosztowało?
        • mamuniaolunia Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 15:20
          Chyba nic nie kosztowało. Znajdziesz jak wpiszesz w wyszukiwarkę "uśnij wreszcie doc." Będzie na stronie chomikuj.
          • zona_mi Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 19:32
            Dziękuję za "dobrą radę" - nie kradnę i nie popieram kradzieży.
    • anias9 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 05.08.11, 22:59
      Lo Jezu, to ty odwazna jestes, ze na tym forum przyznajesz sie, ze chcesz by twoje dziecko samodzielnie usypialo, a nie utulane w ramionach rodzicow, obowiazkowo w chuscie i dodatkowo przyssane do cycka wink Zaraz dostaniesz odgorne polecenie, ze masz zdac sie na instynkt macierzynski, a nie poradnikowa "tresure". Ty wyrodna, ty wink
      Ps. A ja ze swojej strony jako etatowa "treserka" proponuje np. Tracy Hogg. I co mi zrobicie? Me dziecie (10 m.cy), szczescie moje, wlasnie od 21 wskoczylo do wlasnego lozeczka (o Boze, jaka ja jestem wyrodna! nie do lozka rodzicow tylko¨do wlasnego lozeczka, napewno dziecko biedne ryczalo godzine az zasnelo, a ja patrzylam i zaciskajac zeby myslalam: "masz spac sama bo ja tak mowie, i Tracy Hogg tak mowi, i rycz sobie, i cie nie przytule bo sie przyzwyczaisz.." i takie tam jeszcze inne wink ). I jak co noc szczescie moje ma zamiar przespac bez pobudek do ok 8.30 jutrzejszego ranka, kiedy to powita mnie, wyspana i rownie szczesliwa matke "dreczycielke" swoim bezzebnym usmiechem rownie wyspanego dziecka. Alez ja jestem wyrodna...wink Pozdr
      • mia_siochi Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 09:32
        anias9 napisała:

        > Lo Jezu, to ty odwazna jestes, ze na tym forum przyznajesz sie, ze chcesz by tw
        > oje dziecko samodzielnie usypialo, a nie utulane w ramionach rodzicow, obowiazk
        > owo w chuscie i dodatkowo przyssane do cycka wink Zaraz dostaniesz odgorne polece
        > nie, ze masz zdac sie na instynkt macierzynski, a nie poradnikowa "tresure". Ty
        > wyrodna, ty wink

        Bzdury pleciesz.
        Moje samodzielnie usypia od początku, ma gdzieś tulenie, noszenie i lulanie. Przyznaję się bez bicia.
        Jest noc- się śpi.
        A jestem pierwszą, która rzuci kamień w pozwalające się "wypłakiwać".
        Jak płacze- trzeba pocieszyć.
        • anias9 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 21:35
          Bzdury? Bzdury to plota matki, dla ktorych jedynie sluszna metoda usypiania jest wszystko byle "nie wlasne lozeczko" a tylko noszenie, lulanie, bujanie, tulenie, cycek, bo natura tak chciala. Nie mylmy wiec pojec. Noszenie, bujanie, tulenie jako metoda usapiania - nie, ale jako metoda pocieszenia gdy placze - jak najbardziej. Ja zaraz za Toba rzuce kamieniem w te, ktora pozwala dziecku na "wyplakanie" w imie nauki samodzielnego zasypiania. Ale za chiny nie potrafie zrozumiec tych, ktore haslo "samodzielne zasypianie" automatycznie lacza wlasnie z wyplakiwaniem badz tresura. To jest bzdura.
      • jimmysgirl Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 27.08.11, 12:40
        anias9 napisała
        > Ps. A ja ze swojej strony jako etatowa "treserka" proponuje np. Tracy Hogg. (...)

        i ja też polecam! moja od 3 mca zaczęła przesypiać noce i zasypia cudnie bez ryków i bez nerwów do 23 tak jak na początku! i jeszcze pięknie śpi w dzień, 2-3 drzemkismile cudnie prawda?
        Jak ktoś chce męczyć dziecko i siebie to niech nosi, buja i wariuje i tak jak moi znajomi - gdy kręgosłup wysiada a dziecko jeszcze bardziej niespokojne to niech bujają we dwoje w kocu, a jak to nie pomaga to niech kupi hamak do domu! - historia prawdziwa, nie żartuję.
    • mika_p Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 01:09
      Czy to jest ta ksiązka, która mówi: "nie reaguj przez wyznaczony czas na płacz swojego dziecka"? Bo mi się mylą te o usypianiu. Jeśli tak, to:
      - metoda z zasady barbarzyńska. Konstrukcja niemowlęcia polega na tym, że reaguje się na jego płacz, bo brak reakcji oznacza, że mamy nie ma i człowiek jest narażony na zeżarcie przez tygrysy. Ci, którzy nie płakali, tylko leżeli cichutko, zostali zeżraci i nie przekazali genów. Nie ma mamy - jest zagrożenie.
      - metoda jest sadystyczna wobec matki. Matki niereagujące na płacz niemowlęcia nie przekazały genów, bo im wszystkie niemowlęta zeżarły tygrysy. Mamy zaprogramowane jak najszybsze reagowanie na płacz naszego malutkiego dziecka. Niereagowanie oznacza, ze mamy w dupie biologiczny trud ciązy, laktacji, opieki nad niemowlęciem przez x miesięcy. Wydatek kalorii, snu, uwagi. Rozumowo możemy sobie pozwolić na słuchanie płaczu, lektura forum pozwala poznać doświadczenia matek, które mąż niemal siła powstrzymywał od wejścia do dziecka, bo przecież podjęli decyzję o szkoleniu. Biologicznie - jesteśmy uwarunkowane na reakcję. Jeśli nasze dziecko płacze, jesteśmy w stanie zagryźć tygrysa.
      Jak nie - to znaczy, że ujawnił się jakiś gen cholernie recesywny.
      • mia_siochi Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 09:29
        Piękna przypowieść smile
      • kawka74 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 15:27
        To jest ta książka, która mówi: Nasza rada: Zaniechajcie popularnej zasady „pokrzyczy i przestanie”. smile
        • naana26 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 08:06
          Nie, ta książka nie przedstawia takiej rady.
          To jest wytwór twojej wyobraźni, którą moze pohamuj, bo ci się wymyka spod kontroli.
          • kawka74 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 08:17
            To był cytat, strona bodaj 37.
            Zanim zaczniesz bić pianę, sprawdź, bo wychodzisz na idiotkę.
            • hanusina_mama Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 10:14
              kawka74 napisała:

              > To był cytat, strona bodaj 37.
              > Zanim zaczniesz bić pianę, sprawdź, bo wychodzisz na idiotkę.

              Potwierdzam. Rozdział 4, s. 70, akapit trzeci:
              Cytat Nasza rada: Zaniechajcie popularnej zasady 'pokrzyczy i przestanie'. Nie czekajcie, aż problem rozwiąże się sam...
              • naana26 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 10:20
                Fakt, sorry. Nie wiem dlaczego przeczytałam to słowo jakoś opatrznie (zaniechajcie) i myślałam że sugerujesz książka właśnie to preferuje, tj że do tego namawia smile a mówimy o tym samym, czyli że nie namawia do tego typu tresury, sorki wink
                • kawka74 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 13:41
                  OK smile
    • naana26 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 07:47
      Kupiłam, przeczytałam - i z 7 ( a czasem i 17) pobudek w nocy, cyrkow z zasypianiem i mnóstwa atrakcji które miałam - dostałam po 2 dniach zasypiające samodzielnie i przesypiające CAŁĄ noc dziecko a wdrażałam przy bodajże 6 miesięczniaku.

      Jestem fanką tej książki i generalnie zrozumiałam prosty klucz do sukcesu - samodzielne usypianie rozbudzonego dziecka bez uspokajaczy = sukces.

      O kwestii zostawiania do wypłakania się dziecka - to nie dot tej książki więc nie ma po co nad tym dyskutować.

      Kup, zastosuj. Z początku wyda ci się nieralne - odstawić smoczek, nie usypiać. Malec ci wędruje po łóżeczku a ty masz co 3 min wejść i uśmiechniętego i gotowego do zabawy roczniaka - nie usypiać tylko położyć i pogłaskać?

      Efekt tej książki jest następujący: moje dziecko w ciągu dnia nie zasypia dłużej na planowych drzemkach niż 2 minuty. Nie marudzi przy tym wcale.
      W nocy - godz. 20 po rytuałach wieczornych, jedzonku, jest bajka, buzi i spać. Odkładam, daję całuska, wychodzę. Maluch z bananem na buzi robi robie parę wędrówek po łóżeczku, po paru minutach siada, trochę ziewa. Po chwili się kłądzie, szuka pozycji ulubionej, przykłada główkę do materca i śpi. Wetdy czasem wchodzę, pogłaszczę go, coś tam szepnę, okryję ale nie zwraca na to uwagi - już usypia. Budzi się uśmiechnięty o 6 albo 7 jak ma łaskę wink
      i to jest w 100% zasługa książki.
      • pola.cocci Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 15:08
        a ja dzieki naana26 (wielkie dzieki) przeczytalam ebooka, zastosowalam i szczesliwa jestem ja i moje dziecko, ktore pieknie zasypia i spi (oprocz zabkowania) i nawet smoka zabralam, chociaz nie od razu - polecam, tylko trzeba byc przekonanym, ze sie dziecku nie robi krzywdy, tylko przysluge (jemu i sobie)
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 19:13
      to bzdóry na resorach zadna normalna matka nie czyta tego spac się samo dziecko nauczy jak bedzie dorosłe normalne matki spiom ze swoimi dziećmi długo je karmio pjersiom ja sobje niewyobrażam żeby muj synio spał sam we swojim lużku
    • wanielka Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 06.08.11, 20:06
      nie znam tej książki, ale mogę odpowiedzieć na zadane w temacie pytanie - TAK, KAŻDE dziecko może się nauczyć spać, co więcej - może zasypiać samo i spać całą noc. dowodów na to widziałam milion, trzeba tylko chcieć.
      • tobisia13 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 12:56
        Kazde dziecko moze nauczyc sie spac i my rowniez sie nauczylysmy,a nasze mamy nie mialy zadnych ksiazek i sobie radzily.Na szczescie nie mialam tego problemu bo moj synek od osmego miesiace ladnie sam zasypia.Nie znam ksiazki ale nie trzeba czytac aby wiedziec,ze maluchy potrzebuja pewnych rytualow i kiedy wykonuje sie je dziennie,to maluch przyzwyczaja sie do nich.Na poczatku wiadomo,ze dzieci wedruja w lozeczkach ale dzis gdy klade synka i wychodze z pokoju jest cisza i maly zasypia bez problemu.Ostatnio zdarza mu sie budzic w nocy ale mysle,ze to wina upalow.Jestem z tych pocieszajacych bo gdy maly obudzi sie z placzem,to przytule i klade ponownie gdy synek sie uspokoi.Sa wyjatki,ze i do lozka wezme i przespimy reszte nocy razem i nie sadze aby,to byl koniec swiata.Nie robilam tego gdy synek byl malutki bo sie balam,ze przygniote w snie ale od kiegy mial roczek,to czasem spimy razem i tulimy sie.Dzieci potrzebuje czasem bliskosci.
      • noemi29 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 14.08.11, 23:38
        oj nie każde, nawet w tej książce jest napisane, że przeciętne, zdrowe, bez żadnych dolegliwości dziecko może się nauczyć spać, większość oczywiście się do tego grona zalicza, ale zdarzają się wyjątki, w przypadku których rady z tego typu poradników nie działają
    • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 18:56
      moje sie nauczylo w wieku 16mwink bez ksiegi.
      • kotocelot Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 19:21
        Ja polecam. Kupilam to i wdrożylam kiedy mala miała 8 miesiecy i musiałam być w miare wyspana bo wróciłam do pracy. Argumentacja o zasypianiu we własnym łóżeczku trafiła do mnie i zastosowałam się do wskazówek. Trwało to 3-4 dni.
      • olik81 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 08:10
        dagmara-k napisała:

        > moje sie nauczylo w wieku 16mwink bez ksiegi.

        chyba nie zrozumialas o co chodzi,
        wlasnie o to ze nie zawsze trzeba czekac az sie nauczy jak Twoje w taki juz zaawansowanym wiekusmile
        dziecko rodzi sie bez nawykow,my mu je wpajamy(jak ktos mowi,ze dziecko zasypia tylko przy cycu-no ok,sama mama go tego nauczyla a nie ze ono sie urodzilo z takim pomyslem na to)
        ja bym bzika dostala usypiajac na rekach itp dziecko do 16tego miesiaca,
        lubie miec wieczorami czas dla siebie a nie 24 h na uslugach dziecka
        • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 12.08.11, 21:27
          no akurat z nawykiem zasypiania przy piersi to sie urodzilosmile zrob obserwacje na polozniczym wsrod tych, ktore nie dostaly butelki. co robia? ssa-spia-ssa-spia-ssa-sikaja-ssa-spia itd. troche rycza w miedzyczasiewink reszte zrobilysmy same.
          skoro uzylam "wink", to zrozumialam wiecej niz myslisz.
          usypiajac dziecko przy pioersi, w wozku i na rekach tez mialam i mam wieczory. tylko ono ma troche wiecej mnie, niz ja luzu. ale to przeciez tak malo te 16 miesiecy. za 30 lat wazne beda tylko korzysci z tego.
          • olik81 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 13.08.11, 06:09
            za 30 lat wazne beda tylko korzysci z tego.

            wymien jakie prosze
            • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 16.08.11, 21:46
              ale ty mnie pytasz jakie korzysci bedzie mial ten czlowiek ktorego wychowuje z tego, ze odpowiadalam na jego potrzeby w pierwszym roku zycia zostawiajac w tyle swoja wygode? serio mnie o to wlasnie pytasz, czy sie nie zrozumialysmy?
              • kawka74 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 16.08.11, 22:30
                Przyznam, że mnie też to ciekawi.
                Tylko wolałabym konkrety, a nie lanie wody.
              • olik81 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 08:05
                dagmara-k napisała:

                > ale ty mnie pytasz jakie korzysci bedzie mial ten czlowiek ktorego wychowuje z
                > tego, ze odpowiadalam na jego potrzeby w pierwszym roku zycia zostawiajac w tyl
                > e swoja wygode? serio mnie o to wlasnie pytasz, czy sie nie zrozumialysmy?

                tak,o to pytam,
                o konkretna odpowiedz jakie korzysci za 30 lat bedzie mial twoj syn usypiany przy piersi od mojego,ktory samodzielnie zasypia w lozeczku ktorego wkladam tam kiedy tylko widze objawy zmeczenia,
                kontynuujac: co to znaczy,ze odpowiadasz na jego potrzeby?
                nie wyobrazam sobie matki,ktora by nie odpowiadala na potrzeby dziecka (poza patologia,dzieciami w beczkach itd)
                i co oznacza wygoda matki?bo jak dla mnie wygoda matki to usypianie przy cycku i karmienie lezac cale dnie--nawet czesto jedna drugiej dajac rady mowi o tym jako o "wygodzie"
                • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 20:34
                  ale mam cytowac literature ? jak inaczej nie nalac wody? bo rozumiem, ze jak napisze, ze moja corka nie umie sie sama wyciszac, nie czula sie dosc bezpiecznie w swoim lozeczku zeby tam zostawac choc na chwile przez wiele miesiecy, a ja na to odpowiadalam nie zostawianiem jej tam i pomaganiem jej w wyciszeniu, zeby za te 30 lat potrafila dac to swojemu dziecku, to bedzie to wodolejstwo.
                  pod tym "umiala dac swojemu" jest tyle, ze trzebaby napisac referat, nie?
                  • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 20:39
                    a nie tzreba byc pijana dzien w dzien zeby np trzymac na sile w wozku dziecko ktore wozka niecierpi i isc z nim przez park uparcie, jak dziecko wrzeszczy. ewentualnie zatkac smokiem. to jest np nieodpowiadanie na potrzeby.
                  • kawka74 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 21:07
                    ja
                    > na to odpowiadalam nie zostawianiem jej tam i pomaganiem jej w wyciszeniu, zeby
                    > za te 30 lat potrafila dac to swojemu dziecku

                    To nie jest wodolejstwo, tylko piramidalna naiwność.
                  • olik81 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 21:29
                    dagmara-k napisała:

                    > ale mam cytowac literature ? jak inaczej nie nalac wody? bo rozumiem, ze jak n
                    > apisze, ze moja corka nie umie sie sama wyciszac, nie czula sie dosc bezpieczni
                    > e w swoim lozeczku zeby tam zostawac choc na chwile przez wiele miesiecy, a ja
                    > na to odpowiadalam nie zostawianiem jej tam i pomaganiem jej w wyciszeniu, zeby
                    > za te 30 lat potrafila dac to swojemu dziecku, to bedzie to wodolejstwo.

                    > pod tym "umiala dac swojemu" jest tyle, ze trzebaby napisac referat, nie?


                    tak,wodolejstwo niepoparte niczym konkretnym
                    • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 18.08.11, 08:37
                      no takie samo jak to, ze dziecko nalezy nauczyc spacwink tez niepoparte cytatami z badan naukowych;P

                      jesli twojemu synowi potzrebny do zasypiania byl spokoj i cicho i ciemno to pomijajac ze nie tylko sposob usypiania ksztaltuje osobowosc czlowieka, nie bedzie sie roznil niczym od mojej corki, ktorej bylo potrzebne glaskanie, spiwanie i noszenie.
                      • olik81 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 18.08.11, 08:59
                        dagmara-k napisała:

                        > no takie samo jak to, ze dziecko nalezy nauczyc spacwink tez niepoparte cytatami
                        > z badan naukowych;P
                        >
                        > jesli twojemu synowi potzrebny do zasypiania byl spokoj i cicho i ciemno to pom
                        > ijajac ze nie tylko sposob usypiania ksztaltuje osobowosc czlowieka, nie bedzie
                        > sie roznil niczym od mojej corki, ktorej bylo potrzebne glaskanie, spiwanie i
                        > noszenie.

                        widzisz,sama doszlas do tego slusznego wniosku:sposob w jaki zasypia dziecko nie ma wplywu na to jakim czlowiekiem bedzie i nikt nie potwierdzi jakimis madrymi wynikami badan,ze to,ze dziecko nie zasypia z mama,cyckiem powoduje "urazy"smile
                        wiec po co te gadki o korzysciach za 30 lat?
                        • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 18.08.11, 12:37
                          nie, ja nie doszlam do takiego wniosku. nic takiego nie napisalam, co widac w podkreslonym pzrez ciebie zdaniu. ja mowie, ze nie tylko sposob usypiania ksztaltuje czlowieka, czyli ksztaltuje w jakiejs mierze obok innych wydarzen . moze nie tyle sposob, ile dostosowanie tego sposobu lub niedostosowanie go do potrzeb dziecka. ale nie ejst to moj wniosek glebokich prtzemyslen, to taka wiedza jak 2+2. raczej watpie zebysmy mogly dojsc do podobnych wnioskow, choc pogadac warto. kazdy sobie przeczyta i sam zdecyduje jakie ma zdanie na temat usypiania dziecka.
                          a ksiazka ma dosc zabawny tytul. to jakby napisac ksiazke pt kazdy czlowiek moze nauczyc sie trawicwink spanie nie jest czyms co jak nie pokazesz jak to robic to dziecko sie nie nauczy. to nie jazda na rowerze i nie wyrzucanie papierkow do kosza. ale moze to ksiazka dla tych co nie chca czekac az dziecko samo bedzie sie wyciszalo i zasypialo. i nie ma w tym nic zlego, jesli dziecko przy tym nie jest zostawiane we lzach kiedy potrzebuje przutylenia.
        • dagmara-k Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 12.08.11, 21:35
          nie zawsze trzeba czekac az sie nauczy jak Twoje w taki juz zaa
          > wansowanym wiekusmile

          no pewnie ze nie. niektore potrafia to jako 2-3 miesieczne, niektore w zasadzie od np 5 dnia, niektore okolo roku, a inne w wieku 3 lat. ja tylko odpowiedzialam na pytanie czy "kazde" dziecko.... tak, kazde, nawet moje ktore mialo z usypianiem okropne klopoty, bo trudno u niej o wyciszenie.
    • mat799 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 07.08.11, 22:08
      A moze tak te bardziej oczytane mamy by mi powiedzialy, o czym dokladnie jest ta ksiazka i jak trzeba usypiac swoje dziecko. Ja moze napisze o sobie- moj syn zasypial ladnie do tak 2 tygodnie temu, ale teraz to jakas MASAKRA. Maly ma 9 miesiecy i juz raczkuje i wstaje przy wszystkim. jak go poloze, to ani mysli spac- wstaje w lozeczku, bawi sie czymkolwiek...potem po jakiejs pol godzinie robi sie ze zmeczonego przemeczony- trze oczka, irytuje sie i zaczyna ryczec. na tym etapie to juz wysiadam...Co mam robic?????
      • naana26 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 08.08.11, 08:04
        Tu najbardziej oczytane mamy to są te, które nie czytały książki ale doskonale wiedzą o czym ona jest - i zaraz dowiesz się, że poza treningiem i szkoleniem wypłakiwania się - między stronami jest pornografia dziecięca.

        Kup i przeczytaj - streszczenie nie oddaje istoty książki.
      • deodyma Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 21:47
        moze nie kladz go spac, niech raczkuje po pokoju i jaki juz padnie, wtedy odkladaj go do lozeczka?
        ja tak mialam ze starszym dzieckiem, ktory nie spal mi w ciagu dnia jakos od 6 msc zycia i dopiero , jak padl nieprzytomny na podloge, wedrowal do lozeczka.
    • ripostka21 [...] 09.08.11, 13:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kasiapor Może.. 15.08.11, 09:29
        Mój ma 5 miesięcy i od pierwszego dnia w domu ma swój plan wieczorny STAŁY. tzn kąpiel wcześniej był cycuś teraz ma kaszkę przed snem i sam w łózeczku zasypia bez płaczu. Córa- lat prawie 6- też zasypiała tak a według neurologa ( żywe srebro, lekko napobudliwa) nie powinno tak być a dziecko nauczone zasypia. Z córa był ten problem i w sumie dalej jest,że musi mieć ograniczone bodźce.. Jako nowordek musiała zasypia w spokoju, inaczej był ryk i w ogóle. Nie wiedziałabym tego gdyby nie Tracy Hogg. Nie wszystko co pisze to dobre ale pare rad mi pomogło.
        • kasiapor Do wyjaśnienia :) 15.08.11, 09:31
          Może nie tle,ze nie wiedziałabym ale stosowałam wszystko : tulenie,spiewanie, kołysanie a wystarczył rozpraszający ją hałas zza okna, światełko i było po spaniu.W tej książce są opisane charaktery dzieciaków i problemy jakie możemy napotkać
          • zona_mi kasiapor 15.08.11, 10:13
            Proszę zmniejszyć sygnaturkę - może te suwaczki losowo sobie ustaw?
    • deodyma Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 17.08.11, 21:44
      nie stosowalam, ale tez na szczescie nie mialam z dzieciakami zadnego problemu i dwojka moich dzieci praktycznie od poczatku zasypiaja same.
      z mlodszym, ktory ma pol roku to jest nawet taki numer, ze jak go odloze do lozeczka, musze zejsc mu z oczu, zeby mnie nie widzial, bo inaczej nie zasnie, wiec odkladam go i wychodze z pokoju a on natychmiast zasypia.
    • zebra12 Re: Czy "Każde dziecko może nauczyć się spać?" 18.08.11, 13:09
      Są dzieci, które śpią od urodzenia i nie ma z nimi problemów. Są i takie jak moja, która przespała całą noc, gdy skończyła 3 lata. ale to nie oznaczało końca budzenia się w nocy, bo pojawiły się straszne sny i znów były pobudki i płacz. Teraz córka ma 4,5 roku i większośc nocy przesypia. Czasem przychodzi do mnie, żeby się przytulić.
    • gryzelda-next do hanusina_mama 25.08.11, 20:34
      przeszukuje forum w poszukiwaniu wskazówek, bo nie radze sobie z moją dziewuchą w kwestii zasypiania...domaga się piersi i koniec...wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wisząca nad nami klątwa tj. rychły powrót do pracy...wieczory to już rytuał, że pierś i mama są i nie zależy mi żeby coś w tym zmieniać, chodzi mi o dzienne drzemki, bo moja dziecinka z tych raczej mało śpiących w dzień dzieci...
      hanusina_mama powiedz, że udało Wam się znależc "złoty środek" na zasypianie i zdradz mi proszę ten sekret...
      • hanusina_mama Droga Gryzeldo... 26.08.11, 14:18
        Niestety, kiedy jestem w domu, usypianie nadal odbywa się przy piersi, bo zwyczajnie brak mi konsekwencji i nie mam sił wysłuchiwać tych lamentów. Na pocieszenie jednak mogę powiedzieć, że młoda w końcu załapała, że jak matka w pracy, to piersi się nie doczeka. Mężowi zasypia w foteliku, albo na rękach, a babci w wózku. Nie martw się, dzieć się bardzo szybko zaadaptuje do nowych warunków.
        • dagmara-k Re: Droga Gryzeldo... 26.08.11, 15:22
          ja zamienialam karmienia dzienne do drzemki na chuste i wozek. tanczylam w tej chuscie pod okapem kuchennym. spalo sie super, jak w aucie przy szumie silnikawink po jakims czasie nie potrzbowala ani mnie ani chusty do spania w dzien.
          • gryzelda-next Re: Droga Gryzeldo... 26.08.11, 20:36
            dzięki za trafne wskazówki...
            mała zasypia lulana na rękach a w nosidle zasypia dosłownie po paru krokach... bez płaczu i lamentusmilewróciła mi wiara, że będzie lepiejsmile
            wózka na razie nie wdrażamy, bo mała nie przepada za tym wynalazkiemwink
    • quick-share a ja mam takie pytanie 27.08.11, 13:11
      piszecie że dziecko nie rodzi sie z pomysłem że bedzie zasypiać przy piersi big_grin
      że to matki same uczą zasypiania przy piersi/na rękach itp

      moja starsza córka przez pierwszy miesiąc zasypiała tylko z nami, musielismy sie wszyscy położyć do łóżka, ona między nami i wtedy sobie ładnie zasypiała, jak mocniej przysnęła to moglismy sie wymknąć i jeszcze sobie skorzystac z wieczoru co jednak nie często sie udawało wink
      po miesiącu jakos tak wyszło ze usypiala ładnie przy wieczornym cycu albo na rękach u taty i spała dalej odłożona do swojego łózeczka, generalnie usypianie w ten sposób nie trwało długo a my mielismy wieczór dla siebie ale jednak doszłam do wniosku ze super by było jakby zasypiala sama odłożona do łózeczka
      najpierw wydawało mi sie to zupełnie nierealne ale przeczytałam jakąś mądrą książke, nie pamiętam którą i małymi kroczkami sie udalo, nie stosowałam "w całości' do rad z książki, wybrałam z niej to co mi najbardziej pasowało i łagodnie udalo sie nauczyc córe samodzielnego zasypiania..
      od ok. 3-4 miesiąca zasypiała więc sama, odłożona do łózeczka smile osiągnęlismy to bez rykow itp

      no i jak byłam w drugiej ciaży to postanowilam sobie ze tym razem spróbuję od początku przyzwyczaić go żeby zasypiał sam

      i że tak powiem du*a big_grin
      już w szpitalu nie życzył leżeć w tej mydelniczce, dużo jadł a że w szpitalu specjalnie nie ma nic do roboty to nie latałam do położnych po butelke (jak inne dziewczyny z sali, panikując ze skoro co chwile chce cyca to musi sie nie najadać) tylko go karmiłam
      po karmieniu jak wiedzialam ze musiał sie najeść (bo widzialam ze mam pokarm i słyszałam ze on łyka a nie tylko wisi na cycu) to odkładałam go do tej mydelniczki, czasem sie dało i ładnie sobie w niej spał ale jednak częściej mu sie ten pomysł nie podobał, płakał
      a jak płakał i np mówienie, pogłaskanie nic nie dawało no to brałam go na ręce i przytulałam albo dawałam znowu pierś
      i tu moje pytanie: co ja miałam wtedy zrobić? już w szpitalu syn wolał być przy mnie niż leżeć w tej mydelniczce, mialam go uczyć żeby jednak spał w tym czymś a nie przy mnie/ze mną? i miałam mu pozwolić żeby płakał czy co? może go brać na ręce i jak tylko si uspokoi a nie zdąży jeszcze zasnąć to odkładać? i tak pewnie ileś razy?
      • jimmysgirl Re: a ja mam takie pytanie 27.08.11, 13:39
        nie dajmy się zwariować - żadna książka nie jest dobrą metodą - najlepsza jest mama i obserwacja mamy i taty i jeszcze dodam, że każde dziecko jest inne - to co działa przy jednym, nie musi działać przy drugim. Trzeba wszystko robić tak, żeby było dobrze. Nic na siłę.
        • quick-share Re: a ja mam takie pytanie 27.08.11, 22:39
          tylko wiesz.. czasem to frustrujące jak czytasz ze to "Twoja wina ze nauczylaś dziecko zasypiania na rękach/ w wózku etc.", jak ci których dzieci same zasypiają chwalą sie że od początku nauczyli malucha ze tak ma zasypiać

          hmm wg mnie poprostu jedne dzieci tak mają że same zasypiają a inne wymagają przytulenia i już.. i żadna w tym zasługa rodziców, po prostu niektórym sie pofarciło i trafił sie promocyjny egzemplarz..
          • dagmara-k Re: a ja mam takie pytanie 28.08.11, 08:47
            no super to napisalyscie, wlasnie tak to jest. zapytalam moja mame jak to zrobila, ze mnie usypiala do 5 roku zycia chociazby siedzac przy mnie i czytajac czy opowiadajac, a moja siostre kladla do wyrka i mogla o niej do 7 rano zapomniec. chcialam zeby mi poradzila co zrobila za tym drugim razem lepiej. a ona mi na to: "ona sie urodzila, najadla i poszla spac i tak juz zostalo, a ty nie spalas normalnie przez 8 miesiecy w nocy, a w dzien troche i tylko w wozku. nic nie robilam, zeby spala, ona sama potrzebowala mnie tylko co 2-3 godziny do karmienia, a ty non stop az poszlas do szkoly". ja bylam karmiona butelka, a moja mlodsza siostra calkowicie piersiowa i kamiona do 2,5 roku. jak mama zobaczyla moja corke to wypowiedziala z troska "o rany.... ja tak mialam z toba". widac temperament i uklad pokarmowy, nerwowy nie sa czyms, czym mozna sterowac. jedne dzieci na usypianie pojda, a inne nie, az same dojrzeja. latego ja tu wyzej napisalam, ze moja sie nauczyla sama zasypiac i robi to, ale dopiero po 16 miesiacu. po prostu potzrebowala wczesniej w tym pomocy. bylabym wstretna gdybym jej tej pomocy odmowila za cene pol godziny wieczoru dla siebie wiecej.
          • gryzelda-next Re: a ja mam takie pytanie 28.08.11, 10:28
            nic dodać nic ująć...
          • gryzelda-next Re: a ja mam takie pytanie 28.08.11, 10:32
            no dokładnie...nic dodać nic ująć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja