titerlitury
16.08.11, 08:58
Może mnie zaraz zjecie, ale obserwuje zjawisko w przychodniach, tramwajach, parkach i nie mogę wyjśc z podziwu: XXI w, środek Europy, a matki "odczyniają uroki" wieszjać przy wózkach czerwone wstążeczki... Ze zdziwieniem zauważam, że najczesciej sa to młode osoby, około 20-25 lat. Czym to tłumaczyć? Zacofaniem? Kryzsem wiary? Ciemnotą?
Tak, oczywiście to nie jest moja sprawa, ani mnie ani mojemu dziecku taka wstążeczka krzywdy nie czyni, ba nawet pasażer wózka na tym nie ucierpi. Ja po prostu nie mogę się nadziwić...