Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka?

21.08.11, 10:53
Wczesniej pisalam w watku o grzybku u 4miesieczniaka. Kopiuje wiec opis dolegliwosci:

Od urodzenia Mala miala sucha skórkę w zgięciach nozek z przodu, na wysokosci kostek. Smarowanie linomagiem i oliwkowanie wydawalo sie, ze pomaga. Ale nie pomoglo zupelnie. 3 tygodnie temu zaostrzylo sie baaardzo, wyglądalo to jak odparzenie, czerwone, spierzchniete, popękane, slowo najbardziej posaujące to: wżery. Do tego nie jest juz zawsze suche, czasem jest wrecz wilgotne. Widze wyraznie, ze te chore miejsca sie powiekszają, ponadto to samo jest pod kolankami i na szyi. Wygląda bardzo zle. Lekarz powiedzial, ze grzybica, suszyc przytykajac recznik czy chusteczke, wazne zeby nie trzec, a jak nie pomoze samo suszenie przepisał Econazol 1% krem. Smaruje, ale mam wrazenie, ze zaognia sie jeszcze bardziej. Wczesniej pani pediatra kazala wysuszac Eosinem, nie wiem czy to w Polsce jest, takim plynem antyseptycznym, wysuszajacym. Owszem wysuszalo a skorka wysuszona szybko sie zluszczala, ale pod spodem ciagle bylo niezagojone cialko, gladkie ale zaczerwienione i wszystko od nowa. Probowalam tez tutejszej pasty, cos jak sudocrem, ale gęstsza, na ostre odparzenia, wydawalo sie ze pomaga, ale rowniez efekty szybko stanely w miejscu.
Ogolnie to sa czerwone plamy, luszczace sie kiedy wyschna, przy czym pod szyja nie schna prawie nigdy sad gdzieniegdzie malenkie krosteczki. Poza tym krosteczki wyskakuja tez na brzuszku i plecach, ale te moze z upałów jakie u nas panują... nie wiem.
Pytanie do Mam, ktore walczyly z czyms takim: jak z tym wygrac, co jest skuteczne itd? Pocieszcie mnie, bo wyglada to naprawde nieladnie. Mam wrazenie, ze zaczyna Malej przeszkadzac, jest marudniejsza i - oby to nie mialo nic wsolnego - od 3 dni ma kiepski apetyt.

W poprzednim watku jedna Mama zasugerowala ze to moze zakazenie gronkowcem. Jest to mozliwe, poniewaz dopiero sama wyleczylam czyraka w nosie, ktorego mialam az!!! 6 tygodni. Samo leczenie trwalo tydzien, chociaz ulge poczulam po pierwszym posmarowaniu nochala. Ze wzgledu na niezbyt proste korzystanie ze sluzby zdrowia na obczyznie trwalo to tak dlugo.

Poniewaz krem Econazole 1% na moje oko nie przyniosl nawet malenkiej poprawy, stosowany od 4 dni, a wrecz wydaje mi sie ciagle ze stan skorki Córki sie pogarsza - zaryzykowalam i posmarowalam chore miejsca cieniutka warstwa masci ktora dostalam od lekarza na owego czyraka. Mam wrazenie ze chora skorka przybladla. Nie wiem czy sie cieszyc, ze cos dziala, czy sie bac, ze to jednak gronkowiec... Jutro mamy kolejna wizyte u lekarza, ale chce zapytac doswiadczone mamy jakie masci lub inne leki stosowaly i okazaly sie skuteczne. Masc ktorą posmarowalam Corcie to Fucidine 2%, wiem, ze to ryzyko, na pewno nie jest to odpowiednie stezenie dla takiego Dzidziusia, ale mam wrazenie ze jej troszke ulzylo. Nie jest teraz taka placzliwa jak wczoraj i przedwczoraj...

Pozdrawiam serdecznie
    • mruwa9 Re: Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka? 21.08.11, 12:18
      Po pierwsze, z opisu wyglada to na egzeme/atopowe zapalenie skory (alergie?). Po drugie- stosujesz preparaty wysuszajace (sudocrem), zamiast nawilzajacych, ktorymi powinnas smarowac skore dziecka czesto, nawet 5 razy na dobe. Po trzecie, gronkowiec z wymazow skory wyjdzie zawsze, bo to normalna flora bakteryjna skory. Nie ma co zwalczac. Po czwarte, stosujesz silne preparaty , ktore nie sa przeznaczone dla dziecka, tylko dla ciebie. Nie tylko o stezenie chodzi, ale o powierzchnie, na jaka ja stosujesz, u dziecka proporcjonalnei jest to wieksza powierzchnia ciala, wiec i powierzchnia wchlaniania jest duza, mozesz przedawkowac lek, ktory byc moze w ogole nie jest dopuszczony do stosowania u niemowlat!!
      • kaha176 Re: Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka? 21.08.11, 12:38
        Wiem, ze co trzecia osoba jest nosicielem gronkowca, problem pojawia sie kiedy bakteria zaatakuje uszkodzoną powierzchnie skory, nie mówiac juz o glebszej infekcji - BRRR!!! Wiem, ze ta masc nie jest przeznaczona dla niemowlaczkow, dla dzieci ponoc jest Fucidin w kremie i mozna go mieszac np z bephantenem. Pytam wlasnie o takie rozwiazania. Obserwuje Malą i pod kolankami jest to duuuzo bledsze. Pod szyja tez, ale nie az o tyle o ile nozki. Ale kolanka wietrzy, a pod brodą niestety ciagle ciezko o przewiew. Ilez mozna lezec na brzuchu? Są upały,a lekarze tutaj przewaznie uwazaja ze wszystko jest w porzadku i wysuszac!!!! Boje sie ze jutro bedzie to samo. Uroki obczyzny... sad
        Kąpie Małą w krochmalu, w Emolium, smaruje emulsją Emolium... Smarowalam linomagiem i oliwką... W kostkach owszem, jest to przyschniete, ale pod kolankami i pod brodką nie. Mam to jeszcze nawilzac?

        Zglupialam sad a na mysl o diagnozie typu: wszystko w porzadku, przejdzie - az cierpne! Bo widze ze nie przechodzilo i nadal nie przechodzi.
        • mruwa9 Re: Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka? 21.08.11, 14:44
          a co dziecko je? Moze to uczulenie na mleko, nabial, jaja czy cokolwiek innego? Chemia gospodarcza, kosmetyki..
          Oliwka wysusza. Emolientami musialabys smarowac skore bardzo czesto, 5 razy dziennie to nie jest przesada.
          Gronkowiec, podejrzewam, wyszedlby w 100% posiewow ze skory, to jest normalna flora.
          Masz watpliwosci- pytaj lekarza. jesli on nie widzi wskazan do stosowania lekow p/bakteryjnych czy p/grzybiczych, to ich nie uzywaj, bo moga wyrzadzic wiecej szkody, niz pozytku. To samo w odniesieniu do sterydow.
    • mamuniaolunia Re: Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka? 22.08.11, 08:41
      Witaj, to ja zasugerowałam gronkowca. Wszystkie maści jakie stosowałam u synka były przepisane na receptę specjalnie dla niego - jedna była mniej skuteczna, więc przepisali inną, na którą dany gronkowiec nie jest odporny. Z tego co pamietam to na pewno stosowaliśmy triderm. Oprócz maści konieczny był również niestety antybiotyk doustny (zinatt), bo nie wiadomo gdzie to dziadostwo mogło się jeszcze zagnieździć i dało by o sobie znać później. Po zastosowaniu leków, gronkowiec zszedł po tygodniu i więcej nie wrócił! Polecam wizytę u dermatologa a nie u pediatry, ma jednak większe doświadczenie w kwestii skóry. Daj znać jak już będzie coś wiadomo!
      • kaha176 Po wizycie u lekarza 25.08.11, 16:30
        W poniedzialek bylismy u lekarza. To bylo zastepstwo wiec nie byl to ten, do ktorego chodzimy z Małą. Diagnoza ta sama co u pierwszego. Grzybek. Nie przerywac leczenia, ma trwac 3!!!! tygodnie, przepisal inne smarowidla po kilka tubek i butelek!!! Na pytania kolezanki tłumaczki czy to na pewno nie ma nic wspolnego z bakterią, nie wiedziec dlaczego odpowiedzial, ze karmiac piersia nie zaraze dziecka. Chyba pomyslal, ze pytamy o to, czy w mleku moge podarowac jej bakterie :\ Wiec tlumaczymy, ze 5 tygodni mialam w nosie czyraka i obawiam sie ze moglam ja zarazic przez dotyk!!!! a nie przez mleko, ale on dalej macha rekami i z kpina odpowiada: jak ma pani kroste w nosie nie musi pani przerywac karmienia!!!. Rece mi opadły, wiecej nie tlumaczylysmy.
        Tego dnia te chore miejsca byly jeszcze blade, ale od wtroku znow sa czerwone sad Dlatego ciagle mam watpliwosci... ale juz nie bede kombinowac.

        We srode (wczoraj) mielismy szczepienie, u innej pani doktor, pediatryczki. (((kiedys to pisalam, tutaj lekarz rodzinny to taki tez troche pediatra smile, wiec nie trzeba umawiac sie do pediatryczki, ktora przyjmuje dwa razy w miesiacu. A ten do ktorego zaczelismy chodzic wydaje sie byc w porzadku))) Pani pediatryczka na widok zalecen zastepcy lekarza stanela jak wryta i baaardzo sie zdziwila. Jeden lek wykreslila calkiem, a drugi i trzeci polecila stosowac do konca tygodnia, a nie jeszcze przez kolejne dwa. Na jej oko to lekki grzybek, ale najlepsze dla Malej to utrzymywanie chorych miejsc w suchosci. Uznala, ze nie ma alergii a te dolegliwosci to wina upalow i braku przewiewu pod szyja, paszkami. (Hmmm, a kolana i lokcie?) Suszyc, suszyc i jeszcze raz suszyc!

        No i wrocilam do domu z nadzieja, ze juz bedzie dobrze. Ale kiedy wieczorem zobaczylam szyje i kolana, zwatpilam sad Ciagle mam wrazenie, ze jedyna poprawa jaka nastapila to ta po Fucidine sad
        Poczekam, zaufam, moze jednak okaże sie ze niepotrzebnie panikuje, jak przy tradziku smile... Obym!

        Pozdrawiam!!!
    • kaha176 Tak to mniej wiecej wygląda 25.08.11, 17:11

      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2849198,2,1,kolana.html

      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2849201,2,2,szyja.html
      • misia33 Re: Tak to mniej wiecej wygląda 25.08.11, 18:19
        my mieliśmy gronkowca na skórze w wieku ok 8 m-cy, to były czerwone krostki a zwalczyliśmy fioletem... nie pamietam kompletnej nazwy.
        • mamuniaolunia Re: Tak to mniej wiecej wygląda 25.08.11, 21:17
          A ten fiolet to niezły pomysł, my też najpierw musieliśmy nim wysuszyć i dopiero potem maścią smarować. Nazywa się zależnie od regionu albo piochtanina albo gencjana...
      • mamuniaolunia Re: Tak to mniej wiecej wygląda 25.08.11, 21:16
        Kurcze, nasz gronkowiec wyglądał zupełnie inaczej. To wygląda rzeczywiście fatalnie... A ten lekarz u którego byłaś za 1 razem to dermatolog? Nie wiem, gdzie mieszkasz, rozumiem, że nie w Polsce, ale czy masz tam możliwość znalezienia jakiegoś polskiego lekarza? Zawsze łatwiej się dogadać, nawet jeśli język miejscowych zna się perfekcyjnie...
    • elisabeta75 Re: Jak zwalczyc gronkowca na skórce niemowlaka? 29.08.11, 23:38
      Na bank to azs ,ja stosuję protopic wymieszany na pół z lipobazą,maść witaminową robioną i cetaphil ultra.pomaga po 1 dniu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja