agniecha_p1984
21.08.11, 21:44
Moja córcia ma 4 tygodnie. Często płacze nie wiadomo z jakiego powodu. kolkę wykluczyliśmy, ponieważ jej zachowanie na to nie wskazuje: nie pręży się, brzuszek ma miękki, nie podgina nóżek. Płacz następuje nawet po jedzeniu, przewinięciu itd.
Najgorzej ma gdy ogarnia ją zmęczenie. Widać, że chciałaby pospać. Oczka ma malutkie, czerwone, przeciera je rączkami, ziewa. Ale.. no właśnie ale. Miałam plan, że mała będzie sama zasypiała w łóżeczku. Póki co nie wychodzi. Żeby zasnęła muszę ją przytulić mocno, dać smoka... prawie zasypia, a tu nagle przebudzenie i płacz. Jak już uda mi się ją odłożyć do łóżeczka to w nim też się przebudza, więc muszę podejść pogłaskać. Smok jak wypadnie, a nie jest jeszcze w głębokim śni to też jest krzyk.