Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ???

22.08.11, 12:07
Hej,

Za niecały msc przypada termin mojego porodu. Będzie syneksmile

Mam sporą zagwozdkę z moją kotką. Ma ona 3 lata, była znaleziona w lesie wraz z siostrą. Praktycznie od samego początku Frytka jest ze mną, jest dosyć lękliwą kotką - wykastrowaną. Nie jest przyzwyczajona do hałasu i dużej ilości ludzi w mieszkaniu. Jest kotem, który nie wychodzi na zewnątrz. Nie do końca jestem przekonana czy mogę zaufać pół dzikiemu zwierzęciu..

Podpowiedzcie czy jest szansa jakoś przygotować ją na przyjazd noworodka? Czy bezpieczniej będzie dać ją komuś na przechowanie dopóki nie nauczymy się z mężem zajmować naszym pierwszym dzieckiem?
    • matka_karmiaca Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 12:14
      Moi znajomi mieli kota, kiedy urodziło się im dziecko, Kazimierz (wykastrowany kocur, też domowy) wczuł się bardzo w rolę opiekuna, pozwalał małej ciągnąć się za ogon i syczał, jak zbliżał się do niej ktoś obcy.
      Jednakowoż, w Twoim przypadku, skoro sama nie ufasz swojemu kotu, to lepiej nie zostawiać jej z dzieciem sam na sam - masz na tych 25m2 drzwi, którymi możesz oddzielić kota od dziecka np. na noc, kiedy nie będziesz jej pilnować?
      Oddawanie na jakiś czas się raczej nie sprawdzi, kotka potraktuje wtedy młode jako intruza. Przyjść z dzieciem, pokazać kotu, obserwować, jak się odnosi do piszczącego zawiniątka, jak pojawi się jakaś agresja, to niestety wyprowadzka kota na stałe sad
      • hilarka89 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 12:34
        Mogę ją zamykać w przedpokoju, skąd ma dostęp do łazienki (i swojej kuwety). Z pokoju, w którym my śpimy, jest wejście do kuchni.
        Boję się, że pęknie jej serduszko gdy ją oddamy.. całe swoje życie spędziła ze mną, z drugiej strony nie wiem czy nie obudzi się w niej zazdrość.

        To ona, mam nadzieje, że zadziała link.
        file:///D:/ZDJ%C4%98CIA/tel%20-%2027-10-10/100MSDCF/DSC04621.JPG
        • matka_karmiaca Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 12:47
          Link nie zadziała, bo zdjęcie jest na Twoim komputerze, a nie w internecie. No ale nieważne.

          No nic, obserwować, jest duża szansa, że wszystko się ułoży. Albo pokocha młode, albo (tak jak miała moja kocica, tylko że ona mieszkała z moją mamą, a ja i siostra z dziećmi się wyprowadziłyśmy jeszcze przed porodami) będzie ostentacyjnie ignorować i schodzić z drogi.
          Póki dziecię maleńkie to uważaj też, żeby kot się do łóżeczka nie pakował, nawet w najlepszych intencjach może się dziecku na buzię położyć i przydusić - noworodek jeszcze nie umie kociska spędzić z poduchy - stąd propozycja zamykania na noc.
    • sinusoidaa Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 12:47
      Nie bardzo rozumiem, po co oddzielac kota w nocy??? Czyzby cały czas pokutował zabobon, że koty rzucają się z pazurami i zębiskami na poruszającą się grdykę?? big_grin
      Moim zdaniem ( a mam kota i miałam niemowlę - miałam, bo synek ma teraz rok i 5 m-cy) kota nie interesuje dziecko, może wskoczyc na łózko, powachać ( myslę, zę dziecko nie umrze od tegosmile ) i koniec, zero reakcji.
      Bardziej bałabym się o dziecko ( kota???), kiedy maluch będzie raczkował/chodził i nie będzie dawał zwierzęciu spokoju.
      Nie popadajmy w przesadęsmile
      • perd-ido Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 22:49
        Bo sa rozne kotysmile. Mialam dwa "gryzace" egzemplarze i nigdy w zyciu nie zostawilabym przy nich dziecka. One wlasciciela potrafily ugryzc, nie mowiac juz o niemowlaku...
    • kikimora78 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 13:18
      koty zazwyczaj nie przepadają za dziećmi - tzn. trzymają się od nich z daleka. także nie podejrzewam, żeby kot sam z siebie pragnął kontaktu z dzieckiem.
      na pewno przyjdzie zobaczyć co to i powąchać - a jak się przekona, że to nic ciekawego, a wręcz przeciwnie: krzyczy i czasem śmierdzi smile to nie będzie się do dziecka pchać.
    • deodyma Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 13:53
      wiesz, jedna z moich dobrych kolezanek ma kotke i 2 msc syna, pomimo tego, ze kotka jest humorzasta, nie maja problemu ze zwierzakiem.
      moze byc tak, ze kotka nie musi wcale podchodzic do Twojego dziecka chocby dlatego, ze jest lekliwa wlasnie.
    • manga79 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 14:07
      U nas kotka okazała się bardzo przyjazna. Jak byłam w szpitalu, to mąż znosił do domu brudne ciuszki naszego syneczka, żeby oswoiła się z jego zapachem.
      Nigdy nie było żadnych problemów. Do dziś żyją w dobrej atmosferze - mimo, że syn wkroczył w wiek szalonego dwulatka smile
    • toya666 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 14:15
      Piszesz, że kotka nie jest zwariowana, raczej spokojna. Myślę, że jak się o nią też czasem zadba, to nie będzie zazdrosna. Koty są przecudowne!! I potrafią bardzo mile zaskakiwać.
    • silje78 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 14:26
      jestem przeciwna podrzucaniu/wywalaniu zwierząt jak rodzi się dziecko. w ekstremalnej sytuacji (gdyby kto atakował dziecko, reagował na nie b. abresywnie rozważyłabym oddanie go komuś, choć starałabym się to zrobić w ostateczności uncertain ).
      mam kocura, ze mną od wieku ok 2tyg. wyjątkowo aspołeczna jednostka. mężowi dał się pogłaskać/wskoczył na kolana dopiero po dwóch lata jak się poznali. kot fukał na wszystkich znajomych, do dziś niektórzy wejdą tylko wtedy gdy kocisko jest zamknięte.
      z wiekiem złagodniał, teraz jest prawie zwyczajnym kotem. tzn obcemu nie da się dotknąć, ale nie szaleje na jego widok.
      wracając do tematu. jak córka się urodziła to kot miał pięć lat, jeszcze wtedy bywał agresywny. też były różne teorie, wg mojej mamy już bym dziecka nie miała, babcie wróżyły przegryzienie tętnicy itd. kot do łóżeczka wlazł raz, drugi raz wpadł jak się ześlizgnął z barierki. małą olewał, ewentualnie spoglądał na nią z wyższością. nie było problemu. teraz zdarza się, że mała jest podrapana, ale to kwestia tego, że zdarza się jej zrobić mu na złość, wiec kot potrafi się odegrać.
      ja bym nie panikowała, jeśli masz poważne wątpliwości postaraj się znaleźć kogoś kto w awaryjnej sytuacji zajmie się zwierzęciem.
      • hilarka89 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 15:40
        Dziękuję za opowiedzi!

        Porozmawiam jeszcze o tym z mężem.. On jest przekonany, że musimu ją oddać. Może dlatego, że inna kotka (jego taty), też znaleziona w lesie niespodziewanie zaatakowała jego 2msc chrześnicę. Fakt faktem, że ta kotka pierwszy raz widziała małą w domu, w którym zawsze ona była w centrum uwagi.

        Będę musiała wymyślić jakieś argumenty, które będą w stanie go przekonać żeby najpierw sprawdić reakcję kotki na małego gdy już się pojawi na świecie.
    • bluea.nne Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 17:15
      bardziej bym się przejmowała tym, żeby dziecko nie miało alergii na kotka;
      • silje78 Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 19:24
        a co autorce po tym, że się przejmie teraz? może lepiej spokojnie poczekać do powrotu ze szpitala, a teraz poszukać awaryjnego wyjścia pod postacią nowego domu dla kotki, choć traktowałabym to jako ostateczność.
    • mamuniaolunia Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 20:11
      Ja mam 2 koty na 46m więc średnia wychodzi podobna smile Jeden jest towarzyski, drugi bardzo bojaźliwy. Żeby miały czas na oswojenie się z sytuacją i nauczenie nowych zasad, sporo wcześniej złożyliśmy łóżeczko, żeby upominać wskakujące do niego koty, że nie wolno - podziałało - nigdy nie wskoczyły, gdy w środku było dziecko, ale wiem, że jak byliśmy na wakacjach, to zrobiły tam sobie legowisko smile Koty znoszą towarzystwo synka bardzo dobrze. Do tego niestrachliwego synek się przytula intensywnie, a kot wykazuje dużo cierpliwości. Ten bojaźliwy dziecka unika, nie wchodzą sobie w drogę i tyle. Myślę, że powinno być u Ciebie ok, ale moja propozycja jest taka, żeby już teraz kot zaczął się oswajać z nową sytuacją...Aha - i duuuuużo pieszczot po przyjściu dziecka na świat, żeby kot nie poczuł się odrzucony!!
    • mama_zofki Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 20:38
      Ja mam kocura. Znajdkę. I Zosię.
      Oraz malutkie mieszkanko.
      Wszystko jest OK.
      Cynamon raczej unika kontaktu z córką. Zwłaszcza, że łobuzica zaczęła się nim mocno interesować i chętnie by go potarmosiła.
      smile
      • m.i.n.e.s Re: Kotka i noworodek w zgodzie na 25m2 ??? 22.08.11, 22:57
        Tez mam kota i tez mialam takie dylematy. Do tego wszystkiego jeszcze dokladali ludzie, ktorzy nigdy nie mieli kota,a wiedzieli najwiecej, wiec balam sie i to bardzo. Nie chcialam pozbywac sie kota.
        Kot z tych aspolecznych, tzn. do konca ciezko okreslic. Ma teraz 3 lata, ale jeszcze nigdy nie wskoczyl mi na kolana,przychodzi sie pomiziac w nocy i to on decyduje jak dlugo.
        Nienawidzi dzieci(starszego syna toleruje), straszy je, syczy, wymachuje lapami. Ba sam prowokuje.

        Na poczatku kot byl zainteresowany dzieckiem, ale jak tylko mala wydala jakis dzwiek to uciekal w poplochu. Chcial, ale sie bal. Nie chcial przebywac w sypialni, wiec problem ze spaniem sam sie rozwiazal.
        I pierwszy raz jak corka mocno plakala, to mimo iz nie lubi chalasu, przyszedl do niej i sie o nia ocieral.I tak mu zostalo. Przy dlugich placzach kot jest pocieszycielem.
        Teraz pozwala poglaskac sie corce i choc coreczka ma dopiero 10 miesiecy, uczy sie glasakc kotka delikatnie. Kot tez ma swoja cierpliwosc i jak mu dosc to idzie sobie. Nigdy malej nie zaatakowac, choc jest nieprzewidywalny, czasem chodze podrapana, bo wieczorem kot poluje na moje nogi

        WIec nie nakrecaj sie niepotrzebnie, bo mozesz byc mile zaskoczona.
        Slusznych decyzji zycze smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja