wieczorne usypianie 1-mc

22.08.11, 20:37
moja coreczka konczy niedlugo 1 mc. usypianie wieczorne to jakis koszmar. kapiemy ja o 19h30 i karmie i oczekuje ze dziecko bedzie spalo, a wtedy wlasnie coreczka ma problem i nie chce spac. czasem tak ja nosimy, bujamy, karmie, lualam do 23h00. ona placze, cos przysypia, a przy odlozeniu do lozecka budzi sie i placze. jak ja karmie na lezaco to puszcza piers, nie chce juz ssac, ale sie denerwuje i placze.
w ciagu dnia jest dosc spokojna. spi na spacerze, czasem zasypia przy piersi, czasem lezy.
moje starsze dziecko zasypialo po wieczornej kapieli przy piersi i nie bylo problemu.
poradzcie cos!
    • roks30 Re: wieczorne usypianie 1-mc 22.08.11, 20:50
      Mój synek też tak miał w końcu przetrzymywaliśmy go do ok 23 żeby nie spał potem karmienie i już był tak zmęczony że zasypiał mnie się wydaje że jemu się po prostu nie chciało spać o 20 teraz też zasypia ok 21-21:30 a ma już 8 m-cy. Nie martw się unormuje jej się jest jeszcze malutka.
    • ka_siulek1 Re: wieczorne usypianie 1-mc 22.08.11, 21:04
      Wiem o czy mowa, bo u mnie też tak było...unormowalismy to jakoś ale potrzebowalismy czasu. Ja poszlam za rada i po prostu przed kapiela troszke malego meczylam. Bo wczesniej oczekiwalam ze bedzie spal od drzemki do drzemki. Teraz jest lepiej takze to pocieszajace, synek skonczyl 11 tydzien. Rzeczywiscie jest tak ze kapiemy, dostaje butelke, bo na noc dostaje dawke i do lozeczka. Czasem zasnie od razu a czasem trzeba sie pomeczyc, tyle ze ja nie lulam bo maly tego nie lubi. Czasem daje smoczka, wlacze suszarke, wtedy szybciutko odplywa. Musi sie nauczyc, a macie staly rytm wieczorny? To duzo pomaga.
    • 1mzeta Re: wieczorne usypianie 1-mc 22.08.11, 21:43
      To jeszcze maleństwo- mój też taki był. Moja rada ? Nie stresować się i przeczekać bo samo minie, a inne rady w stylu "ustalanie rytmu dnia" tak małemu dziecku to bzdura i tylko jeszcze niepotrzebnie człowiek siebie zestresuje i dziecko.
      • olik81 Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 06:25
        1mzeta napisała:

        > To jeszcze maleństwo- mój też taki był. Moja rada ? Nie stresować się i przecze
        > kać bo samo minie, a inne rady w stylu "ustalanie rytmu dnia" tak małemu dzieck
        > u to bzdura i tylko jeszcze niepotrzebnie człowiek siebie zestresuje i dziecko.

        no oczywiscie,po co cos z tym robic,niech placze,bedzie zmeczone,rodzice nerwowi
        to stwarza idealne warunki dla takiego malucha,czuje sie komfortowo i bezpiecznie

        moja rada:rytm dnia-no za male jeszcze ale pewnie popelniacie jeden podstawowy blad jaki przewija sie tu na forum u rodzicow z podobnym problemem:przegapiacie moment kiedy jest spiaca albo chcecie uspic dziecko nie spiace i to sie wscieka
        jak czytam,ze puszcza piers,wkurza sie i przysypia na chwile to pierwsza mysl jaka mi sie pojawia to ze dziecko jest glodne,nienajedzone ale przeciez wg "teorii" to niemozliwe bo kazda matka moze wykarmic swoje dziecko wiec nie dam ci rady-daj butle i zobacz jaka bedzie reakcjasmile czy to glod czy cos innego?
        • panikorbka-to-ja Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 08:55
          ale wcale nie musi być zmęczone, to matka oczekuje, że dziecko pójdzie spać o 20smile. U nas mała miała wieczorem kolki, więc zasypiała zmęczona koło 9 potem ostatnie karmienie o 11 i wszyscy spaliśmy do 4-5. Teraz kolek nie ma i wcale się koło 9 spać nie wybiera, czasem rozrabia do tej 11, ale nigdy nie rozrabia w nocy jak widzi że ciemno i cicho to śpi
    • mia_siochi Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 09:32
      habibeti napisała:

      > moja coreczka konczy niedlugo 1 mc. usypianie wieczorne to jakis koszmar. kapie
      > my ja o 19h30 i karmie i oczekuje ze dziecko bedzie spalo

      Mogę! mogę! to do sygnaturki? big_grin
    • mruwa9 litosci, habibeti, 23.08.11, 09:46
      jestes przeciez doswiadczona mama, a tu takie teksty..przeciez wiesz, pewnie pamietasz, ze w tym wieku noc zaczyna sie dla dziecka ok. 2, a konczy roznie, czasem o 5, czasem o 9 rano.. To normalka. A jesli nie pamietasz, to tym lepiej- zobacz, jak szybko zapomina sie ten okres w zyciu. Ani sie obejrzysz i bedzie po problemie.
      Ty oczekujesz, ze dziecko bedzie spalo, a ono oczekuje akurat czegos zupelnie innego. I po czyjej stronie ma byc racja?
      Sugeruje zrozumienie, ze ten wiek po prostu tak ma. Zamiast oczekiwac, ze dziecko grzecznie pojdzie spac o 20, daj mu prawo do wieczornych maratonow przy mamie. Po prostu przygotuj sie logistycznie do wieczorow: wez kapiel wczesniej w ciagu dnia, wieczorem, po kapieli dziecka wskoc z sama w pizamke, przygotuj sobie ksiazke, gazete lub filmy, moze jakies przekaski, moze bajke, ktora bedziecie czytac/ogladac ze starszym dzieckiem, noworodek do piersi i tak sobie spokojnie, leniwie spedzajcie wieczory. Ty bedziesz spokojniejsza, bo pogodzona z faktem, ze wszystko jest w porzadku i ze nic tak naprawde nie musisz (bo chyba nie zamierzasz prasowac mezowskich koszul o 22?), ze ten czas, te wieczory moga miec tez dobre strony, jako pora wyciszenia, relaksu, bycia z domownikami. Ten okres naprawde szybko mija i warto sie nim podelektowac, zamiast traktowac go jak dopust Bozy.
    • memphis90 Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 12:51
      kapie
      > my ja o 19h30 i karmie i oczekuje ze dziecko bedzie spalo, a wtedy wlasnie core
      > czka ma problem i nie chce spac.
      Hy, hy, ja oczekuję, że moje dzieci w weekend będą sobie spały do ósmej- a one uparcie podrywają się na nogi o szóstej rano. Oczekuję też, że obudzone będą się spokojnie, samodzielnie bawić, a one włażą na mnie, jęczą, skaczą, każą się zabawiac ! Mam wymieniać dalej, czego moje dzieci nie robią, mimo, że tego bym chciała...?

      No daj spokój, ja wiem, że po całym dniu chciałoby się wyjąć dziecku bateryjkę i schować do szafy- ale tak się nie da! Jak nie chce spać, to pewnie nie jest zmęczona. Albo jest już zbyt zmęczona, zdenerwowana- spróbuj testowo wykąpać i położyć wcześniej.
      • habibeti Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 13:53
        z tym zmeczeniem to moze byc prawda. wczoraj od 18h00 czuwala. jak nie czuwa to tez nie chce pozniej isc spac. w dzien jednak spi dosc duzo, wiec moze musi wecej czuwac ogolnie w ciagu dnia. ale przeciez nie bede takiej malutkiej budzic na sile i zabwiac.
        mam wrazenie ze ta kapiel ja jakos denerwuje, rozdraznia. sama nie wiem. choc wszedzie pisza, ze ciepla kapiel to raczej wycisza...
        jesli chodzi o pomysl podania butli to idiotyzm. mala przybiera bardzo ladnie na wadze. to ze denerwuje sie przy piersi tluamcze tym, ze jak juz nie wiem co z nia robic, czemu placze to mysle ze jest glodna, daje jej piers, a ta jest pelna po pachy.
        • jimmysgirl Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 16:12
          Kochana, my mieliśmy dokładnie taki sam problem, a wśród naszych znajomych było jeszcze 3 niemowląt i wszyscy mieli problemy z usypianiem, ale my mieliśmy szczęście, trochę się dokształciliśmy i mogę Ci teraz serdecznie pomóc, zaufaj mi.

          habibeti napisała:

          > z tym zmeczeniem to moze byc prawda. wczoraj od 18h00 czuwala. jak nie czuwa to
          > tez nie chce pozniej isc spac. w dzien jednak spi dosc duzo, wiec moze musi we
          > cej czuwac ogolnie w ciagu dnia. ale przeciez nie bede takiej malutkiej budzic
          > na sile i zabwiac.

          w żadnym wypadku nie budź dziecka jak śpi w dzień. Ale uwaga - pytanie czy Twoje dziecko nie zamieniło sobie dnia z nocą. Ile trwają jego drzemki w ciągu dnia? Jak je usypiasz?


          > mam wrazenie ze ta kapiel ja jakos denerwuje, rozdraznia. sama nie wiem. choc w
          > szedzie pisza, ze ciepla kapiel to raczej wycisza...

          Po pierwsze prawda - nie wszytskie dzieci lubią kąpać się w temperaturze 37'C nasza kąpie się w 32-34 i niech mi to ktoś wytłumaczy logicznie. spróbujcie nieco chłodniejszą wodę.

          > jesli chodzi o pomysl podania butli to idiotyzm. mala przybiera bardzo ladnie n
          > a wadze.

          zdecydowanie masz rację - to idiotyzm, skrajny idiotyzm i wielka krzywda dla dziecka! dla Ciebei zresztą też, bo podawanie dziecku mleka z butelki zakłóci Twoją laktację i to dopiero będzie problem,. myślę że autorkami takich pseudoporad są mamy które same nie umiały sobie poradzić z problemami z laktacją bądź też takie, które znalazły najprostsze wytłumaczenie dlaczego dziecko jest niespokojne. przestrzegam, niepsokojne dziecko może być przede wszystkim z nadmiaru bodźców, stymulacji, a zdecydowanie rzadziej z powodu głodu.

          > to ze denerwuje sie przy piersi tluamcze tym, ze jak juz nie wiem co z
          > nia robic, czemu placze to mysle ze jest glodna, daje jej piers, a ta jest pel
          > na po pachy.

          ja powiem jak to się sprawdziło u nas - mała była bardzo niespokojna przy usypianiu i też kończyła się ta szarpanina zwykle dopiero około 23. aż stwierdziliśmy, że to jednak nie jest normalne i że nie zamierzamy spędzać wieczorów tak jak radziła jedna z dziewczyn (wykąpać się wcześniej i nastawić się na dłuugie zabawy z noworodkiem). Nam pomogła pewna publikacja oraz kilka prostych informacji z zakresu rozwoju neurologicznego dziecka.
          Po pierwsze - dziecko, które nie może zasnąć wieczorem najprawdopodobniej miało dużo wrażeń, stymulacji w ciągu dnia. może tu chodzić o zmiany otoczenia (spacer, plac zabaw, hałas dzieci, goście w domu, telewizor itp.). Dziecko potrzebuje przed snem wyciszenia. to zasada numer jeden.
          2. Po drugie aby pomóc dziecku wyciszyć się polecamy zawijanie - my to stosujemy (wróciliśmy do tego w 2 mcu życia naszego Skarbka, mimo że było lato i upały, stosujemy po prostu cieniutką pieluszkę lub bawełniany kocyk). W zawijaniu chodzi o to że dziecko jest izolowane od dodatkowej stymulacji - machanie własnych rączek i nóżek to dla dziecka "fruwające, drażniące je przedmioty", ono jeszcze nie wie że to jego ręce, nie kontroluje ruchów kończyn, są one wynikiem niedojrzałości układu nerwowego.
          3. rozpoznawanie zmęczeni u dziecka. Zanim my poradziliśmy sobie z naszym problemem też myślałam, że dziecko trzeba "zmęczyć". Ale nikt mi nie powiedział ile tak naprawdę może czuwać takie niemowlę. Okazuje się że 1-miesięczne dziecko max 0.5 godziny, moja jak miała 2 mce to nawet po 20 minutach był już ten moment, czyli to co napisała jedna z mam - trzeba pilnować aby nie przegapić momentu snu! Teraz moja 5-mczna istota jest gotowa do położenia spać po około 1.15-1.30 godz. Jak to rozpoznać? Ziewanie to pierwszy i podstawowy objaw zmęczenia, poza tym mętne oczy, rozdrażnienie, marudzenie - każda mam zna swoje dziecko najlepiej.
          Całość tego postępowania sprowadziła się w naszym przypadku do tego, że zamiast przestrzegać za wszelką cenę godzin, po prostu obserwujemy dziecko. Nam wyszło kąpanie na 18:30 w tym trybie, ale dziecko po tym śpi do 5-6 rano! I jest karmione tylko piersią. Tak więc polecam: wyłapywanie zmęczenia, unikanie nadmiernego pobudzania w ciągu dnia, uspokajanie wieczorem po zawinięciu (nawet jeśli dziecko wierzga i płacze, trzeba je tulić, nie rozwiązywać, pozwolić mu wyrzucić te emocje - gwarantuję, że taki płacz z zegarkiem na ręku nie trwa więcej niż 7 minut), potem udaje się przystawić, nakarmić i dzidziuś śpi. Oglądanie bajki, zabawy z rodzeństwem to dodatkowe stymulacje które tylko jeszcze bardziej rozdrażniają i nie pozwalają usnąć. W razie pytań służę pomocą.
          • habibeti Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 20:54
            a o jakiej publikazji piszesz? podaj konkrety?
            z tym momentem zmeczenia to ciekawe. corcia w ciagu dnia zasypia zazwyczaj sama, albo przy piersi, albo na spacerze. jak sama, to kade ja na kanapie, cos robie w pokoju, a po etapie czuwania i obserwowania widze ze zasypia.
            staramy sie nie stymulwac dziecka. tv nie gra, nie wlaczamy tych wszustkich grajaco-migajacych zabawek. starsze dziecko biega po mieszkaniu, ale bez przesady.
            dzisiaj wieczorem gdy coreczka przebudzial sie na karmienie okolo 18h00, to pozniej przed 19h00 zaczela przysypiac. byla na rekach. wykapialismy ja, ale to wszystko juz we wrzaskach, bo nie pozwolilismy spac. pozniej znowy cyrk. gdy pobowalam odkladac to wrzeszczala. przy karmeniu przysnela, ale obudzial sie jak tylko chcialam ja przelozyc do lozeczka. w koncy usnela bujana na moich kolanach- w sumie 1h40.
            dziwi mnie tylko to ze w dzien nie ma problemu z zasypianiem, a wieczorem frustracja.
            • jimmysgirl Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 21:30
              Widzę, że sprawdza się chyba u Twojej córeczki to samo co było u naszej więc to co napisałam powinno zadziałać. Piszesz tak: obudziła się około 18 na karmienie, potem o 19 zaczęła przysypiać i po tym kąpiel już była dla niej niemiła. Po pierwsze wrócę do wody - spróbujcie zrobić nieco chłodniejszą, o 1-2'C, bo jest lato, gorąco, kąpiel dziecko dodatkowo rozgrzewa i to może być powód. Ale może być też odwrotnie - w każdym razie jeśli dziecko płacze w kąpieli to poszukałam przyczyny w temperaturze wody.
              A teraz najważniejsze - tak jak napisałam wcześniej, dla mnie też było szokiem że dla dziecka max to 20 minut czuwania - jeśli przedłużamy mu czuwanie, a kąpiel to czuwanie na zwiększonych, wytężonych obrotach, to potem jest zmęczone, rozdrażnione i nie może zasnąć. My dorośli też czasem tak mamy, że gdy jesteśmy bardzo zmęczeni to nie możemy zasnąć, tylko dla nas to są inne proporcje niż dla noworodka. Ja bym poradziła zacząć kąpiel o 18:20, zaraz po posiłku i powiedzmy 5-10 minutach czuwania, żeby nie zdążyła zrobić się senna, zanim zaczniecie kąpiel. Na kąpiel dziecko potrzebuje dużo siły. Skoro w ciągu dnia zasypia sama to znaczy że wszystko jest w porządku, tylko kąpiel ją pewnie za bardzo męczy.
              Publikacja którą mogę polecić to "Zaklinaczka dzieci" Tracy Hoog - ja jej nie stosuję co do joty, ale usypianie z rozdziału-uczenie niemowląt spania zmieniło nasze życie o 180' - polecam!
              Chusta - dobry pomysł w ciągu dnia, ale na noc ja jestem zdania że dziecko powinno mieć swoje miejsce, niezakłócone, spokojne i tylko jego. Przecież nikt nie nosi dziecka całą noc w chuście-kiedyś trzeba będzie odłożyć.
              • jimmysgirl Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 21:36
                aha i dodam jeszcze że usypiamy dziecko i karmię po kąpieli - gdy jest zawinięte - w kocyk lub pieluszkę, żeby mu nie było za gorąco, ale żeby mu rączki i nóżki nie fruwały nad głową. jeśli bardzo płacze to trzeba spokojnie siedzieć w bezruchu, przyłożyć dziecko twarzą do siebie żeby odseparować od bodźców (okno zasłonięte, żeby światło nie drażniło) i delikatnie ale rytmicznie klepiemy dziecko po pleckach jednocześnie szepcząc do ucha szaaaa, ciii, siii - sprawdzone naukowo neurologicznie - tak najlepiej opanować płacz dziecka, bo niedojrzały mózg nie może skupić się jednocześnie na 2 rzeczach (bodźce słuchowe i klepanie) więc się uspokaja. Gdy ochłonie zupełnie - odkładamy do łóżeczka, ale jeszcze poklepujemy, żeby czuło naszą obecność, no chyba że zasypia to oczywiście nie budzimysmile
        • mruwa9 Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 18:00
          No ale jesli widzisz, ze kapiel dziecko rozbudza, to czemu nie przeniesiesz jej na pore przedpoludniowa? Noworodkowi i tak jest wszystko jedno, o ktorej godzinie sie kapie.
    • d.o.s.i.a Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 16:09
      Na moje oko to za duzo tego noszenia, bujania, karmienia i lulania. Gdyby mnie tak ktos ciagle bujal i bujal to bym sie chyba wsciekla. Moze ona nie lubi byc tak usypiana i dlatego placze? Moze woli po prostu polezec i zebys ja posmyrala. Albo moze w ogole woli byc zostawiona w spokoju?
      • habibeti Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 20:59
        zgadzam sie, za duzo. tylko ze jak sie corcie odlozy to po chwii placze. co zrobic??? probowalam karmic ja na lezaco. nie dziala. probowalam odkladac po prostu do lozeczka. nie dziala. wrzeszczy i placze. wziecie jej na rece i uspokojenie to jedyne co mi przychodzi do glowy.
        nie chde kapac jej wczesnie, bo obi to moj maz, a wczesniej jestw pracy. kapiel wydaje sie byc dobrym zakonczeniem dnia, warto miec rytm. gdybym chciala kapac dziecko wczesniej, to co ze spacerami, co z ewentualnymi goscmi etc?
        • mruwa9 Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 21:17
          a naprawde MUSISZ podejmowac gosci,, bedac w pologu?
          Malego ssaka natura uzbroila w potrzebe nieodkladania. Bo odlozenie niemowlecia to smierc w paszczy tygrysa. Lozeczko to sztuczny wymysl cywilizacji, noworodkowi potrzebny jak piate kolo u wozu.
          Nie odkladaj do lozeczka. Kup chuste. Nos. Pozwol dziecku spac przytulonemu do mamy lub na ojcowskiej klacie.
          • dagmara-k Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 22:04
            o! na taty klacie to jest cudniesmile moja przynajmniej tak uwielbiala. a i teraz 16 miesiecznej czasem sie przypomni. wtedy tata moze bezkarnie tv poogladac przez godzine i ja mu nie truje;P
            brak rytmu i brak metody podrecznikowej nie musi byc stresujacy dla obu stron. moze byc po prostu swobodnie, wg potrzeb malucha.
          • habibeti Re: wieczorne usypianie 1-mc 23.08.11, 22:25
            NIE MUSZE podejmowac gosci, ale lubie. polog to nie choroba zakazna wink wieczorna kapiel jest o tyle wazna, ze kapie juz starsze dziecko i chce ustaic rytm. polog skoncze za 2 tygodnie a rytm pozostanie.
            probowalam usypiac mala na klacie. jest tak rozdrazniona ze nie zawsze dziala. 2 razy zadzialalo. do lozeczka chce odlozyc, przeciez sama musze wziac prysznic, zajac sie soba, cos zrobic, pobyc z mezem.
            • mruwa9 Re: wieczorne usypianie 1-mc 24.08.11, 00:22
              habibeti napisała:

              > NIE MUSZE podejmowac gosci, ale lubie.

              No i super. Ale jesli w zylach Twoich gosci nie plynie blekitna krew, to powinni zrozumiec, ze chwilowo jestes zrosnieta z juniorem, bo to taka faza, i jesli goscie, jak najbardziej mile widziani, przyjda na kawe/herbate, to fajnie bedzie, jesli obsluza sie sami (lub twoj maz ich obsluzy), a przy okazji poczestuja tez ciebie.


              polog to nie choroba zakazna wink wieczor
              > na kapiel jest o tyle wazna, ze kapie juz starsze dziecko i chce ustaic rytm. p
              > olog skoncze za 2 tygodnie a rytm pozostanie.

              Zapominasz, ze twoje dziecko jest odrebna osoba, ktora moze miec swoje wlasne zdanie na pewne tematy, na przyklad na temat sensownosci rytmu dobowego. Dzieci sa rozne. Jedno z moich dzieci w ogole nie mialo zadnego rytmu, inne samo z siebie ustalilo rytm, ze chodzilo jak w zegarku. bez walki, to przyszlo oddolnie, ze strony samego niemowlaka. Nic nie musialam wypracowywac ani o nic walczyc, jedynie obserwowac dziecko i wlasciwie odczytywac sygnaly, ktore mi wysylalo.



              do lozeczka chce odlozyc, przeciez sama musze wziac prysznic
              > , zajac sie soba, cos zrobic, pobyc z mezem.

              A nie mozesz pobyc z mezem I z dzieckiem? Meza ubedzie?
              Prysznic mozesz wziac przed poludniem, gdy starszak w przedszkolu, a mlodsze spi, gdy jest spokojniejsze. Wieczory mozecie sobie robic leniwe.
              Moim skromnym zdaniem wiele problemow fundujesz sobie na wlasne, wylaczne zyczenie, bo probujesz forsowac swoje koncepcje, bez wzgledu na aktualne potrzeby dziecka, zamiast przyjac obecna sytuacje taka jaka jest,z calym dobrodziejstwem inwentarza, jako naturalny etap zycia, ktory minie sam, bo mija zawsze, na 100%. To cie spala, wiec nie masz sily ani cierpliwosci na nic innego.
              To wszystko jest naprawde niepotrzebne. No, ale jesli chcialas wojny, to ja masz.
              A (s)pokoj jest naprawde na wyciagniecie reki. Droga do niego: akceptacja.
    • mad98 Re: wieczorne usypianie 1-mc 24.08.11, 07:51
      U mnie było dokładnie to samo. Pisałam tu rozpaczliwe wątki. Fakt, że dziecko miało kolkę i od 17 do 21 było niespokojne i ciągle popłakiwało. Pomógł przede wszystkim czas, Debridat + odstawienie nabiału i SMOCZEK. Po prostu podczas wieczornego karmienia Julka w pewnym momencie puszczała pierś, a przystawiona dalej płakała. W momencie, gdy dostała smoka (zaakceptowała go dopiero pod koniec 3 miesiąca) płacz ustawał. MAŁA CHCIAŁA BOWIEM W TYM MOMENCIE SSAĆ A NIE JEŚĆ.Wieczorne Kręcenie i wiercenie przy zasypianiu pozostało do momentu, gdy mała skończyła 3,5 miesiąca, ale już było o niebo lepiej. Nauczyliśmy ją samodzielnie zasypiać w łóżeczku. Smoczek pozwolił jej się po prostu uspokoić.
      Życzę dużo wytrwałości. Pozdrawiam.
    • kotkowa Re: wieczorne usypianie 1-mc 24.08.11, 15:22
      Moze wrzuccie na luz i usypiajcie ja wtedy, kiedy bedzie sie miala na spanie smile na pewno jej sie wkrotce zmieni pora snu, moj synek tez chodzil spac o 23, a teraz juz reagularnie o 21. Metody usypiania tez sie zmienialy w zaleznosci od wieku, najpierw jedyna mozliwa to bylo usypianie przy piersi, potem juz nie dzialalo, wiec dlugo bylo noszenie i spiewanie, teraz jest po prostu lezenie kolo dziecka na lozku, czasem tez ze spiewaniem, a czasem przytulaniem, ogladaniem ksiazeczek dopoki sam sie nie polozy itd. Gdybym chciala go uspic o 20, to stracilabym dobra godzine zanim bylby efekt, wiec czekam do tej 21, kiedy chce spac i usypia duzo szybciej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja