mummy83
25.08.11, 09:45
Mala od wrzesnia idzie do zlobka,a ja na pol etatu do pracy,mala ma 10 msc.
Bedzie chodzila od 8.00 do 12.00...a ja mam straszne obawy,jak ona sobie poradzi?bedzie pewnie strasznie za mna tesknic,plakac,nie rozumiec,dlaczego nie ma mamy obok...
Zlobek cieszy sie dobra opinia,panie podobno swietne...tyle tylko,ze moje dziecko od urodzenia jest 24 h na dobe ze mna,tata duzo pracuje,dziadkowie kilkaset kilometrow od nas....zasypia ze mna,bawi sie ze mna,chodzi na spacery ze mna itd.a tu nagle pelno obcych ludzi...
Pocieszcie mnie jakos,ze nie bedzie tak zle jak mysle...mam wrazenie,jakbym krzywde robila wlasnej corce,ale ja musze isc do pracy,bo z jednej pensji jest ciezko wyzyc....