lumierin
26.08.11, 16:22
Mojemu synowi - 6,5 miesiąca przebił się pierwszy ząb. W zasadzie niezauważalnie z dnia na dzień pojawiła się mała biała ostra kreseczka. Minął tydzień i na dzień dzisiejszy z małej kreski zrobił się mały ząb na jakieś 2 mm.
Tylko że w międzyczasie moje dziecko zamieniło się w potwora. Niby się normalnie bawi w ciągu dnia ale dramat zaczyna się przy kładzeniu spać na drzemki i kładzeniu do łóżka wieczorem. To są nawet 2-3 godziny ryku permanentnego nie dającego się w żaden sposób ukoić. Wcześniej wieczorne usypianie wyglądało tak że kłądłam dziecko do łóżeczka po karmieniu i wychodziłam z pokoju a on sobie pogadał chwilę i zasypiał.
Ponadto syn postanowił przejść na fotosyntezę tzn prawie nic nie je, dziś np. nie je już od 9 godzin. Rozszerzanie diety które wcześniej szło kiepsko teraz nie idzie wcale tzn. nie chce zjeść ani łyżeczki. Przy proponowaniu piersi też jest ryk, dwa łyki, ryk i nie ma mowy o ponownym przystawieniu.
To trwa już kilka dni. Dodatkowo pojawił się katar, dzieć pokasłuje, miał gorączkę ok 38 st. ale już od wczoraj mu zeszła.
Byliśmy u lekarza i podobno małemu idzie drugi ząb (bo dziąsło rozpulchnione) ale minęły 3 dni i żadnego drugiego nie widzę...
Ponadto stwierdziła jakąś lekką infekcję, zaczerwienione gardło.
Ja matka-wariatka już wietrzę jakąś poważną chorobę bo żeby takie cyrki przy ząbkowaniu (zwłaszcza że ząb już przebił się przez dziąsło a drugiego nadal brak) ???? No i żadne smarowanie dziąseł Bobodentem ani podawanie gryzaków nie pomaga, wręcz rozwściecza bardziej małą bestię.
Poza tym boję się że młody który nie jest królem przyrostów i raczej obstawia dolne centyle schudnie jeszcze bardziej. N o bo ile może nie jeść takie niemowlę???
No że już o nieszczęsnym rozszerzaniu diety nie wspomnę.
Czy miałyście tak?
Ile to może potrwać?
Czy naprawdę to może być tylko ząbkowanie? I dlaczego mały zamienia się w potwora przy kładzeniu spać?