czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasypiac

27.08.11, 05:11
i samo spac?
Jaki w tym cel?
Po co te wszystkie poradniki, akrobacje, liczenie minut? Bo chcecie juz zamknac drzwi i byc sami? Czy bo dziecko ma zasypiac samo bo tak!
Czy jest inny powod?
Ja nie mowie o usypianiu roczniaka na rekach czy bujaniu w te i we wte, ale lezeniu obok.
Uwielbialismy z mezem, raz on, raz ja obok starszego dziecka lezec i patrzec jak zasypia.I ono tez czulo sie bezpieczne jak mama czy tata obok.i wszysycy byli szczesliwi.
A pozniej uroslo na tyle, ze wyprowadzilo sie do swojego pokoju. I to sie juz nie wroci.Choc czasem jeszcze chce aby obok polezec.
I teraz mam druga kruszynke, na ktora uwielbiam patrzec jak zasypia i spi.I to jest taki krotki okres w zyciu, ktory za chwile minie i sie nie wroci.
ale nie ze potepiam, tylko pytam sie, co takiego strasznego w usypianiu malucha?
    • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 06:27
      ale o co chodzi??
      każdy robi jak chce i jakie mu się dzieci trafią
      moje dzieci nie chciały nigdy spać z nami w łóżku tylko uwielbiały i uwielbiają spać w swoich łóżeczkach
      oczywiście młodszą trzeba ponosić i pousypiać a starsza od około pierwszego roku życia włożona do łóżeczka zasypia sama i śpi sama w pokoju
      nigdy nie miałam okazji leżeć obok i patrzeć jak dziecko zasypia-bo moje położone obok od razu brykają i chcą się bawić
      • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 08:30
        nic złego w usypianiu. każdy rodzic i każde dziecko ma inne preferencje i inne przyzwyczajenia. natomiast "liczenie minut" i te inne akrobacje jak określiłaś to po prostu nic innego jak troska o prawidłowy rozwój dziecka! przecież sen to dla dziecka źródło siły i zdrowia, więc proszę się nie dziwić że niektóre mamy niepokoją się wtedy gdy dziecko jest niespokojne i np. wieczorem nie usypia tylko czuwa 3 godzina mając 2 mce! albo w ciągu dnia ucina sobie nieprzeciętnie krótkie drzemki. Niespokojne dziecko może dawać objawy, a przyczyna może leżeć gdzie indziej (złe przystawianie, infekcja, wady neurologiczne), proszę się więc nie dziwić "tym akrobacjom".
        Nie widzę też nic złego w dbaniu o higienę snu dziecka już od narodzin. Kto ma nauczyć spania niemowlę jeśli nie rodzice? I po to właśnie odkładanie do łóżeczka i nauka samodzielnego spania.
        Ja też nie potępiam, ale dziwię się i to bardzo jeśli ktoś śpi z noworodkiem, a potem niemowlakiem w jednym łóżku... Na dziecko można patrzeć jak zasypia i być przy nim gdy śpi w jego pokoju. Ja osobiście spanie z dzieckiem w jednym łóżku uważam za niehigieniczne z punktu widzenia psychicznego, udowodniono że dziecko przeżywa potem traumę, nawet jeśli tego nie okazuje, gdy jest z tej sypialni wyprowadzane w wieku kilku miesięcy czy lat. Poza tym ja bym się bała nagłej śmierci niemowląt - tu też wyniki badań co do przyczyn są jednoznaczne. Ale rozumiem rodziców którzy mają taki tryb - przedstawiam jedynie argumenty, które mnie przekonują za osobnym pokojem i łóżkiem maluszka.
        • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 11:48
          "Poza tym ja bym się bała nagłej śmierci niemowląt - tu też wyniki badań co do przyczyn są jednoznaczne. "

          Zapomniałaś chyba dodać,że w tym przypadku jest mowa o spaniu z dzieckiem kiedy rodzić jest pod wpływem alkoholu, bierze leki nasenne albo pali w sypialni.
          I wyniki badań właśnie nie są jednoznaczne bo tak na prawdę nie wiadomo co jest główną przyczyną nagłej śmierci łóżeczkowej- a wszystkie inne czynniki to takie błądzenie po omacku.
          Mój syn od urodzenia śpi z nami w łóżku- żyje i ma się dobrze i co więcej- nie uważam tego za "niehigieniczne".

          Dziwnym trafem człowiek jako jedyny ze ssaków swoje młode od razu ze swojego "legowiska" ciach do łóżeczka i do osobnego pokoju od razu chce wyrzucać- dziwię się takim rodzicom- to jest dopiero dla dziecka trauma- miał mamę przez 9 miesięcy życia płodowego, a tu nagle jej nie ma........
          • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 12:34
            tak jak napisałam - mnie te argumenty przekonują i dlatego moje dziecko ma swój pokoik i śpi we własnym łóżeczku. Ciebie te argumenty nie przekonują - rozumiem i szanuję.
            Nie zgodzę się jednak z tym że po narodzinach dziecko, które ma swój pokój nagle nie ma mamy - ma ją na każde zawołanie, zwłaszcza jeśli mama karmi piersią - to dodatkowy przejaw bliskości, do tego noszenie w chuście itp.
            I powiem szczerze - jakoś nie widzę, żeby moje dziecko przeżywało traumę z powodu spania we własnym łóżeczku, widzę, że tam czuje się najlepiej, ma spokój i od 3go mca przesypia samo, bez żadnego treningu całą noc. Ciekawe czy ma na to wpływ fakt, że nikt go nie rozbudza kładąc się później niż dziecko, wstając, przekręcając się, o rozmowach nie wspomnę itp.
            Pomijam tu kwestie bliskości z partnerem, wspólnych rytuałów czy rozmów kształtujących bliskość w związku. Dla nas to niezwykle ważne, ale chyba nie dla każdego...
            • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 21:34
              Nie wyobrażam sobie KP ze wstawaniem do dziecka co godzinę-dwie i wędrowaniem do jego pokoju i wyjmowanie go z łóżeczka. Nie ma nic wygodniejszego niż KP i spanie razem z dzieckiem- można karmić na śpiąco.

              "Ciekawe czy ma na to wpływ fakt, że nikt go nie rozbudza kładąc się później niż dziecko, wstając, przekręcając się, o rozmowach nie wspomnę itp. "
              No popatrz- mój nigdy nie wybudzał się z faktu,że ktoś kładł się później niż on szedł spać- rozmowy w łóżku- łóżko jest do spania, a nie do gadania.

              "Pomijam tu kwestie bliskości z partnerem, wspólnych rytuałów czy rozmów kształtujących bliskość w związku. Dla nas to niezwykle ważne, ale chyba nie dla każdego..."

              Dla mnie bardzo ważne- ale nie opieramy swojego związku tylko "na łóżku" -tak jak ty.
              Życie pisze różne scenariusze- pojawienie się dziecka to jeden z nich i wtedy należy się nieco dostosować do nowej sytuacji i z powodzeniem można nadal związek kształtować.

              "moje dziecko ma swój pokoik i śpi we własnym łóżeczku. Ciebie te argumenty nie przekonują - rozumiem i szanuję. "
              Mnie przekonuje inny argument- jak już ktoś nie może znieść własnego dziecka obok siebie w łóżku to wg. zaleceń dziecko powinno przynajmniej przez jakiś czas na początku spać w łóżeczku ustawionym obok łóżka rodziców- przynajmniej można wtedy usłyszeć gdyby działo się coś złego (krztuszenie, zachłyśnięcie etc).
              • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 23:48
                1mzeta napisała:

                > Nie wyobrażam sobie KP ze wstawaniem do dziecka co godzinę-dwie i wędrowaniem d
                > o jego pokoju i wyjmowanie go z łóżeczka. Nie ma nic wygodniejszego niż KP i sp
                > anie razem z dzieckiem- można karmić na śpiąco.

                to prawda - karmienie na leżąco jest wygodne, ale podczas snu niebezpieczne - każda położna i każdy lekarz Ci to powie, nawet siostry noworodkowe w szpitalu zwracają uwagę mamom, żeby nie przysypiały z dzieckiem w łóżku.

                Poza tym ja karmiłam w nocy co 3-4 godziny a po skończeniu miesiąca mój Dzidziuś budził się równo 3:05 - nie było więc "wstawania co godzinę lub dwie" - takie dziecko.
                >
                > "Ciekawe czy ma na to wpływ fakt, że nikt go nie rozbudza kładąc się później ni
                > ż dziecko, wstając, przekręcając się, o rozmowach nie wspomnę itp. "
                ja się po prostu zastanawiam, bo ie wiem jak to jest. zastanawiam się, bo moje dziecko na początku mogło spać przy pełnym gwarze i zgiełku, ale w wieku 4 mcy zaczęło być bardzo wrażliwe, budzi je nawet najmniejszy szmer.

                > rozmowy w łóżku- łóżko jest do spania, a nie do gadania.

                szczerze mi przykro, jeśli tego nie doświadczyliście. sypialnia małżonków to azyl związku i właśnie do rozmów, do bycia razem, i razem z dzieckiem też! uwielbiamy np. brać nasz Skarb do siebie, zwłaszcza rano, na poranne pieszczoty itp. ale bardzo dużo czasu spędzamy też na rozmowach, wieczornych, dzielimy się wszystkim, to buduje bliskość w niezwykły sposób!
                >
                > "Pomijam tu kwestie bliskości z partnerem, wspólnych rytuałów czy rozmów kształ
                > tujących bliskość w związku. Dla nas to niezwykle ważne, ale chyba nie dla każd
                > ego..."
                >
                > Dla mnie bardzo ważne- ale nie opieramy swojego związku tylko "na łóżku" -tak j
                > ak ty.

                pisząc o rytuałach czy bliskości mam tu na myśli nie tylko seks, ale np. wspólne słuchanie muzyki, masaże czy co kto woli. wiem, że ulżyłaś sobie pisząc, że opieramy swój związek tylko na łóżku, ale niestety zmartwię Cię, możesz nam zazdrościć udanego związku zbudowanego na skale, a nie na "łóżku" jak to nazwałaś.

                > Życie pisze różne scenariusze- pojawienie się dziecka to jeden z nich i wtedy n
                > ależy się nieco dostosować do nowej sytuacji i z powodzeniem można nadal związe
                > k kształtować.
                >
                oj, widzę że w tak zawoalowany sposób wyraziłaś swój problem, współczuję. ja nie wiem co to znaczy "nowa sytuacja" smile życie uczuciowe kwitnie nadalsmile

                > "moje dziecko ma swój pokoik i śpi we własnym łóżeczku. Ciebie te argumenty nie
                > przekonują - rozumiem i szanuję. "
                > Mnie przekonuje inny argument- jak już ktoś nie może znieść własnego dziecka ob
                > ok siebie w łóżku to wg. zaleceń dziecko powinno przynajmniej przez jakiś czas
                > na początku spać w łóżeczku ustawionym obok łóżka rodziców- przynajmniej można
                > wtedy usłyszeć gdyby działo się coś złego (krztuszenie, zachłyśnięcie etc).

                masz rację, na stos ze mną - czarownicą, która po tak wielu cierpieniach doczekała się dziecka, ale okazuje się i Ty mnie rozszyfrowałaś że oto ja "nie mogę znieść już własnego dziecka obok siebie w łóżku" i wyprowadzam je do innego pokoju. spalcie mnie za to żywcem.

                nikt tak jak ja nie boi się o życie swojego dziecka, bo najgorsze już przeżyłam. I polecam w takiej sytuacji nianię elektroniczną z monitorem oddechu - my takiej używamy. wszystko słychać, ma czujki na wszystko a alarmy włączają się nawet jeśli spada temperatura w pokoju. No ale to nieważne, bo przecież ja "nie mogę znieść swojego obok siebie".

                skoro ja szanuje takie poglądy jak Twoje, to czy ty nie możesz zaakceptować moich?
                czy to Cię aż tak drażni, że moje dziecko - a co za tym idzie również ja i mój mąż przesypiamy bez pobudek całą noc? że nasz związek kwitnie, że mamy czas dla siebie, na rozmowy, na wspólne bycie razem i cieszenie się tym, że w końcu jest nas troje?
                • fabryka.lodow.napatyku Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 01:57
                  > szczerze mi przykro, jeśli tego nie doświadczyliście. sypialnia małżonków to az
                  > yl związku i właśnie do rozmów, do bycia razem, i razem z dzieckiem też! uwielb
                  > iamy np. brać nasz Skarb do siebie, zwłaszcza rano, na poranne pieszczoty itp.
                  > ale bardzo dużo czasu spędzamy też na rozmowach, wieczornych, dzielimy się wszy
                  > stkim, to buduje bliskość w niezwykły sposób!

                  > pisząc o rytuałach czy bliskości mam tu na myśli nie tylko seks, ale np. wspóln
                  > e słuchanie muzyki, masaże czy co kto woli. wiem, że ulżyłaś sobie pisząc, że o
                  > pieramy swój związek tylko na łóżku, ale niestety zmartwię Cię, możesz nam zazd
                  > rościć udanego związku zbudowanego na skale, a nie na "łóżku" jak to nazwałaś.

                  . I polecam w takiej sytuacji nianię elektroniczną z monitorem oddechu - my tak
                  > iej używamy. wszystko słychać, ma czujki na wszystko a alarmy włączają się nawe
                  > t jeśli spada temperatura w pokoju. No ale to nieważne, bo przecież ja "nie mog
                  > ę znieść swojego obok siebie".


                  bardzo to wszystko poetyckie, pozazdroscic, a szczegolnie to tej elektronicznej niani
                  • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 06:19

                    >
                    > bardzo to wszystko poetyckie, pozazdroscic, a szczegolnie to tej elektronicznej
                    > niani

                    Fabryka, ulżyło Ci?
                    Wpadłaś w zachwyt i samouwielbienie, że Ty śpisz z dzieckiem? Już jesteś zadowolona? Czy jeszcze Ci mało? Myślałam, że jesteś zrównoważona - ale po tym co napisałaś powyżej wystawiłaś sobie sama świadectwo - kolejna pseudo-eko-fanatyczna-poetycka jednostka szukająca potwierdzenia swojej zajebistej eko-bliskości tu na forum.
                    • fabryka.lodow.napatyku Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 06:36
                      pa-ti11 napisała:

                      >
                      > >
                      > > bardzo to wszystko poetyckie, pozazdroscic, a szczegolnie to tej elektron
                      > icznej
                      > > niani
                      >
                      > Fabryka, ulżyło Ci?
                      > Wpadłaś w zachwyt i samouwielbienie, że Ty śpisz z dzieckiem? Już jesteś zadowo
                      > lona? Czy jeszcze Ci mało? Myślałam, że jesteś zrównoważona - ale po tym co nap
                      > isałaś powyżej wystawiłaś sobie sama świadectwo - kolejna pseudo-eko-fanatyczna
                      > -poetycka jednostka szukająca potwierdzenia swojej zajebistej eko-bliskości tu
                      > na forum.
                      >
                      >
                      >
                      no bo to bylo bardzo urzekajace, troche ulzylo, a czy Tobie tez? big_grin big_grin
                • justysialek Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 09:54
                  Trochę się nachwaliłaś - i dobrze, że jesteś zadowolona, nikt Ci tego nie próbuje odebrać... ale nie zakładaj z góry, że tylko Wam dobrze i tylko Wy jesteście szczęśliwi.
                  Masaże, rozmowy i słuchanie muzyki świetnie sprawdzają się też poza łóżkiem smile Ludzie mają różne sposoby na bliskość, różne rzeczy lubią, nie tylko Wasz sposób jest dobry. Wyluzuj.
                  My nigdy (nawet przed narodzeniem dziecka) nie gadaliśmy w łóżku, bo ja jestem sową, a mąż skowronkiem - łóżko u nas służyło tylko do spania, nawet nie do seksu. Pomimo tego zawsze byliśmy bardzo szczęśliwi. Teraz prędzej służy do czego innego, bo przez małego kładziemy sie i wstajemy razem.
                  • aneczkawejherowo Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 20:08
                    witam wszystkie Panie w tym watku,
                    moj synek sypia sam w lozeczku, ma 8mies. gdy sa trudne noce /zabkowanie/ , synek spi ze mnasmile) czasem zasypia sam w lozeczu , czasem na lozku rodzicow podczas zabaw, nam jest tak wygodnie, kazdy robi to co uwaza za sluszne i najlepsze dla malenstwa
                • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 12:41
                  "to prawda - karmienie na leżąco jest wygodne, ale podczas snu niebezpieczne - każda położna i każdy lekarz Ci to powie, nawet siostry noworodkowe w szpitalu zwracają uwagę mamom, żeby nie przysypiały z dzieckiem w łóżku. "

                  Tak jak każda ci powie,że w czasie KP należy żyć tylko o kurczaku i ryżu bo zjedzenie czegokolwiek innego spowoduje u dziecka ból brzucha....
                  Tu gdzie mieszkam takich herezji się nie powtarza- spać z dzieckiem odradzają jak rodzice są po alkoholu, biorą leki nasenne lub palą w sypialni.

                  "szczerze mi przykro, jeśli tego nie doświadczyliście. sypialnia małżonków to az
                  > yl związku i właśnie do rozmów, do bycia razem, i razem z dzieckiem też! uwielb
                  > iamy np. brać nasz Skarb do siebie, zwłaszcza rano, na poranne pieszczoty itp.
                  > ale bardzo dużo czasu spędzamy też na rozmowach, wieczornych, dzielimy się wszy
                  > stkim, to buduje bliskość w niezwykły sposób!"

                  A mnie jest jeszcze bardziej przykro,że byt twojego związku uzależniony jest od sytuacji jaka między wami jest w sypialni/łóżku bo jak widać po wypowiedziach bez tego miejsca nie potraficie ze sobą rozmawiać.
                  Ja na szczęście nie muszę się o to martwić- mam na tyle stabilne małżeństwo, że czas i miejsce nie gra roli.
                  Śpiąc w trójkę z dzieckiem w jednym łóżku doskonale się wysypiamy.
                  • memphis90 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 15:38
                    Aha, a w szpitalu odradzają dlatego, że łózka są wąskie i bez barierki zabezpieczającej, więc noworodek zwyczajnie może wypaść. Ja się dałam na to nabrać po pierwszym porodzie i do dziś pamiętam, jak przez kilka godzin w nocy starałam się usiedzieć na pociętym kroczu z dzieckiem przy piersi i nie zasnąć... Bo spać z dzieckiem nie wolno, kłaść obok siebie nie wolno, nosić na rękach nie wolno... Po drugim porodzie byłam mądrzejsza, synek spał ze mną leżąc przy ścianie albo podwijałam kołdrę pod materac i wsadzałam go w ten "śpiwór" smile
                    • ponponka1 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 10:24
                      W norweskim szpitalu DORADZAJA spanie z dzieckiem. Bez wzgledu jak sie karmi. Po prostu dziecko i matka potrzebuja bliskosci by sie lepiej poznac.
                      Jak sie odrzuca swoje mlode od pierwszych minut to potem jest niechec do przytulania i uczenie na sile smaotnego spania w lozeczku......
                      • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 15:04

                        > Jak sie odrzuca swoje mlode od pierwszych minut to potem jest niechec do przytu
                        > lania
                        i uczenie na sile smaotnego spania w lozeczku......
                        >
                        Co za bzdury...
                • memphis90 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 15:32
                  > . I polecam w takiej sytuacji nianię elektroniczną z monitorem oddechu - my tak
                  > iej używamy
                  Aha, tyle, że towarzystwa pediatryczne nie zalecają używania eletronicznej niani czy monitorów, bo nie zapobiegają wcale SIDS... To tak na marginesie.
                  • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 16:04
                    zapobiegają na szczęście - nie wiem co mówią towarzystwa pediatryczne, ale mojej przyjaciółce taki monitor uratował życie dziecka.
                    • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 22:31
                      Monitor jak każde inne urządzenie elktroniczne zawsze może nawalić i to wtedy kiedy się tego nie spodziewasz.
                      • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 08:43
                        1mzeta napisała:

                        > Monitor jak każde inne urządzenie elktroniczne zawsze może nawalić i to wtedy k
                        > iedy się tego nie spodziewasz.

                        powtórzę jeszcze raz - akurat to urządzenie działało sprawnie i piękny bobas mojej przyjaciółki żyje dzięki niemu, więc nie licz na to że nawali, a Ty bedziesz uszczęśliwiona, że jednak spanie razem z dzieckiem to jedyna właściwa opcja. wg zasady: "moja racja jest bardziej mojsza..." smile
                        • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 11:54
                          A skąd wiesz,że tobie nie nawali albo komuś innemu ?
                          O czymś czy coś jest dobre czy nie możesz powiedzieć dopiero po fakcie- jak już zakończysz użytkowanie danej rzeczy.
                          To tak jak byś napisała, że koleżanka woziła dziecko bez fotelika i nic się dziecku nigdy nie stało dlatego ty swoje też tak wozisz.
                          • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 12:07
                            Ty kobieto jesteś nienormalna.... co trzeba mieć w głowie, żeby negować używanie czegoś, co może uratować życie dziecka! przecież to jest nieinwazyjne!

                            nie mówię, że każdy ma tego używać, bo raczej nie jest to konieczne u każdego. ale ja się bardzo boję i dlatego tego używam, a Ty za wszelką cenę próbujesz przekonać mnie, że robię źle. przecież to urządzenie jest nieinwazyjne.
                            to tak jakbyś próbowała przekonywać, że nie ma sensu używać termometru, bo przecież zawsze może wskazać błędnie lub się zepsuć, więc po co mierzyć temeperaturę?

                            > To tak jak byś napisała, że koleżanka woziła dziecko bez fotelika i nic się dzi
                            > ecku nigdy nie stało dlatego ty swoje też tak wozisz.

                            a tym przykładem to właśnie pokazujesz jak bardzo się mylisz. skoro nie masz niani, to znaczy że Ty jesteś jak ta matka która wozi dziecko bez fotelika? z Twojego wnioskowania wynika, że tak. czyli może nic się nie stanie.
                            ja mam i fotelik i nianię. nawet jak niania się zepsuje, to w żaden sposób nic się nie stanie mojemu dziecku, będzie sobie dalej smacznie spało, a jak się obudzi, to usłyszę. zresztą ostatnio przesypia 12 godzin bez przerwy więc gdy się budzi rano około 7 czy 8 to ja i tak już nie śpię.
                  • mia_siochi Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 09:19
                    memphis90 napisała:

                    > Aha, tyle, że towarzystwa pediatryczne nie zalecają używania eletronicznej nian
                    > i czy monitorów, bo nie zapobiegają wcale SIDS... To tak na marginesie.


                    Hmmm... A ja mam dokładnie głęboko w odwłoku, czego nie zalecają towarzystwa pediatryczne. Używam i będę jeszcze długo używać.
                    Poza tym- co towarzystwa pediatryczne obchodzi, czy ktoś ma podłączoną nianię i monitor????? Szkodzi ktoś tym dziecku?
                    To tak na marginesie.
                • panikorbka-to-ja czemu karmienie na śpiąco jest niebezpieczne? 29.08.11, 14:24
                  bo się może zachłysnąć? nawet jak ma już ponad miesiąc i cycka opanowanego? poważnie pytam nie w celu prowokacyjnym, bo mi się zdarza przysypiać
                  • jimmysgirl Re: czemu karmienie na śpiąco jest niebezpieczne? 29.08.11, 14:45
                    no to ja odpowiem, zapewniam - że w dobrej wierze odpowiadam, a nie po to żeby kogoś sprowokować, ale pewnie i tak mi się oberwie. trudno.
                    ja słyszałam z niejednego źródła medycznego, że nie powinno się karmić dziecka śpiąc, bo dziecko też może przysnąć, a ponieważ każde dziecko ma przez sen odruch ssania (każda mam to zauważy, wystarczy kilka minut poobserwować) to dziecko może śpiąc już takim odruchem wyssać trochę pokarmu, ale ponieważ śpi - może go nie połknąć, wówczas samoistne spływanie na przykład do dróg oddechowych - wiadomo czym grozi.
                    proszę nie mylić tego z potrzebą uspokojenia dziecka - jeśli jest niespokojne w nocy, nie może usnąć - mi też zdarzało się brać do siebie do łóżka. Po prostu u mnie regułą jest spanie w swoim łóżeczku, ale nie dlatego, że "tresuję" swoje dziecko jak tu niektóre mamy zarzucają, ale dlatego, że ono tak woli, od początku było odkładane u siebie do łóżeczka i bardzo dobrze mu to służy. gdyby miało spać z nami budziło by się często bo należy do typów wyjątkowo wrażliwych na szmery itp.
                    • justysialek Re: czemu karmienie na śpiąco jest niebezpieczne? 29.08.11, 22:02
                      Karmię dziecko 10 miesięcy - codziennie zasypia przy piersi, po kilka razy na dobę, w nocy karmię kilkakrotnie (oboje w trakcie zasypiamy). Parę razy mi się zachłysnął, jak karmiłam na siedząco, na leżąco nigdy, nawet przez sen... TAK - on pije przez sen i ma się świetnie. Czasem, jak dziecko np ząbkuje i histeryzuje, nie chce jeść - to mamy specjalnie usypiają, żeby nakarmić. Większość dzieci zasypia przy piersi, a nie słyszałam, żeby to była jedna z częstszych przyczyn zgonów u niemowląt.
                      • jimmysgirl Re: czemu karmienie na śpiąco jest niebezpieczne? 29.08.11, 22:13
                        moje dziecko tez usypia zawsze przy piersi, zarówno w ciągu dnia jak i na noc, ale to nie ja wymyśliłam, że śpiące dziecko powinno spać, a nie mieć pierś w buzi - są mądrzejsi ludzie, którzy tak twierdzą, może to mniejszość, ale powtarzam to bo tak słyszałam.
            • justysialek Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 09:46
              > Pomijam tu kwestie bliskości z partnerem, wspólnych rytuałów czy rozmów kształt
              > ujących bliskość w związku. Dla nas to niezwykle ważne, ale chyba nie dla każde
              > go...

              No właśnie ja sobie nie wyobrażam wyłączania dziecka z tych wspólnych rytuałów, bliskości, rozmów!
              Dla nas wspólne kładzenie się, spanie, wstawanie - jest taką bliskością i rytuałem - tyle tylko, że nie wywalamy dziecka do innego pokoju a włączyliśmy go w to wszystko. Zasypiamy przytuleni w trójkę, w nocy mały czasem przytula się do mnie, a czasem szuka taty i wtula się w jego rękę na przykład i śpi trzymając go za palec smile Rano od razu po otwarciu oczek się uśmiecha do męża, potem odrwaca główkę i uśmiecha sie do mnie, a my w tym czasie możemy sobie porozmawiać, głaskać sie itd. Jest mnóstwo czasu na czułości, bliskość, a na erotykę mamy czas, gdy mały śpi w dzień czy wieczorem w sypialni, a my przebywamy w innym pomieszczeniu.
              • mamciunia_kamciunia2 Re:BRAWO!!! 28.08.11, 15:37
                dokładnie tak jak u nas synio jusz ma sześć lat i mamy nadzieje ze bendzie tak z nami jeszcze przez wiele lat teras nas strasznie przeraża fakt że idzie do szkolnej zeruwki i bendzie pozostawiony sam przez tyle godzin jak sobje nie da rady to mu załatwimy prywatnego nauczyciela do domu żeby mugł być pszy nas kto był tak głupi i wymyślił te wszystkie szkoły i przeczkola w kturych menczy się dzieci??? sad
          • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 14:02

            > Dziwnym trafem człowiek jako jedyny ze ssaków swoje młode od razu ze swojego "l
            > egowiska" ciach do łóżeczka i do osobnego pokoju od razu chce wyrzucać- dziwię
            > się takim rodzicom- to jest dopiero dla dziecka trauma- miał mamę przez 9 miesi
            > ęcy życia płodowego
            , a tu nagle jej nie ma.......

            No i ssak nie ma mamy. A w życiu płodowym miał mamę.
            Mama zniknęła, a dziecko smacznie śpi w swoim łóżeczku w swoim pokoju.
    • mia_siochi Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 08:51
      Bo od dziecka się OCZEKUJE.
      Oczekuje się, że będzie spała samo, mimo że ono wszelkimi dostępnymi sposobami komunikuje, że chce do mamy (wtedy się mówi "o! mały terrorysta!").
      Oczekuje się, że będzie grzeczne, mimo że to pojęcie zbyt abstrakcyjne dla jego małego móżdżku.
      Oczekuje się, że mając niecałe pół roku będzie zmiatało wszystko z paskudnego słoiczka. Bo inaczej to niejadek.

      Też się dałam złapać w tę pułapkę- oczekiwałam, że takie małe to będzie chciało być przytulane i "lulane", a ono wolało powietrze i przestrzeń. I cały dowcip polega na tym, żeby dziecku tę przestrzeń, czy cokolwiek innego potrzebuje dać, a nie wtłaczać je w ramy naszych, durnych i wydumanych oczekiwań.
      • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 09:18
        nie oczekiwałam ze będą same spały
        wręcz przeciwnie - starsza cyckowa pół roku- raczej jeśli już to oczekiwałam, ze będzie chciała spać przy piersi z nami
        nic z tego- zatankowała i chciała być w spokoju odłożona do łóżeczka i tam spała
        to myślałam- może młodsza zechce spać razem z nami- niestety identyczny egzemplarz - sama w łóżeczku
        z czego się bardzo cieszę - idą spać i mam chwilę dla siebie
        śpią same bez żadnej tresury
        • mia_siochi Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 14:07
          Mój też. Zjada i do wyrka, od samego początku.
          Ale jestem w stanie wyobrazić sobie dziecko, które nie chce samo zasypiać, i celowo nie nazywam tego "problemem".
          Jedne mają tak, inne inaczej. To my, dorośli uważamy to za problem, bo mamy jakieś tam wyobrażenia- o wychowaniu, o potrzebach dziecka. Sęk w tym, że to NASZE wyobrażenia- w nie próbujemy wtłoczyć dziecko.
          To tak jak z leżakowaniem w przedszkolu. Nigdy w wieku wczesno przedszkolnym nie sypiałam w dzień. A w przedszkolu musiałam. Był to dla mnie taki koszmar, taka trauma, że w tamtego okresu w zasadzie tylko te łóżka pamiętam. Nawet nie zupę owocową czy mleczną, których nienawidzę. Miałam inne potrzeby. Ale oczywiście dorośli wiedzieli lepiej i OCZEKIWALI, że się dostosuję...
    • deodyma Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 09:11
      co jakis czas na tym forum sa watki, dotyczace samodzielnego zasypiania, wiec po co kolejny?
      temat rzeka, podobnie jak porody sn/cc, kp/mm itd, itp...
      sorry, ale to juz sie nudne robi,k w kolko to samo, kolejny watek, ktory urosnie do 100 albo i wiecej wpisow.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 02:00
        deodyma napisała:

        > co jakis czas na tym forum sa watki, dotyczace samodzielnego zasypiania, wiec p
        > o co kolejny?
        > temat rzeka, podobnie jak porody sn/cc, kp/mm itd, itp...
        > sorry, ale to juz sie nudne robi,k w kolko to samo, kolejny watek, ktory urosni
        > e do 100 albo i wiecej wpisow.


        Ja zadnego nie czytalam. Na forum Niemowle ludzie sie wymieniaja, nie pomyslalas?A jak nudno, to po co otwierasz taki watek i jeszcze sie dopisujesz.
        • deodyma Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 09:36
          oj, juz nie przesadzaj, ze nie wiesz o podobnych watkach, bo tu wciaz magluje sie to samo.
          wchodze na niemowle i widze tytuly watkow, wiec wiadomo juz o co chodzi.
          a Ty nie napisalas nic nowego, po prostu i temat wraca co jakis czas, jak bumerang.
          i zeby nie bylo, mam dwojke dzieci, w tym mlodsze, ktore niedlugo skonczy 7 msc, kazde zasypialo od poczatku samo, w swoich lozeczkach.
          dzieci sa rozne i tyle.
        • bacha1979 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 17:27
          co jakis czas na tym forum sa watki, dotyczace samodzielnego zasypiania,
          > wiec p
          > > o co kolejny?

          Aaa czyli kolejny wątek ja nauczyć tygodniowego noworodka spać samodzielnie jest OK, ale wątek który taką konieczność poddaje w wątpliwość już niepotrzebny??Cóż za hipokryzja.

          fabryko ja też uważam za śmieszny pęd by każdy noworodek a już koniecznie niemowlak zasypiał samodzielnie!!! Bo jak to, toż jest to obowiązkowa umiejętność każdego szanującego się niemowlaka..smile Przy czym rozumiem, że są dzieci które lubią spać w swoim łóżeczku, ale nie rozumiem barbarzyńskich metod bo przecież ono musi samo zasypiać.

          Nasze dziecko ma prawie 4 lata. I zazwyczaj zasypia z jednym/obojgiem z nas, czytamy jej coś, opowiadamy, w nocy czasem przychodzi, czasem woła, czasem śpi całą noc.


          I jakoś nam to nie przeszkadza, małżeństwo na tym nie ucierpiało o dziwo...smile
      • q_fla Re: Odpowiedź jest prosta... 28.08.11, 10:02
        Fabryka zwyczajnie chce mieć na forum swoje pięć minut i pobić trochę piany. tongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 10:04
      Ja tez nie rozumiem dlaczego rodzice mają takie parcie na samodzielne zasypianie.
      Gdybym probówała uczyc tego córkę miałabym dantejskie sceny w domu a tak,,trzyma mnie za rękę, zamyka oczka , 5 minut i po sprawie.
    • ripostka21 dajcie już spokój z tym zasypianiem 27.08.11, 10:11

      każde dziecko jest inne i inaczej zasypia, każdy rodzic ma też indywidualne podejście do usypiania własnego dziecka.
    • mama.gabrielki Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 10:28
      Nie, nie musi. Ale czasem mama musi wrócić do pracy szybciej niż by chciała, więc chce, aby dziecko umiało zasnąć bez niej w dzień. Na noc zasypia przy mnie przy piersi i nie mam parcia na szybką samodzielność, wierzę, że sama do tego dojdzie - ale wieczorem mogę być zawsze przy niej.
      Poza tym, to czasem kwestia nauczenia zasypiania jakkolwiek - bo moja w dzień po prostu nie umiała, nawet przy piersi tylko czuwała - dlatego się uczy zasypiać. Jak wygląda i zachowuje się niemowlę , które przesypia max 10 godzin na dobę nie muszę chyba mówić...
      • mikams75 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 20:30
        ale tu nie chodzi o zasypianie z mama a o zasypianie przy kims.
        Wrocilam do pracy jak dziecko mialo 6 mies. Teraz ma ponad 3 lata i nadal potrzebuje towarzystwa do zasniecia wieczorem.
        Fakt, ze mialam dosc dlugiego cowieczornego usypiania i nie raz wolalam, zeby umiala sama usnac, ale bywaly okresy, ze zasypiala szybko, okresy, ze wolala tate do usypiania.
        I jak ktos wyzej napisal, nadejdzie moment, ze bedzie sama zasypiac a ja bede tesknic zeby sie z nia polozyc i tulic.
    • blue_romka Dla mnie to jakiś obłęd 27.08.11, 11:22
      to całe trenowanie zasypiania. To jedna z najtrudniejszych umiejętności! Ilu dorosłych często nie może zasnąć, kotłuje się w łóżku, przewraca z boku na bok, wstaje czegoś napić i znowu się przewraca i tak często kilka godzin. Ale niemowlę ma zasypiać na raz dwa trzy, odłożone do łóżeczka ma spać i koniec. Barbarzyństwo.
    • 1mzeta Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 11:43
      Dokładnie to samo myślę.
    • deela Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 14:16
      nie musi
      > Jaki w tym cel?
      > Bo chcecie juz zamknac
      > drzwi i byc sami?

      właśnie tak
      no i co?
      • fabryka.lodow.napatyku Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 15:11
        deela napisała:

        > nie musi
        > > Jaki w tym cel?
        > > Bo chcecie juz zamknac
        > > drzwi i byc sami?
        >
        > właśnie tak
        > no i co?

        a nic
      • bacha1979 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 17:29
        właśnie tak
        > no i co?

        No każdy "argument" na wagę złota...uncertain
    • katriel Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 14:54
      Nie tyle musi, ile każde się jakoś w końcu uczy, nie?
      No ja przynajmniej nie znam ani jednego osiemnastolatka usypianego przez mamę...
      • mia_siochi Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 17:00
        No właśnie.
        Z czasem samo przychodzi wink
        • memphis90 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 15:42
          No wiesz, niekoniecznie. Mój małżonek to najchętniej do dziś by jeden cycek w paszczy, a drugi w łapie trzymał... Ale on nigdy kp nie był, więc nie wiem, skąd mu się to wzięło...? Z chromosomu Y? big_grin
    • naana26 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 20:10
      Jest 20, mój syn usypia sam w łóżeczku, ma rok. idzie ciężko bo nieopodal koncer i hałas jak cholera, a przy zamkniętych oknach padniemy.

      Gdybym teraz weszła do pokoju byłby pisk, śmiechy i próbowanie wdrapywania się na mnie. Nie ma mowy aby moje dziecko trzymało mnie za rękę i słodko zamykało oczka. Mama = dla niego akrobacje, zabawa i śmiechy. Nic na to nie poradzę, tak ma. Między innymi dla nas samodziele usypianie to jedyne wyjście. Dzieć nawet wieczorem nie ma ochoty się tulić - po mleku wyrywa się bo wie że jest odbicie i mycie zębów. Kołyszę go jeszcze i śpiewam kołysankę (stojąc) i pod koniec drugiej zwrotki rwie mi się w stronę łóżka. Ile mam tyle dzieci, dla takich jak moje samodzielne usypianie to jedyna opcja.
    • mama_zofki Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 20:41
      My śpimy w trójkę. Od początku.
      Od kilku miesięcy usypiałam berbecia i wychodziłam, by w końcu odsapnąć, coś zrobić w domu, czy po prostu pobyć z mężem.
      W tej chwili jestem zmuszona nauczyć spać Zosię w łóżeczku, bo nasze łóżko stało się dla niej "niebezpieczne"(sic!). Córka uczy się raczkować i już parę razy "złapałam" ją na krawędzi łóżka.
      Poza tym już od pewnego czasu spanie w trójkę jest dla mnie męczące.
      Marzę o tym, by spała "u siebie".
      Dziś po raz drugi zasnęła w łóżeczku. Bez większych męczarni, ale zobaczymy, jak to będzie.
    • ka_siulek1 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 27.08.11, 22:19
      Ja coś mogę na ten temat powiedzieć bo pierwszego synka (obecnie 3 lata) lulałam na rękach 10 miesięcy!!! Wagę miał dość dużą, urodził się 4200. Padałam na twarz a do tego dziecko po odłożeniu potrafiło budzić się co godzinę!!! Masakra. Bywały momenty że on płakał a ja razem z nim bo nie miałam już siły. Aż ktoregos razu sie zbuntowałam i nauczyłam synka bardzo delikatnie zasypiać samemu. I wynik był taki ze dziecko spokojnie spało, po przebudzaniu w nocy wystarczyła chwila i amły spał. Z nami w pokoju, obok łóżka ale w swoim łóżeczku. Obecnia drugi synek ma 3 miesiące i już uczę go ze mozna samemu zasnać, mama jest obok i na kazde zawolanie bedzie. Po karmieniu odkładam, daje smoczek, poglaskam po pleckach ale to nie pomaga. On sam, pokreci glowka na boki, czasem pokweka, trzeba podac mu smoczek jak wypadnie i tak usypia, czasem pokolysze. Jestem obok jak mnie potrzebuje, ale nie chcialabym przechodzic przez podobne cyrki jak ze starszym. Miłość okazuje na tysiace innych sposobow. Nie wymagam ze zasnie od razu, byle nie plakal. a czas tez jest potrzebny dla mnie i dla meza. jestem z dzieciakami cale dnie i wieczorem marze o chwili dla siebie zanim poloze sie spac i bede wstawac na karmienie, przykrycie starszego itd. Bo zaraz zaczyna sie kolejny dzien i potrzebuje sily psychicznej smile
      • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 06:35
        tak - nasze dzieci śpią spokojnie same w łóżeczkach- ale żeby zostać uznaną za nie-wyrodną i poetycką jak to napisała fabryka- my mamy dzieci samo-śpiących zaczniemy je na siłę wpychać do naszych łóżek i przywiązywać (bo moje nie poleżą u nas ani minuty)...
        Widzę, ze dość spora grupa zazdrości, że w przypadku samo-śpiących dzieci:
        1. rodzic ma czas wieczorem dla siebie
        2. wygodnie się wyśpi
        3. i najważniejsze - dziecko jest super WYSPANE -a to bardzo istotne dla rozwoju dziecka.

        Wielokrotnie rozmawiałam z rodzicami dzieci, które spały/śpią z dziećmi. Mówili, ze mają szczerze dość - są pokopani, dziecko spada z łóżka, o żadnym wyspaniu nie ma mowy. Dziecko też jest przez nich budzone - wszyscy mają zaburzony sen- więc nie ma co piać z zachwytu nad tym wspólnym spaniem. Co więcej - próbują dziecko przekładać do łóżeczka-ale się nie da i ląduje z powrotem u nich.
        Ale jak Wam wygodnie to sobie śpijcie razem i nie zazdrośćcie egzemplarzy, które śpią same lub takich, które bez żadnej tresury potrafią się tego nauczyć w 2 wieczory.
        • dagmara-k Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 09:02
          ja uyspialam 16 miesiecy i spalam z dzieckiem 14 i wieczor dla siebie mialam, wyspane dziecko tez bylo, jedynie spalo sie srednio wygodnie i trzeba sie bylo ewakuowac na seks. ale czy seks zawsze w lozku nie jest nudny?;P nikt mnie nie kopal, mamy szerokie lozko a dziecko malutkie.

          dziewczyny, czy to sie nie da przyjac, ze jedne dzieci usypiaja a drugie trzeba usypiac i nie robic z siebie jedne i drugie najlepszych matek pod sloncem ze nauczylyscie dzieci usypiac/ze nosilyscie na rekach po 4 godziny na dobe ?? jesli wasze dzieci wlasnie tej opcji ktora przyjelyscie potrzebowaly, to w czym problem??? jak ktores dziecko potrzebuje usypiac samo a matka je lula na sile, to jest nieodpowiadajaca na jego potrzeby i to samo jesli zostawia placzacego malucha w wyrku bo tak napisali w ksiazce, ze od tego ma sie pol godziny wieczoru wiecej dla siebie i meza. przeciez ty pa-ti po prostu pozwalalas im zasnac jak chcialy, wiec o co chodzi i po co te wywody o zazdrosci? skoro zrobilas ok, to po sie tlumaczyc?
          a zwykla zazdrosc o to ze ci dzieci same usypiaja to tez normalna rzecz. mi mozna zazdroscic ze moje samo je, albo ze jest piekne i ma cudne wlosy, albo ze sie samo bawi godzine, albo ze swietnie sie bawi z dziecmi i nie ma problemow w piaskownicy. a ja moge zazdroscic ze ktos ma dziecko, ktore je nie tylko samo, ale czysto, ze ma dlugie wlosy, ze sie samo bawi 2 godziny i zajmuje mlodszym bratem. zawsze jak sie bedziemy porownywac cos sie znajdzie. ale zeby robic z siebie supermatki z powodu rzeczy naturalnych i ktore przychodza same to przegiecie.
        • illegal.alien Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 15:10
          No pacz pani. Ja spie z dzieckiem i:
          1. Mam wieczorem czas dla siebie
          2. Spi mi sie wygodnie
          3. Moje dziecko jest wyspane.
          Normalnie cud!
          • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 16:27
            no cud faktycznie
            • illegal.alien Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 16:42
              To wokol mnie same cuda sie dzieja, bo jak babcie kocham, nie znam nikogo, kto by spal z dzieckiem i sobie tego nie chwalil.
              • kawka74 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 19:35
                Ja nie chwalę ;p
                Bardzo chwaliłam wcześniej, zanim dziecko urosło i zanim nie zaczęło się potwornie wiercić, w tej chwili to udręka dla wszystkich.
            • ann.k Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 14:47
              Chyba jednak nie cud, bo cuda się dwa razy nie zdarzają. A u mnie tak samo jak u illegal....
              • pa-ti11 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 15:05
                nie obchodzi mnie to
                • illegal.alien Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 29.08.11, 19:29
                  No pewnie, ze cie nie obchodzi, bo nie pasuje do twojego obrazka umeczonej, niewyspanej i sfrustrowanej matki spiacej z dzieckiem.
        • memphis90 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 15:46
          > Widzę, ze dość spora grupa zazdrości, że w przypadku samo-śpiących dzieci:
          > 1. rodzic ma czas wieczorem dla siebie
          > 2. wygodnie się wyśpi
          > 3. i najważniejsze - dziecko jest super WYSPANE -a to bardzo istotne dla rozwoj
          > u dziecka.
          Ale czego mamy zazdrościć? Moje dzieci są wyspane i zadowolone, ja śpię wygodnie, mam czas dla siebie. Dzieciaki śpią z nami w sypialn, zasypiają w naszej obecności w 5-15 minut, i z reguły migrują w trakcie nocy do naszego łóżka...Więc jeszcze raz- czego niby mam zazdrościć?
          • illegal.alien Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 16:41
            No jak to czego? Wszystkiego wink
            • dagmara-k Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 13:08
              to i u mnie cud nad cudysmile ale moje dziecko tez przezylo wiele miesiecy bez mm, nie choruje choc nosi czapke z uszami, a co wiecej po naturalnym porodzie nie mam klopotow z nietrzymaniem moczu;P

              baby, statystyka to nie jest nauka mowiaca, ze "wszyscy ktorzy A, to B i odwrotnie".
    • dagmara-k Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 08:50
      czlowiek musi to tylko umrzec kiedys, a od reszty sa odstepstwawink choc i w tym temacie byc moze wszystkiego nie wiemywink
    • mamciunia_kamciunia2 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 09:48
      masz absolutnom racje muj szesciolatek nadal spi tylko z nami nie wyobrażam sobje inaczej niedawno pszestał jeść z pjersi ale jeszcze nadal lubi sobje pociumkać pjers
      wedłóg mnie gdy dziecko spi w swoim pokoju i w swoim łużeczku to jest dla niego wielka kszywda muj bendzie spać z nami zawsze do kiedy pszestanie być dzieckiem smile
    • kawka74 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 28.08.11, 13:06
      Samo zasypiać nie musi, te parę minut mnie nie zbawi (ale jeśli usypianie trwa, jak w niektórych przypadkach godzinę czy dłużej, wierzę, że może zbawić kogoś innego).
      Ale spać samo - musi. Wierci się okrutnie. To, że my się nie wysypiamy, to pół biedy, ale kilka razy łapałam dziecko za piętę albo ramię, zanim się nie spieprzyło z łóżka na głowę.
    • misia_matysia Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 15:32
      tak, wg mnie każde dziecko powinno się nauczyć samo zasypiać - a czy będzie to potrafić w wieku 1 miesiąca czy 24 miesięcy to już inna sprawa. Mnie osobiście nigdy nie wzruszał widok zasypiającego dziecka chociaż przez 20 miesięcy towarzyszyliśmy córce podczas zasypiania. Teraz zasypia sama i jest nam tym dobrze smile Dużo więcej czasu mamy dla siebie i domowych zajęć i córka o dziwo szybciej zasypia sama niż w naszym towarzystwie.
    • anias9 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 16:56
      Nie, nie MUSI. Ale powinno, wczesniej czy pozniej, bo to wazna umiejetnosc, jak samodzielnego jedzenia, sikania czy ubierania sie. Niektore dzieci ucza sie tej sztuki juz od piewszych dni zycia, niektore jeszcze jako szesciolatki nie potrafia zasnac bez obecnosci mamy. Jesli matka i dziecko w obydwu tych przypadkach sa szczesliwe z tego powodu, nie widze potrzeby zmiany. Wkurza mnie tylko "dorabianie" przez matki jakichs smiesznych ideologii w zaleznosci od "opcji"np., ze jak samo zasypia to bedzie w przyszlosci bardziej samodzielne, badz bedzie cierpialo na deficyt uczuc, albo jak zasypia z matka to bedzie bardziej wrazliwe, albo bedzie mialo problemy z socjalizacja, itp bzdury. Prawda jest taka, ze kazda matka usypia swoje dziecko tak jak uwaza za sluszne, jak jej wygodniej i jak potrafi, a nie mysli wylacznie o tym jak to wplynie na jego dalszy rozwoj psychiczny, spoleczny i emocjonalny. Nie dajmy sie zwariowac i przestanmy wreszcie klepac wkolo te same glupoty. Pozdr
      • bacha1979 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 21:03
        Ale powinno, wczesniej czy pozniej, bo to wazna umiejetnosc, jak
        > samodzielnego jedzenia, sikania czy ubierania sie.

        Powinno?? A jak nie umie to co??
        • naana26 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 21:40
          Powinno?? A jak nie umie to co??

          to lojalnie uprzedź współmałżonka przed sakramentalnym "tak" że córki/syna nie nauczyłaś i na zięcia/synowa cedujesz ten szlachetny obowiązek.
          • bacha1979 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 09:05
            > to lojalnie uprzedź współmałżonka przed sakramentalnym "tak" że córki/syna nie
            > nauczyłaś i na zięcia/synowa cedujesz ten szlachetny obowiązek.

            Ty tak na poważnie??Nie widzę żadnego emotikona, zatem chyba na poważnie. Wobec tego przemilczę, bo cóż można rzec??
            • naana26 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 12:12
              milczenie jest złotem wink

              bez emotoikon już nie można wnioskować? eh, internet.
        • anias9 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 23:31
          Jak nie umie to NIC, to po prostu nie posiada tej WAZNEJ umiejetnosci i tyle. Mozna np nie uczyc malucha samodzielnie jesc czy sikac do kibelka bo wczesniej czy pozniej tez SAMO sie nauczy. I tak jest z kazda inna umiejetnosci, ktorej rodzice powinni uczyc swoje dzieci. Jesli wyjde z takiego zalozenia, to po co wogole czegokolwiek dziecko uczyc? I tak przeciez samo sie nauczy? Mozna nie uczyc dziecka plywac albo jezdzic na rowerze, bo bez tego mozna jakos zyc, ale nauka samodzielnego wykonywania PODSTAWOWYCH czynnosci zyciowych jak spanie, jedzenie czy wydalanie, to chyba norma i obowiazek rodzica, czy sie myle???
    • naana26 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 30.08.11, 21:52
      a w ogóle to jest kolejny głupi wątek.

      ostatnio byłam na takim spotkaniu, gdzie w składzie byli rodzice (będący ekipą przyjaciół zlozona z bodajże 6 par) i my - ich dorosłe dzieci, w podobnym zreszta wieku, bo rodziliśmy się jeden po drugim niemal.

      rodzice wspominali, że ponieważ co chwila rodziło się jakies dziecko - rad co do opieki i teorii było milion. Karmić mm czy piersią (albo krowim), nosić czy nie nosić, sadzać na nocnik czy pieluchować dłużej, kremować czy nie, dawać przeciery czy do ręki bułe, sprowadzać gotowce z niemiec czy od polskiego sadownika, dawać do chodzika czy nie, boso czy w butach, uczyć wcześniej pisać czy pozwolić na ciągłą zabawę, spać z dzieckiem czy nie, itd itd. Wspominali że nie raz się ostro posprzeczali, bo każdy miał jakies tam swoje teorie.

      Reasumując - po niemal 30 latach wszyscy mieli dorosłe, już dzieciate dzieci - zdrowe, normalne itd. Z perspektywy czasu - te wszystkie różnice w opiece o jakie się sprzeczali - w ogólnym rozrachunku nie miały ŻADNEGO znaczenia.

      Więc niech sobie każdy robi jak mu wygodnie. Bo na dziecko wpływ to ma znikomy. I na relacje (że niby bliskość ) też. Wasza nastoletnia córka i tak wam w wieku 13 lat powie że was nienawidzi, a 16 letni syn powie że idzie z kumplem na browar zamiast siedzieć na waszych urodzinach. A wam sie wydaje że to jest inwestycja w uczucia. Sorry, ale myślmy realnie. I nazywajmy rzeczy po imieniu, nie dorabiając przy tym dodatkowej ideologii.
      • mruwa9 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 07:31
        na taka konkluzje nie trzeba czekac az 30 lat. Juz w wieku przedszkolnym nie odroznisz, ktore dziecko zasypialo samo, a ktore spalo z rodzicami. Dlatego nie ma o co toczyc piany, niemowlectwo to mgnienie oka w zyciu rodziny, a te wszystkie obawy, ze dziecko "sie przyzwyczai" nie sa warte funta klakow.
        • naana26 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 09:37
          wiem, chodziło mi również o żywienie/opiekę itd.

          Jedyną rzeczą jaka rzutuje na przyszłość - jest wychowanie.

          Okres niemowlęctwa niesie ze sobą najwięcej różnic jeśli chodzi o poglądy rodziców, którzy dodatkowo potrafią prowadzić godzinne dysputy i na śmierć i życie pokłócić się czy zdrowsza jest manna od jaglanej czy nie.

          Pielęgnują i cackają się z dziećmi, inwestują we wszystko co najlepsze, cudują, czytają - a potem co?

          Noszone i usypiane z rodzicem przy piersi niemowlaki w wieku 3 lat wyrywają sie na ulicy i za nic w świecie nie pójdą na ręce, w piachu na betonie będą do krwi zdzierać oliwkowane najdroższymi scecyfikami skóry, w wieku kilkunastu połamią nogi, które za okresu niemowlęctwa chronione były przed źle wyprofilowanym bucikiem/chodzikiem/rowerkiem z niższej półki.

          Więc o czym my tu rozmawiamy? Wszystkie rzeczy poruszane na forum zasługują w rzeczywistości na 5% tego zainteresowania, jakie wzbudzają na codzień.
        • kawka74 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 10:33
          te wszystk
          > ie obawy, ze dziecko "sie przyzwyczai" nie sa warte funta klakow.

          Nie wiem, nie wiem.... wink
          Już tłumaczę - czytając o samodzielnym zasypianiu nie tylko na tym forum, ale i na innych forach, natknęłam się na taką rzecz: dziewczyna pisze o swojej koleżance, która, przyzwyczajona do spania z rodzicami, do tej pory, a jest już dorosła, nie potrafi zasnąć sama. Przypuszczam, że to jednostkowy przypadek, ale na pewno ciekawy.
          • anias9 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 11:35
            Alez oczywiscie, ze "nauka" niemowlaka polega na przyzwyczajaniu go do roznych rzeczy, w tym rowniez np. tego, ze jesli przychodzi czas snu to obok lezy mama i trzyma za raczke lub podaje piers, albo tez np., ze sen oznaczy wlasne lozeczko + pieluszka przy buzce. Coz to jest innego jak nie przyzwyczajenie, ktore rodzic maluchowi wpaja powtarzajac te czynnosc X razy przy kazdym zasypianiu? Inna kwestia, czy i jak te nawyki z czasem zmieniaja sie, dostosowuja sie do wieku i potrzeb dziecka no i jak maluch osobiscie moze zareagowac na zmiane tych przyzwyczajen. Niektore dzieci zniosa to dobrze, bedzie to dla nich naturalna kolej rzeczy, a inne sie beda buntowac i zmiany przezywac. Jak wiele mam slusznie zauwaza, nie zna 18-latka ktory spalby z mamusia, ale jest wiele np 5/6-latkow ktore dla zdrowia,wygody i higieny snu, wlasnego i rodzicow,powinny juz zasypiac same, ale dla nich trauma bedzie zmiana trybu zasypiania. Warto dlatego zastanowic sie nad tym nieco wczesniej, a isc "na zywiol", ze samo sie "odzwyczai".
          • jimmysgirl Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 16:47
            Nie jednostkowy Kawciu, bo i ja znam taką 14-latkę, moja kuzynka, która na ferie do nas sama nie przyjedzie, bo musiałaby spać sama, więc albo z mamą, albo tatą, albo ciocią... Nie wiem czy boi się czegoś, czy też wynika to raczej z tego, że nikt jej nie próbował nawet nauczyć spać osobno. Więc z niemowlaka zrobił się kilkulatek, a potem nawet jak poszła do szkoły to spała dalej z mamą. teraz już śpi częściej sama (ale nie zawsze), bo ma rodzeństwo, które zajęło jej miejsce przy mamie... Nikt ich nawet nie próbuje oduczać spania z mamą, im tak dobrze, ich sprawa.
            • kawka74 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 22:41
              > Nie jednostkowy Kawciu

              Bardzo możliwe, ja słyszałam tylko o tym jednym i przyznam, że dla mnie to rzadkość.
              Z drugiej strony ja nie chciałam spać z mamą, z kimkolwiek, dla mnie to była męczarnia. Dopiero po ślubie to się zmieniło, głupio było odmówić mężowi wink
              Czyli mamy przynajmniej dwie równorzędne zmienne - nawyki i potrzeby.
      • dagmara-k Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 31.08.11, 22:10
        to ja tu niedawno o tej "inwestycji" pisalam i chce po raz ktorys napisac ze nie mam przekonania, ze to usypianie w mych objeciach da mojej corce zdrowe emocje. zao mam pewnosc ze (o ile reszty rodzicielstwa nie spieprze) da jej to fakt, ze jak potrzbowala na rekach, to usypialam na rekach a jak chciala spac sama to tez stwarzalam jej ta mozliwosc odczepiajac sie od niej i konczac z tym lulaniem. a to co innego niz klotnia ktory sposob madrzejszy.
    • calineczkazbajkii ................. pewnie ze nie musi ................ 31.08.11, 15:04
      moj Syn akurat zasypia sam , bo tak mu jest najlepiej
      jest cicho , spokojnie
      z nami moze sie bawic do nocy i nie zasnie dopoki nie padnie big_grin
    • matylda07_2007 Re: czy kazde dziecko MUSI sie nauczyc samo zasyp 01.09.11, 07:59
      Dzieci są bardzo różne. Córka bez żadnego problemu i płaczu przyzwyczaiła się sama zasypiać. Położona do łóżeczka zasypiała niemal w tej samej sekundzie. Czyjaś obecność wręcz Ją rozpraszała.
      Z synem nie ma mowy... gdybym się z Nim nie położyła, nie spałby cały dzień. Lubię to usypianie, ale czasem wkurza mnie, jak z ledwie otwartymi oczami po raz kolejny wstaje i tęsknię za tym, aby położyć Go do łóżeczka i zamknąć za sobą drzwi.
      Poza tym boję się, że fiknie mi z łóżka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja