fabryka.lodow.napatyku
27.08.11, 05:11
i samo spac?
Jaki w tym cel?
Po co te wszystkie poradniki, akrobacje, liczenie minut? Bo chcecie juz zamknac drzwi i byc sami? Czy bo dziecko ma zasypiac samo bo tak!
Czy jest inny powod?
Ja nie mowie o usypianiu roczniaka na rekach czy bujaniu w te i we wte, ale lezeniu obok.
Uwielbialismy z mezem, raz on, raz ja obok starszego dziecka lezec i patrzec jak zasypia.I ono tez czulo sie bezpieczne jak mama czy tata obok.i wszysycy byli szczesliwi.
A pozniej uroslo na tyle, ze wyprowadzilo sie do swojego pokoju. I to sie juz nie wroci.Choc czasem jeszcze chce aby obok polezec.
I teraz mam druga kruszynke, na ktora uwielbiam patrzec jak zasypia i spi.I to jest taki krotki okres w zyciu, ktory za chwile minie i sie nie wroci.
ale nie ze potepiam, tylko pytam sie, co takiego strasznego w usypianiu malucha?