douglas.beauty
07.09.11, 13:23
Nie mam pojecia dlaczego moja 9-cio miesieczna coreczka ma nagle problemy ze spaniem w nocy! Od szostego miesiaca w zasadzie przesypiala noce ( 20-6 rano). Karmiona butelka. Kilka tygodni temu cos sie zmienilo i kobita budzi sie co najmniejkilka razy w nocy -wierci sie, przewraca z boku na bok, poplakuje. Pije wode i na chwile zasypia a po godzinie jest to samo.
Branie do lozka nie pomaga. Czasem dajemy jej mleko, po ktorym zasypia na pare godzin - ale ona juz od kilku miesiecy nie jadla w nocy i to chyba niezdrowo dla zabkow...? No wlasnie - zeby... Ma na razie dwa, slini sie i gryzie wszystko wiec wiele wskazuje na to, ze pewnie jej troche dokucza zabkowanie.
Za dnia jest wesola, dobrze je, spi 2 razy dziennie. Tylko te noce koszmarne...
Martwic sie czy nie? Czy ktos moze sie podzielic swoja wiedza/doswiadczeniem?
dzieki