agnieszka1414
23.05.04, 11:20
Witam wszystkie mamusie. Moja córeczka Zuzia ma 10 miesięcy i jest na butli.
Kładę ją spać o 20-20.30 i od godziny jedenastej się zaczyna . Rybcia budzi
się płaczą , pocierając oczka i nie pomagają piosenki przytulanki i
głaskania.Trwa to krótko ok. 5-10 minut ale z to często co 15-20 minut
czasami prześpi godzinę.Lekarze mówią różnie ,ale bez konkretów a to że taki
jej urok, że jak pójdzie do szkoły to się skończy(pocieszenie) itp. Podaję
jej czsami meliskę troszkę pomaga ale nie chcę jej do tego przyzwyczajać , a
przecież zaczyna się dzień i trzeba być uśmiechniętą , pogodną i czułą mamą ,
a trudno po nieprzespanych nocach.Czytając list na forum wiem że ta sytuacja
jest dość powszechna dlatego może coś mamy kochane poradzicie, tym bardziej
że niunia już od 5-tej rano całkiem się wybudza do zabawy.Wtedy nie ma jak
mocna kawa, powiedzenie sobie że najważniejsze że jest zdrowa. Pozdrawiam
wszystkie mamy i proszę o radę.