nosidełko jesienią??

09.09.11, 11:31
Dziewczyny,pomocy! Za chwilę muszę wyjechać z moim 8,5 miesięcznym synkiem. Będę podróżowała sama, więc myslałam, że kupię nosidełko takie na ramiona i będę w nim niosła dzidzie, ale przez tę pogodę muszę młodemu założyc kurtkę i moje pytanie:
czy dziecko się zmieści do nosidełka w kurtce? I jakie polecacie?Będę korzystała z niego bardzo mało,ale jednak.
Podzielcie się doświadczeniem please!

PS.Synek waży 9 kg.Jest szczupły i długi (czytaj :wysoki) smile
    • matka_karmiaca Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 12:38
      Wiem, że dzwonią, nie wiem, w którym kościele, ale i tak napiszę, że moja koleżanka używała zimą chusty i miała do niej jakiś ocieplacz czy otulacz. Ona w rozpiętej kurtce, na brzuchu dziecię, na dziecia plecach ocieplacz.

      Jak będziesz korzystać bardzo mało, to najlepiej wypożyczyć i specjalnie się w takim wypadku tymi wszystkimi wskazówkami ortopedycznymi nie przejmować, bo niosąc tylko kilka razy nie zdążysz krzywdy zrobić. Po prostu przymierzyć, czy młodemu wygodnie.
    • aleksandra1977 Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 13:18
      chuste mamy, ale w chlodne, czy mrozne dni fatalnie sie z nia czulam. Goraco nam bylo strasznie.
      Kupilam nosidlo Baby Bjorn i do tego takie przykrycie.
    • rulsanka Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 13:36
      Jeśli nosidło, to tylko ergonomik. Można nosić tyle ile się chce, nie kupuj wisiadła.
      Ja zakładałam nosidło pod kurtkę i polar. Młody był ubrany tak jak po domu.
      • ponponka1 Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 14:12
        Ja tez - kupilam duuuuzy polar - rozmiar L - i duza kurtke (tzn. zostalo mi po ciazy zimowej). Dziecko blisko rodzica a nie jak w BB wisi okryte jakims pokrowcem ...
    • erba Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 14:42
      Można dziecko ubrać w kurtkę, można na siebie włozyć większą kurtkę i zapiąć na nosidle, a można też dokupić specjalną bluzę dla noszących w chustach/nosidłach. Na deszczowe dni, moim zdaniem najlepsza opcja nr 2, bo dziecku okrytemu samą bluzą i nosidłem może być nieprzyjemnie. Najmniej wygodna wg mnie pierwsza opcja, ale moja mama tak nosiła i nie narzekała.
    • zona_mi Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 15:24
      Zimą zakładałam synowi kombinezon-ocieplacz i normalnie wkładałam do nosidła, mieścił się.
      Zwykłe miałam - Jerry, czy jakoś tak.
      • matokk Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 15:36
        No wlaśnie nie opłaca mi się kupować dodatkowych ubrań na kilka razy.Wolałabym ubrać mlodego i wsadzic do nosidla.Moze mu byc roche niewygodnie,ale bedzie sie tam znajdowal gora pol godziny. Chodzi mi tylko o to czy sie zmiesci tam smile
        • illegal.alien Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 16:05
          Zalezy jakie nosidlo kupisz - ja ostatnio moja mala na szybko wrzucilam do Tuli w grubej kurtce sztruksowej i sie zmiescila smile
          W zeszlym roku jak byla mala (styczen-luty) nosilam w elastyku pod kurtke albo pod bluze-kangurke zapinana z przodu.
        • erba Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 16:06
          Spokojnie się zmieści, nosidełka mają regulowane zapięcia w pasie i na ramionach.
        • zona_mi Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 16:56
          Zwykle dłużej niż godzinę i tak się nie chodzi, chociażby ze względu na własny kręgosłup, więc myślę, że nie ma co szaleć. Na zimniejsze dni zorganizuj sobie ponczo, albo dużą chustę z polaru lub wełny, żeby się dodatkowo opatulić z wierzchu i już.
          Nosidło miałam normalne, ze stelażem, bez bajerów, stare - nie mogę go znaleźć w sieci, żeby zalinkować, ale świetnie zdało egzamin.
          • rulsanka Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 23:32
            Ale na stelażu w porównaniu z ergonomikiem to jak czołg w zestawieniu z samochodem osobowym. Ani to wygodne ani poręczne. Nadaje się do konkretnych zastosowań - góry, i do niczego więcej. Mam i takie i takie, więc mogę porównać.
            Ergonomik to wygoda, bliskość, wielofunkcyjność. Możliwość założenia w ciągu 3 sekund np. przy wysiadaniu z samolotu. Dziecko w ergonomiku wygodnie śpi. W ergonomiku nie czuć masy dziecka, bo środek ciężkości jest tuż przy mamie.
            Stelażowe ma plecaczek, w który można włożyć różności i starsze dziecko (np. dwulatek) w nim dłużej wytrzyma, bo może się wiercić. Za to jak zaśnie, to w niewygodnej, wykrzywionej pozycji. Nosicielowi masa dziecka daje się dużo bardziej we znaki, bo środek ciężkości jest przesunięty. Stelażowego nie weźmiesz ze sobą do torebki na zakupy.
            • zona_mi Re: nosidełko jesienią?? 09.09.11, 23:37
              W torebce nie nosiłam, tylko na plecach smile
              Nie mam porównania, ale nie upieram się przy swoim, pewnie są wygodniejsze. Chodzi mi tylko o to, że na krótkie trasy nie potrzeba wydawać Bóg wie jakich kwot na wypasione sidła, bo zwykłe też mogą się sprawdzić. Syna nosiłam od 8 miesiąca do dwóch lat mniej więcej i sypiał mi na plecach iw deszcze i mróz i słońce i oboje czuliśmy się dobrze.
              • rulsanka Re: nosidełko jesienią?? 10.09.11, 21:06
                No ale skoro wcześniej piszesz "dłużej niż godzinę się nie nosi ze względu na własny kręgosłup" to chyba jednak nie było tak wygodnie. U mnie kręgosłup nie odczuwał praktycznie różnicy, czy dziecko jest w manduce, czy nie. Jeśli chodzi o mnie, to mogłabym nosić wiele godzin. A w stelażowym owszem, godzina maks, plecy bolą, szczególnie jak dziecię się odchyli do tyłu, by się oprzeć.
                Ceny ergonomików ostatnio spadły i niektóre są dużo tańsze od stelażowych.
                • zona_mi Re: nosidełko jesienią?? 10.09.11, 21:47
                  To zależy też od wieku-wagi dziecka, a, jak wspominałam, nie mam doświadczeń z innym niż ze stelażem - było ok, ale nie na dużo dłuższą metę, sądzę, że jak z każdym innym.
                  • 1mzeta Re: nosidełko jesienią?? 10.09.11, 22:45
                    Mylisz się- nosidło ergo inaczej się z dzieckiem nosi. Mój waży lekko ponad 12 kg i bez problemu można z nim z przodu czy z tyłu chodzić.
                    • zona_mi Re: nosidełko jesienią?? 10.09.11, 23:00
                      Ok - nie wiem, więc nie zapieram się tylnymi łapami, że jest inaczej.
                  • rulsanka Re: nosidełko jesienią?? 11.09.11, 18:55
                    Ja mam porównanie - dziecko z tą samą wagą włożone do manduki i steleżowego waży ZUPEŁNIE inaczej, to kwestia środka ciężkości.
                    • ponponka1 Re: nosidełko jesienią?? 12.09.11, 10:09
                      Dokladnie - srodek ciezkosci w stelazu jest wysoko i daleko od plecow. W ergo nisko i blisko noszacego. Czysta fizyka smile
    • 1mzeta Re: nosidełko jesienią?? 10.09.11, 16:10
      Jak kupisz nosidło z prawdziwego zdarzenia jak ONO, Tuli, Mei Tai czy inne podobne to spokojnie możesz dziecko ubrać w kurtkę i w nosidło wsadzić. Takla opcja nie przejdzie z wisiadłem w stylu Baby Bjorn.
      • pelagia_pela Re: nosidełko jesienią?? 12.09.11, 10:25
        Czy to nosidlo chcesz uzywac na lotnisku na przyklad, w budynkach czy na zewnatrz? Piszesz ze najwyzej pol godziny wiec podejrzewam, ze tylko na lotnisku?
        • matokk Re: nosidełko jesienią?? 12.09.11, 12:42
          Tylko w momencie przenioszenia dziecka z pociagu do autobusu,no i na lotnisku.
          Juz kupilam jakies niedrogie za stowke Womar Baby Carrier Sunny.Fajne jest bo na moich plecach jest takie usztywnienie, no i te pasy nie obciazaja kregosłupa.
          Na szczescie cieplo sie zrobilo,a wyjezdzam dzis,wiec problem z glowy wink

          Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja