Próba smaku po czwarym miesiącu...?

18.09.11, 21:16
Witam,

(karmię piersią)
bardzo dobra doradczyni laktacyjna poradziła mi,
abym jak mój synek skończy cztery miesiące,
dawała mu na język dosłownie odrobinę rożnego jedzenia.
Tzn. troszkę ziemniaka, marchewki i przeróżnych rzeczy.

Wszystko po to, żeby przyzwyczajać do innych smaków.
I zapobiec alergii na przyszłość.

Czy ktoś o tym słyszał i może próbował?
Z jednej story nie mogę się doczekać jego minek jak spróbuje
różnych smaków smile
Ale z drugiej strony on jest jeszcze taki malutki...
(coś jest w tym, że nasze dzieci ZAWSZE będą dla nas malutkie wink)
    • katriel Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 18.09.11, 22:38
      Z jednej strony, raczej mu nie zaszkodzisz. Butelkowym się w tym wieku normalnie
      rozszerza dietę.
      Z drugiej strony, trochę bez sensu. On i tak już poznaje różne smaki, o ile tylko ty
      masz bogatą, zróżnicowaną dietę. Mleko mamy po grochówce a mleko mamy po
      serniku to dwie różne rzeczy...
    • zona_mi Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 18.09.11, 22:44
      Zapewniam, że w siódmym i ósmym miesiącu minki będą równie słodkie.
      A argumentu z alergią nie przyswajam.
    • aleksandra1357 Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 18.09.11, 23:50
      Ja bym dała coś do rączki do mamlania, mój syn w tym wieku to uwielbiał. Tylko oczywiście trzeba uważać, żeby to było coś, żeby nie odgryzł kawałka i się nie udławił. Dla 4-miesięcniaka polecam: chrupki ryżowe, solidną skórkę od chleba, kości (np. z pieczonego kurczaka), ogórek kwaszony, papryka (gruby kawał). Mamlanie wyżej wymienionych rzeczy zapewniało mi błogi sposób przy rodzinnym obiedzie i było naturalnym wstępem do BLW.
    • matka_karmiaca Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 18.09.11, 23:53
      Nie zaszkodzisz, nie pomożesz. WHO twierdzi, że nie ma związku terminu rozszerzania diety (po 4 czy po 6 u piersiowych dzieci) z alergiami www.who.int/mediacentre/news/statements/2011/breastfeeding_20110115/en/ .
    • mynia_pynia Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 19.09.11, 10:30
      A mi się podoba podejście do tematu zgodne z rozwojem dziecka, czyli kiedy dziecko jest gotowe do rozszerzenia diety:
      - gdy samo siedzi,
      - gdy zanikł odruch wypluwania wszystkiego co dotknie języka
      - gdy umie chwytać rzeczy w 2 palce i wkładać do buzi.
      • memphis90 Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 19.09.11, 17:50
        Pamiętaj tylko, że zgodnie z zaleceniami forum nie ma dzieci samodzielnie siedzących, tylko samodzielnie siadające i to pozycji czworaczej. Zanim dziecko samo nie usiądzie nie wolno go sadzać, bo skończy się to bardzo źle! Tyle tylko, że moje osobiste dzieciaki najpierw stawały, a potem próbowały samodzielnie siadać, więc gdybym na to czekała, to dłuuuuugo niczego by nie podjadły wink Za to obydwoje ani myśleli wypluwać czy dławić się czymkolwiek wsadzanym do dzioba i od 5mż z zapałem konsumowały owoce czy zupki smile
        • mikams75 Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 20.09.11, 08:31
          nooo u nas z tym siadaniem bylo tak samo!
          Ale z pluciem to tez sie zeszlo dobrych pare miesiecy wink
          jakby nie bylo- te czynnosci sa niezalezne.
    • mama_aleksandra2011 Re: Próba smaku po czwarym miesiącu...? 19.09.11, 21:41
      Mój dziś skończył 4 miesiace i dostal pierwsze kilka lyżeczek marchewki ze słoika. Był zachwycony, po kilku razach autentycznie otwierał buziaczka a później się śmiał smile
      na chwilę obecną zostaniemy przy słoiczkach, co kilka dni nowy produkt, po marchwi planuję ziemniaka, potem dynię. Od 5 msc chciałabym też zacząć stosować BLW, teraz chyba jeszcze na to jest troszeczkę za malutki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja