zainspirowana watkiem o roczku;)

19.09.11, 11:04
Zastanawiam sie jaki % forumek swietuje Roczek w gronie rodziny dalszej lub blizszej? Moze ktoras planuje taka impreze?. Czy pierwsza rocznica urodzin dziecka odbywa sie w domu w kameralnym gronie rodzicow i dziadkow czy tez z wielka pompa z udzialem rowniez dalszej rodziny?. U naszego zbliza sie roczek i mysle..
robic czy nie?big_grin



-
https://lb1m.lilypie.com/ec2Up2.png
    • illegal.alien Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 11:13
      1. urodziny mojej corki beda na poczatku grudnia. Moi rodzice przyjada do nas z tej okazji, zaprosze dwie-trzy znajome z dziecmi i bedzie impreza wink
      Jak bedziemy w grudniu u moich rodzicow, to moze zaprosimy moich dziadkow na jakis tort z tej okazji, a moze nie wink
      • mamusia.chlopca Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 11:18
        Roczek mojego synka "wyprawiałam" w zeszłą niedzielę. Był obiad oraz tort/ciasta + kawa. Zaprosiliśmy dziadków, prababcię i chrzestnych. O 19 było już po imprezie smile
        • andzi-a233 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 11:40
          Roczek córki mamy dawno za sobą. Impreza odbyła się w domu, był tort, ciasto, sałatki, kiełbasa. Zaprosiliśmy najbliższą rodzinę ( chrzestni, babcia z dziadkiem) , odbyło się bez szaleństw. Koniec imprezy koło 20.
          • monika8630 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 11:55
            Roczek córki zaczynalismy od obiadu-12.30,,,pozniej tort,kawa ciasto- nastepnie sałatki i zimna plytawinkbyło nas 15!
            impreza do 18smile u nas na ślasku roczki to rocznica chrztu-imprezy sa dosyc ,,bogate" smile
            choc sama jestem przeciwniczka takowych ,,obchodów" dotrzymalam tradycjiwink
            ...przy drugim dziecku bedzie tylko mały torcik...
            Maluch i tak tego nie pamieta,a gonitwa przy urzadzaniu impr. troche trwawink
    • m7-7 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 12:33
      My zrobiliśmy roczek w knajpie. Niestety małe mieszkanie nie pomiesciloby tylu gosci, pomijajac fakt ze prze dziecku nie miałabym czasu ani checi aby cos pichcic na wieksza liczbe gosci. Byl obiad, tort a potem zimne zakaski.
      Ale z perspektywy czasu...zaluję, gdybym miała zorganizować roczek jeszcze raz zrobilabym to w domu. Tylko tort i jakies inne slodkosci. Dla takiego malucha (dopiero raczkującego) takie urodzinki to zadna przyjemność. Dla jego mamy również.
    • martinhaa Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 12:48
      To ja chyba zupełnie inaczej wink
      Zaprosiłam tylko znajomą, która wiem, że (delikatnie mówiąc) ma ogromne problemy finansowe i mieszkaniowe wraz ze swoją trójką szkrabów, zaznaczając, żeby nie przynosiła prezentu.
      Dzieciaki się wybawiły, najadły (akurat o ucztę się postarałam wink), porobiłyśmy wiele świetnych zdjęć, a my napiłyśmy się winka.
      Było super, cóż więcej moja córka by pragnęła... smile żadne tam sztywne imprezy w restauracjach z ciociami i wujkami, z którymi nawet nie można się pobawić i pobrudzić wink
    • perd-ido Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 13:00
      Czyli jak widsze jest to mniejsza lub wieksza imprezabig_grin.

      https://lb1m.lilypie.com/ec2Up2.png
    • mama_amelii Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 13:29
      Zapraszam wszystkie ciocie i wujków oraz babcię(ma tylko jedną).Najbliższa rodzina,czylii moje i mojego męża rodzeństwo z żonami,mężami i dziećmismileOkoło 23 osób.Tak jak co roku na urodziny,święta i inne okolicznośći-wciąż ta sama ekipasmile
    • czarna-owieczka Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 19.09.11, 22:48
      U nas roczek wyglądał tak:
      najpierw msza św w intencji rocznej córeczki, potem obiad, kawa ciasto i tort.

      Roczek robilam w domu, chcialam robic w lokalu, ale niestety finanse okazaly sie byc bardzo ograniczone wiec wolalam kupic cos za to dziecku niz wydac na jedzenie z knajpy.
      Z gości była moja mama, teściowie, rodzice chrzestni (tak sie zlozylo ze to malzenstwo) oraz babcia mojego męża. chcialam zaprosic jeszcze przyjaciólkę z synkiem i mężem ale nie bylo ich gdzie zmiescic przy stole wiec przyjechali w innym terminie i tez bylo ok smile Mialam wiecej czasu zeby z nimi pogadac. smile
      Przygotowywanie w domu nie bylo trudne.. Prababcia mojej coreczki zaoferowala sie ze zrobi kluski, my zrobilismy mieso, dziadkowie przywieźli salatki, a chrzestna zaoferowala sie ze do prezentu upiecze ciasto wink tort zamowiony byl z cukierni.
      Uwazam ze bylo super smile
    • naana26 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 20.09.11, 07:03
      U nas wszyscy żyją nawet pradziadkowie dziecka, więc ludzi kupa smile do tego chrzestni przyjaciele z małżonkami - kolejna porcja i kilka osób które są dalsze ale mocno związane z małym plus będące na chrzcie no to też trzeba zaprosić i tak uzbierało sie 30 ludzi smile

      w domu - nie byłoby szans pomieścić.

      a uczcić chcieliśmy, w końcu pierwsze urodziny.

      zaprosiliśmy do restauracji z osobną salą, wyprawiliśmy obiad a potem tort+ kawa i takie tam. wyszło z alkoholem jakieś 1500zł, tyle samo dostał w "kopertach", bo wiadomo że każdy coś tam przyniósł, za to kupiliśmy mu nówka wózek i tyle smile

      wszyscy zadowoleni smile

      następną w lokalu robię tylko 18 smile
    • mikams75 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 20.09.11, 08:29
      u nas roczek byl z bliskimi znajomymi, chrzestnymi, opiekunka (rodzina za daleko) w domu. Zreszta w tej samej grupie spotykamy sie niezaleznie od urodzin.
      Byl obiad i tort, slodkosci. Niektorzy zostali dluzej.
      Dla roczniaka nie wyprawialabym w knajpie - w domu dziecko czuje sie lepiej i moze swobodnie raczkowac.
    • agrafa83 Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 20.09.11, 13:46
      Zważywszy na to, że moja córka postanowiła urodzić się 1 listopada, robimy małą imprezę dla najbliższej rodziny, na słodko- tort, ciacho, kawa.
      Dodatkowo Jaga nie znosi połowy tej rodziny  i na jej widok jest histeria, więc przewiduję, że impreza będzie krótka nie tylko ze względu na datę…
    • black.joanna Re: zainspirowana watkiem o roczku;) 20.09.11, 14:06
      A my nie robiliśmy imprezy. Uważam, że tak małe dziecko i tak nic z tego nie wie. Po co robić imprezę? Dla kogo? Dla rodziny? Przecież to ma być dla dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja