Do kiedy karmić piersią?

19.09.11, 13:35
Mój synek ma 11 miesięcy, piersią chciałam karmić do roczku ale chyba to przedłuże bo on jeszcze je w nocy a nie ma sensu gotować mu mleka jak mam swoje a pozatym jakie to wygodne i przyjemnesmile a wy kiedy odstawiałyście wasze skarby i kiedy przestałyście karmić w nocy?
    • gaga-sia Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:04

      Moją starszą córe (ma teraz 14 lat) karmiłam 2 lata, a teraz wracam do pracy po macierzyńskim więć młody będzie musiał iść na butelkę w wieku 5 miesięcy .
      Trochę mi go szkoda ale cóż takie są realia
      • memphis90 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 17:31
        Ale powrót do pracy nie oznacza z automatu końca kp... Ja wracałam do pracy po 22tyg macierzyńskiego i córkę karmilam w sumie 16 m-cy, a synka- 13.
        • gaga-sia Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 22:13
          To zależy od pracy ja mam 12 i do tego raz dniówki raz nocki .Wiem zaraz będą głosy że małe dziecko to nocki nie ale prawda jest taka że albo wracam normalnie albo pozbędą się mnie.
          I bardzo proszę nie piszcie mi o ustawach kodeksach i tym podobnych bo prawo prawem a życie swoje
      • kosa.bar Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 21:14
        Powrót do pracy nie oznacza końca karmienia, ja mimo tego karmiłam córkę 2,5 roku.
    • asiaiwona_1 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:04
      córka w sierpniu skończyła 2 lata. Karmię piersią nadal. W nocy też. Będzie jej czas to sama się odstawi. Nic na siłę. Nie mam potrzeby by robić to na siłę.
      • zawsze-soffie Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 18:59
        "Będzie jej
        > czas to sama się odstawi. Nic na siłę. Nie mam potrzeby by robić to na siłę."

        A jak ona mając 4- 5 lat nadal nie odstawi się sama to będziesz kontynuować?
    • pola.cocci Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:05
      do kiedy chcesz
      ja karmilam 2 synow do okolo 10msc (nigdy nie planowalam jak dlugo bede karmic); obu przestalam, bo mi sie nie chcialo juz wstawac w nocy - takie duze dzieci nie potrzebuja juz jesc w nocy - po odstawieniu skonczyly sie nocne pobudki
    • agnieszszka-is-me Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:23
      Ja karmiłam przez 13,5 miesiąca ,odstawilam małą dwa dni temu.Karmiłam ją tylko raz dziennie a w zasadzie tylko zasypiała przy piersi wieczorem.Ja mleka nie daje na kolacje zjada miseczke kaszki i rano też.
      Ja miałam dość tych nocnych pobudek czasami nawet 5,6 razy brała pierś do buzi i czasami nawet nie zassała i już zasypiała.
      A dziś w nocy spała od 20 do 4 napiła się herbatki i spała do 7.30
      Oj już nie pamiętam kiedy taka wyspana byłam.
      Myślalam że będzie gorzej z odsawieniem,wczoraj jak zasypiała przytuliła się tylko do mnie i troche marudziła,zero płaczu krzyków.
      • jimmysgirl Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:38
        moje dziecko zaczęło przesypiać noce jak skończyło 4 miesiące,
        planuję przestać karmić czyli jak dziecko będzie miało około roku.
        byłam kiedyś na warsztatach z psychologiem i kolejny raz usłyszałam, że dla dziecka najlepsze z punktu widzenia psychologicznego jest właśnie zaprzestanie kp w granicach roku.
        z obserwacji w rodzinie i wśród znajomych widzę, że dzieci które były późno odstawiane tak jakby "pamiętają" pierś mamy i mimo, że już nie jedzą z jej mleka to zdarza im się często szarpać mamę za bluzkę, zwłaszcza w momentach podwyższonego stresu - jak płaczą, marudzą.
        • ponponka1 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:57
          jimmysgirl napisała:

          > moje dziecko zaczęło przesypiać noce jak skończyło 4 miesiące,
          > planuję przestać karmić czyli jak dziecko będzie miało około roku.
          > byłam kiedyś na warsztatach z psychologiem i kolejny raz usłyszałam, że dla dzi
          > ecka najlepsze z punktu widzenia psychologicznego jest właśnie zaprzestanie kp
          > w granicach roku.


          Hmmm .... ciekawe skad to wiedza, ci psychologowie....bo ja np. wiem, ze dzieci sa rozne, ale ja jestem tylko zwykla mama smile i np. WHO zaleca KP nawet do trzech lat (oczywiscie jako dodatek)

          > z obserwacji w rodzinie i wśród znajomych widzę, że dzieci które były późno ods
          > tawiane tak jakby "pamiętają" pierś mamy i mimo, że już nie jedzą z jej mleka t
          > o zdarza im się często szarpać mamę za bluzkę, zwłaszcza w momentach podwyższon
          > ego stresu - jak płaczą, marudzą.

          A za co szarpia butelkowe?
          • rulsanka Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 15:16
            Mój syn się sam odstawił w wieku 26 miesięcy, od tego czasu nigdy nie zainteresował się moimi piersiami.
          • jimmysgirl Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 16:03
            tak, ja też wiem że WHO tak zaleca, ale wiem też że im bardziej świadome dziecko, tym trudniej odzwyczaić.
            nie wiem za co szarpią butelkowe, ale jak widzę takiego 4-latka który w momencie buntu szarpie mamę za piersi i krzyczy daj to myślę sobie że to dziecko ciągle pamięta, że kiedyś mogło ssać, a teraz nie może, a przecież widzi że mam nadal ma piersi i nie rozumie dlaczego jego mama - najważniejsza osoba na świecie nie chce mu dać tego, co ma i wg dziecka - może dać, ale nie chce. dziecko odstawiane w okolicach roku nie będzie pamiętać, bo tak się rozwija jego układ nerwowy na tym etapie, że jeszcze nie ma trwałej pamięci.

            ale ja oczywiście nie mam nic przeciwko jeśli ktoś karmi długo. zwłaszcza jeśli dzieci budzą sie w nocy. moje się nie budzi.
            • memphis90 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 17:39
              No nie wiem, ja nie widziałam żadnego czterolatka, który się tak zachowuje, to chyba jakiś skrajny przypadek... Moja Lila ostawiła się w 16mż, krótko potem urodził się jej brat i widziała mnie karmiącą piersią. Nigdy nie chciała wrócić do ssania, nawet nie chciała spróbować - powiedziała "ble" i na tym koniec smile Zaraz po odstawieniu też zupełnie zapomniała o piersi, z dnia na dzień mleko zrobiło się "ble".
              • rulsanka Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 10:58
                U mnie tak samo... Mleko w ciągu kilku dni stało się passe. A jak później proponowałam, żeby sprawdzić, jak zareaguje, to syn śmiał się, jakby to był dobry żart. z propozycji oczywiście nie skorzystał smile
                • dagmara-k Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 17:14
                  nikt mnie nie szarpiewink karmilam 16m. tak psychologicznie to mi tez nie pasuje karmienie 2 latka ze wzgledu na okres buntu i autonomii, ale ja ekspertem who nie jestem wiec nie mam zamiaru nikogo do swego zdania przekonywac ani z nikim o tym dyskutowac. ot tak tylko zaznaczam, ze moja wiedza nie idzie w parze z zaleceniami who ale nie tylko w temacie kp.
        • memphis90 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 17:35
          Moja córa nigdy nie szarpała, nie rozbierala mnie publicznie- ani podczas karmienia, ani po odstawieniu. Za to synek chyba od 8mż ładuje się na kolana, przyjmuje pozycję startową przed dystrybutorem i wrzaskiem domaga się uspokajacza... Od dwóch dni piersi nie dostał i jednak niespecjalnie tęskni, więc chyba zakończymy przygodę z kp. W nocy nie karmię go chyba od 2 tyg, ale budzi się często.
        • ankh_morkpork Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 20:07
          > z obserwacji w rodzinie i wśród znajomych widzę, że dzieci które były późno ods
          > tawiane tak jakby "pamiętają" pierś mamy i mimo, że już nie jedzą z jej mleka t
          > o zdarza im się często szarpać mamę za bluzkę, zwłaszcza w momentach podwyższon
          > ego stresu - jak płaczą, marudzą.

          Co to znaczy "późno" odstawione? Ja karmiłam półtora roku i moje dziecko po odstawieniu nigdy się nie zachowywało tak, jak w Twojej rodzinie i wśród Twoich znajomych. Czy to znaczy, że odstawiłam dziecko od piersi wcześnie?
          • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 22:42
            Mój po trzech lata ssania też scen nie urządzał smile
            • ciociacesia moja urzadza spektakularne sceny 20.09.11, 08:32
              z padem na podloge, rykiem i wrzeszczeniem 'idz sobie'. ale za bluzke nie szarpie. po prostu mowi ze chce mleczka nie ze szklanki tylko tego
      • balbins Re: Do kiedy karmić piersią? 10.10.11, 13:01
        O,jak ja Ci zazdroszczęsmilemoja mała ma prawie 11 msc,nadal przesuwam odstawienie w nocy,boję się jak to będzie.Ale to straaaszny cyc jest,śmieje się do dekoltu nawetsmile
    • 18_lipcowa1 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:46
      Ja karmiłam na żądanie 15 miesięcy.
      Potem jeszcze do spania oraz w nocy do 19 miesięcy.
      Odstawiłam bo po prostu musiała by tydzien z babcią, po powrocie zapytała, powiedziałam ,że nie ma - zero płaczu.
      Gdyby wtedy nie miała takiej okazji odstawic to pewnie jeszcze bym karmiła. Trochę mi tego czasem brakuje.
      • ponponka1 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 14:59
        To u mnie podobnie, tylko ze ja do 19 miesiecy. Jakos tak wyszlo ze zasnela mi najpierw jedna noc, potem druga bez piersi, wiec dalam spokoj...choc tesknie smile Ale obylo sie bez problemowo smile
    • zaczarowany-ogrod.pl [...] 19.09.11, 14:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ponponka1 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 15:04
        A poniewaz natura dzieci jest tak rozna, zatem nalezy wyczuc kiedy juz czas (jesli jest taka mozliwosc) lub niestety "zgwalcic" nature kiedy trzeba (np. choroba, wyjazd...)
    • pa-ti11 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 15:39
      do 4 lat co najmniej- who zaleca 3 lata i nawet więcej
      najlepiej- żeby ochronić przed chorobami- tak 4-5 lat karmienia na żądanie
      • jimmysgirl Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 16:06
        pa-ti11 napisała:

        > do 4 lat co najmniej- who zaleca 3 lata i nawet więcej
        > najlepiej- żeby ochronić przed chorobami- tak 4-5 lat karmienia na żądanie

        smile
        a ja dodam-żartem-że jeśli przesypia noce, to i tak budzićsmile bo przecież kp to samo dobro, a pokarm w nocy bardziej treściwysmile
        • pa-ti11 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 18:16
          wink
        • ankh_morkpork Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 20:09
          Tu nie ma co żartować wink Budzenie w nocy na karmienie jest zalecane w przypadku bardzo słabego przybierania na wadze.
          • dagmara-k Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 17:16
            moja slabo przybierajaca budzila sie co 1- karmienie przez rok. za rzadko budzilam, skoro nie weszla w siatke centylowa do dziswink moja wina, moja bardzo wielka winabig_grin
    • budzik11 Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 15:57
      W nocy karmiłam 1,5r., a tak w ogóle - 3 lata.
    • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 19:40
      Córkę - po lekturze "psychologów" miałam zamiar karmić przez rok, wyszło dwa.
      Syna - trzy lata.
      W nocy dużo krócej, ostatnie karmienia pozostały nam poranne.
      Żadnych scen, szarpania bluzek, włosów, rzucania się z wrzaskiem na ziemię i żądnia piersi w środku miasta czy czego tam jeszcze - po prostu w którymś momencie pozostało jedno karmienie, a to już bez problemu się skończyło.
    • katriel Re: Do kiedy karmić piersią? 19.09.11, 20:06
      > nie ma sensu gotować mu mleka jak mam swoje
      Mleka się nie gotuje.

      > a wy kiedy odstawiałyście wasze skarby
      Nie odstawiałam - zaszłam w ciążę i w czwartym miesiącu sam się odstawił.
      Miał wtedy 2 lata i 3 miesiące.

      > i kiedy przestałyście karmić w nocy?
      Jak się przestał budzić. Miał trochę ponad rok, nie pamiętam dokładnie, bo to on
      się budził a nie ja wink
      • annie_laurie_starr Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 14:50
        Jak lubisz i dziecko lubi - to czemu nie karmic kolejny rok?
        • pudelek09 Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 16:15
          ja pierwsza (obecnie 14l)karmilam 16mies.Chcialam dluzej,ale zachorowalam,wysoka goraczka,dodatkowo nagle stres silny(niespodziewanie cos spadlo na nas)i wypalilo mi pokarm w ciagu 1nocy.
          Teraz mam zamiar malenstwo karmic conajmiej poltora roku,albo dluzej
          • budzik11 Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 16:46
            pudelek09 napisała:

            i wypa
            > lilo mi pokarm w ciagu 1nocy.

            Co za bzdura...
            • jimmysgirl Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 17:09
              budzik11 napisała:

              > Co za bzdura...

              to nie żadna bzdura... silny stres może tak zadziałać...
              • dzoaann Re: Do kiedy karmić piersią? 20.09.11, 20:06
                ale z ciebie ekspert...

                a do autorki, karm tak dlugo jak wam obojgu bedzie to pasowalo, a zdaniem innych sie nie przejmuj...
            • matylda07_2007 Re: Do kiedy karmić piersią? 21.09.11, 18:16
              To nie żadna bzdura. Przynajmniej nie do końca. Ja przez zapalenie piersi i mega gorączkę straciłam pokarm na kilka dni. Później córka już nie chciała piersi, lekarze po moich perypetiach zdrowotnych i tak nie zalecali dalszego karmienia.
              Natomiast moja siostra będąc z chorym miesięczniakiem w szpitalu straciła całkiem pokarm. Cały czas przystawiała, odciągała, odciągała, a ilość pokarmu ciągle się zmniejszała.
              Co do tematu; syn mój ma 10 miesięcy i tydzień. Mojego mleka pije bardzo dużo, w nocy budzi się 2 razy. Inne pokarmy są na spróbowanie. Na pewno nie odstawię gościa, bo by z głodu umarł wink Poza tym widzę, jakie ukojenie przynosi Mu karmienie. Nie planuję już, ile będę karmić (zakładałam rok).
              • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 21.09.11, 20:09
                > To nie żadna bzdura. Przynajmniej nie do końca.

                Wskutek stresu kurczyły się kanaliki mleczne, wypływało mniej pokarmu, zasada popytu-podaży, ot cała tajemnica.

                Co Wy z tym wypalaniem? Myślicie, że tam hutnik stoki z palnikiem i grzeje?
                • matylda07_2007 Re: Do kiedy karmić piersią? 23.09.11, 07:24
                  Autentycznie niemal natychmiast i dramatycznie zmniejszyła mi się ilość pokarmu. Wiem co mówię, bo tam byłam. Puste, flakowate piersi z których nie szło nic wycisnąć. Z pewnością nie było to li i jedynie zwężenie kanalików. Przez kilka dni przecież by mi cycki (lubię to słowo, chociaż Wy nie) pękły. A ja nie musiałam, ba! nie mogłam nic odciągnąć. Dziecko darło się jak oszalałe po kilku minutach ssania i z ulgą oraz wyrzutem przysysało się do butelki.
                  I tyle i nikt mnie nie przekona, że było inaczej akurat w tej sytuacji.
                  Teraz, kiedy karmię syna bez większych niespodzianek wiem, że nie mogę nie mieć pokarmu. Jak ma stresa wieczorem przy jednej piersi, przerzucam Go do drugiej, wypije co zostało i śpi jak lord smile
                  • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 23.09.11, 17:06
                    Mnie cycki nie przeszkadzają. Słowo, jak słowo, utworzone od dźwięku, jaki wydaje dziecko przyssane smile
            • pudelek09 Re: Do kiedy karmić piersią? 21.09.11, 20:47
              Zanim ty napiszesz takie bzdury poczytaj troche jak mozna stracic pokarm!!!!
              • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 21.09.11, 21:06
                Pudelek, a na czym polega owo "przepalenie pokarmu"?
                Napisz, albo zalinkuj, proszę, bo nie wiem.
                • pudelek09 Re: Do kiedy karmić piersią? 22.09.11, 13:49
                  ja nie napisalam>przepalenie<,ale na skutek wysokiej goraczki lub silnego stresu poprostu zanika,w krokim czasie pokarm.
                  • mia_siochi Re: Do kiedy karmić piersią? 26.09.11, 03:19
                    Przepalenie czy wypalenie, brzmi tak samo genialnie.
    • agattka_84 Re: Do kiedy karmić piersią? 23.09.11, 11:50

      Mój ma niecałe 3 miesiące i już nie je w nocy (karmiony piersią). Śpi od 22 do 6. Zamierzam przestać karmić piersią ok. 6 m-ca.
      • zona_mi Re: Do kiedy karmić piersią? 23.09.11, 17:10
        Mój synek też spał do piątego miesiąca po 10 godzin bez przerwy.
        Skończył, gdy zaczął ząbkować tongue_out
    • lafiorka2 Re: Do kiedy karmić piersią? 25.09.11, 13:38
      Jejku...No do kiedy sobie chcesz....
      Pierwszego syna karmiłam do 2lat.Drugiego też nadal KP.Ma 15mcy
    • boobooo zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z koniecznos 25.09.11, 21:09
      Z punktu widzenia zdrowia dziecka - pol roku jest bardzo korzystne, rok korzystny, pozniej nie ma wiekszego znaczenia.
      Z punktu widzenia kontaktu fizycznego z dzieckiem - jesli i dziecko i matka tego chca to nie ma ograniczen
      Z koniecznosci - zycie to cos wiecej niz tylko karmienie i jak matka musi isc do pracy, ma zbyt duzy dyskomfort zwiazny z kamieniem, czy inne sytuacje zyciowe - to zycie dyktuje kiedy.....
      • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 22:55
        boobooo napisała:

        > Z punktu widzenia zdrowia dziecka - pol roku jest bardzo korzystne, rok korzyst
        > ny, pozniej nie ma wiekszego znaczenia.

        Skąd takie bzdury bierzecie? Większość ludzi tak uważa i ja też kiedyś dałam się tak ogłupić. Karmię teraz 14-miesięcznego synka i on ma dni, że żyje tylko moim mlekiem, co najmniej 50% pokarmu to moje mleko.
        Jak słyszę, że po roku nie ma już znaczenia, jak się karmi, to nie mogę się nadziwić, czemu niby roczniak potrzebuje mleka matki, a półtoraroczniak już nie. Bo taki duży niby? Bzdura.
        • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:37
          Skad niby to ty masz swoja wiedze????
          Uklad odpornosciowy niemowlecia rozwija sie w ciagu 1 roku zycia, przez pierwsze pol roku jest on bardzo slaby i mleko matki poprzez przeciwciala zabezpiecza czesciowo dziecko przed infekcjami, w drugiej polowce nie jest to takie krytyczne bo dziecko juz samo przejmuje kontrole nad produkcja przeciwcial.
          Po roku wszystkie badania naukowe (a nie Pani odczucia za przeproszeniem) nie wykazaly istotnego wplywu na odpornosc dziecka i suplementacje mlekiem matki.
          Co innego jednak wiez i emocje. Jak chce to Pani podtrzymac to prosze karmic mlekiem nawet do 15 roku zycia, ale nie zarzucac innym niewiedzy jak sie samemu za przeproszeniem G.. wie.
          • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:42
            boobooo napisała:

            > Skad niby to ty masz swoja wiedze????
            > Uklad odpornosciowy niemowlecia rozwija sie w ciagu 1 roku zycia, przez pierwsz
            > e pol roku jest on bardzo slaby i mleko matki poprzez przeciwciala zabezpiecza
            > czesciowo dziecko przed infekcjami, w drugiej polowce nie jest to takie krytycz
            > ne bo dziecko juz samo przejmuje kontrole nad produkcja przeciwcial.
            > Po roku wszystkie badania naukowe (a nie Pani odczucia za przeproszeniem) nie w
            > ykazaly istotnego wplywu na odpornosc dziecka i suplementacje mlekiem matki.
            > Co innego jednak wiez i emocje. Jak chce to Pani podtrzymac to prosze karmic ml
            > ekiem nawet do 15 roku zycia, ale nie zarzucac innym niewiedzy jak sie samemu z
            > a przeproszeniem G.. wie.

            A czy mleko to tylko przeciwciała? Podobno one są w mleku matki tylko przez pierwsze miesiące. Ja mam w nosie przeciwciała. Mleko matki ma jeszcze tysiąc innych zalet: ma doskonale dopasowaną do wieku dziecka kombinację białek, tłuszczy i wszystkich innych potrzebnych elementów, jest lekkostrawne itd. itp., nie może się równać z mlekiem modyfikowanym pod żadnym względem. I to się po roku nie zmienia. Czemu niby po roku można już ten najzdrowszy pokarm zastępować sztucznym? To tak jakby do roku podawać ekologiczne mięso, a po roku to już najgorsze parówki można. Nie jestem eko-maniaczką, to tylko przykład, który pokazuje nonsens twierdzenia, że po roku karmienie piersią nie ma znaczenia. Ma dokładnie takie samo znaczenie, jak przed ukończeniem roku. Ba, nawet dla 3-latka karmionego piersią, mleko matki ma dużą wartość odżywczą.
            Nadal nie pojmuję.
            • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:48
              Jak mowie, nie musi Pani zastepowac swojego mleka krowim, czy innym, ale wykazano ze po roku nie ma to wiekszego znaczenia.
              Dziecko i tak bedzie pilo mleko przez nastepne 10 lat - i jak mniemam nie zamierza Pani go karmic przez te 10 laty piersia.
              Nie uwazam rowniez ze to zle karmic piersia do 2-3 roku zycia, uwazam ze emocjonalnie moze to byc nawet bardzo wazne dla relacji dziecko-matka, ale z punktu widzenia zdrowia, po roku dzieci karmione zwyklym mlekiem maja sie tak samo dobrze jak te karmione mlekiem krowim (wyjatek alergie). Czego nie mozna powiedziec o karmieniu szczegolnie przez pierwsze pol roku.


              • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:59
                boobooo napisała:

                ale z punktu w
                > idzenia zdrowia, po roku dzieci karmione zwyklym mlekiem maja sie tak samo dobr
                > ze jak te karmione mlekiem krowim (wyjatek alergie). Czego nie mozna powiedziec
                > o karmieniu szczegolnie przez pierwsze pol roku.

                No i właśnie tu się różnimy poglądem, bo dowodów naukowych nie ma. Znam wiele dzieci od początku karmionych sztucznie, które mają się świetnie, lepiej niż mój karmiony piersią syn. Tak samo, jak znam wiele dzieci karmionych słodyczami, najgorszymi parówkami i fast-foodami, które są bardzo zdrowe, szczupłe i mają dobre wyniki krwi. Czy to oznacza, że odżywianie nie ma znaczenia? Nie!
                Czemu niby zastąpienie bardzo wartościowego mleka kobiecego mniej wartościowym mlekiem sztucznym miałoby być bez znaczenia dla mojego dziecka? Ja uważam, że ma dla niego pierwszorzędne znaczenie. Owszem, na mleku krowim miałby się prawdopodobnie dobrze, ale dużo lepiej ma się na moim. Dlaczego niby do 11-miesięcznego ma to znaczenie, a dla 18-mięsięcznego już nie?
                Podam jeszcze jeden przykład: są dwa rodzaje wędliny, jedna z mięsa, a druga to sam tłuszcz, wzmacniacz smaku i sól. I ktoś mówi, że po roku już nie ma znaczenia, którą wędlinę się daje, bo przecież od tej gorszej nic dziecku nie będzie. Ale ja wolę dać tę lepszą, niezależnie od wieku.
                I pomijam tu całkowicie emocjonalny aspekt karmienia.
                • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 00:05
                  Dlatego mowimy o faktach, a one sa takie, ze STATYSTYCZNIE (to nie znaczy ze wszystkie dzieci reaguja tak samo) wazne jest zywienie piersia do roku, a potem ta istotnosc statystyczna zanika - i takie sa fakty.

                  I oczywiscie roqniez wazna jest inna dieta, ale o tym teraz nie mowimy
                  • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 00:14
                    boobooo napisała:

                    wazne jest zywienie piersia do roku, a potem t
                    > a istotnosc statystyczna zanika - i takie sa fakty.

                    Gdzie można zobaczyć te statystyki?
                    Wydaje mi się, że one uwzględniają tylko jeden aspekt: odporności, a inne walory odżywcze są pominięte. To jest zresztą niemierzalne.
                    To w sumie optymistyczne, że ktoś udowodnił, że karmienie do roku ma znaczenie, bo zdawało mi się, że to też było dyskusyjne.
                    • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 01:13
                      Ja karmilam moje pierwsze dziecko do roku. Wiem dokladnie ile zjadalo, bo pracowalam i uzywalam laktatora a mleko oddawalam codziennie do zlobka. Dziecko tak sie przyzwyczailo do butelki ze nie chcialo cycka, tak z nawet jak bylam w domu to pompowalam sad

                      Niestety juz w 8 miesiacu maluch dostal silnej anemii, okazalo sie ze jest to skutkiem karmienia piersia - nie dawalam tego przykladu jako argumentu bo zdaza sie to jedynie u kilku procent karmiacych kobiet i jest zwiazene z podwyzszona obecnoscia w mleku inhibitorow - jakis pochodnych metabolitow watrobowych. Pomimo ze przypadlosc ta dyskwalifikuje z karmienia piersia to wspolnie z lekarzem ustalilismy ze utrzymamy podawanie mojego mleka do 1 roku roku zycia ale z suplementacja zelazem.

                      Tak ze z tym pierwszym rokiem moze byc roznie. Stad najwazniejsze wg mnie jest wywazenie - rownowaga, a nie upor. Starac sie karmic do 1 roku zycia, a potrem jak pasuje
                      • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 19:27
                        Booboo, znalazłam mnóstwo naukowych dowodów na to, że karmienie piersią ma wielki zdrowotny sens nawet do 3 roku życia. Niestety po angielsku, ale czarno na białym są zmierzone liczne korzyści, także u starszych dzieci.
                        www.kellymom.com/bf/bfextended/ebf-benefits.html
                        • warmjuly Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 23.11.11, 23:23
                          Chciałam tylko zauważyc, że na wspomnianej stronce www.kellymom.com/bf/bfextended/ebf-benefits.html
                          jako jedna z korzyści długiego karmienia wymienione jest jego działanie antykoncepcyjne u niektórych kobiet .... ktoś chętny przetestować na sobie?
          • ciociacesia porownanie składu: 26.09.11, 10:58
            mleko kobiece i modyfikowane
          • pa-ti11 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 11:17
            kp-fanatyczki są zablokowane na jakiekolwiek informacje - nie można napisać nic negatywnego nt. karmienia piersią
            ta blokada jest nie do sforsowania więc booboo daremne trudy...
        • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:43
          @aleksandra1357
          "karmię teraz 14-miesięcznego synka i on ma dni, że żyje tylko moim mlekiem, co najmniej 50% pokarmu to moje mleko."

          I glupio pani robi - bo doprowadzi Pani do niedoboru żelaza - Niedokrwistość z niedoboru żelaza, spowodowana dostarczaniem ilości żelaza niedostatecznych do syntezy hemoglobiny (Hb), stanowi główny problem zdrowotny w krajach rozwiniętych i rozwijających się. Szczyt występowania niedokrwistości z niedoboru żelaza przypada na okres między 6. a 20. miesiącem życia, glownie z powodu zbyt duzego udzialu mleka w pokarmie.

          W efekcie wychoduje Pani na swoim swietnym mleku debilka z niedotlenionym mozgiem.
          • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 25.09.11, 23:52
            boobooo napisała:

            > W efekcie wychoduje Pani na swoim swietnym mleku debilka z niedotlenionym mozgi
            > em.

            Ho ho, widzę, że poziom dyskusji sięga dna.
            Tak się składa, że mleko kobiece ma najłatwiej przyswajalne żelazo i żadne nafaszerowane nim mleko modyfikowane nie dostarcza tyle żelaza, co mleko kobiece.
            Piszę, że syn je 50% mojego mleka, a Ty twierdzisz, że grozi to anemią. A skąd wiesz, że drugie 50% to nie jest krwisty zraz wołowy z brokułem, polany cytryną, bo jak wiadomo wit. C zwiększa wchłanianie żelaza.
            Nie wiem, czym spowodowana jest niedokrwistość w krajach rozwiniętych lub i nierozwiniętych. Wiem, że nie ma to związku z długim karmieniem piersią, tylko raczej od diety dziecka i osobniczych uwarunkowań.
            Jeśli istnieje jakieś badania, które udowadnia związek karmienia piersią z niedokrwistością, to proszę o linka! Umieram z ciekawości.
            • boobooo Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 00:02
              Przepraszam za forme - nerwy mnie poniosly a nie powinny.

              Ma Pani racje do roku karmienie piersia zabezpiecza przed niedoborem zelaza, pozniej jednak nie wystarcza. Byla nawet glosna sprawa w USA gdzie zmarla dziewczynka karmoina przez matke wylacznie piersia do 2 roku zycia.
              Napisala Pani ze 50% jadlospisu dziecka to Pani mleko - powyzej 1 roku zycia to za malo!!, moze Pani wciaz karmic, ale nie przekraczac 750 ml dziennie, aby dziecko moglo jesc inne pokarmy.
              • aleksandra1357 Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 26.09.11, 00:11
                boobooo napisała:

                Byla nawet glosna sprawa w USA gdzie zmarla dziewcz
                > ynka karmoina przez matke wylacznie piersia do 2 roku zycia.

                Wydaje mi się, że ta dziewczynka była młodsza. I rodzice byli skrajnymi weganami, a dziewczynka miała jakąś wadę, serca lub układu trawiennego, nie pamiętam, i zapalenie płuc. Tak więc przykład skrajny.

                > Napisala Pani ze 50% jadlospisu dziecka to Pani mleko - powyzej 1 roku zycia to
                > za malo!!, moze Pani wciaz karmic, ale nie przekraczac 750 ml dziennie, aby dz
                > iecko moglo jesc inne pokarmy.

                Nie mam pojęcia, ile ssie moje dziecko, myślę, że ok. pół litra, ale to tylko moje gdybanie. Martwiłabym się, gdyby nie wiedza, jakiej zaczerpnęłam z książki o BLW i w różnych publikacjach: mleko matki pokrywa niemal w 100% zapotrzebowanie dziecka do roku, a później już nie, ale np. dziecko 14-miesięczne ma pełne prawo jeść 25% pokarmów stałych i resztę mleka matki. Są dzieci, które do półtora roku niewiele jedzą, bazując na mleku i mają się doskonale. Dziecko głupie nie jest, samo wie, co jest dla niego najlepsze, więc jak ma pierś na żądanie i kotleta do wyboru, to samo wie, co mu bardziej posłuży. Na tym polega też filozofia BLW: dziecko ma niesamowity instynt i je dokładnie to, czego potrzebuje.

                > Przepraszam za forme - nerwy mnie poniosly a nie powinny.

                Chylę czoła, nieczęsto się zdarza na tym forum widzieć przeprosiny za zbyt dosadne słowo. Przepraszam za słowo "bzdury", to ja zaczęłam za ostro.
                • mama_lidia Re: zalezy, dla zdrowia, przyjemnosci czy z konie 02.10.11, 19:21
                  Dlatego większość dzieci bardzo chętnie je słodycze, najlepiej wiedzą co dla nich dobre.

                  Podglądając naturę można zauważyć jedno, pojawienie się zębów u ssaka, jest sygnałem, że mleko matki, które niewątpliwie jest jedyne i najlepsze dla dziecka, powinno być powoli odstawiane. Czy w przyrodzie jakiś ssak pije mleko matki jak ma zęby? Dlaczego tylko człowiek uparł się że mleko jest niezbędnym produktem, który trzeba spożywać do końca życia, ba mało tego spożywa mleko nie swojego gatunku tylko przeznaczone dla cielaków, nie pojęte.
                  • ciociacesia o jakich konkretnie ssakach mowisz? 02.10.11, 20:10
                    ktoerych z naczelnych?
                    szympansach, orangutanach czy gorylach?
                    • mama_lidia Re: o jakich konkretnie ssakach mowisz? 03.10.11, 16:54
                      A które z nich ssie mamusie mając zęby??? Chyba raczej żadne, wolą banany.
                      • ciociacesia szympansy i goryle 03.10.11, 18:23
                        sa mna mleku matki 6 raza tyle ile trwa ich ciaza
                        szympansom zeby zaczynaja rosnac jeszcze przed narodzinami
                        • boobooo Re: szympansy i goryle 03.10.11, 18:38
                          Szympansy karmia piersia do 3 roku zycia.
                          Smiesznym jest jednak motywowac dlugosc karmienia czlowieka tym jak dlugo robia to naczelne. Naczelne robia duzo zeczy, ktorych czlowiek nie robi i na odwrot.
                          To ze szympans wyjada weszki innemu szympansowi nie znaczy ze my tak mamy robic!
                          ---
                          Nie rozumie tych emocji na forum. Nie mozna przyjac ze zdrowo jest karmic do roku, a potem jak kto chce. Nie powinno sie pietnowac tych matek ktore musialy z wlasnych powodow przerwac karmienie jak rowniez tych co staraja sie to robic do 3 roku zycia.

                          A fakty sa jasne - do roku jest pewny profit z karmienia naturalnego, pozniej lezy to w sferze wiary, a z wiara sie nie dyskutuje.
                          • aleksandra1357 Re: szympansy i goryle 03.10.11, 18:57
                            boobooo napisała:

                            > A fakty sa jasne - do roku jest pewny profit z karmienia naturalnego, pozniej l
                            > ezy to w sferze wiary, a z wiara sie nie dyskutuje.

                            Nikt tu nikogo nie piętnuje. A fakty są inne niż piszesz, przesłałam Ci parę dni temu linka z dowodami naukowymi, że karmienie powyżej roku jest bardzo wartościowe, także pod względem zdrowotnym, odpornościowym i jakim tam chcesz.
                            • boobooo Re: szympansy i goryle 03.10.11, 19:29
                              Tak widzialam link - oto podsumowania z tego linku:

                              1) Wartosc odzywcza
                              badania, ktore wslkazuja ze wartosc odzywcza mlaka matki jest wciaz istotana pry karmieniu powyzej jednego roku, dotycza dzieci "eating few solids" i pochdza z Bngladeszu. I zgoda - tam gdzie dzieci gloduja mleko matki jest kluczowe, ale nie w krajach rozwinietych. Tu nie ma dowodu ze pokarm staly nie jest w stanie zabezpieczyc wszystkich potrzeb dziecka po 1 rodku zycia.

                              2) Odpornosc/chorowitosc
                              Jest to zbior 4 dosc starych prac w ktorych jest analizowany jedynie sklad mleka - Wnisek, ze w mleku po 1 roku karmienia wciaz sa przeciwciala - w to nikt nie watpi. Dodatkowo jest jedna praca, ktora analizuje wartosc karmienia persia do 20 tygodnia (www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6469558).
                              Podaje inna prace, gdzie potwierdzaja ze karmienie do 20 tygodnia, ale nie dluzej wplywa na wzrost odpornosci (przykladowo: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2105113)

                              3) Mniej alergii
                              Link nie podaje tutaj referencji. Ja podaje jednak link do artykulu (www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21453815), ktory podsumowywuje wszystkie badania nad prewencja alergii w tym breast feeding. Artykul jest z kwietnia tego roku. Jak widac jest bardzo malo wynikow a te co sa sa relatywnie slabe. karminie piersia porzez pierwsze pol roku zminiejsza czestosc alergii pokarmowych, ale nieznacznie.

                              4) Inteligencja
                              Pojawilo sie ostatnio kilka artykulow mowiacych ze dzieci karmone naturalnie dluzej niz rok sa modrzejsze, ale kazdy z tych artykulow w czesci dyskusji zagadza sie ze mozliwe jest ze wynik ten zwiazany jest z wiekszym kontaktem matka-dziecko. Gdy porownywano grupy gdzie czas spedzany z matka byl porownywalny - nie bylo roznicy w IQ.

                              Dlatego ja wciaz obstaje przy swoim smile

                          • ciociacesia prosze czytac drzewko 03.10.11, 20:08
                            nie motywuje dlugosci karmienia mojego dziecka tym ile to trwa u naczelnych a zbijam nieprawdziwy argum,ent o tym ze ssaki rzekomo krotko karmia i tylko ja 'nienaturalnie' wydziwiam
                            • mama_lidia Re: prosze czytac drzewko 04.10.11, 08:16
                              Czy ssaki to tylko naczelne?? Ssaki to również inne zwierzęta. Używając rozumu, logiki i analizy natury dochodzę do prostych a jakże nieprawdopodobnych dla niektórych wniosków, iż mleko matki jest niezbędne dla dziecka bezzębnego, dlatego ma płynną postać. Dlatego karmienie mlekiem matki jest bezapelacyjnie , sztuczne jak najkrócej jeśli juz nie ma wyjścia. W dalszym życiu mleko nie jest w ogóle potrzebne, choć dookoła cisną nam kity że to nektar życia. A już na pewno zbędne jest mleko innego gatunku jak mleko krowie, gdyż przeznaczone jest dla cielaków. Nie winię matek, które faszerują swoje dzieci tym mlekiem, to wina wychowania, od wieków jest nacisk na ten produkt, z powodów na pewno innych niż zdrowotne.
                              • ciociacesia nie ssaki to nie tylko naczelne 04.10.11, 08:23
                                ale z niewyjasnionych przyczyn jakos blizej sie czuje z szympansami niz z psami spokrewniona. taki mrowkojad tez ssak a w ogole zebow nie ma...
                                > ektórych wniosków, iż mleko matki jest niezbędne dla dziecka bezzębnego, dlateg
                                > o ma płynną postać
                                dlatego jak dziecku wyrastaja zeby zaprzestajesz podawania mu mleka? czy moze wszelkich pokarmów płynnych?
                                • mama_lidia Re: nie ssaki to nie tylko naczelne 04.10.11, 17:54
                                  Czujesz się bliżej z szympansami, a skład mleka oślicy, potem kozicy jest najbardziej podobne składem do mleka ludzkiego. Ciężko z logiką, a jakie z płynnych znasz pokarmy oprócz mleka??? Woda jest niezbędna dla wszystkich i flory i fauny, a soki z owoców to wymysł człowieka, nie konieczny bo wcale nie gasi pragnienia.
                                  • ciociacesia laktacja mi mozg wypalila 04.10.11, 18:49
                                    na tym drugim forum ci juz dziewczyna napisala jak to jest z zebami i innymi pokarmami np u koni.
                                    i jakos wydaje mi sie ze sklad mleka szympansa jest bardziej 'ludzki' niz osła.
                                    osiol to wypada lepiej jedynie w porównaniu z krowami
                                    i nie ja nie walcze tu o karmienie jak najdluzej (bo zaraz bedzie zem fanatyczka) tylko o prawo do 'dlugiego' karmienia i nie uzywaniu przeciw niemu argumentow ktore sie kupy nie trzymaja
                                    • mama_lidia Re: laktacja mi mozg wypalila 05.10.11, 12:46
                                      Czyta nie tylko forum i myśl samodzielnie. Wydawać to się może, że jutro będzie ciepło, poczytaj na temat składu mleka różnych gatunków, jeśli masz ochotę rozumieć nieco więcej. Nie chce mi się nikogo przekonywać, bo to co zasiejemy takie żniwa zbierzemy w przyszłości, każdy zrobi jak zechce, ale warto spojrzeć szerzej i nie mieć klapek na oczach. Możecie karmić nawet do 18 roku życia swoje dzieci, ja wyraziłam swój pogląd, choć reakcja była do przewidzenia. miłego dnia.
                                    • boobooo [u][b]"nie moge juz"[/b][/u] 17.10.11, 17:57
                                      Wiekszosc tzw "przeciwnikow dlugiego karmienia" nie walczy o zakaz dlugiego karmienia ale za akceptacja faktu wyboru karmienia krotszego.
                                      Problemem jest ze kobiety, ktore z roznych powodow wybraly krotkie karmienie czuja sie osaczone przez te co karmia dluzej, a juz najgorszym argumentem dla kazdej matki jest zarzut ze postepuja wbrew dobru dziecka.
                                      A faktem jest e czasami trzeba wybrac tzw. "mniejsze zlo" - czy lepiej karmic za wszelka cene, placa za to kariera zawodowa, stersem, depresja, itp, itd, czy tez odpuscic ......

                                      Chyle czola wszystkim co moga karmic dluzej, ale dla wielu jest to wrecz niemozliwe wobec koniecznosci powrotu do pracy, rodziny, starszych dzieci, .....
                                      Te kobiety nie chca slyszec ze sa wyrodnymi matkami i stad caly konflikt, lacznie z bardzo glupimi motywacjami majacymi usprawiedliwic przerwanie nk jak "malo tluste mleko", czy "wypalony pokarm", zamiast szczerze - "nie moge juz"
                              • jimmysgirl Re: prosze czytac drzewko 04.10.11, 08:26
                                jak słyszę, że powinno się karmić jak najdłużej, że powyżej roku też jest mnóstwo zalet i nioe ma nic lepszego i jeszcze do tego, że WHO zaleca karmienie chyba aż do 3 lat to przypomina mi się scena z filmu "Duże Dzieci" smile
                                • warmjuly Re: prosze czytac drzewko 23.11.11, 23:35
                                  Zwłaszcza że tzw. eksperci WHO to tez ludzie i im też trzeba patrzec na ręce czy maja jakiekolwiek dowody na poparcie głoszonych przez siebie tez i "zaleceń". Bo sie zdarza, że nie mają.
    • fajnykuzar Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 13:10
      Moja żonka karmi naturalnie synka już od roku i właśnie zastanawia się czy nie powinna już odstawić, ale według e-booka "Karmienie Piersią, czyli praktyczny przewodnik karmienia naturalnego" to podobno normalne jeśli dodatkowo karmi się dziecko innymi produktami. (e-book do ściągnięcia za darmo na portalu eMaluszki.pl) A wy jak myślicie?
      • misanka Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 20:04
        > rzewodnik karmienia naturalnego" to podobno normalne jeśli dodatkowo karmi się
        > dziecko innymi produktami.

        no pewnie, że karmi się dodatkowo innymi produktami!!!, przecież dzieci karmione sztucznie też karmi się dodatkowo innymi produktami, nie tylko samymi butlami z mlekiem
    • lidek0 Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 19:39
      W nocy dziecko w tym wieku nie powinno już jeść. Warto poczytać o ryzyku próchnicy i popytać stomatologa co myśli o tym. A karmić możesz tak długo jak zechcesz.
    • ada1707 Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 21:35
      Pierwszą córkę odstawiłam, a właściwie odstawiła się sama jak miała 2 lata i 3 miesiące, drugą jak miała 15 miesięcy, a synka jak miał 13 miesięcy. Najgorzej było s synkiem, ssak straszny, ale byłam już bardzo zmęczona nocnym karmieniem. Wolałam być wypoczętą, zadowoloną mamą niż zmęczoną i rozdrażnioną smile Mały jakoś to przeżył, choć trochę płaczu było. Po nocnych karmieniach zostało tylko wspomnienie bo synuś nie chciał już po odstawieniu od piersi nic jeść. Uznał, że w nocy jak nie ma cycusia, to on będzie spał, bo do butli z wodą, to nie warto się budzić.
      • elwi198 Re: Do kiedy karmić piersią? 04.10.11, 23:15
        ja karmilam coreczke piersia do 6 miesiaca, bylam nastawiona na duluzej natomiast mleko nie bylo juz tak tluste wiec przestawilam mala na butelke
        • boobooo Re: Do kiedy karmić piersią? 05.10.11, 17:50
          Co znaczy ze mleko nie bylo tluste? Jak to ocenilas?
          Po 6 miesiacu dzicko trzeba zaczac suplementowac stalym jedzeniem. Nawet jak mlekon jest za malo tluste (w co nie uwierze) - to dodaj dziecku troche oliwy to papki warzywnej smile
          • jimmysgirl Re: Do kiedy karmić piersią? 05.10.11, 18:05
            booboo - a Ty nie możesz znieść że ktoś przestaje karmić po 6 mcu? Każda z nas ma karmić kilkulatka bo jak nie to jest złą matką? Znów przypomina mi się scena z filmu duże dzieci i przepraszające spojrzenie męża kobiety, która karmiła stojącego już dzieciaka: "- ile ma? 48 miesięcysmile - Przecież to 4 lata!!!!" Widzę, że brniesz do tego wzorca... Współczuję takim dzieciom... syndrom nieprzeciętej pępowiny się kłania, więc zastanówcie się czasem zanim swoim eko-fanatyzmem nie wyrządzicie krzywdy....
            • boobooo "moje mleko nie bylo tluste" - horror 05.10.11, 19:41
              Przeczytaj wpierw moje komentarze - uwazam, ze kazda matka sama decyduje jak dlugo chce i moze karmic. Wcale nie jestem za karminiem 2-3 letnich dzieci, ale jak matka i dziecko tego chca - to mi to nie przeszkadza.
              Z drugiej strony nie lubie rowniez latwych usprawiedliwien, jak nie chcesz karmic to powiedz ze nie - zycie to nie tylko karmienie Czasami kobieta majaca szczegolnie starsze dzieci pod opieka, prace i niemowlaka po prostu nie moze sobie na to pozwolic. Czasami praca zawodowa jest taka ze nie pozwala na pompowanie - a rodzine trzeba rowniez wyzywic..
              Ja to wszytsko rozumiem, ale uzywanie argumentow typu "moje mleko nie bylo tluste" - mnie powala i tyle.
            • q_fla Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka... 05.10.11, 19:44
              Nie rozumiem, jak kogoś może obchodzić długość karmienia piersią u innych.
              Znam dzicko karmione prawie pięć lat - bardzo otwarte i samodzielne.
              Mleko po 6 miesiącu nie jest mniej wartościowe, chodzi o to, że można ale nie trzeba dalej karmić, bo w zupełności można je zastąpić innymi pokarmami i mm.
              To jest sprawa indywidualna, która zależy od wielu okoliczności, na które często nie ma się wpływu.
              Niech sobie każda karmi jak chce i jak długo chce, porównania do naczelnych są z doopy wzięte.

              Żeby nie było, karmiłam od początku mm. tongue_out
              • mama_lidia Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka... 07.10.11, 13:56
                "Nie kłóć się z głupim bo cie ściągnie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem" tam mi pasuje to powiedzenie tutaj, karmcie nawet do 18 roku życia swoje dzieci, powodzenia.
              • ciociacesia naczelnych 07.10.11, 14:09
                wywleklam tylko dlatego zeby odbic argument o tym jak to ssaki odstawiaja od piersi kiedy sie zeby pojawiaja. mnie naprawde wali jak kto karmi. czasem mi tylko szkoda matek ktore chcialy ale jakiejs fladry posluchaly i uwierzyly ze nie moga karmic.
              • zawsze-soffie Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka... 09.10.11, 22:42

                Przepraszam po co karmić 5 latkę piersią??
        • aleksandra1357 Re: Do kiedy karmić piersią? 11.10.11, 00:08
          elwi198 napisała:

          > ja karmilam coreczke piersia do 6 miesiaca, bylam nastawiona na duluzej natomia
          > st mleko nie bylo juz tak tluste wiec przestawilam mala na butelke

          Smutne, jak można przez własną niewiedzę przestać karmić. Mleko nie może być za mało tłuste. Historia nie zna takiego przypadku, chyba że matka jest zagłodzona i ciężko chora.
          • boobooo Re: Do kiedy karmić piersią? 13.10.11, 16:45
            > Smutne, jak można przez własną niewiedzę przestać karmić. Mleko nie może być za
            > mało tłuste. Historia nie zna takiego przypadku, chyba że matka jest zagłodzon
            > a i ciężko chora.

            Nie nawet w tym przypadku mleko nie jest za malo tluste, a jedynie jest go mniej.

            Matka z 6-miesiecznym i 4-letnim dzieckiem zostala zablokowa na bezdrozach Oregonu przez snieg. Spedzila ona 11 dni w samochodzie zanim zostala odnaleziona. Nie miala jedzenia - karmila obydwoje dzieci piersia zeby przezyly. Ona jako dorosly wytrzyma bez jedzienia, ale dzieci nie tym bardziej ze musialy radzic sobie z temperatura. Pomimo to w odroznieniu od elwi198 mleko mialo odpowiednia tlustosc smile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja