sen małego dziecka

20.09.11, 14:40
Witam,
wiem, że to temat wałkowany wielokrotnie na forum, ale warto wznowić go kolejny raz bo to problem wielu rodziców.

Nasz mały chłopiec (7 miesięcy) ma problemy ze spaniem nocnym. jakiś czas przed kąpielą dostaje kaszkę, aby był najedzony, później kąpiel i pierś przy której zasypia. niestety ten radosny dla nas stan, nie trwa zbyt długo, mogę zaryzykować stwierdzenie, że na podstawie jego wybudzeń można regulować zegarek wink

Pierwsze wybudzenie po ok. 1 godzinie od zaśnięcia. kolejne po następnej godzinie... później powiedzmy sen od północy do 3-4 i później znów pobudki co ok. godzinę. Na sen na początku wystarcza krótkie przytulenie, później potrzebna jest pierś, przy której pociągnąwszy odrobinę pokarmu znów zasypia. Z tego wszystkiego wychodzi, że synek zamiast spać w swoim łóżeczku, "przesypia" noc z nami.

Uważam, że problemem nie jest to, że jest głodny albo że coś go boli. jeśli zatem nie to, to co?

Proszę o sugestię co warto wypróbować, co pomogło Waszym dzieciom???
    • ponponka1 Re: sen małego dziecka 20.09.11, 15:45
      Zostaw w lozku, niech sie wyplacze, kiedys w koncu sie zamknie i zasnie smile I tak kilka nocy, potem bedzie zsypial w swoim lozeczku z usmiechem - tak to w kazdym razie opisuja mamy, ktore zastosowaly te metode w roznej wersji. Oczywiscie nic sie samotnie palczacemu dziecku nie dzieje. One to wiedza. Kropka

      A tak na powaznie, to 7-8 miesiecy bardzo czesto jest nawrot do bliskosci jak za noworodka. Moja tez tak mala. Przytulac, dac piers, minie smile Potem bedziesz za tym tesknila....choc zapewne nie wierzysz smile
      • deodyma Re: sen małego dziecka 23.09.11, 09:36
        ponponka1 napisała:

        > Zostaw w lozku, niech sie wyplacze, kiedys w koncu sie zamknie i zasnie smile I ta
        > k kilka nocy, potem bedzie zsypial w swoim lozeczku z usmiechem - tak to w kazd
        > ym razie opisuja mamy, ktore zastosowaly te metode w roznej wersji.


        nie wiem, moze ja slepa jestem, ale ani razu na takie wypowiedzi sie nie natknelam...
        mozesz podrzucic linka?
        chetnie poczytam.
    • czarna784 Re: sen małego dziecka 23.09.11, 09:13
      jak wyzejsmile tylko ze pewnie problem tkwi w tym ze twoj synek ma zly nawyk zwiazany z zasypianiem,mianowicie bodzcem ktory go uspia jest twoja piers,musiz nauczyc go zasypiania samemu w lozeczku.Metode wyplakiwania sie stosuj wiedzac ze dziecku nic nie jest,jest glodne,zdrowe,przewinieta i przede wszytskim spiace. Gdy zasnie ci przy piersi,to odkladajac go do lozeczka lekko go rozbudz zeby wiedzila ze idzie spac.Uwierz mi,ze metoda dziala,moja corke nosilam na rekach do 3 miesaica zycia az powiedzialam dosc i zaczelam zostawiac ja w lozeczku jak tylko widzialam ze jest spiaca,jesli bardzo plakala to siadalam za lozeczkiem tak zeby mnie nie widziala i uspokajalam ja prze chwile,po czym siedzialam i sie nie odzywalam.Wazne jest zebys nie brala dziecka na rece,kiedy juz je odlozysz do lozeczka o wtedy nauczy sie ze placzac wymusi wziecie na rece.Daj znac czy sie zdecydowalas.pozdrawiamsmile
      • czarna784 Re: sen małego dziecka 23.09.11, 09:14
        pomylka: dziecko musi byc najedzone a nie glodne jak napisalambig_grinbig_grin
    • pola.cocci Re: sen małego dziecka 23.09.11, 10:30
      poczytaj o fazach snu i o przyzwyczajeniu dziecka do usypiaczy (piers jest najsilniejszym z nich), polecam ksiazke "kazde dziecko moze nauczyc sie zasypiac" i to nie koniecznie jako metode do zastosowania, ale pomoc w zrozumieniu pewnych mechanizmow
      • naana26 Re: sen małego dziecka 24.09.11, 21:04
        dokłądnie, kup przeczytaj i stanie się wszystko jasne. zastosuj się do tego jednego posta, zainwestuj 30 zł i po krótkim czasie przekonasz się że tyle kosztują przespane nocki.
        ty też sie budzisz co godzinę w nocy - każdy się budzi, tylko tego nie pamięta i zasypia błyskawicznie sam - twoje dziecko potrzebuje wspomagaczy - bo jest jeszcze małe i nie potrafi samo zasnąć. resztę doczytaj w książce. Mój budził sie po kilkanaście razy, a co godzinę to na pewno. dwa dni po zakupie książki - do dziś śpi 12 godzin bez pobudki - i dodam że bez tresury zasypiania jak co poniektórzy sugerują.

        nie oduczysz budzenia sie dziecka - będzie budzić się aż po grób co godzinę jak my wszyscy. możesz jednak nauczyć dziecko zasypiać po takim przebudzeniu - bez twojej obecności, piersi i innych wspomagaczy. I nie jest to nieludzkie - jak co niektórzy również sugerują. Moje dziecko też było zmęczone jak w nocy budziło się 18 razy. Co z tego że usnął przy mamie, przy smoczku czy przy piersi czy głaskany. WYbudzał się z płaczem i też go to wkurzało. Teraz oczywiście się też budzi - nie raz słyszę w nocy jak coś powie czy nawet wstanie. Ale z uśmiechem idzie kimać dalej i nie płacze - a czasem tak szybko uśnie że nawet tego nie koduje i mam o wiele bardzie wypoczęte dziecko rano.
    • mozyna Re: sen małego dziecka 23.09.11, 23:52
      Kazde dziecko sie wybudza w nocy, dorosli tez. Takie sa fazy snu u czlowieka. Wybudzenie zazwyczaj przebiega nieswiadomie, przewracamy sie na drugi bok i spimy dalej, nie pamietajac rano, kiedy zienialismy pozycje.
      Spi z wam, wiec na kazde jego przebudzenie jakos pewnie reagujesz, rozbudzajac go tym samym niepotrzebnie.
    • lexie007 Re: sen małego dziecka 24.09.11, 00:28
      wystarcza krótkie przytulenie, później potrzebna jest
      > pierś, przy której pociągnąwszy odrobinę pokarmu znów zasypia.
      wg sama sobie odpowiedzialas...nic mu nie jest tak piersiowe dziecia maja
    • alutkka2 Re: sen małego dziecka 24.09.11, 18:29
      Zupełnie jakbym czytała opis snu mojego małego chłopca, obecnie 9,5 mies, spał z nami od 4 miesiąca. I już nie śpi, choć owszem budzi się w nocy, ale wystarcza poklepanie po pleckach, albo złapanie za rączkę i dalej zasypia. A jak tego dokonałam -kupiłam książkę Zaklinaczka dzieci Tracy Hogg i zaczęłam od usypiania w łóżeczku wieczorem, kładłam po kąpieli, poklepywałam po plecach i szeptałam mu wprost do ucha "ććć" "śśś" "szszsz". przy pobudkach w nocy to samo. Na ręce brałam tylko jak się już wkurzył, ale odkładałam jak tylko się uspokoił, co oczywiście mu się nie podobało, więc znów go klepałam lub brałam na ręce. To samo w dzień. Z każdym dniem (nocą) zasypiał coraz lepiej (samodzielniej) z coraz mniejszą moją interwencją. Nie jest jeszcze idealnie - bo jednak budzi się w nocy kilka razy i przynajmniej raz w czasie drzemki dziennej, ale to już nie jest to co wcześniej (zasypiał przy piersi lub po długim bujaniu).
    • lidek0 Re: sen małego dziecka 24.09.11, 19:48
      Zmień kolejność wieczonych czynności, cyc, kąpiel, kasza i samodzielne zasypianie, a tak przy okazji ja wolę jak dziecko naje się po kąpieli nie przed
Inne wątki na temat:
Pełna wersja