Jak wyglada jedzenie roczniaka?

21.09.11, 21:11
Zarowno pod wzgledem konsystencji jak i sposobu, tzn. czy wasze dzieci jedza papki, kawalki, jak bardzo rozdrobnione potrawy, no i czy jedza same, czy wy je karmicie?
Moj ma 11msc i nadal, jakos z przyzwyczajenia rozdrabniam mu obiad widelcem, na papke, taka bez przesady, czyli z roznymi kawaleczkami, ale raczej papke, ktora podaje mu lyzeczka prosto do dzioba. I teraz zastanawiam sie czy nie zaczac dawac mu lyzeczki do reki, zeby sam probowal... Kanapki je sam raczkami (pokrojone w kawalki oczywiscie)
Od kiedy dziecko posluguje sie lyzeczka, albo widelcem? No i czy te sztucce "powyginane" ulatwiaja dziecku samodzielna nauke?
    • malinowa_mama Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:19
      Mój syn ma 8 ząbków i nie rozdrabniam mu jedzenia. Jedynie mięsko kroję w drobniejsze kawałki. Np. obieram jabłko/gruszkę i daję mu do rączki - wcina, aż mu się uszy trzęsą.
      Słyszałam, że te sztucce nie są polecane. W sumie, wyobraziłam sobie jedzenie takim "ustrojstwem". Chyba nie chciałabym korzystac z tego w realu. wink
      • pola.cocci Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:27
        ale karmisz tym nierozdrobnionym (bo to akurat nie bedzie problemem, bo gryzc potrafi, zebow ma 5) czy sam wsuwa, lyzeczka czy raczka? obiad np. ziemniaki i pulpety?
        • malinowa_mama Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:32
          zazwyczaj karmię JA, ale czasem zdarza mi się "pójśc na całośc" i mały wcina rączkami. wink
          Tylko ja z tych pedantycznie dbających o porządek smile
          Owoce czy lekko podgotowane warzywa je sam, ale są to dośc spore kawałki.
          • pola.cocci Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:41
            no wlasnie mnie tez przeraza to samodzielne jedzenie - caly stol, krzeslo i podloga do sprzatniecia..., ale w koncu trzeba bedzie przez to przejsc, moze jutro sie odwaze
            dzieki malina wink
            • malinowa_krowa Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:48
              nie ma sprawy. Daj znac co z tego wyszło. Może nie będzie tak źle wink

              Zmieniłam nicka, ale malina została smile

            • aleksandra1357 Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:58
              pola.cocci napisała:

              > no wlasnie mnie tez przeraza to samodzielne jedzenie - caly stol, krzeslo i pod
              > loga do sprzatniecia..., ale w koncu trzeba bedzie przez to przejsc, moze jutro
              > sie odwaze
              > dzieki malina wink

              Ale Wy jesteście porządne. Ja mam zasyfioną kuchnię, od kiedy dziecko ma pół roku. To mija jakoś ok. półtora roku, najpóźniej ok. drugich urodzin.
              Ja wieczorem, jak mi się chce, to biorę mokrą szmatę i zbieram wszystko spod krzesełka. Jak mi się nie chce, to leży i góra żarcia pod krzesełkiem rośnie.
              • malinowa_krowa Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 22.09.11, 08:40
                Nie ma to jak byc brudasem
                surprised
    • aleksandra1357 Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 21.09.11, 21:39
      Ja stosowałam BLW, więc od samego początku kawałki.
      Mój roczny synek je widelcem (jak nie może nadziać, to bierze do rączki i nadziewa ręcznie, a potem widelcem do buzi), bo lubi jeść widelcem, z łyżki mu za bardzo spada.
      Je dokładnie to, co reszta rodziny. Jak nie może pogryźć schabowego, to wysysa i wypluwa. Wypluwa też pestki, np. śliwek, i skórki, np. jabłka, jeśli za twarda.
    • pola.cocci Re: Jak wyglada jedzenie roczniaka? 22.09.11, 13:07
      No wiec jadl sam, na obiad byly pulpety z marchewka i brokulem. Najbardziej mu sie podobalo "dziobanie" widelcem, z trafieniem do buzi bylo gorzej, ale jak nie widelcem to lapka sie udawalo. Gorzej, bo jak juz sie troche najadl to zaczal bawic sie talerzem, no i to co zostalo wyladowalo na stole i na podlodze (pies mial uzywanie smile ), w zwiazku z tym dalam mu jeszcze jogurt, ale po kilku probach zjdecia zawartosci lyzeczki druga raczka nie dalam rady i przejelam inicjatywe i nakarmilam jak zawsze.
      Podoba mi sie jak je widelczykiem, tak jak i jemu; bedziemy dalej probowac, ale z bardziej plynnymi daniami typu zupa, kaszka, jugurt to chyba jeszcze poczekamy.
      Ostatnio tez nauczyl sie pic sam mleko z butelki i zaczyna pic sam z kubka, ale niestety z takim zamachem, ze calosc czesto laduje na nim, ale nic to... niech sie uczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja