Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dzieckiem?

12.10.11, 08:32
Pytanie j.w. Co z prac domowych ogarniacie poza opieką nad dzieckiem? I ile mają Wasze dzieci?

Ja mam dziecko prawie 4-miesięczne, raczej bezproblemowe. Poza praniem, robieniem zakupów i gotowaniem nie robię w domu nic (sprzątanie robimy z mężem w sobotę). Jak młode ma fazę aktywną, to bawię się z nim - ale może popełniam błąd, poświęcając mu cały czas, bo będzie niesamodzielny i niezdolny ani przez chwilę zająć się sobą?

Jakie są Wasze doświadczenia?
    • czarna784 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:38
      Moja mala ma 4,5 miesiaca i od rana jestesmy same bo tata w pracy.Musze robic wszytsko sprzatac,wstawiac pranie,zmywac ,obiad itd,ale u mnie jest jeden plus,mam tak ulozony plan mieszkania,ze jesli robie cos wkuchni to sadzam mala w bujaku tak zeby widziala co robie,z lazienki tez mnie widzi,a do jej pokoju ja zabieram,praktycznie wszedzie jest ze mna ale zajmuje sie soba,zabawki itp. Najgorzej mam z zakupami,bo jak zasnie na dworzu i wejde z nia do sklepu to sie budzi,a czesto nawet nie zdazam dojsc do sklepu a ona juz spi,takze staram sie zakupy robic dzien wczesniejsmile Pozdrawiam
      • agattka_84 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:45
        My też jesteśmy sami - najczęściej ok. 11-12 h.

        Temat obiadów ogarniam - jak młode marudzi, to najwyżej wrzucam go w chustę i gotuję z nim w chuście. Gorzej ze sprzątaniem - tego nawet nie próbuję robić (poza jakimiś drobnymi pracami typu wstawienie naczyń do zmywarki). I tak sobie często myślę, że jestem chyba mało ogarnięta. sad
    • jimmysgirl Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:43
      ja myślę, że nie ma co dać się zwariować złowróżbnym sloganom typu "przyzwyczai się". to super że bawisz się z dzieckiem, zwłaszcza pierwsze miesiące to czas gdy dla dziecka jedyną zabawką jest w zasadzie twarz rodzica/opiekuna. z czasem jak zacznie się interesować zabawkami to zwiększa się czas gdy dziecko z powodzeniem zajmuje się sobą samo, ale z czasem też skraca się łączny czas drzemek w ciągu dnia.
      ja przy swoim dziecku od początku miałam dużo czasu bo dużo spało. 1 miesiąc to było tylko karmienie i czuwania jakieś 15 min i dalej sen, potem 0,5 godziny, teraz są już tylko około 2 drzemki a cała reszta to aktywność. i chyba przez to że od początku miałam swój rytm robienia wszystkiego w domu, to jakoś tak płynnie moje dziecko przyzwyczaiło się rzeczywiście że zajmuje się samo-obecnie leżąc na kocyku na brzuszku próbuje się czołgać. no ale nie zostawiam dziecka samego w ogóle, leży koło mnie np. w kuchni, co chwilę się pochylam, zaczepiam, rozmawiam-zależy co robię oczywiście.
      udaje mi się: codzienne sprzątanie na bieżąco, pranie, prasowanie, obiad, udaje mi się też poćwiczyć-gimnastyka, joga, poza tym kąpiel/prysznic, często też drzemka z rana (bo po przespanej nocy dziecko wstaje ok 6 i o 7 idzie spać z powrotem, więc często ja również), raz w tygodniu robię pełne sprzątanie mieszkania, a gdy śpi w ciągu dnia to również rozmowy przez telefon z mamą i koleżankami oraz czas na forumsmile zakupy, pocztę itp. załatwiam podczas spaceru.
      • agattka_84 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:46

        Zdołowałaś mnie uncertain
        • jimmysgirl Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:49
          no coś Ty!
          ale przecież to nie codziennie jest cały ten zestawsmile
          ja powiem Wam, że i tak jak jestem u swojej mamy, to myślę sobie zawsze że jestem średnio zorganizowana i mam na jej punkcie kompleksy, bo ona od 6 rano już prasuje, więc to że ja idę sobie po prostu spać razem z dzieckiem to byłby dla mojej mamy szok!
        • foro-estupido Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 18:30
          agattka_84 napisała:

          >
          > Zdołowałaś mnie uncertain


          Dlaczegooo?Wszystko się da zrobic...Naprawdę.wink
      • swistak-3 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 10:23
        to tacy ludzie jednak istnieją w rzeczywistości, a nie tylko w książkach, czy filmach!
        Ja generalnie wiele nie robię w domu dziecko już ma 7 m-cy: obiad, zmywanie (to czasami robię wieczorem po całym dniu), parnie, czasami prasowanie jak Kasia śpi a jak mi się nie uda to wieczorem jak mąż wróci z pracy, czasami z grubsza mieszkanie ogarnę (dokładniejsze sprzątanie robi mąż), poza tym oczywiscie obiadek dla dziecka ugotować przetrzeć przez sitko i wcisnąć te dwie łyżeczki ( więcej i tak nie da rady) żeby nie wypluło lub zwymiotowało, poza tym chodzimy na spacerki 3-4 h. na spacerach zakupów nie robię bo jak wychodzę i idę do sklepu to jest krzyk bo ona chce na spacerek, jak uśnie i gdzieś wejdę to się obudzi, a jak już się obudzi po 2,5h to karmię i szybciutko do domu żeby się po drodze nie rozpłakała (już nic nie mówię o tym, że zakupy i małą w gondolce musiałabym wieść na 3 piętro). W parku na ławce mam czas żeby książkę poczytać. No to na tyle u mnie.
    • marygirl Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 08:47
      moj ma 3,5 mies, pranie sprzatanie gotowanie spacerki z zakupami, synek śpi max 4 razy po 30 min w dzien i jakos dajemy radesmilejak wstanie to trzeba go zabawiac najczesciej bo maty edukacyjnej nie lubi, jak go położe to i tak tylko skupia uwagę na mniesmile ale jak mam coś zrobic to wsadzam w bujak i sie przyglada co mama robi.Bardzo lubi patrzec jak mama ćwiczy;P i czasem uda mi się z 15 min przespać w dzien ehhh.A no i oczywiscie komputerek non stop włączony
    • kamilamrgn Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 09:28
      u nas niemal kazdy dzien taki sam smile
      Corka ma 4mce
      Po porannych przytulankach wkladam ja w bujak i robie sniadanie. potem lekko ogarniam kuchnie, wkladam do zmywarki, wstawiam pranie, odkurzam (codziennie! mam psa, kt mega gubi siersc uncertain). Potem Mala z reguly chce spac, wiec mam 40min dla siebie smile spokojnie biore prysznic, ukladam wlosy smile taka chwila dla siebie smile po drzemce i karmieniu z reguly mamy spacer 2h. u mnie odpadaja zakupy, bo mieszkam na IVp i ledwo wchodze z wozkiem. Po powrocie wieszamy pranie, lekko sprzatam mieszkanie. Mala lezy w bujaku i obserwuje-uwielbia jak wieszam pranie smile
      potem biore ja na mate, albo ukladam na brzuszku i cwicze z nia smile gadamy, smiejemy sie.
      w zasadzie jestesmy caly czas razem wink
      ona na tym bujaku obserwuje wszystko co robie a ja opowiadam jej co robie smile
      obiad staram sie robic taki aby byl na 2-3dni - nie lubie gotowac wink
      • marygirl Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 09:45
        u wszystkich mam to samosmile ja taszcze wozek na IIIp ale musze to robic na 2 tury, najpierw dziecko potem wozek bo razem to nie daje rady, torbe z zakupami dzwigam razem z dzieckiem,matkom tymczasowo powinny rosnac jeszcze ze dwie recetongue_out
        • czarna784 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 13:41
          zgadzam sie co do kwestii dodatkowej pary rakbig_grin Wniesc torby z zakupami i dziecko na 4 pietro to jest masakrasmile
    • saguaro70 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 10:05
      Do momentu skończenia 10 miesięcy przez moją córkę, wszystko. Spała długo, jadła i znów spała. Więc nie było kłopotów. Problemy zaczęły się jak podeptała te 10 miesiecy. Wtedy nie dało rady, trzeba bylo biegac za nią i pilnować.
      Sprzatanie było odkładane, gotowanie tylko dla małej i mrożenie.. My byle co.. Jedną rzecz robiliśmy na bieżąco- pranie. Bo były sterty brudnych łaszków.
      Taki stan rzeczy trwa od ponad 3 lat. Przy mojej córce, żywiole energii niewiele mogę zrobić. Chociaż, jak gotuję to tak. Bo córka uwielbia stanie w kuchni..
      Zakupy robię co kilka dni, jadę autem i co potrzeba laduje w koszyku. Nawet chlab kupuje co dwa dni, żeby rano nie brakło i nie trzeba było lecieć.
      Ale zwOlnienie tempa życia i wielki luz pozwoliły mi zachować resztki zdrowia. Nie martwię się jak czegoś nie zrobię. Dom nie muzeum.
      Pozdrawiam cieplutko. smilesmile
      • jimmysgirl Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 10:12
        ja współczuję wnoszenia wózka na piętro, mi wystarczy dźwiganie zakupów, wózek zostawiam na dole.
        poza tym wygodnym rozwiązaniem jest kosz na zakupy do wózka-ja mam akurat Mutsy, więc sprawdza się po prostu genialnie, to chyba jedna z najlepszych rzeczy przydatnych przy dziecku - w sklepie służy zamiast koszyka sklepowego, a jak kupuję warzywa na bazarze i kilka innych zakupów w osobnych małych siatkach to mi się nic nie rozsypuje-dziecko podtrzymuję jednym ramieniem, a koszyk w drugiej ręce i wchodzi się sprawnie nawet na 3 piętrosmile
      • eluzai Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 10:20
        u nas bardzo podobnie...syn ma 10 miesiecy ,juz chodzi i też cały dzien gonitwa...jak zaczynam gotowac lub wieszac pranie stoi obok mnie i pcha big_grin albo ściąga pranie z suszarki wink
        • aliana81 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 10:56
          Ahh... te złote czasu zanim mała zaczęła wstawać i raczkować.... Wszystko robiłam nawet pracowałam przy niej.
          Teraz jak nie śpi nie mogę zrobić dosłownie NIC co wymaga dłużej niż 5 minut. Wszędzie włazi, wszystko ściąga, nie można na 5 minut zostawić samej. A jak próbuję pracować to ciągnie za spodnie i domaga się uwagi, także mimo że pracuję w domu to korzystamy z pomocy niani. Cieszcie się chwilą mamy maluchów - trochę zazdroszczę wink
    • 1mzeta Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 11:01
      Oprócz tego co wymieniłaś sprzątanie i prasowanie- od początku (choć na samym początku przez ponad miesiąc mą to wszystko robiła sam). Na posiedzenie na necie też mam czas.
      Mój mały ma teraz 18 miesięcy. Na jakieś inne rzeczy też mam czas- kwestia dobrego zorganizowania się. Zresztą ja "szybka" jestem smile

      "Jak młode ma fazę aktywną, to bawię się z nim - ale może popełniam błąd, po
      > święcając mu cały czas, bo będzie niesamodzielny i niezdolny ani przez chwilę z
      > ająć się sobą?"
      I na prawdę sądzisz, że zostawienie 4 miesięcznego dziecka samemu sobie gdy potrzebuje twojej uwagi jest dobrym pomysłem ?
      Jeszcze przyjdzie czas, że nie będzie chciał żebyś się z nim bawiła.
      • andzi-a233 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 12:52
        ja również od początku jestem z córką przez pół dnia w domu sama. Czasem jest bardzo ciężko ale ogólnie dajemy radę. Najgorzej jest jesienią i zimą, bo czas się bardzo wlecze i nie ma co robić.
        Nasz dzień wygląda mniej więcej tak: rano wstajemy, jemy razem śniadanie, myję naczynia i idziemy na 1,5 godzinny spacer do miasta. Po drodze robię zakupy i do domu. Potem córka idzie spać. Ja ogarniam mieszkanie ( zmiatam, kurze ścieram itp.). Następnie robię, to co teraz czyli siedzę na necie wink Około 13, 13:30 uciekam robić obiad. Córka około 14:30 się budzi, naje się, chwilę polata. Ja myję po obiedzie, chwilę razem posiedzimy i idziemy znów na spacer ale taki bardziej relaksujący, bez zakupów czy coś. Wracamy po 18, coś tam przekąsimy i siedzimy razem i się bawimy. Po 19 kolacja. Przed 21 kąpiel i córka idzie spać. Generalne porządki robię w sobotę. Pranie w piątek i sobotę.
        I to by było chyba na tyle
    • katriel Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 13:44
      To ja tak żeby zrównoważyć trochę te odpowiedzi "z niemowlakiem to wszystko, gorzej
      jak zacznie raczkować/chodzić/itd" odpowiem inaczej:
      Z takim małym - poniżej 4 miesięcy - to nic nie dawałam rady zrobić. Cały czas musiał być
      albo przyssany, albo w chuście na spacerze; ewentualnie przez chwilę mógł się z mamą
      pokotłować na macie. Nawet obiadów nie gotowałam, najwyżej odgrzewałam to, co mąż
      albo teściowa łaskawie przyrządzili poprzedniego dnia wieczorem.
      Jak skończył 4 miesiące, to nauczył się pełzać - i nagle okazało się, że dziecko potrafi samo
      zająć się sobą przez 15-20 minut.
      Jak skończył 13, to zaczął chodzić - i nagle okazało się, że w czasie spaceru mogę usiąść
      na ławce i robić, co chcę, a małe samodzielnie biega po parku czy placu zabaw. A w nocy
      takie wybiegane śpi jak zabite.
      Teraz ma 2,5 roku. Mieszkamy w jednym domu, ale czasem godzinami go nie widzę.
      Siedzi w swoim pokoju i rysuje, albo biega po ogródku. Przychodzi jak coś chce: "Mama,
      tseba psewinąć".
      • moonlight5 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 14:42
        Jestem w domu z dwójką maluchów 2 lata a drugie 6 miesięcy i w zasadzie wszystko robię z nimi od sprzatania, gotowania, prania ,prasowania po zakupy i urzędowe sprawy. Zależy jaki egzemplarz Ci się trafił , jak mój straszak był mały to tez mi było ciężko cokolwiek zrobić bo on wyjątkowo upierdliwy był, teraz z tego wyrósł a malutka jest bezproblemowym dzieckiem
        • agattka_84 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 15:21

          Egzemplarz jest bezproblemowy, "problem" leży raczej we mnie - kiedy młode nie śpi, jest na macie i np. guga / uśmiecha się itd., to mi jest szkoda tych momentów, szkoda go zostawić i zająć się sprzątaniem.

          Ale będę musiała nad sobą pracować, bo wychodzi na to, że jestem jedyna nieogarnięta. wink
    • pola.cocci Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 15:39
      wszystko.
      jak moj mial 4 msc to byl "raj na ziemi", nie tylko robilam to co trzeba w domu, ale pracowalam zarobkowo przez internet w ciagu dnia. Teraz ma 12msc i teraz jest trudniej, bo wszedzie go pelno i rozrabia mocno, ale rowniez robie w domu wszystko: sprzatam, gotuje, a dodatkowo zajmuje sie starszym synem, a wieczorami i nocami pracuje.
      • czarna784 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 16:31
        pola.cocci moglabys mi podac swoj email ,mam do ciebie pytankosmile
    • zolla78 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 17:04
      Ja próbowałam zrobić tylko pranie i tylko w zasadzie rzeczy małej. Resztę sobie odpuszczałam, poza pracą, którą musiałam przy niej zrobić, raczej z miernym skutkiem. Poza tym mała musiała ze mną pójść na kilka spotkań służbowych, czasami do urzędów (bardzo pomocna była, mimo że nie domagałam się tego, zostałam prawie zawsze przepuszczona smile, banków itp. Można powiedzieć, że wdrażała się w załatwianie spraw służbowych matki i ojca od niemowlęctwa.
      Teraz ma pół roku i jak już wracam do niej z pracy, to odpuszczam sobie jakieś prace domowe, a raczej zajmuję się nią.
    • panna.w.drodze Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 17:27
      Teraz praktycznie wszystko bo dzidzia się powiedzmy unormowała, a i ja przyzwyczaiłam do pobudek nocnych i nie jestem jak warzywo za dnia.
      Tylko zasada jest taka że wieczorem szykuję sobie co mam nastepnego dnia zrobić tj. ustawiam czasowo pranie więc kończy mi się np o 10 rano, zanoszę ubranka na deskę do prasowania, wstawiam natarte mięso do lodówki więc kolejnego dnia tylko do piekarnika, wlewam sobie owsiankę do rondelka i rano tylko na gaz itp.

      Sprzątam jak mała spi, bo nie chcę jej nosić w chuście i pryskać prontem i kurzyć, o sprzątaniu łazienki nie wspominając. Worek ze śmieciami wrzucam do kosza w wózku i wynoszę jak idziemy na spacer. Na necie siedzę jak karmię wink

      Takie zorganizowanie bardzo ułatwia życie. Oczywiście jak mała ma doła to tak łatwo nie jest smile ale ogolnie to robię wiecej niż w czasie ciąży i przed nią tongue_out
    • klubgogo Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 18:23
      Przy 4-miesięcznym dziecku prałam, gotowałam, prasowałam, czytałam ksiażki, siedziałam w internecie, oglądałam filmy, chodziłam z nim na spacery i po zakupy, sprzątałam, myłam okna, robiłam wszystko, co trzeba zrobić w domu. Po powrocie do pracy robię wszystko co wcześniej, tylko w czasie skróconym kilkakrotnie.
    • foro-estupido Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 18:28
      robię wszystko....Sprzatam,gotuję,robię zakupy,piorę,robię obiad,zajmuje się dziecmi....No po prostu wszystko.
      Mam czas na czytanie książek,na "siedzenie" przed tv i netem....
      Mam dwójkę dzieci 1,5roczku i 4,5.


      Ale mam znajomą,która siedzi w chacie całymi dniami,nie pracuje,dzieciak chodzi do przedszkola a ona mi mówi,ż ie starcza jej doby...To ja się pytam co robi???Sczoteczką do zębów myje kafelki czy jak?
    • mama.gabrielki Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 21:56
      To mi się praktycznie nic nie udaje zrobić - mam max 30 minut w ciągu dnia, więc niewiele można w takim czasie - szybkie ogarnięcie, pozmywanie, rozwieszenie prania i tyle. Mała ma 5 miesięcy i nigdy nie śpi w dzień w domu (tylko na spacerze), a sama czasu spędzać wyjątkowo nie lubi, siedzieć za długo w leżaczku także. Z pracami domowymi czekam na męża, a tak pozostaje mi cieszyć się chwilami spędzanymi z córkąsmile
      • ka_siulek1 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 12.10.11, 22:47
        Mój synek ma 4 miesiace a starszy 3,5. Robie wszystko, ale na początku było cięzko, bo ja nie spał to się darł i wisiał na cycu. Teraz robię to co trzeba, odkurzam, gotuję (wczoraj ruskie zrobiłam smile a jak starszy lepił), sprzatam łazienkę, myję okna,podłogi, codziennie zaliczamy spacer, jak starszy jest w przedszkolu jest lepiej, ale niewiele tam bywa bo choruje. Ogólnie gadam z małym, jest ze mną wszędzie. Nawet jak myję głowę i modeluję to siedzi w bujaku i gadamy sobie. Opowiadam jemu o wszystkim, To tez forma spedzania czasu, Bawimy się coraz wiecej w trójkę, nawet w piłkę gramy smile śpiewamy tanczymy. Spędzmay wspólnie czas. Trzeba wyluzować smile dziecku nic nie ejst jak widzi że mama się krząta. Chyba że kwęka bądz domaga się bliskości to wtedy biore na raczki i odkladam wszytsko.
        • yvona73pol Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 13.10.11, 05:46
          To ja tez na odwrot mialam. Najpierw na rekach ciagle, nawet podczas drzemki dziennej (jakies 45 minut, godzina jak mialam szczescie), inaczej nie spalby wcale (sprawdzalam) ino ryczal w ten czas poswiecony na spanie. Po ok 3-4 miesiacach zaczal byc dzieckiem "podlogowym" a pozniej to juz miodzio, sam sie soba zajumje zazwyczaj, teraz (ponad rok) daje mi pospac rano jak wstaje, sam idzie do salonu i sie bawi czymstam (sajgonu nie robi, wiec nie ma problemu).
          Poczatkowo to nawet nie gotowalam, maz z pracy wracal i pichcil.
          Wstawialam pranie, tak, wieczorem przed snem rozwieszalam. Nie prasuje od stuleci wink
          Czasami odkurzylam. Teraz z kolei z odkurzaniem problem, bo mlody panicznie boi sie maszyny, ale to PANICZNIE.
          No i nalogowo na spacerki i zakupy lazilam smile
          Dla poprawienia humoru glownie.
          • agattka_84 Re: Co udaje Wam się zrobić poza opieką nad dziec 13.10.11, 14:26
            > Czasami odkurzylam. Teraz z kolei z odkurzaniem problem, bo mlody panicznie boi
            > sie maszyny, ale to PANICZNIE.

            Mój tak reaguje na ekspres do kawy. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja