shakina
12.10.11, 14:02
wiem, ze jest spora roznica miedzy alergią a zakazeniem drog moczowych, ale sama juz nie wiem co o tym myslec. moj synek jest w 6 tygodniu karmię go naturalnie (od ponad 2 tyg na diecie bezmlecznej z powodu kolek, to sugestia lekarza) i dokarmiam 1-2 razy dziennie bebilonem. nadal ma kolki, ja eliminuję kolejne rzeczy z diety, juz prawie nie ma co jesc a on dalej zwija się, pręzy , placze, do tego dostal wysypki- takiej kaszki na buzce i ma zapchany nosek i taki jakby mokry kaszel- a nie jest przeziebiony, lekarz go osluchiwal, wszystko czyste. temperatury nie ma, troche ulewa, kupki razna 3-4 dni, kolor i konsystencja musztardy, baczki dosc zapachowe. a wiec moze jednak alergia na bialko krowie ??(juz tylko to w mleku modyf zostalo w jego jadlospisie). apropos zapalenia drog moczowych to przy skargach na kolke usluszalam od pediatry ze moze to jednak to. czekam na wyniki posiewu moczu, ale badanie ogolne moczu wyszlo b.dobre, wiec zyję nadzieją ze i posiew bedzie ujemny.... chcialabym sprobowac podkarmiac go hydrolizatem bialkowym - bebilonem pepti albo nutramigenem, oczywiscie pod nadzorem lekarza, ale moze ktos mial podobnie i potwierdzilo sie ze to alergia??prosze o odpowiedz