mleko w termoopakowaniu- można?

14.11.11, 20:23
W sobotę chrzcimy córkę i juz od dawna się stresuję, gdyż małą karmię piersią i o 11 i po kąpieli dostaje butlę, gdyż nagle po problemach z zatkanymi kanalikami piersi odmówiły produkcji wystarczającej ilości mleka. Od 17 mała jest praktycznie non stop przy piersi. Wytrzymuje max 40 minut jak śpi, tak płacze,bo pokarmu jest mało. Chrzest jest na 18. I nie wiem co zrobić. Jak nakarmię piersią do 17.30 to zacznie się płacz zaraz po rozpoczęciu mszy. Karmienie piersię w kościele nie wchodzi w grę, gdyż jest w nim lodowato, poza tym jak zacznę to nie skończę . Chciałam zrobic tuż przed wyjśiem do kościoła butlę, włożyc do termoopakowania. Czy tak można? byłaby tam nie dłużej niż 30 minut, a ja czułabym się spokojniejsza. Aha. Próbowaliśmy smoczka, niestety pluje nim, dusi się.
    • od.czasu.do.czasu Re: mleko w termoopakowaniu- można? 14.11.11, 20:28
      Możesz na pół godziny, a nie lepiej tak zorganizować karmienie w ciągu dnia żeby dać butle przed wyjściem?
      Ja bym od rana dawała butle a dopiero po powrocie dać pierś?
      Butle w kościele wyjmiesz? Do zdjęć? smile
      Ja bym nakarmiła przed wyjściem butelką.
      • matokk Re: mleko w termoopakowaniu- można? 14.11.11, 21:13
        Jak najbardziej wez butelke z cieplym mleczkiem. Tylko nie bierz goracego,bo jak dzidzia bedzie chciala mleka natychmiast,to bedziesz miala gotowe.
        Z butelką będziesz miała mniej stresu.
        A co do powyzszej wypowiedzi - karmilam dziecko pod czas chrztu butla i na zadnym zdjeciu tego nie widac (mimo tego, ze wcale tej butelki nie ukrywalam), wzamian mialam na zdjeciach usmiechniete dziecko,zadowolone bo najedzone i dookola tyle sie dzialo smile
        • od.czasu.do.czasu Re: mleko w termoopakowaniu- można? 14.11.11, 21:21
          A ja wolałam dać przed i nie robić stołówki w kościele smile
        • kedro-dasos Re: mleko w termoopakowaniu- można? 14.11.11, 21:32
          Nie pomyślałam o nakarmieniu butlą przed kościołem. Chciałam spróbować z piersią i jak nie wyjdzie to w kościele wsadzić w dzióba butlę. ale może tak będzie lepiej. Mniej stresu dla mnie to i mniejszy stres dla dziecka. Ale i tak weznę butlę. W razie dzikiego wrzasku jak będzie piła to chociaż 10 minut spokoju będzie.
    • tygrysiatko1 Re: mleko w termoopakowaniu- można? 14.11.11, 23:35
      nakarm dziecko w ciągu dnia, w domu butlą...
      nie wyobrażam sobie karmienia piersią dziecka w Kościele... i nie dlatego, że jest zimno... butlą też nie... to nie miejsce na jedzenie...
      • bernadeta123 Re: mleko w termoopakowaniu- można? 15.11.11, 17:12
        weź kobieto przestań dziecko to nie dorosły i wszędzie mu pasuje butla - a co to kościół to teraz ma wrzeszczeć z głodu - pomyśl trochę chyba ksiądz nie wyrzuci z kościoła dziecka które będzie jadłowink
    • mika_p Re: mleko w termoopakowaniu- można? 15.11.11, 00:11
      Jedziecie samochodem czy wózkiem?
      Jak samochodem, to wyjedźcie wcześniej, nakarm pod kościołem ze 20 minut, potem rundka samochodem, żeby zasnęła. Będzie prostestowała, jak zabierzesz pierś, ale u prawie dwumiesięcznej panny 20 minut to nie jest coś, czym nie można się najeść. Nie do wypęku, zapewne, ale na tyle, zeby usnąć i pospać, to już nie noworodek.
      Skoro wybraliscie sobotę, to msza będzie krótka i może się uda, że mała ją prześpi.

      A modyfikowane możesz rozrobić podczas rundki uspiającej, będzie jeszcze świeższe.

      Swoją drogą, kamikadze jesteś, nie dosć, ze takiego maluszka chrzcisz, to jeszcze pod koniec listopada. Organizacyjnie trudno, jak widzisz. Szkoda, ze nie zapytałaś na forum smile
      • kedro-dasos Re: mleko w termoopakowaniu- można? 15.11.11, 09:40
        Dzięki za wszelkie rady.Podoba mi sie pomysł nakarmienia w samochodzie, ( tydzień temu tak karmiłam jak czekałam na wizytę u ginekologa- dlaczego na to nie wpadłam?) A jeśli chodzi o chrzest 2 miesięczniaka to u nas norma- chrzczą jeszcze wcześniej. Od ostatniego miesiąca ciąży chodzę na msze sobotnie i maleństwa w becikach do chrztu niosą. Pierwszą córkę 20 lat temu chrzciłam jeszcze wcześniej, ale moje podejście do wielu rzeczy było inne, mniej panikarskie i bardziej bezstresowe. Teraz mam takie schizy,że na spacery po polach tylko chodzę , a nie do miasta, zakaz odwiedzin na razie z dziećmi małymi- przedszkolnymi itd. Mam nadzieję,że mi to wszystko przejdzie, bo zaczynam się bać o swe zdrowie psychiczne.
        • marygirl Re: mleko w termoopakowaniu- można? 15.11.11, 11:22
          a co to znaczy że w kosciele nie wypada? to jest tylko malutkie dziecko jemu wszystko wszędzie wypadasmile jesli chodzi o karmienie piersia to u nas jest tak że jesli jest mus to mama idzie do zachrystii i karmi i tyle! księża nie robią z tego problemu.A jeśli wybierzesz butle to spokojnie mozesz zabrac ze soba juz zrobione mleko nawet jak chwile postoi czy ostygnie to nie zaszkodzi, ja swojemu dziecku nigdy nie podgrzewałam, wolał takie w temp pokojowej zawsze. Mozesz przejsc gdzies w boczna nawe i nakarmic, my mielismy ze soba wózek i młody spał sobie w nim i tez w wózku karmiłam.I powiem wam że chrzest w wieku 2 mies jest super bo dziecko nie bardzo kumate tyle co zje i łatwo go uspić, teraz jak ma ponad 4 mies już by taki grzeczny nie był.
    • matka_karmiaca off-topic 15.11.11, 11:25
      Ja tak tylko offtopicowo - jakbyś chciała wrócić na karmienie samą piersią, to powinno się jeszcze dać, zapraszamy na forum Karmienie Piersią. Bo od podawania butli raz dziennie krótka droga do samej butli...
    • kobietka_29 Re: mleko w termoopakowaniu- można? 15.11.11, 11:28
      jak nie wiecej niz pol godziny, to mozesz. na dluzej bym nie radzila, bo te termoopakowania i tak nie trzymaja dlugo ciepla a po drugie, w mleku szybko namnazaja sie bakterie. jezeli przerwa w karmieniu mialaby byc dluzsza, to radzilabym wziac oddzielnie goracej wody w termos i odmierzone mleko w proszku i, jesli jest mozliwosc, dyskretnie gdzies zmieszac w razie potrzeby.
    • ponponka1 off top 15.11.11, 15:21
      > W sobotę chrzcimy córkę i juz od dawna się stresuję, gdyż małą karmię piersią i
      > o 11 i po kąpieli dostaje butlę, gdyż nagle po problemach z zatkanymi kanalika
      > mi piersi odmówiły produkcji wystarczającej ilości mleka. Od 17 mała jest prakt
      > ycznie non stop przy piersi. Wytrzymuje max 40 minut jak śpi, tak płacze,bo pok
      > armu jest mało.


      Wszystko zgodnie z natura. Mleko matki sie zmienia, w ciagu doby i w ciagu karmeinia. Melko mamy jest najbardziej tluste (tresciwe) noca, potem w ciagu dnia ta tresciwosc spada. I najnizsza jest popoludniami i wiecozrami - stad "wiszenie". Masz mleko, zadne kanaliki ci sie nie zatkaly. Tak po prostu jest, ze mleko mamy jest latwo strawne i dziecko majac popoludniami mniej tresciwe mleko, czesciej po nie wola smile

      Chrzest jest na 18. I nie wiem co zrobić. Jak nakarmię piersią
      > do 17.30 to zacznie się płacz zaraz po rozpoczęciu mszy. Karmienie piersię w ko
      > ściele nie wchodzi w grę, gdyż jest w nim lodowato, poza tym jak zacznę to nie
      > skończę .

      ja tez mialam chrzest po poludniu. Wzielam.....butelke z woda z cukrem (tylko ten jedyny raz). Oczywiscie przystawilam do piersi przed kosciolem i od razu po kosciele.


      Poza tym karm piersia i nie daj sobie wmowic, ze nie masz mleka. Masz smile A jak masz jakies watpliwosci, idz na forum o KP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja