remont klatki schodowej w bloku

16.11.11, 15:06
Witajcie. Proszę o Wasze opinie w pewnej sprawie. Otóż zaczyna się u nas remont klatki schodowej w moim bloku. Mają malować ściany, a w miejscu gdzie teraz jest lamperia z farby olejnej mają położyć tynk mozaikowy (takie małe kamyczki smile ). Mamy w domu 11 miesięczną kochaną córeczkę i nie wiem czy powinnam na czas remontu tej klatki schodowej wynieść się do rodziców? Nie wiem, czy powinnam obawiać się ewentualnych oparów farby czy tego przyklejanego tynku? Nie będzie to farba olejna, tylko pewnie taka zwykła do ścian od góry a od połowy w dół ten tynk. Wiem, że niby to klatka schodowa a nie w mieszkaniu, ale pamiętam, jak jeszcze byłam w ciązy i sąsiad z dołu pomalował farbą olejną kawałek lamperii przy swoich drzwiach to było czuć na całej klatce schodowej a tym samym u nas w domu, w momencie otwierania drzwi (co zreszta normalne) jak również z kanałów wentylacyjnych w kuchni i w łazience. Proszę powiedzcie czy obawiałybyscie sie tego, chodzi mi o zdrowie dziecka. I czy ewentualna przeprowadzka do domu rodzicow na ten czas nie bedzie stresem dla dziecka? (zmiana miejsca), Moich rodzicow zna dobrze (moja mama sie nia opiekuje jak ja jestem w pracy), ja tez bym tam byla, ale jednak miejsce i spanie zupelnie gdzie indziej. Będę wdzięczna za Wasze opinie. Z góry dziękuje i pozdrawiam Was wszystkie.
    • od.czasu.do.czasu Re: remont klatki schodowej w bloku 16.11.11, 16:12
      Nie żartuj, proszę Cię smile
    • murwa.kac Re: remont klatki schodowej w bloku 16.11.11, 17:53

      zartujesz, prawda?
    • 1mzeta Najlepiej od razu za granicę 16.11.11, 17:56
      jw.
      • gazeta_mi_placi Re: Najlepiej od razu za granicę 16.11.11, 18:38
        Zagranicą nie malują klatek schodowych?
        • robin2510 aaaaaaaaaaaaaaaaaa padłam 16.11.11, 19:07
          Jezu czego to ludzie nie wymyślą he he he, najlepiej to się cofnąć tak to epoki kamienia łupanego bo wtedy to przyroda byłą inna, powietrze bez zanieczyszczeń no i tego E w żarciu też nie było..... a co dopiero oparów z farb smile
          • alkuslive Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaa padłam 16.11.11, 21:23
            e nie Przepraszam, że tak wprost i może nie miło, ale wydaje mi się, że jesteś nadopiekuńcza i za bardzo chcesz choronić swoją córeczkę przed światem. Uważam, że powinna się uodporniać na wszelkie substancje w naturalny sposób, bo kiedyś, gdy będzie starsza i tak będzie musiała mieć z nimi kontakt, a to nie są takie chemikalia, które byłyby niebezpieczne dla zdrowia - w takim wypadku nie byłyby dopuszczone do użytku. A biorąc pod uwagę, że to tylko klatk schodowa, nie miałabym żadnych obaw.
            Kwestia wyjazdu do dziadków - z tym również nalezych oswajać maluszka. Dzieci uwielbiają wyjazdy i wakacje. smile
            Pozdrawiam
            • kosher_ninja Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaa padłam 17.11.11, 19:11
              Uważam,
              > że powinna się uodporniać na wszelkie substancje w naturalny sposób, bo kiedyś
              > , gdy będzie starsza i tak będzie musiała mieć z nimi kontakt, a to nie są taki
              > e chemikalia, które byłyby niebezpieczne dla zdrowia - w takim wypadku nie były
              > by dopuszczone do użytku.

              To może lepiej się dokształć:
              pytanieomieszkanie.pl/zapytaj_eksperta/p-r-m-a-680-dobry_lakier_z_polyskiem/podlogi.htm
              Lakiery rozpuszczalnikowe (uważane za trwalsze) niestety wydzielają szkodliwe opary. Pomieszczenie, w którym podłogę pomalowano takimi lakierami, można użytkować dopiero po zniknięciu nieprzyjemnego zapachu (a to może trwać miesiąc i dłużej, np. po zastosowaniu lakieru chemoutwardzalnego).
    • ma.ma.hu Re: remont klatki schodowej w bloku 16.11.11, 23:33
      Ja bym się nie obawiała, bo tynkowanie jakoś szczególnie nie śmierdzi a malowanie zwykłą farbą także. Jeśli smród farby bardzo ci wejdzie w nos to weź małą i wyjedź na te kilka, kilkanaście dni. Pobyt u dziadków to jak mini wakacjesmile.
    • w_miare_normalna Re: remont klatki schodowej w bloku 16.11.11, 23:54
      matko swieta, jak ocieplali mi wiosna blok to anwet mi nie przyslzo na mysl,ze by sie wyprowadzic, a nawet jakby przyszlo to ze wzgledu na halas, a nie na smrod smile
      matko !
    • bakis1 Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 13:43
      My jakoś przetrwałyśmy kilkumiesięczne ocieplanie naszego osiedla i to nieomalże zaraz po urodzeniu. Czasem minimalnie jakiś smrodek było czuć i tyle. Gorszy był hałas, ale Mała przywykła. Masz prawo martwić się o swoje Dziecko, ale jak nie musisz to chyba nie wywracaj Wam wszystkiego do góry nogami. Poza tym w blokach tak już jest - a to jakiś sąsiad będzie tynki skuwał, inny szafki w weekendy wieszał, a jeszcze inny będzie miał psa, który będzie głośno szczekał - chyba lepiej się przyzwyczaić niż ewakuować. Wydaje mi się też, że w ciąży jest się o wiele bardziej drażliwą na zapachy, łatwiej o mdłości czy inne sensacje. W normalnych warunkach te same zapachy pewnie będą o wiele mniej drażniące. No chyba, że chcesz pomieszkać z Rodzicami przez jakiś czas - to się pakuj i rób tak żeby Wam było tam wygodnie.
    • 18_lipcowa1 buahahaaaaa padłam!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.11, 15:28
      anetkka30 napisała:

      > Witajcie. Proszę o Wasze opinie w pewnej sprawie. Otóż zaczyna się u nas remont
      > klatki schodowej w moim bloku. Mają malować ściany, a w miejscu gdzie teraz je
      > st lamperia z farby olejnej mają położyć tynk mozaikowy (takie małe kamyczki smile
      > ). Mamy w domu 11 miesięczną kochaną córeczkę i nie wiem czy powinnam na czas
      > remontu tej klatki schodowej wynieść się do rodziców?
      • klara-poisencja Re: buahahaaaaa padłam!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.11, 15:43
        lipcowa-pęcherz zreperowany? nie sikasz już?
    • annajustyna Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 18:30
      Ewentualna przeprowadzka coreczka zniesie lepiej niz myslisz!
    • kosher_ninja Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 19:01
      No tak, od razu wszystkie padły i zapluły monitory.
      Ja tam się nie dziwię dziewczynie, że się denerwuje. Dawno temu sama miałam w rodzinie bardzo niemiły przypadek, kiedy to małżeństwo z malutkim dzieckiem przetrwało remont mieszkania w mieszkaniu. Dziecko dzisiaj ma 30 lat i szereg chorób na koncie (widocznych bardzo), spowodowanych tym remontem. A bo wtedy się nie mówiło, że niektóre lakiery mogą szkodzić uncertain
      I wydawałoby się,że teraz to tylko środki eko i jedynie zapaszek może się niemiły przedostawać. Przy okazji remontu mojego mieszkania dowiedziałam się jednak (łapiąc za rękę i wypieprzając za drzwi debila), że niektórym nadal przychodzi do głowy stosowanie szkodliwych środków sprzed kilkudziesięciu lat.
      Wystarczy również mieć alergiczne dziecko, żeby remont bez malowania mógł szkodzić. Proszę - pierwsza lepsza strona: www.apsik.pl/pages/akcje/wojna.php

      "W materiałach budowlanych i elementach dekoratorskich stosowanych w naszych domach
      i mieszkaniach główną przyczyną reakcji nadwrażliwości są zawarte w nich substancje chemiczne.

      Reakcje alergiczne mogą objawiać się:

      dusznościami, trudnościami z oddychaniem, "drapaniem w gardle", chrypką, kaszlem, nadmierną suchością dróg oddechowych, wodnistym katarem,
      nagłymi wysypkami na skórze, napadami swędzenia skóry, zaczerwienieniem jej przy kontakcie z tapicerką mebli,
      bólami głowy,
      nudnościami,
      kłopotami z trawieniem,
      dolegliwościami psychicznymi (nadpobudliwość, apatia, zmęczenie, bezsenność, trudności z koncentracją, niepokój).

      Niektóre materiały stosowane w budownictwie nie powodują reakcji alergicznych, jednak przy kontakcie ze skórą lub drogami oddechowymi mogą być przyczyną objawów chorobowych, gdyż działają na nie wyjątkowo drażniąco.

      Substancje drażniące to:

      pył z papieru ściernego, pył z wełny stalowej, włókno szklane, pył z tynku, gruzu, pył powstały przy cyklinowaniu podłogi, trociny i wióry,
      materiały toksyczne zawierające rozpuszczalnik i emitujące opary (farby, lakiery, emulsje również pasty i płyny do czyszczenia i pastowania podłóg)
      tapety - zwłaszcza winylowe, zmywalne emitujące silny zapach są również szczególnie niebezpieczne dla osób nadwrażliwych na pleśnie. W mieszkaniach niskich, małych i ciasnych o zlej wentylacji pomieszczeń często dochodzi do nadmiernego zawilgocenia a ono jest przyczyną tworzenia się pleśni i rozwoju zarodników grzybów pleśniowych pod tapetą. Świetną pożywką dla pleśni jest celulozowy klej do tapet.

      Substancje chemiczne uczulają najczęściej w trakcie stosowania, a więc malowania, tapetowania, remontowania oraz w krótkim czasie po remoncie. Po solidnym wywietrzeniu przestają działać drażniąco. Są jednak alergicy, którzy mogą reagować na zawiązki chemiczne zawarte w materiałach budowlanych i dekoratorskich przy każdym kontakcie z nimi. Najbardziej niebezpieczne są materiały, które emitują opary przez dłuższy czas mimo wielokrotnego wietrzenia w ich przypadku nawet niewielka ilość szkodliwej substancji może wywołać silne reakcje alergiczne natychmiast lub w kilka godzin czy dni po kontakcie."
      • kosher_ninja Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 19:08
        A do autorki - przetrwałam remont klatki schodowej wczesną wiosną. Moje dziecko miało wtedy dwa miesiące i nic mu nie było. Natomiast ja przeżywałam akurat alergię pyłkową. Leków brać nie mogłam, bo karmiłam piersią, z nosa mi się lało, z oczu zrobiy mi się malutkie szparki. I jak dowalili mi ścieranie starej farby ze ściany, to po prostu musiałam się wynieść - pył tak fatalnie na mnie wpłynął, że mało co się nie udusiłam od astmy alergicznej.
        Jeśli nie macie żadnych alergii, to pewnie nic nie będzie. Ale jeśli macie,to ja bym dla świętego spokoju się wyniosła.
      • murwa.kac Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 19:14
        @kosher_ninja

        i naprawde nie widzisz roznicy miedzy remontem mieszkania z dzieckiem w srodku caly czas, a remontem na klatce, na ktorej to dziecko bedzie 2x dziennie po max 2 minuty? big_grin
        • kosher_ninja Re: remont klatki schodowej w bloku 17.11.11, 19:24
          Jak napisałam wyżej - w moim przypadku niewiele pomogło, że miałam superszczelne drzwi i przebywałam w swoim mieszkaniu, a na klatce zaledwie kilka minut. Dla alergików i astmatyków taki remont to naprawdę tragedia. Ja byłam na tyle głupia, że czekałam do ostatniej chwili, czyli do kiedy dostałam takich duszności, że w środku nocy zaczęłam się pakować uncertain
    • anetkka30 Re: remont klatki schodowej w bloku 18.11.11, 07:24
      Bardzo Wam dziękuje za zainteresowanie tematem. Spodziewałam się takich komentarzy. Rozumiem, że dla niektórych osób wydaje się to być absurdalne, ale uwierzcie mi, że np. pył ze ścieranych ścian przedostaje się wszędzie, wiem, bo już niejednokrotnie to przerabiałam, to aż trudno w to uwierzyć, bo tego nie widać gołym okiem, a potem na meblach czy poodlodze widać dopiero jak osiądzie, nawet jeśli jest to na klatce. Sporo tego przedostanie się zwycvzajnie przez drzwi (nawet jesli na chwilę i tylko kilka razy w ciągu dnia otwierane), ale sporo tez przez kanały wentylacyjne w łazience i kuchni. Tak samo opary z wysychającej farby, a założe się, że firma która wygrała przetarg napewno nei zastosuje jakiś ekologicznych materiałów, tylko takie stare, szkodliwe, bo napewno tańsze, a przecież jakoś ten przetarg musieli wygrać, pewnie właśnie dzięki nieskiej cenie. Dla mnie też by wydawało się to śmieszne, jakbym wczęsniej sama tego nie doświadczyła... ale jeszcze jak mieszkałam z rodzicami, u nich w bloku robili klatkę schodową, i pamiętam jak mama i sąsiadki narzekały na tyen pył i zapachy. A mi chodzi o dziecko, a tu jestem bezkompromisowa...jak to matka. Wiem, że macie racje też w tym, że w dzisiejszym świecie nie da się ustrzec "zapachów cywylizacji" (spaliny itd) ale jeśli wiem, że mogę choć troche tego uniknąć to chyba lepiej o tym pomyslec i nei narazac tak male dziecko (którego cały układ nerwowy ntensywnie sie w tym okresie rozwija) na szkodliwe dzialanie tego remontu. Dziękuje raz jeszcze. Pozdrawiam.
      • murwa.kac Re: remont klatki schodowej w bloku 18.11.11, 07:31
        anetkka30 napisała:

        CytatTak samo opary z wysychającej farby, a założe się, że firma która wygrała przetarg napewno nei zastosuje jakiś ekologicznych materiałów, tylko takie stare, szkodliwe, bo napewno tańsze, a przecież jakoś ten przetarg musieli wygrać, pewnie właśnie dzięki nieskiej cenie.

        tak, tak.
        przed remontem przewala strychy i piwnice dziadkow, zeby wyszukac te STARE farby. bo najtansze i najb. śmierdzace wink

        moim zdaniem - przesadzasz.
        • kosher_ninja Re: remont klatki schodowej w bloku 18.11.11, 08:31
          Nie wyszukać. Kupić w sklepie.
          Akurat na farbach się nie znam, więc nie wiem, czy są takie, które mogą szkodzić. Za to miałam nieprzyjemną sytuację z lakierami. Robiłam remont mieszkania. Umowę z ekipą miałam taką, że ja im dyktowałam, co mają kupić, oni kupowali i malowali. Napisałam im, że mają kupić WODNY lakier do podłogi, bo nie chciałam truć sąsiadów i siebie, a do wyremontowanego mieszkania miałam wprowadzić się zaraz, jak podłoga wyschnie. I całe szczęście, że akurat przyjechałam, bo pan już puszkę z lakierem ROZPUSZCZALNIKOWYM miał otwartą. Kasę na lakier miał, a tłumaczył się tym, że akurat po poprzedniej robocie mu ten został, to po co było jeździć i kupować. Wrrr.

          Wątpię, żeby tak było w przypadku ekipy remontującej klatkę, ale jak sama autorka stwierdziła - pył wchodzi w najmniejsze szczeliny. Jeśli ma możliwość przeniesienia się na ten czas i nie stworzy to jej problemu, to dlaczego nie? Tak tu wszystkie naskoczyły, jakby największym szczęściem było mieszkanie w remontowanym akurat miejscu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja