7-mio miesięczne dziecko w chodziku

19.11.11, 08:51
Żona wkłada 7-mio miesięczne dziecko do chodzika i uważa, że tak ma być!
Jak staje na własnych nóżkach, to mówi, że nie będzie go ograniczała.
Dziecko jeszcze samo nie siedzi, nie raczkuje.
Co mam robić?
    • naana26 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 09:03
      że jest idiotką i okaleczy własne dziecko.

      ewolucja przez miliony lat nie utworzyła jakiejkolwiek żywego stworzenia, które po to aby urodzić się, rozwinąć, osiągnąć dojrzałość i rozmnożyć - potrzebuje jakiejkolwiek wspomagania.

      człowiek nawet jakby był od niemowlaka sam w dżungli zacznie chodzić bo tak działa nasz organizm. chód to nie jest umiejętność nabyta tylko umiejętność wrodzona, która dopiero po jakimś czasie zaczyna funkcjonować, ponieważ wynika to ze zmian w mózgu i za tym procesem idzie również obniżenie się krtani - dlatego dzieci chodzące zwykle w podobnym czasie zaczynają mówić, a nawet jeśli nie zaczynają to z biologicznego punktu widzenia portafią. Chodzenie to efekt zmian w kręgosłupie, bo zmienia się środek ciężkości i zmuszanie dziecka wkładając je w takie ustrojstwo zmienia ten środek i obciąża partie kręgosłupa które nie są do tego gotowe. Może nie ujawni sie to teraz ale w welu 40 lat owszem - i to na ogromną skalę.

      Wkłądanie dzieci do chodzików, ba nawet ich sprzedaż jest w niektórych krajach skandynawskich zakazana. U nas oczywiście dozwolona ale jak kochasz swoje dziecko to nie pytaj żony o zdanie tylko idź i wywal to na smietnik i wcześniej zniszcz, żeby jakiś mądry co to na śmietniku znajdzie tego nie postanowił wykorzystywać. Może jak kupi drugi alnbo dziesiąty chodzik to jej przejdzie. A ty użyj wujka google i daj małżonce do poczytania naukowe publikacje na ten temat.
    • 18_lipcowa1 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 09:06
      gg1232 napisał:

      > Żona wkłada 7-mio miesięczne dziecko do chodzika i uważa, że tak ma być!
      > Jak staje na własnych nóżkach, to mówi, że nie będzie go ograniczała.
      > Dziecko jeszcze samo nie siedzi, nie raczkuje.
      > Co mam robić?


      palnąć ją w łeb
    • kinga_iskierka Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 09:18
      wyrzucic chodzicbig_grin
    • klubgogo Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 09:55
      Palnąć żonę w pusty łeb i wyrzucić chodzik!
    • prigi Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:19
      żonę zaprowadzić do ortopedy lub fizykoterapeuty, aby ktoś z wiedza medyczną z nią porozmawiał i wytłumaczył, dlaczego nie wolno używac tego ustrojstwa. zwłaszcza tak wcześnie
      • prigi Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:43
        matko, do fizjoterapeuty, oczywiście
    • gg1232 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:29
      Byłem u pediatry, kazał przyjść z dzieckiem.
      Żona powiedziała NIE.



      Pediatra kazał mi żonę zmienić.
      • klara-poisencja Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:37
        gg1232 napisał:

        >
        >
        >
        >
        > Pediatra kazał mi żonę zmienić.
        jest to całkiem niezła opcja
      • 1mzeta Brawo pediatra 19.11.11, 19:40
        A co to tylko twojej żony dziecko ? bierz i idź do pediatry człowieku.
    • czarna784 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:44
      A czy Ty masz cos do powiedzenia w sprawie wlasnego dziecka?? smile
      Wystaw chodzik na sprzedaz(jesli szkoda wyrzucic) ,a jak nie to wynies z domu...chodzi o zdrowie Twojego dziecka,a jakich Twoja zona uzywa argumentow?? Dlaczego nie pozwala go wyrzucic?? Czyzby z wlasnej wygody...
    • gg1232 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 10:45
      Nie mam nic do gadania, rządzi teściowa
    • thea19 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 12:45
      uszkodz chodzik skutecznie (wylam kolko czy cos na ksztalt) i rob tak z kazdym nastepnym a tesciowej cos powiedz do sluchu (no chyba, zes kapec ostatni i mieszkacie u tesciowej katem)
      • aldira Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 12:58
        Wywal ten chodzik jak najdalej sie da. To jest nienormalny wynalazek dzisiejszych czasow. Postaw sie swojej zonie to jest naprawde proste. Bez zawachania i gadania. Zrob to dla dobra dziecka. Swojego dziecka !!!
    • panna.w.drodze Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 14:24
      troll
    • joanka-r Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 14:43
      to powiedz żonie, że właśnie tym chodzikiem go ogranicza.
    • lemonna Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 15:36
      juz dawno lekarze wypowiedzieli sie na temat chodzikow - niepotrzebna nowosc, niezgodna z fizjologią dziecka i jego normalnym rozwojem. daj żonie do poczytania artykuły o tym, że dzieko powinno jak najdłużej raczkować, nawet do 14 mca życia,ponieważ dzięki temu jest lepszy rozwój mózgu (potem były badania, że dorośli musieli raczkować aby to nadrobić i wtedy ich schorzenia się cofały). na chodzenie przyjdzie czas.
      • joanka-r Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 20.11.11, 16:46
        ''niepotrzebna nowosc,''
        nowość, toż to chodziki istnieją od ponad 30 alt a moze więcej.
        • lemonna Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 21.11.11, 09:31
          a co to jest 30 lat w stosunku do istnienia gatunku ludzkiego? wozki istnieja 200 lat, a tysiace lat niemowleta byly po prostu noszone potem raczkowaly i dopiero stawaly, i do tego sa stworzone.
          • olik81 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 21.11.11, 09:52
            tyle ze "kiedys" w rodzinie wielodzietnej,osadach zawsze znalazl sie ktos kto mogl przypilnowac dzieci,matki praca byla praca w domu wiec i obiad miala czas gotowac od wczesnych godzin porannych nie martwiac sie ze za 15 min musi byc w pracy
            nie potrzebowali wspomagacz typu chodzik,wozek itd
            i nie mialy internetu ktory by im mowil,ze podawanie 4 miesieczniakowi pewnych rzeczy nie jest wskazane

            wiec gadka o historii nie ma sensu
    • 1mzeta Najprościej 19.11.11, 19:39
      Chodzik na śmietnik, a "żonsię" popukać w pustą głoęe- sorki ale inaczej nie mogę jej określić.
    • olik81 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 19:54
      troll ale napisze

      jak nie siedzi tam po 2-3 h dziennie tylko np 15 min to wyluzowac
      od tego nie sadze aby zaraz (jak sadzi wiekszosc matek ktore siedzialy w chodzikach po 2 h dzienniesmile mialo wady postawy itd
      btw
      chodzik "be" ale zabawki FP w ktorych dziecko stoi juz sa OK
      co ta reklama robi z ludzmi!
      • martinhaa Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 20:06
        Chodzik jest tylko na czele tych wszystkich wynalazków typu skoczki i inne. Nie słyszałam, aby ktoś twierdził, że są ok.
        Najwspanialszym wspomaganiem rozwoju dziecka jest raczkowanie. Należy mu stworzyć ku temu warunki. Chodzik oddala drogę do raczkowania. Tak niestety jest, że jak poczuje ono grunt pod nogami, nie ma mobilizacji aby raczkować sad ot, wynalazki człowieczeństwa...
        Drogi tato, nie pozwól żonie stawiać dziecko na nóżki, bo każde stawanie zanim dziecko wstanie samo jest przedwczesnym i może zaszkodzić, tak jak chodzenie zanim zacznie raczkować jest nazywane przedwczesnym.
      • creolla Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 21.11.11, 07:25
        Olik, podpisuję się pod Twoim postem rękami i nogami smile
        Nie demonizujcie tak tych chodzików, myślę, że większość z dzieci starszych i nas samych ich używała i wad postawy, chodzenia i niedorozwiniętych mózgów nie ma.
        A jeśli chodzi o raczkowanie, to ja bym oddała mojego starszego syna w ręce co niektórych Mądralińskich, aby go nauczyły raczkować......
        Nie raczkował, chodzika NIE MIAŁ, a jedną nogę krótszą posiada. Nie ma reguł! Wszystko z umiarem.......
        • olik81 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 21.11.11, 07:55

          no dokladnie,siedzialysmy w chodzikach godzinami i do pionu jednak udalo nam sie stanac

          starsza corka 5 lat temu miala chodzik,wkladalam ja do niego na doslowanie 15 min bo to jednak obciazenie dla kregoslupa byc w pionie dluzej,widac bylo ze po tym czasie chciala sie doslowanie polozyc
          ona nigdy nie raczkowala,wstala i poszla w wieku niecalych 10 m-cy,nigdy nie byla prowadzana za za raczke,
          teraz ma 5 lat i czyta i pisze(sama sie nauczyla,ja nie mam czasu na siedzenie z dzieckiem i tluczenie literek) wiec chyba imbecyla kulawego nie wychowalam
          tak,zaraz uslysze ze pewnie za 10 lat bede musiala z nia do ortopedy chodzic itd

          co jakis czas pojawiaja sie "nowe" opracowania fizjoterapeutow ale nie powinnymsy dawac sie im zwariowac.no chyba ze wlasnego mozgu nie mam a ta funkcje przejal internet i forum "Niemowle"
    • gemmi18 TROLL 19.11.11, 20:02

    • pa-ti11 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 19.11.11, 20:05
      kolejny troll wirtualny
    • saguaro70 Re: 7-mio miesięczne dziecko w chodziku 21.11.11, 06:04
      Jesteś ojcem i masz takie samo prawo do decydowania o swoim dziecku.
      Skoro argumenty nie docierają to opitol, a jak wyjdzie z domu to wypiernicz chodzik i bedzie po sprawie.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja