mynia_pynia Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 19.01.12, 13:00 Dzisiaj w TVN było o spaniu z dzieckiem i byłam zdziwiona ze tylko w europie jest ta nagła śmierć łóżeczkowa, bo np w azji przeprowadzają szczegółową analizę zgonu i zawsze coś znajdą. Tak czy siak z dzieckiem nie śpię ale nie ze względu na przekonania tylko po prostu tak wyszło, że ładnie zasypia w swoim łóżeczku a z tym karmieniem wygodnym to nie wiem o co chodzi, śpi się z cyckami na wierzchu, czy jak, albo co nie zmienia się pieluch w nocy, bo ja przy każdym karmieniem zmieniam pieluchę więc i tak muszę wstać, później biorę Tymka do łóżka naszego i się karmimy na śpiocha a jak poczuje ze najedzony (~20 min) to go odkładam do jego wyrka po drodze odbijając - o no właśnie jak odbijacie dzieci po karmieniu jak śpicie z nimi w łóżku? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia nie odbijamy 19.01.12, 14:05 moja corka zadko obdijala. moglam ja i 3 godziny nosic i nic. a przewijania nocnego zaprzestalam po 4 miesiacu, chyba ze kupa Odpowiedz Link Zgłoś
shoja Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 31.01.12, 21:24 hehe, mynia_pynia: nie odbijamy przy pierwszym dziecku wstawałam w nocy do karmienia, siadałam na krzesełku przy łóżeczku, karmiłam pilnie sprawdzając czy faktycznie je czy, nie daj boże!, ciumka bo się, nie daj boże! przyzwyczai do przytulania i ciumkania, po czym odbijałam (bo bez odbicia to już nie wiem co ale coś strasznego miało się stać) i odkładałam do łóżeczka. po czym jak mi się zachciało z nim spać bo się skapowałam, że rośnie tak szybko, że zaraz będzie ode mnie uciekał to było za późno. a teraz młoda zasypia u siebie (dostawione do naszego), na pierwsze karmienie ją zabieram i już śpi z nami. postękuje przez sen znaczy, że głodna, jeść dostaje na śpiocha (ja też na śpiocha) i śpimy dalej. nie odbijamy i żyje pieluchy też nie zmieniamy w nocy jak nie ma kupy Odpowiedz Link Zgłoś
mykejla Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 01.02.12, 20:28 ww DDtvn jakiś czas temu wypowiadały sie na ten temat Eko-Mamy, m.in. Reni Jusis. Polecają spanie z dieckiem do pół roku, bo wtedy dziecka czuje się bezpieczniej i spi spokojniej choc płytrzym snem. Ja ostatnio śpię z Małym, ze względu, że u nas w mieszkaniu bywa chłodno - śpimy pod jedną kołdrą i wiem że Małemu jest cieplej przy mnie. Po powrocie ze szpitala po porodzie, tez spalismy razem zebym nie miała daleko do chodzenia - byłam baaaardzo obolała W dzien natomiast Syn spi sam i zasypia sam. Odpowiedz Link Zgłoś
sandraj Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 02.03.12, 22:25 Każda mama sama wybiera co dla niej lepsze, ja na poczatku sie wzbranialam bardzo, córa spala w kolysce przy lózku, ale w koncu zaczełam brac ją do siebie, pokochałam to! ja wysypiam sie z nią idealnie ona tez spokojniej spi.. co wiecej nawet tatus to uwielbia i kiedy chcialam już ja eksmitować tatus stwierdzil ze jeszcze nie spimy przytulone do siebie jest fantastycznie jestem za! zwlaszcza jak karmisz piersia tylko myk pare chwilek i spicie dalej Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 05.03.12, 13:56 Ja nie kocham spania z dzieckiem i nienawidzę nocnych pobudek a śpię z dzieckiem dla wygody, bo karmie piersią a dodatkowo dziecko samo w łóżeczku postękiwało całą noc, przez co nikt nie mógł spać. Odpowiedz Link Zgłoś
feronique Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 21.06.13, 20:22 Szokujące. Ja swoje dziecko rodziłam w UK. Ponieważ były problemy z karmieniem, to już w szpitalu kazano mi z małą spać. Bałam się strasznie, ale położna twierdziła, że jeszcze nie mieli przypadku, żeby coś się stało przy takim spaniu. Byłam tam na wielu pogadankach dla rodziców i zawsze powtarzano nam, że spanie z dzieckiem zmniejsza prawdopodobieństwo śmierci łóżeczkowej, pod warunkiem, że rodzice nie palą, ni nadużywają alkoholu, nie biorą leków uspokajających itp. Oczywiście zawsze upewniałam się, że mała jest odgrodzona od krawędzi łóżka np. zwiniętym ręcznikiem, choć najczęściej i tak spałam na boku i miałam za nią rękę i przez rok, przez który z nami posypiała (nigdy nie spała z nami na stałe - zawsze przynosiłam ją na karmienie w nocy jeśli się obudziła i wtedy już tak zostawała do rana) ani razu nie zdarzyło się, żebym zmieniła pozycję i tę rękę zza małej zabrała. Zupełnie nie przemawia do mnie argument, że to niehigieniczne, bo też nie rozumiem, czy dla rodziców (brzydzą się spać z własnym dzieckiem, a z samcem/samicą nie?) czy dla dziecka (które spędza pierwszych kilka lat życia niemiłosiernie uwalane czym się da i robi kupska w majty - chyba już nic bardziej niehigienicznego w łóżku rodziców go raczej nie spotka?). Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 21.06.13, 22:49 A mnie w UK gonili, zeby odkladac corke to 'akwarium' Ale na tym waskim lozku szpitalnym i tak bym z nia raczej nie zasnela - ja po prostu sobie siedzialam i trzymalam ja na rekach Nie moglam sie nia nacieszyc (urodzilam wieczorem i cala noc nie moglam spac z wrazenia ). Odpowiedz Link Zgłoś
mojemieszkanie24 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 21.06.13, 21:10 Jestem przeciwna spaniu z dzieckiem. Uważam, że dziecku mozna okazać czułość nie tyk wtedy gdy śpi. Jest to niebezpieczne i sprawia, że partnerzy śpia niespokojnie, bo boją się że przyduszą dziecko. Potem są ,,cyrki" z przenoszeniem dziecka do innego pokoju. No ale oczywiście spanie z dzieckiem to wygoda dla matki- karmienie, uspokajanie dziecka. Nie trzeba wstawać. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 21.06.13, 22:48 Nie ma zadnych 'cyrkow' jezeli sie wlasnego dziecka slucha. Naprawde, dzieci spiace z rodzicami do matury to raczej rzadkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
szonik1 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 00:07 Ja byłam bardzo przeciwna spaniu z dzieckiem - gdy go nie miałam. Teraz śpimy razem w trójkę odkąd mała skończyła 6 tygodni i jest super - wysypiam się, mała ma naszą bliskość, cycek na zawołanie, nie płacze, ja nie muszę nigdzie wstawać. Odpowiedz Link Zgłoś
arya82 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 08:31 Z calym szacunkiem, ty chyba jeszcze nie jestes mama ( jesli sie myle to przepraszam), nie powinnas sie wypowiadac w materii o ktorej nie masz pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
ubeaty Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 11:21 A ja kompletnie nie pojmuje jak można się wyspać z dzieckiem.Mój maly ma 5miesiecy, zasypia tylko przy cycu w ciszy, jak mialabym z nim niby spac? Jeśli wieczorkiem, zrąbana po całym dniu uwielbiam mieć chwile dla siebie i czytać przy zapalonej lampce i gadać z mężem, którego nie widziałam,bo pracował.Moje dziecko w ciągu paru sekund by już ryczałoże świato,że głosno, że ktoś w nocy się kręci.próbowałam z nim spać,ale to dla mnie i dla niego prawdziwa tortura-każde moje przekręcanie budziło jego, a każde jego miaukniecie wybudzalo mnie-koszmar!Teraz w łóżeczku turystycznym wywozony jest na noc do dużego pokoju, drzwi ma zamknięte, rolety na maksa zasuniete robią nawet o 9.00 noc i jeśli w domu cicho , to na piersi potrafi od ok.20.40-21.00 przespać BEZ PRZERWY do 8.00!Kto mnie przebije?I po co mam spac z dzieckiem?By wykańczać niespanie siebie i jego???? Odpowiedz Link Zgłoś
monocle Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 12:05 Mój mały ma 15 miesięcy z hakiem i od urodzenia śpi z nami Wszyscy się wysypiamy i prawdę mówiąc gdybym miała to dzisiaj zmienić, to bardzo brakowałoby mi tego malutkiego ciałka do przytulania w łóżku. > to na piersi potrafi od ok.20.40-21.00 przespać BEZ PRZERWY do 8.00!Kto mnie pr > zebije? Przebić Cię nie przebiję, bo u nas wygląda to identycznie, z tą różnicą, że synek śpi z nami A jak to wygląda? Wieczorkiem po kąpieli zamykam się z małym w cichej sypialni, okna przysłonięte roletami i daję małemu pierś. Odlatuje w 5 do 10 min, wtedy ja się po cichutku zbieram i wychodzę zamykając drzwi Od tej chwili resztę wieczoru mam dla siebie lub męża. Potem z mężem dołączamy do małego i śpimy do rana. Naprawdę da się wyspać Odpowiedz Link Zgłoś
kluska77 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 19:28 I on się nie rusza przez sen? Ja nie jestem w stanie spać z małą, bo ona się turla przez sen. O 360 stopni. Ba, ona przez sen raczkuje! Odpowiedz Link Zgłoś
monocle Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 19:48 kluska77 napisała: > I on się nie rusza przez sen? Raczej nie. Nie rusza się bardziej niż my od czasu do czasu zmieniając pozycję z boczku na brzuch itp. Głównie to się odkrywa. > Ja nie jestem w stanie spać z małą, bo ona się tu > rla przez sen. O 360 stopni. Ba, ona przez sen raczkuje! Pamiętam, że też mieliśmy podobny okres, między 8 a 10 miesiącem życia, próby raczkowania na śpiocha, wybudzanie z rykiem, ssanie piersi co godzinę, przewalanie się, ale minęło.To był najgorszy okres jeśli chodzi o sen. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka314 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 20:37 Ja spałam z małą jakiś miesiąc ale jak u mojej babci w miejscowości dziewczyna spała z noworodkiem i mały się udusił bo go przygniotła to szybko przeniosłam ją do łóżeczka ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 22.06.13, 21:28 nam się swietnie śpi z dzieckiem poza pojedynczymi nocami, kiedy ząbkował, wysypiam sie chyba lepiej niz, kiedy go nie bylo i zasuwalam do pracy mowy nie ma, zebym takiego malucha wyslala do osobnego pokoju na noc Odpowiedz Link Zgłoś
florecistka.best Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 23.06.13, 12:05 A mi sie odechciało spania z dzieckiem gdy nakryłam maleństwo kołdrą, nawet nie wiem kiedy. Byłam przerazona, płakałam pół dnia. Oboje z męzem przedyskutowaliśmy sprawę i postanowilismy, że on będzie mi podawał dziecko do karmienia, nawet gdyby miało to być 20 razy w nocy. Nasza dzidzia miała ok 6 tyg. Moje nieprzespane noce i ogólne zmęczenie (jak to zwykle bywa przy niemowlaku) skutokowały mocnym snem w nocy, pomimo przerw, musiałam zasnąć jak kamień. Ja, która śpi jak "zając pod miedzą", byle co mnie budzi, sen mam z reguły lekki i czujny. Nie mogłam sobie tego wybaczyć. Przykryłam dziecko kołdrą, na szczęscie lekka bo to lato było. JESTEM W 100% PRZECIWNA spaniu z dzieckiem jako cos normalnego, codziennie. I wcale nie trzeba byc pod wpływem czegokolwiek. We snie się nie mysli, nie zapomnę tego uczucia gdy obudziłam się, patrzę to kołyski a dziecka nie ma, na pół przytomna odgarniam kołdra a małe spi obok. Nienawidzę siebie za to. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka314 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 24.06.13, 22:32 o widzisz ty przykryłaś kołdrą a ja jak mała miała ok 3 tyg (i to był dzień) położyłam się obok niej i zasnęłam, śniło mi się że dziecko mi ktoś zabrał. Obudziłam się i nie wiedziałam co się dzieje, z tego wszystkiego nawet Alki nie zauważyłam. Stanęłam na równe nogi na łóżku zbiegłam na podłogę i zaczęłam krzyczeć na męża czy zabrał małą bo jej nie ma. On wpadł jak szalony do pokoju i mówi że kurczę przecież śpi na łóżku. Ze zmęczenia nie zauważyłam całe szczęście że jej nie podeptałam. Tak samo zaczęłam ryczeć z przerażenia coby mogło się stać. A potem pare dni później babcia przyjechała i powiedziała że u niej dziewczyna udusiła dziecko przez sen. Od tej pory śpi w swoim łóżeczku Odpowiedz Link Zgłoś
agra1 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 23.07.13, 18:25 nie lubię spać z dzieckiem bo mi zwyczajnie niewygodnie. Młody ma łóżeczko na wyciągnięcie ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 24.07.13, 11:14 Karmię piersią i czasem biorę synka (tak samo było z córką) do łóżka z własnego lenistwa. Wolę jednak jak śpi we własnym łóżeczku, ma tam nianię z monitorem oddechu. Kilka warunków spania z dzieckiem: mamy duże łóżko materac 180 na 200; mamy piankowe ortopedyczne poduszki - ale maluch leży na materacu, nie na poduszce; śpimy pod lekką letnią kołdrą; NIGDY nie biorę dziecka do łóżka, gdy jestem zmęczona i wiem, że twardo zasnę; NIGDY nie biorę dziecka do łóżka, gdy jego tata strzelił sobie drinka/piwo; moje dzieci zaczęłam brać do łóżka, gdy każde z nich osiągnęło wagę mniej więcej 8-9 kg, to już jest kawał człowieka - duże mam dzieci, więc to tak wychodziło ok. 3 miesiąca. A i tak wolę wstawać do karmienia, choć maluchy wolą odwrotnie - kłaść się do karmienia z mamą Spanie razem jest mniej niebezpieczne, gdy dziecko ma tak ok. roku, jest sprawne - ale wtedy zaczyna też być mniej przyjemne, bo w przerwach między karmieniami dziecko układa się np. w poprzek Odpowiedz Link Zgłoś
mushencja Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 13.10.13, 17:30 ja w sumie też nie popieram spania z dziecmi, to jest owszem duuza wygoda ale to tylk oz poczatku bo pozniej to niestety.. same problemy, bo jak potem powiedziec dziecku zeby zrozumialo i siei sluchalo, ze ma spac w swoim pokoju w swom lozku kiedy od kiedy tylko pamieta spi z rodzicami? jak zadbac wteyd o intymnosc?? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey2 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 13.10.13, 21:12 już parę razy było mówione na forum, ze dzieci w niemowlęctwie śpiące z rodzicami w jednym barłożu, wychodzą z niego w okolicach 18-tki, po cieżkich płaczach, przed maturą są karmione cycem, ale i to nic nie daje, bo ostatecznie wyrastają na morderców i zboczeńców, totalnie się nie słuchających mamy i taty, którym po drodze robią totalną rozpierduchę w życiu intymnym Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 14.10.13, 16:08 )) uwielbiam spac z moim bobikiem żałuję, ze z pierwszym nie spałam, gdy był taki malutki (potem i tak sie to skonczyło wspólnym spaniem, ale po co wczesniej sie tyle męczyłam siedzeniem w nocy przy łózeczku, gdy synek miał złe sny, albo skok rozwojowy, wychodzące zęby, katar it itd - wszystko to, przez co dziecko w nocy ma problemy ze snem) Odpowiedz Link Zgłoś
lolakus Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 27.05.14, 18:51 A ja tam kocham spać z moim małym bobasem, jak się urodził to pół nocy nie przesypiałam bo go karmiłam i odstawiałam do łóżeczka a drugą część nocy poświęcałam na wstawanie i sprawdzanie czy oddycha, czy nie jest mu za ciepło, na uspokajanie i usypianie. Po dwóch tygodniach wygoniłam męża na materac a mały śpi ze mną, i mąż się wyśpi i mama wyspana a dziecko zaczeło przesypiać całe noce i budzi się tylko na karmienie. przystawiam go do piersi i za chwile razem zasypiamy z powrotem. Nie widzę w tym nic złego a i wręcz przeciwnie, lubię wiedzieć, że mały jest bezpieczny obok mnie . Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 28.05.14, 08:50 A mąż podziela Twój entuzjazm? To nie złośliwe pytanie, tylko tak sobie myślę, że ja nie chciałabym nagle zacząć spać na materacu, bo moja część zajęło dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 28.05.14, 09:44 Hehe u nas odwrotnie, to ja z małym wyniosłam się na materac I wszyscy są zadowoleni. Dlaczego tak? Bo materac jest w pokoju, w którym synek będzie spał docelowo. Bo jest tam cicho i spokojnie. Bo nie spadnie dalej niż na podłogę. Wieczorem usypiam dziecko na piersi i idę do męża. A po północy już zazwyczaj nie chce mi się wstawać i śpię z młodym. Tak więc i dziecko zadowolone i mąż. No może nie całkiem cudownie się układa, ale u nas główną przeszkodą w sprawach małżeńskich jest zmęczenie a nie spędzanie przeze mnie połowy nocy z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 28.05.14, 10:32 To samo pomyślałam. O ile jestem wielka zwolenniczka spania z dzieckiem, o tyle uważam wyrzucenie męża z łóżka za pomyłkę. My obecnie śpimy w czwórkę Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 28.05.14, 23:34 Kampania straszna i przesadzona moim zdaniem, ale może nie znam tamtejszych realiów. Nam się udało nie zabić trojga naszych dzieci, które spały z nami, gdy były karmione piersią. Jak ktoś chce i czuje się na siłach spać z dzieckiem, niech śpi, jak ktoś się nie czuje z tym OK, ma opory jakiekolwiek, niech nie śpi. Dla nas to była najwygodniejsza opcja, do tego cudna. Spanie z dzieckiem, oprócz oczywistych upierdliwostek, jak np. jego nogi na mej twarzy, wspominam jak najlepiej, jego spokojny oddech, zapach, ciepło i milusińskość, sama cudność po prostu, ale oczywiście nie oczekuję, że ktoś musi podzielać mój entuzjazm Odpowiedz Link Zgłoś
joanna100-19 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 11.06.14, 20:11 Spałam i do tej pory czasem śpię ze swoimi dziećmi (2 i 5 lat), bowiem ONE tego chciały, inaczej budziły się co godzinę i dla mnie było to zbyt męczące. Dziecko może umrzeć z różnych powodów, może się zachłysnąć podczas spania w swoim łożku, może spaść z łóżka, ze schodów, może sobie rozbić głowę na placu zabaw, może wpaść pod samochód i może zostać unoszonym przez swoich rodziców. Ale tak na serio o ile masę razy słyszałam o przypadkach śmierci łożeczkowej, wypadkach samochodowych czy zachłyśnięciu marchewką, to tylko raz ( a jednak) słyszałam o dziecku, które rodzice przygnietli podczas snu w ich łóżku. To tylko kampania jak wiele innych, może u nich takie przypadki są częstsze, nie wiem. zauważyli problem i promują rodzicielstwo bez spania razem z dzieckiem. Dziecko może nauczyć się spać samodzielnie, ale dla mnie oczywiste jest, że najlepiej się czuje, gdy śpi z rodzicami. Tak jak ktoś napisał jest to tak naturalne jak karmienie piersią. Socjalizacja powoduje, że naturalne instynkty zastępujemy wygodnymi zwyczajami. Odpowiedz Link Zgłoś
lackus Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 12.06.14, 19:41 Ja do pierwszej pobudki układam dziecko do łóżeczka, zazwyczaj jest to tyle czasu, że akurat zdążę się wykąpać, zjeść, spędzić czas z tatusiem no i już muszę małego zabierać do wyra, nie muszę go karmić wystarczy, że poczuje przenosiny i już śpi spokojnie w dużym łóżku. Jak był noworodkiem to zanim go przewinęłam, nakarmiłam, odbiłam, ululałam to dobre 2 godziny minęły i nie mogłam zasnąć a jak już zasnęłam to a piać od nowa i dzień był masakrą, więc to tatuś zaproponował spanie we 3 i jest super, początkowo bałam się, zbyt czujnie spałam ale parę nocek i stało się to dla nas normalne a teraz nie mogę zasnąć bez młodzieży obok. Dziecku w nocy czasem chce się przytulić, czasem jest to nawet obojętne czy do taty czy do mamy i wtedy śpi spokojnie. Zawsze mnie zastanawia dlaczego ojcowie są w tym aspekcie pomijani, w sensie jeżeli to ojciec MA POTRZEBĘ spania z dzieckiem? Taty nie ma od rana do nocy to chociaż we śnie ma rodzinkę obok. Nie raz nie dwa zdarzało się, że musiałam wcześnie wstać, mały ewentualnie dostał smoczka i rzucałam do ojca: przytul go, jakbyś karmił piersią i sobie chłopaki spali wtuleni. Słodki widok. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiku Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 09.08.14, 20:29 Ja mam trzylatka i 4 miesięczniaka. Starszy od poczatku we własnym łóżeczku od 10m we własnym pokoju. ale on był bezproblemowy. Młodszy też w łóżeczku przy naszym łóżku troche więcej problemów ale nie jest źle. Starszy sam zasypiał młodego trzeba usypiać i odkładać, W pierwszej ciąży postanowiłam że nie będę spać z dzieckiem z powodu siostry męża i jej dzieci. Dlaczego? Obecnie starszy chłopak 11 lat śpi z tatusiem młodszy 7 lat z mamusią. Dla mnie paranoja. jak przyjeżdżają do dziadków na wakacje starszy śpi z dziadkiem młodszy z babcią. Ciekawe jak długo to jeszcze potrwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandralasota Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 01.05.15, 10:12 Spanie z dzieckiem nie musi być aberracją. Jest to praktyka powszechna w wielu kulturach. Dzielenie pokoju/łóżka z dzidziusiem jest bardzo pomocne, jeżeli karmisz piersią. Co więcej, dzieci, które śpią z rodzicami w pierwszych latach życia, często są bardziej odporne na stres i lepiej znoszą rozstania. Napisane sporo solidnych artykułów naukowych na ten temat. Nie mniej jednak, każda rodzic ma prawo wybrać to, co jego zdaniem jest najlepsze dla dziecka i nie mam zamiaru krytykować innych mam za to, że postanowiły inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 10.08.14, 13:00 Ja jestem przeciw spaniu z dzieckiem. Najwyrazniej nie mam instynktu macierzynskiego za wiele, bo fatalnie spie, gdy dziecko lezalo obok mnie, maz podobnie. Teraz syn ma 2lata i 4 mies . Odkad skonczyl 10 miesiecy ma swoj wlasny pokoj. Wczesniej spal w lozeczku w naszym. Czasami zdarzalo mi sie przysnac z nim w lozku, ale to byl zawsze bardzo nerwowy sen. Teraz jesli przychodzi do nas, to cala trojka jest niewyspana;/ Moje powody: -nie lubie spac z dzieckiem -nie mam potrzeby przytulania sie do nikogo procz mojego meza w srodku nocy -uwielbiam spontaniczny seks przed snem, a nie wyobrazam go sobie z dzieckiem na drugiej poduszce -bardzo duzo pracuje, wiec spiac z synem bylabym wiecznie niewyspana -moj syn przerazliwie sie rozpycha -uwazam, ze moglabym go niechcacy przydusic (nie teraz , ale jak byl malenki). Teraz jestem w drugiej ciazy i plan postepowania mamy taki sam. Kazdy jednak robi, jak mu wygodniej Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 10.08.14, 13:08 Aaa ja nigdy nie mialam sytuacji, ze polozylam zdrowe dziecko, a w srodku nocy zaczal mi goraczkowac. Przez 2 lata swojego zycia mial stan podgoraczkowy 4 razy. I to zawsze wtedy , kiedy byl wyraznie przeziebiony. W takich sytuacjach zdarzalo nam sie spac razem z nim, ale nie moge powiedziec, zebysmy byli wtedy wyspani Odpowiedz Link Zgłoś
paulina8989 Re: Kampania przeciwko spaniu z dzieckiem 01.05.15, 16:45 uwazam ze jest bezpieczne sama spie z synkiem chociaz mialam opory na poczatku-balam sie ze przydusze itp i UWIELBIAM spac z synkiem moj maz tez czasami na drzemke sie z nim polozy i uwazam ze to cos pieknego i niech KAZDY robi jak uwaza mnie irytuje ze moi znajomi uwazaja ze to dziwne spac z dzieckiem,ze bedzie spal z nami do 18stki(haha) i inne bzdety...troche irytuje mnie takie gadanie osob ktore dzieci nie maja... kazdy sam decyduje czy bedzie mm czy kp,czy bedzie spac z dzieckiem czy nie i nikomu nic do tego Odpowiedz Link Zgłoś