Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne...

31.05.04, 21:29
Witam Emamy,
mam 8miesięczną bratanice, która mnie ostatnio niepokoi... Natalka jest
bardzo spokojnym, pogodnym dzieckiem ale jej rozwoj fizyczny jest na etapie 3-
4 miesieczniaka. Mała nie probuje nawet siedziec ani podnosic sie, czasami
chwyta sie za nozki i sciaga skarpetki, trzyma zabawki i to wszystko. Gdy
trzyma sie ja na rekach po dluzszej chwili marudzi i chce leżec...i potrafi
tak godzinami az nie jest głodna(butelki nawet nie chce trzymac).Moja bratowa
sadza ja czesto przed telewizorem i Natalka oglada bajki( nawet 1,5godz),
smieje sie przy tym i widac, ze bajka ja interesuje. Martwie sie o mała, bo
wydaje mi sie, ze w jej wieku powinna byc ciekawa świata, siedziec(chociaz
nieporadnie)a ona nic. Mam prawie 11 miesieczna córcie i miedzy nimi jest
kolosalna roznica(moja nie usiedzi na miejscu 2 minut). Wiem, ze kazde
dziecko ma swoje tempo rozwoju ale, zeby dziecko bylo az tak spokojne?
Natalka tylko by lezała i jadła, jest w dotyku taka mięciutka jak
przytulanka, jakby nie miała mięśni tylko tłuszczyk. Czasami wydaje mi sie,
ze mała na mnie patrzy i jednoczesnie jest gdzies w swoim swiecie, nie
nawiązuje kontaktu wzrokowego. Moze ktoras z Mam spotkała podobne dziecko,
moze trzeba isc z Natalka na jakies badania? Przychodza mi do głowy straszne
rzeczy ale moze przesadzam? Doradzcie prosze.
Pozdrawiam,
hana
    • dusia7 Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 31.05.04, 23:11
      CZesć,
      Przede wszystkim od razu do neurologa. Ciekawe co robi pediatra, że jeszcze nie
      wysyła dziecka do neurologa, bo chyba dziecko jest szczepione??? A matka,
      która "sadza" 8 mies niemowlę przed telewizorem i puszcza bajki???
      Justyna
      • misia311 Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 01.06.04, 09:37
        Koniecznie neurolog! Moja córka też późno zaczęła sama siadać ale jak ją się
        posadziło to siedziała, poza tym lubi być na rączkach i nawiązuje kontakt z
        wszystkimi. Ale przede wszystkim była i jest pod kontrolą neurologa. Z drugiej
        strony - jak matka moze aż tak mało interesować się rozwojem własnego dziecka?!
        Czy jej naprawdę nic nie niepokoi w rozwoju Małej? Życzę aby Twoje obawy
        okazały się płonne
    • kama90 Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 01.06.04, 09:43
      Wcale nie przesadzasz.Ja równiez uważam,że dziecko powinien zbadać
      neurolog.Może nic się złego nie dzieje, może mała jest poprostu leniwa, a może
      potrzebna jest jej pomoc,rehabilitacja.Masz rację ,że dziecko w tym wieku jest
      ciekawe swiata i Twoje obawy są uzasadnione. Ja na Twoim miejscu w jakiś
      delikatny sposób zasugerowałabym bratowej aby udała sie z małą do neurologa.
      Nie jestem pewna ale potrzebne będzie pewnie skierowanie od pediatry.
      Im szybciej tym lepiej.
    • hana1707 Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 01.06.04, 11:14
      Witam ponownie,
      dziekuje za posty. Juz jakis czas temu chcialam zasugerowac mojej bratowej,
      zeby pojsc z Natalka do neurologa ale tak mi jakos głupio było powiedziec. Ona
      (bratowa) jest bardzo opiekuncza w stosunku do dzieci( Natalka ma 3 letnia
      siostre) ale mysle, ze bagatelizuje sprawe. Kazdy zna swoje dzieci najlepiej i
      nie chcialabym siac fermentu... Mojej mamie tez zachowanie Natalki wydaje sie
      niepokojace ale gdyby ona-tesciowa cos powiedziala to pewnie byloby zle.
      Pozdrawiam goraco Mamy i Bobaski,
      hana,mama Julki
      • barbs Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 01.06.04, 15:17
        No to może spróbować pośrednictwa brata czyli ojca Malutkiej?
        Basia
        • lidqa Re: Opóźniony rozwój fizyczny?A może to normalne. 01.06.04, 16:08
          to nie jest normalne. Moj syn jest wczesniakiem ale kiedy mial 8 miesiecy
          posadzony siedzial. A wtedy jego wiek skorygowany to bylo 6. Tez uwazam ze
          neurolog koniecznie powinien ja zbadac. Im wczesniej sie zacznie rehabilitacje
          tym lepiej dla dziecka.
          strasznie ci wspolczuje tej sytuacji. Sama wiem jak mnie draznia uwagi typu: a
          on nie je za duzo? a nie ubierasz go za lekko? a poza tym sytuacje pogarsza
          fakt ze sama masz 11 miesieczne dziecko co czest wprowadza rywalizacje dziwna
          wsrod matek. Ale szkoda NAtalki naprawde. Ja bym wydrukowala te odpowiedzi i
          zaniosla bratu i powaznie z nim pogadala. Ze to nie tak ze sie chcesz mieszac w
          ich zycie ale co im zalezy. Przeciez jesli jest zdrowa to neurolog jej nie
          popsuje. A jesli nie jest to trzeba sie z wizyta pospieszyc
Pełna wersja