budzenie na jedzenie

02.12.11, 15:48
czy budzicie swoje maleństwa na jedzenie w ciągu dnia i nocy? czy czekacie aż się same obudzą. Pytam bo ja swoja 2 miesieczna córcie budzę i w dzień i nocy ale czytałam na forach że sa mamy które nie budzą szczególnie w nocy - czyli jak sie obudzi samo na jedzenie to ok jak sie nie obudzi to nie budzą. Jak to u Was jest?>
    • czarna784 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 16:24
      Ja budzilam na poczatku na jdzenie tylko w nocy,ale krotka jakies 3 tygodnie...teraz tylko budze mala zeby nie spala za dlugo w dzien,alenie typowo na jedzenie,poprostu pilnujemy rytmu dnia i dzieki temu mala przesypia cale nocesmile
      A budzisz mala po to zeby miala rytm ustalony ??
      • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 16:54
        szczerze powiem że nie, trudno mieć rytm jak się karmi piersią i na żadanie. Ogólnie nie płacze na jedzenie ale np po południami bardziej wieczorami zdarza się że karmie co godzinę, półtorej. Więc jakoś trudno stały rytm dnia ustalić. Stałe h mamy kąpieli i wyjścia na spacery. Bywa tak ze nakarmię, córcia nie śpi i godzine przed kolejnym karmieniem zasypia - wówczas przeciągam karmienie do 3 h a nie do 2,5.
      • agattka_84 Re: budzenie na jedzenie 07.12.11, 14:43
        czarna784 napisała:

        > Ja budzilam na poczatku na jdzenie tylko w nocy,ale krotka jakies 3 tygodnie...
        > teraz tylko budze mala zeby nie spala za dlugo w dzien,alenie typowo na jedzeni
        > e,poprostu pilnujemy rytmu dnia i dzieki temu mala przesypia cale nocesmile

        Nie budzi się w nocy na jedzenie, bo jej skracasz drzemki w ciągu dnia? Naprawdę jest tu jakiś związek? (Pytam, bo chętnie bym doprowadziła do sytuacji, w której Młody nie budziłby się na jedzenie.)
    • kaszunia Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 17:02
      Nie budzę, ale ja mam syna- pączka. Słyszałam, że budzi się tylko maluszki, z małą masą urodzeniową, słabo przybierające na wadze.
    • kamilamrgn Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 17:24
      nie budzilam! polozna pow, ze nie trzeba.
      pamietam, ze raz obudzilam na samym poczatku i bylo darcie sie godzine!
    • tomelanka Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 17:33
      budzilam przez pierwszy tydzien, maly sie zazolcal i byl troche niemrawy, w szpitalu zreszta kazali co 3 godz. budzic
      wrocilam do domu i jakos przestalam, zreszta waga ur. 4190g, jadl porzadnie, teraz w dzien budzi sie sam co 3-4 godziny, w nocy robi sobie przerwe6-7 godzinna
      pediatra na patronazu tez mowil ze budzi sie dzieci z niska waga ur. i kiepsko przubirajace

      aha-jak budzilam to i tak nic nie dawalo, bo albo i tak spal i jedzenie mial gdzies, albo byl wsciekly i sie obrazal i buzi nie chcial otworzyc wink
      --
      • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 18:48
        no właśnie tak pytam, bo mój pediatra kazał w dzień co 2,5 h budzić a w nocy przerwa może być 4 h mimo, iż córcia bardzo dobrze przybiera, urodziła się w terminie i z prawidłową wagą.
    • fasol-inka Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 17:40
      nie budziłam nigdy, ale mój model krzywdy z jedzeniem sobie nie da zrobić
    • siu-lka Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 19:22
      Jak dobrze przybiera na wadze, to nie trzeba budzić. Ja nie budziłam. W szpitalu jedna pielęgniarka kazała budzić, bo to duże dziecko i ma jeść co godzinę...więcej nie spotkałam sie z taką opinią dotyczącą zdrowego dziecka ani u lekarza ani u położnej.
      • kalina886 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 19:38
        Ja nie budzę. Chociaż ostatnio zastanawiałam się, czy nie powinnam budzić w nocy bo młoda potrafi przespać nawet ponad 9 godzin bez przebudzania.
        Córka ma skończone 3 miesiące.
        W dzień je co ok. 2-3 godziny (czasami 4 jak jej się dłużej pośpi). Karmię persią.
        Waga urodzeniowa 3560g, w tej chwili równo 6 kg - to chyba nie mam się czym martwić.
        • agattka_84 Re: budzenie na jedzenie 07.12.11, 14:40
          kalina886 napisała:

          > Ja nie budzę. Chociaż ostatnio zastanawiałam się, czy nie powinnam budzić w noc
          > y bo młoda potrafi przespać nawet ponad 9 godzin bez przebudzania.

          Nie budź i ciesz się chwilą. wink Mojemu przesypianie całych noc przeszło koło 4-tego miesiąca. sad
    • michelinka11 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 20:35
      Ja nie budzilam w nocy i budzilam w dzien. Mimio, ze na poczatku byla na cycu, w ciagu dnia budzilam co 3 godz, bo inaczej by spala ciurkiem, w nocy jak probowalam kilka pierwszych nocy i dziec odmowil wspolpracy to doszlam do wniosku, ze jak zglodnieje to sie obudzi - tak bylo smile Teraz ma 3,5 mies i przesypia 10-11 godzin smile A w dzien budze, zeby trzymac rytmu i zeby nie spala za dlugo, chociaz najczesciej sama sie budzi.
    • nangaparbat3 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 20:51
      Karmiłam na żądanie, więc budzenie za dnia czy - zwłaszcza - w nocy nie przyszło mi nawet do głowy. W nocy dość szybko zaczęła przesypiać jakieś 6 godzin, budziła się tylko nad ranem, a od 7 tygodnia spała do około 7 rano - odżyłam wtedy i w głowie mi nie postało, żeby budzić. Nikt też nie wyskoczył z takim pomysłem, mimo że urodziła się okropnie wychudzona - ale bez budzenia przybierała jak mały tucznik.
      W ogóle zresztą nie interesowałam się co jaki czas je - chciała jeść, to jadła, chciała spać, to spała, pełny luz i komfort dla nas obu.
    • saoshianta Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 21:30
      nie budziłam i nie robie tego nadal smile
      raz Mała spała 11h ciurkiem (jakiś miesiąc miała wtedy). Stęskniłam sie za nia tak, że już chciałam ja na rece brać, ale poszłam spać i korzystałam z paru dodatkowych chwil snu smile
      • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 22:09
        widze że nikt nie budzismile to w takim razie dzis chyba zrobię to samo, zobacze ile mała prześpi
        • nangaparbat3 Re: budzenie na jedzenie 02.12.11, 23:43
          Dziewczyno, Ty się wyśpij! Albo pofigluj z jej tatą. No i dziecku daj się wreszcie wyspać do woli.
          Swoją drogą trudno mi pojąć, że ktoś poważnie mogł wpaść na pomysł wybudzania niemowlaka celem karmienia. Zawsze sobie wyobrażałam, że każda matka modli sie, by dziecko spało jak najdłużej. Tak to jest jak się sądzi po sobie sad
          • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 03.12.11, 11:14
            ogólnie można powiedzieć ze mimo, iż mam 3 miesiecznego szkraba jestem wyspana, a może bardziej nie jestem umordowana bo bardzo mało płaczesmile a swoją drogą w przyszłym tygodniu będe u pediatry to się spytam jeszcze raz o wybudzanie,może teraz skoro juz ma 3 m-ce powie inaczej - że nie trzeba wybudzać.
            Pamiętam jak sie córcia urodziła ok. 21 przez c.c ,dostałam ją na drugi dzień i cały dzień mi spała bez jedzenia ( swoją drogą na bank ją porządnie musieli "nafutrować" butlą z mlekiem) ,pytałam położnych i lekarza i kazali karmić -wybudzać bo u takich maluszków szybko cukier spada - i faktycznie badali małej cukier -ale może to dotyczy noworodów.
            Wczoraj moja córcia zasneła dopiero o 1.20 i spała do 7.20 - tak się więrcił, sapała itp że się obudziłam i dałam jej cycuchasmile
            • lidek0 Re: budzenie na jedzenie 03.12.11, 22:14
              U dzieci po cc częściej występuję zwiększona zółtaczka niż u tych z porodu sn i wtedy dziecko jest bardziej senne i faktycznie lekarze każą wybudzać do karmienia, ale to już za Tobą i daj się dziecku wyspać. Ja marzyła, żeby przestał się budzić w nocy co 3 godziny.
    • mama_blues Re: budzenie na jedzenie 03.12.11, 22:29
      Podpinam się do tematu, ale w nieco innej kwestii. Skoro nie budzi się do karmienia, a niektóre mamy tu piszą wręcz o "maratonie spania wink to co z przewijaniem? U mojego dziecka pielucha zasikana, że prawie pęka praktycznie co 3 godziny, w nocy zdarzało się, że się przesikiwał (głownie pieluszki babydream z rossmanna, pampersów raczej nie). Przewijacie podczas snu?
      • kaszunia Re: budzenie na jedzenie 03.12.11, 22:34
        Nie przewijam w nocy, nie zdarzył się nam nocny przeciek. Stosujemy Dada z Biedronki.
    • gladys_g Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 10:27
      wczesniaczego noworodka z zoltaczka budzilam. jak zoltaczka minela i doszedl do tych 2,5 kg, to juz dalam czlowiekowi spokoj.
      • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 11:44
        po przeczytaniu waszych wypowiedzi stwierdziłam że nie budzę i faktycznie ostatnie dwie noce nie budziłam. Mała wczoraj zasnęła przed 24. Nocami strasznie sie wierci (aż skórke na bokach ma złuszczoną) do tego stopnia że mnie to budzi dziś po 4 wiec wstałam przewinęlam i nakarmiłam i jadła - i w tym momencie zastanawia mnie czy jadła bo była głodna-mimo iż nie płakała czy jadła bo podałam jej pierś i mleczko leciało - coś na zasadzie jedzenia na zapas? łakomstwa?.
        Mam kolejne pytanie związane z zasypianiem - czy wasze niemowlaki tez tak maja. Wczorajszy dzień ( i każdy prawie taki sam)-wykapana, nabalsamowana, nakarmiona-zasneła przy piersi - kłade do łóżczecza - po 15 minutach budzi sie, kokosi - biore do wózka - zasypia znowu się budzi po pól godzinie, godzinie i tak jak wczoraj do 24 potem zasnęła tak ze tatuś jak ja przenosił do łóżeczka juz sie nie obudzia. Zastanawia mnie czy to normalne jest takie wybudzanie, wiercenie, wyginanie.
        • nangaparbat3 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 12:24
          Myślę, że powinnaś wyluzować.
          Śpisz jak zajączek pod miedzą, skoro wiercenie się dziecka Cie budzi. Ja bym jej dała powiercić się, dopóki nie płacze, niech się wierci i sika w pieluchę, jej sprawa, nic jej sie nie stanie.
          Miałam taki sposób na usmierzanie ewentualnych niepokojów matczynych: przypominałam sobie wcześniaki, które w Ciudad de Mexico wyciagano żywe spod gruzów szpitala zwalonego podczas trzęsienia ziemi. Te wcześniaki żyły jeszcze po 7 dniach - bez jedzenia, bez przewijania, bez żadnej opieki, w strasznych przecież warunkach. Teraz już są dorosłe i z tego co czytałam, mają się dobrze.
          Więc myślałam: skoro tak, to moje dziecko też ma w sobie siłę, by przetrwac i radzić sobie samodzielnie. Nie muszę nasłuchiwać każdego stęknięcia, nie musze czuwać nad nią, kiedy śpi, nie musze kontrolować każdego jej ruchu, nie musze sie o nią nieustannie niepokoić. Nie spoczwa na mnie całkowita odpowiedzialność za jej zdrowie i życie - bo ona też jest za siebie odpowiedzialna, jest żywą istotą, która ma w sobie siłę.
          Nie zrozum mnie źle - nie namawiam absolutnie do zaniedbywania, lekceważenia, etc. Jestem za karmieniem piersią na żądanie, noszeniem, tuleniem, co tam chcesz. Ale nie ma sensu budzić sie po nocach bo dziecko się wierci. lepiej dla dziecka nie być budzonym, karmionym, przewijanym (skoro się tego wcale nie domaga) i mieć wyspana mamę.
          • sabka22 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 12:31
            Matko nie budz jej na jedzenie w nocy!!!pogadaj ze swoim lekarzem lepiej o tym zobaczysz co powie.
            Moja siostra mając 4tygodnie przestała się budzic w nocy na mleko,lekarka powiedziała że skoro się nie budzi to nie chce jeśći tyle.
            Jesli Córka Ci dobrze przybiera na wadze to odpuść sobie.
            • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 13:21
              no właśnie to lekarz powiedział że w dzień co 2,3 h karmienie a nocy można przeciągnąć do 4 h
          • konwalia30 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 13:23
            zawsze miałam czujny sen i stąd też się budzę jak mała się kokosi a tak jak dziś nakarmiłam ją po 4 i potem sama się kokosiłam bo zasnąć nie mogłamsmile
            • nangaparbat3 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 13:50
              Bo się przyzwyczaiłaś do wstawania. Z czasem Ci minie smile
    • tygrysiatko1 Re: budzenie na jedzenie 04.12.11, 14:19
      nie ma ma potrzeby budzić dziecka.... karmimy na żądanie...
      • sabka22 Re: budzenie na jedzenie 05.12.11, 22:32
        Dokładnie jak w poście wyżej,karmimy na żądanie a swoim zachowaniem nauczysz ją tylko częstego jedzenia w nocy..mała już nie jest noworodkiem.
        • muszczek77 Re: budzenie na jedzenie 06.12.11, 21:48
          Ja ani razu nie obudziłam synka na jedzenie, nawet w szpitalu. Uważam to za idiotyczny pomysł, po co ma się przyzwyczajać do jedzenia w nocy skoro samo nie czuje takiej potrzeby. Jakoś synek żyje i rośnie smile
    • agattka_84 Re: budzenie na jedzenie 07.12.11, 14:38
      Nie budziłam jak dziecko miało 2 m-ce, teraz ma 5 i tym bardziej tego nie robię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja