martynikadom
04.12.11, 21:06
mój ponad 4mies synek od półtora mca ma problemy ze snem. Zaczęło się po drugim szczepieniu- częste wybudzanie z płaczem i problemy z samym położeniem go spac. Myśląc że taki głodny za każdym razem przystawiałam go do piersi. Po paru takich nocach doszłam do wniosku że niemożliwe jest żeby był głodny- wcześniej karmiłam go 2- góra 3 razy w nocy, a tydzień przed tymi problemami tylko raz. Całą winę zwaliłam na szczepionkę i czekałam aż to minie. Tymczasem minęło 3 szczepienie a z Grzesiem coraz gorzej- budzi się z krzykiem, utulam go i zasypia, żeby za godz, dwie znów się obudzić. Czasem potężnie mu sie odbije i wtedy się nagle uspokaja, czasem nie beka i też w końcu się uspokaja. Czy to problemy z brzuszkiem?Ostatecznością jest suszarka lub pierś. Zaczęłam snuć różne teorie- np. że szkodzi mu preparat Devikap. Rozmawiałam o tym z pediatrą, ale jak można się było spodziewać niewiele od tego zmądrzałam. Zmienił nam preparat z vitD na Vigantoletten. Ale ja na razie odstawiłam całkowicie vitD. Parę nocy było nieco lepiej, wczoraj powrót do problemu. Kolejna moja teoria to zgaga. I jestem w kropce. Czemu dziecko, które ładnie spało nagle przestaje?