Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzieckiem

05.12.11, 14:22
Witam szukam wsparcia, bo jestem sama z problem mojej córeczki. Została wyjęta(CC) z brzucha w 37t.c. z uwagi na rozchodzenie się mojej blizny, ważyła 2750g i 52cm, dostała 10pkt., została uznana za dziecko donoszone, ale miała dużo mazi płodowej na sobie. Pobyt w szpitalu bez powikłań. Problemy zaczęły się w domu, gdzie Emilka cierpiała na straszne wzdęcia i kolki, które trwały niemal całą dobę-przerobiliśmy chyba wszystko od masaży, okładów, po kropelki, czopki, dietę (karmię piersią) i niewiele to pomagało. Mała większość czasu gdy nie spała cisnęła i gniotła, lekarze kazali czekać,że minie samo w 3-4 m-cu. Ok, więc czekaliśmy nosząc ją na zmianę z mężem (na rekach najczęściej się uspokajała). Kilka tygodni później (gdzieś 7 tydzień życia) zwróciliśmy uwagę,że mała zaczyna w końcu czasem budzić się bez płaczu i zaczyna się rozglądać, jednak zaniepokoiło nas to, że nie reaguje na zabawki (nie skupia wzroku, nie wodzi za nimi), jak też na nas nie bardzo patrzy, ciężko nawiązać kontakt wzrokowy. Pediatra kazała czekać-Emilka zaczęła się uśmiechać, ale też nie w reakcji na naszą twarz tylko do ściany czy lampy, więc zaniepokojona poszłam do okulisty, który stwierdziła w badaniu dna oka,że na tą chwilę wszystko ok, zrobiliśmy też usg przezciemiączkowe-wyszło prawidłowe, morfologia ok, neurolog nie mogła zbadać małej,bo ta sie rzewnie rozpłakała na wizycie i kazała nam przyjść po 3 miesiącu.

Wszyscy uspokajają i każą czekać,a ja im bliżej tego 3 miesiąca (jeszcze tydzień) tym mam większy nerw. Mała zrobiła postępy tzn. wzdęcia ma już rzadziej, coraz więcej ma czuwania, ale podczas tych czuwań najchętniej bacznie rozgląda się na boki, nie interesuje się zbytnio zabawkami-jeśli w ogóle popatrzy kilka sekund i już, czasem wodzi wzrokiem za czarno-białymi planszami, żeby zainteresowała się nami trzeba ją "zmuszać" tzn pochylamy się nad nią i dużo gadamy do niej,śpiewamy, wygłupiamy się nad nią -wtedy czasami udaje się ją zainteresować,że patrzy w naszym kierunku(choć nie bardzo prosto w oczy), uśmiecha się, trochę gaworzy, ale cały czas brakuje mi takiego pełnego kontaktu wzrokowego i świadomego uśmiechu ze spojrzeniem prosto w oczy. Podczas karmienia piersią mała patrzy w pierś,lub na boki, jak jest na rękach to też nie zwraca uwagi na twarze. Wieczorami często płacze Może ktoś miał podobnie i wszystko się dobrze skończyło? Potrzebuję wsparcia-moja rodzina nic nie wie, tylko sami z mężem się z tym borykamy sad każdego dnia budząc się z nadzieją,że dziś wszystko się zmieni... ale trochę sił już brak.
    • e-kasia27 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 14:57
      mag.li napisała:

      >Może ktoś miał podobnie i wszystko się dobrze skończy
      > ło?[/b]


      Tak, wszyscy mieli podobnie i na ogół dobrze się kończyło.


      Potrzebuję wsparcia-moja rodzina nic nie wie, tylko sami z mężem się z
      > tym borykamy sad każdego dnia budząc się z nadzieją,że dziś wszystko się zmieni.
      > .. ale trochę sił już brak.


      Zmieni się, jak dziecko urośnie.


      A na poważnie, to poczytaj o rozwoju niemowląt.
      Wszystko, co tu napisałaś jest zupełnie normalne dla takiego maluszka.

      >
      • noemi29 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 23:03
        e-kasia27 napisała:
        Tak, wszyscy mieli podobnie i na ogół dobrze się kończyło.

        NIe zgodzę się, mój synek nie miał jeszcze dwóch miesięcy, a kontakt z nim mieliśmy rewelacyjny.
        Mam takie zdjęcie, gdzie usmiecha się do mnie, pamiętam, że poprosiłam go o to. Dziecko zareagowało na moje polecenie, spojrzało w obiektyw i posłało mi piękny, świadomy uśmiech.
        A tabelki to hmm, nie będę komentować.
    • freedeedee Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 15:01
      A czytalas jakies tabelki o tym jak dziecko sie rozwija? (które z reszta tez sie czesto różnia) 7 tydzien i ma wodzic wzrokiem za rzeczami? Patrze teraz na taką tabelkę i jest napiane ze w drugim miesiącu wodzi oczami za rzeczami, ale moze zaczac pod koniec 2 albo i w trzecim przeciez to sa mali indywidualisci. Moja dziecnka usmiechnela sie do mnie swiadomie jak miala trzy miesiace a przed tem robila miny jak clown do sciany albo w sufit. Albo, że nie ineteresuja jej zabawki, bo jest malutka i dopiero co wyszla z brzucha... jeszcze zaczna ja interesowac. W ogole dziecko zaczyna byc kontaktowe z czasem, wiec nie ma co wpadac w panike, zwlaszcza jesli lekarze mówią, że jest ok.
      • mag.li Emilka ma 12 tygodni 05.12.11, 15:04
        Moje dziecko ma 12 tygpdni
    • magdal_l Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 15:07
      Pewnie Ci jeszcze hormony szaleją i dlatego tak się martwisz. Spróbuj cieszyć się córeczką i macierzyństwem, daj jej czas.

      najchętniej bacznie rozgląda się
      > na boki, nie interesuje się zbytnio zabawkami-jeśli w ogóle popatrzy kilka sek
      > und i już,

      czasem wodzi wzrokiem za czarno-białymi planszami,

      pochylamy się nad nią i dużo gadamy do nie
      > j,śpiewamy, wygłupiamy się nad nią -wtedy czasami udaje się ją zainteresować,że
      > patrzy w naszym kierunku(choć nie bardzo prosto w oczy),

      uśmiecha się,

      trochę
      > gaworzy,

      Podczas karmienia piersią mała patrz
      > y w pierś,lub na boki,

      Wi
      > eczorami często płacze


      Opisujesz najzupełniej normalnie rozwijajace się niemowlę.
    • mag.li pediatra i neurolog 05.12.11, 15:21
      Ci lekarze wypowiedzieli się, że Emi słabo fiksuje wzrok i nie reaguje na twarze, na dźwięk czasem robi szersze oczy i nasłuchuje, ale nie odwraca głowy, mówili,że to niepokojące,ale,żeby na razie czekać do końca 3 miesiąca, a to już tydzień tylko i strasznie się martwię sad Czytałam,że u niektórych dzieci OUN dojrzewa powoli, więc może trzeba czasu...
    • lilka69 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 16:19
      moje dziecko jest prawie dokladnie w tym samym wieku i ...prawie dokladnie jest takie jak twoje smile
      • daisy_2810 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 18:49
        Mój ma w tej chwili 10 tygodni i 1 dzień. I też nie skupia za specjalnie na nas wzroku. Ja mam wrażenie wręcz, że się trochę cofnął w rozwoju, tzn. jakiś czas temu był bardziej pogodny, uśmiechał się a teraz co chwilę płacze. Lekarze mówią, że ma ogromne wzdęcia, bierze leki ale niewiele pomagają. Nie wodzi wzrokiem za zabawkami, ale staram się tym nie przejmować. Co do odwracania głowy na dźwięk to tez nie reaguje. Rozumiem cię doskonale, bo ja też fiksuję i wymyślam różne rzeczy, że się źle rozwija itp. czasami jednak nawet na lekarzy trzeba sobie wziąć poprawkę. Myślałam dokładnie tak jak ty zanim mały skończył 2 miesiąc - że został mu np. tydzień do skończenia 2 miesiąca a on jeszcze nie robi tego czy tamtego. W końcu moja siostra ustawiła mnie do pionu. Każde dziecko jest inne. Jedno będzie skupiać wzrok po 2 miesiącu a inne tuż przed końcem lub np. w 3. Tabele o rozwoju dziecka w danym miesiącu są uśrednione. Nie ma co się specjalnie nimi przejmować bo znów by człowiek zachodził w głowę czy wszystko jest ok. Ja np. teraz jestem na etapie martwienia się dlaczego mój syn nie chce trzymać żadnej zabawki w ręce, nie mówiąc już o tym, że nie próbuje ich włożyć do buzi, ani nawet rączek nie próbuje włożyć do buzi, gdzie od koleżanek dzieci w dokładnie tym samym wieku co on już to robią. Ale staram się nie martwić. Prawda jest też taka, że czasem możecie z mezem po prostu pewnych rzeczy nie zauważać. Dobrze by było, żeby właśnie ktoś z waszej rodziny pobył trochę z dzieckiem i poobserwował. Czasami taki maluszek np. nie będzie reagował na rzeczy które po prostu zna. Tak sobie tłumaczę fakt, że mój już się mniej do mnie i do ścian uśmiecha uncertain Ale za to widzę jak zachowuje się gdy jest z moją teściowa czymamą których nie widzi codziennie. Tak po prostu bywa że czasem dziecko nie reaguje na rzeczy do których się już przyzwyczaił. Musisz uzbroić się w cierpliwość, chociaż wiem doskonale jak ci trudno bo sama przechodze przez to samo smile Co najgorsze i najtrudniejsze to zrozumienie tego, że nasze dzieci nie będą rozwijać się jak w zegarku i wg tego co piszą w książkach smile Jeden zdobędzie jakąś umiejętność wcześniej drugi później niekoniecznie dokładnie w dniu skończenia danego miesiąca. Piszę to i sama nie wierzę w to co piszę tongue_out Bo wydaje się być to racjonalne a jednak sama martwię się dokładnie tak samo jak ty smile Uszy do góry smile Jeśli lekarze nie widzą w tym nic złego, to pewnie nic się nie dzieje smile Mnie też ciągle każą czekać. Syn urodził się z obustronnym niedosłuchem i też muszę czekać aż skończy 3 miesiące żeby sprawdzić czy problem jeszcze jest czy nie. Ma mega wielkie kolki i tez nic na niego nie działa i też każą czekać. Ma problemy z krtanią i przełykaniem i też muszę czekać. Więc nie pozostaje nam nic innego jak walczyć z samym sobą i wypracować w sobie dużo cierpliwości smile Trzymam mocno za was kciuki wink Będzie dobrze!!!
        • mag.li Daisy 05.12.11, 19:40
          Daisy widzę, że mnie świetnie rozumiesz! Też męczymy się z mega wzdęciami, choć teraz i tak jest ciut lepiej z tym.
        • marygirl Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 20:21
          no nie wiem czy to takie normalne ze 3 mies dziecko nie łapie kontakru z rodzicamiuncertain co innego rozwoj motoryki....moj zacvzął sie usmiechac swiadomie jak miał 6 tyg, jesli chodzi o wodzenie wzrokiem za czarno-białymi rysunkami to robił to w 1 mies, takze pod koniec 1 mies wodził za mna wzrokiem pod bardzo małym kątem. No i przede wszystkim dla dziecka zawsze ciekawsze sa zywe istoty a nie zabawki. Synka zabawki zaczeły interesowac tak naprawde koło 3 mies wczesniej tylko na rodzicow zwracał uwage, teraz ma 5 mies i zdecydowanie woli mame od zabawek, mata edukacyjna to dla niego porazka, 3 sekundy sie zajmie a potem i tak na mnie patrzy i zaczepiasmile
    • hanka_n Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 20:33
      już to niejedna dziewczyna pisała: każde dziecko jest inne! ja teraz mam porównanie przy drugim...Pierwsza była BARDZO kontaktowa. Pierwsze świadome uśmiechy pojawiły się już w 4 tyg. Z drugą córą czekałam i czekałam...aż pojawiły się i to nawet nie wiem kiedy (grubo po 4 tyg). I tak jest ze wszystkim. Młodsza ma "poślizg" względem starszej gdzieś o 3 tyg. smile
      wyluzuj!
    • bellagnos Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 05.12.11, 22:07
      córka urodziła się ok 2 tyg wcześniej wiec tez tak musisz liczyć ze młodsza niż data urodzenia.
    • aska-1983 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 06.12.11, 07:39
      bellagnos ma rację. Przecież Twoje dziecko wg wieku korygowanego dopiero co skończyło 2 miesiące. Zajrzyj tutaj: babyonline.pl/niemowle_noworodek_artykul,5809.html
      Poza tym u mojej córki, która ma teraz 11 miesięcy też różnie było z tym kontaktem. Też wydawało mi się czasem, że wręcz się cofnęła. Podejrzewałam, że może być chora, choć wszyscy wybijali mi to z głowy. Wręcz się ze mnie śmiali. Teraz jest bardzo kontaktową, wesołą dziewczynką i dzięki Bogu nic jej nie jest. Po prostu dzieci (albo ich UN) do pewnych rzeczy muszą dojrzeć.
    • aldira Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 06.12.11, 10:14
      Jak dla mnie to zdrowe dziecko poprostu potrzebuje czasu. Skoro okulista mowi ze jest ok na dodatek usg jest ok to po co tu sie martic. Glowa do gory daj jej czasz a sie nie opedzisz od jej wzroku. pozdrawiam i trzymam kciuki wiem ze to ciezko sie nie przejmowac.
      • daisy_2810 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 06.12.11, 16:37
        Mój syn też urodził się w 37tc. Dokładnie w sobotę skończyłam 37tc a w niedzielę młody już był na świecie sn, więc to była spora niespodzianka. Czyli wychodzi na to, że jest 3 tygodnie do tyłu... hmmm.... dziwne to. Dla mnie wiek urodzenia jest ważny, ale nie znam sie za specjalnie smile
        Mag.li, jeśli potrzebujesz pogadać znajdziesz mnie na gg smile 4570564 smile Jedziemy mniej więcej na tym samym wózku i doskonale rozumiem twoje rozterki smile Jak coś to pisz śmiało smile
        • mag.li Daisy 07.12.11, 09:37
          podaj maila, bo nie mam gg
    • martinhaa Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 06.12.11, 16:55
      Nie wiem czy cie pocieszę jeśli chodzi o ten wzrok, ale jak moja córka miała 2 miesiące, neurolog zwróciła uwagę na to, że nie wodzi wzrokiem i dodała, że jak do miesiąca się nie poprawi, da skierowanie na bad. wzroku. Przez ten miesiąc pokazywałam małej różne zabawki, szachownice i nic. Nie wodziła, jakby nie widziała, patrzyła w punkt, lub zupełnie nie tam, gdzie ja chciałam, aby patrzyła. W końcu raz pokazałam jej moj tel. komórkowy. Włączyłam wyświetlacz, a ta wodziła za nim na prawo i lewo, a ja dosłownie skakałam ze szczęścia. Po tym zaczęła wodzić za inymi przedmiotami i wreszcie dostrzegła moją twarz! A było to tuż przed ukończeniem 3 miesięcy.
      Teraz ma 15 miesięcy i sokoli wzrok smile
      • mag.li martinhaa 07.12.11, 09:36
        Kochana-wczoraj mała załapała z tym telefonem, dziś też smile Patrzy za wyświetlaczem w prawo i lewo i do góry i do dołu. Pamiętasz ile czasu minęło od tego u ciebie do reakcji na twarze?
        • martinhaa Re: martinhaa 07.12.11, 22:18
          To super, że załapała. Nie pamiętam dokładnie kiedy moja córka zaczęła reagować na twarze, ale jakoś po ukończeniu 3 m-ca. A dodam, że córka nie tylko nie jest wcześniakiem, ale urodzona 2 tygodnie po terminie, więc dość późno jej się wzrok rozwinął. To, że reaguje na moją twarz odkryłam po tym, jak pokazałam jej zabawkę blisko mojej twarzy. Patrzyła na zabawkę - niewzruszona, patrzyła na moją twarz - uśmiech, potem znów na zabawkę - niewzruszona, na twarz - uśmiech, itd. smile Tak fajnie mi się wtedy zrobiło, bo to oznaczało, że nie tylko reaguje na twarz, a rozpoznaje i traktuje jak coś miłego, fajniejszego od zabawki smile)
          Dodam jeszcze, że na początku nie wodziła w górę i w dół. To ponoć wyższa szkoła jazdy. Więc gratuluję smile Jeśli osiągnęła tę umiejętność i w ogóle to, że wodzi wzrokiem, to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować, a reszta przyjdzie z czasem.
        • kate.1234 Re: martinhaa 13.06.14, 18:27
          To co opisałaś w sowich postach jest identyczne jak u mojej córki. Możesz napisać jak się to skończyło i czy mała zaczęła patrzeć na twarz i kiedy to się stało?
    • mikams75 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 07.12.11, 08:23
      ja mysle, ze sie duzo za wczesnie martwisz i lekarze dobrze radza - poczekac jeszcze troche.
      Nie oczekuj cudow od tak malego niemowlaka. SKoryguj wiek o te 3 tygodnie i nie stawiaj takich wysokich wymagan 2-mies. dziecku.
      Nie kazde dziecko rozwija sie rowno jak w tabelkach i to jest normalne. Tabelki pokazuja srednia. Jedne zaczynaja wczesniej, inne pozniej. Ale u was nic nie jest pozno.
      Masz normalne dziecko. Nie stresuj sie tak, bo osiwiejesz w nastepnych miesiacach.
      • tobisia13 Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 07.12.11, 23:33
        Nie martw sie na zapas.Jesli lekarze kaza czekac wiec czekaj.To jeszcze niemowlak i nie z kazdym nawiazuje sie szybko kontakt.Za pare miesiecy bedziesz tesknic do tych cichych dni,gdy tylko rozgladal sie na bokiwink Nie oczekuj,ze 3 miesieczne dziecko bedzie patrzec ci prosto w oczy przez caly dzien.Taki maluszek oswaja sie z otoczeniem i jest ciekawe swiata,dlatego sie rozglada i to jest jego ulubine zajeciewink
    • marlesek Re: Potrzebne pocieszenie słaby kontakt z 3m dzie 07.12.11, 23:42
      dziwczyny moze troche nei w temacie kilka razy przejawialo sie w waszych wypowiedziach to ze maci eproblem ze wzdeciami u dzieci co prawda moja cora ma juz rok i nie miala wzdec nigdy ale nasza pediatra kazala nam brac 10 ziaren kminku zalac w kieliszku malym woda i po ostygniecie podawac dziecku jak bedzi emialo kolki itp. i dziala na prawde dziala polecam.

      do autorki watku trzymaj sie ja wierze ze wszytsko bedzie dobrze i ty tez musisz miec ta wiare !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja