Jedno dziecko i nie chcę wiecej

    • gosia2122 Re: Jedno dziecko i nie chcę wiecej 18.12.11, 07:02
      jak synek miał roczek tez nie myślałam od drugim maluchu, ale jak starszak skończył 4 lata zapragnęłam kolejnego malucha-samo przyszłosmile

      oczywiście u Ciebie wcale nie musi tak byćsmile


      https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5ey20u26uo.png
      https://www.suwaczki.com/tickers/zem3anli6c3wq0fw.png
      • paartycja Re: Jedno dziecko i nie chcę wiecej 18.12.11, 08:16
        ja 9 lat stanowczo twierdziłam,że na pewno będę miała tylko jedno dziecko.
        a potem dostałam wścieku macicy i tym sposobem syn ma 14 lat a córka 4- i jest superbig_grin
    • mama_amelii Re: Jedno dziecko i nie chcę wiecej 21.12.11, 15:18
      Myślę,że to powinna byc przemyślana decyzja.To rodzice muszą chcieć i być na to gotowi.
      Do każdej opcji można podawac przykłady,ale nigdy nie wiadomo jak bedzie w danej rodzinie(jakie relacje będa miały dzieci,czy jedynak będzie szcześliwszy sam itd itp).
      Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć,że jestem bardzo szcześliwa,że ma 4 rodzeństwa(wszystcy jesteśmy w podobnym wieku-prawie rok po rokusmile.Nie chcę sobie wyobrażać co się z nami mama miała,na pewno nie było łatwo.Rodzice nie przewidzieli,że umra rok po roku osierocając 5 dzieci(najstarszy brat miał 16 lat).Zoostała nam tylko babcia.Nie wyobrażam sobie,żebym została wtedy sama.Najbliższa rodzina się odwróciła,bo przeciez bez rodziców to juz z nas nic nie wyrośnie... Wspieraliśmy się,pomagaliśmy sobie,razem przetrwaliśmy najgorszy okres.
      W tej chwili każdy ma własną rodzinę,kochamy się,szanujemy,ciągle spotykamy,a Święta są cudowne.
      To tak w skrócie i pewnie to skrajny przypadek,ale każdy ma inne doświadczenie.Takie jest moje.
      Mam dwie córki z różnica wieku 4 lat,a w przyszłym roku chce mieć trzecie dziecko.Zawsze chciałam mieć 3 i mam nadzieję,że nam się uda.Każde dziecko dostanie od nas tyle samo miłości,cierpliwości i dóbr materialnychsmile.
      Uważam,że liczba dzieci to jest osobista sprawa każdego z nas.Ja nikogo nie oceniam,nie namawiam.Znam rodzeństwa,kóre się nie nawidzą i nie rozmwiają od lat.Znam takie,które spotykają się 2 razy w roku na Święta,można by podawać mnóstwo przykładów.
      Nie potrafie przewidzieć jakie będa relacje między moimi dziećmi,ale postaram się zrobić wszystko,żeby były jak najlepsze.Czas pokaże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja