szalona-matematyczka
15.12.11, 11:12
Dostalam zaproszenie na wesele i slub koscielny. Wesele bedzie we wrzesniu 2012, kiedy moje dziecko bedzie mialo 5 miesiecy (obecnie jestem w ciazy). To jest moje pierwsze dziecko, wiec jeszcze nie mam doswiadczenia - dlatego zapytam sie was, mam, czy to w ogole dobry pomysl by jechac? Ja sama mam pewne watpliwosci. Slub i wesele odbywaja sie 500 km od nas, czyli trzeba dojechac - slub zaczyna sie o 12 w kosciele, czyli bysmy musieli wyjechac bardzo wczesnie rano by dojechac na czas. Potem jest wesele i pewnie duzo ludzi pijacych, palacych, krzyczacych czy spiewajacych. Nawet nie wiem jak takie dziecko zniesie krzyki czy glosna muzyke? Pewnie tez moje dziecko bedzie pewna sensacja i sama nie wiem jak ono to zniesie? Do tego wesele jest we wrzesniu a wtedy juz zaczynaja sie pierwsze przeziebienia, zreszta przy duzej grupie ludzi moze byc jakas "ciocia", ktora choruje a z tego co wiem to dziecko 5-miesieczne jeszcze nie ma wszystkich waznych szczepien (m.in.przeciwko odrze). Nie mam mozliwosci oddania dziecka na 2 dni pod opieke mamy czy tesciowej; zreszta chce karmic dziecko piersia, wiec i tak musze je miec przy sobie.

Teoretycznie mamy zalatwiony nocleg w poblizu restauracji, gdzie jest wesele, tzn. to jest sasiadujace miasteczko, gdzie moga nam zarezerwowac pokoj w hotelu. Ale ja nie wiem czy to ma sens, ze spedze ten czas sama w obcym hotelu, gdyby dziecko zaczelo plakac i zle znosic to wesele. Do tego jeszcze trzeba znowu 500 km wrocic z powrotem. Czy juz lepiej zostac w domu? Aha, wesele dotyczy kuzynki mojego meza, ktora widzialam 2 razy w zyciu - ja nawet dlatego pomyslalam, ze moze byloby lepiej by tylko on sam pojechal, bo to jego rodzina. Tylko nie wiem czy sie nie obraza. Co myslicie o tym wszystkim?