Problem z 6-cio tygodniową dzidzią.

18.12.11, 17:24
Kobietki,
mam problem z moją 6-cio tygodniową córcią. Od samego początku dzidzia była karmiona mieszanie - moje mleko plus bebilon, od mniej więcej dwóch tygodni zaczęły się problemy z kupą, którą z dnia na dzień zaczęła robić coraz rzadziej, do tego doszło notoryczne ulewanie. Lekarka zamieniła Bebilon na Bebilon pepti - ulewania faktycznie ustały, co do kupy sytuacja się nie zmieniła a do tego doszła wysypka, najpierw na buzi, potem na klatce piersiowej.Kolejna zmiana. Tym razem na Nutramigen LGG, po pierwszym dniu karmienia tym wynalazkiem wysypka się zaogniła, jednak już dziś widzę lekkie zbledzenie krostek, a kupy jak nie było tak nie ma sad (robi co 3 dni). Do tego doszły baaardzo małe porcje, które zjada - w sumie w ciągu doby nie dobija nawet do 500 ml.
Jestem załamana, nie wiem co robić, czy zmienić na coś innego czy czekać? Napiszcie jeśli znacie podobne przypadki, dzięki serdeczne.
    • kondolyza Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 18:16
      jeśli są problemy to ja bym jednak wszystko robiła pod kontrolą lekarza.
      gdyby to chodziło o moje dziecko - ale podkreślam-o moje i na własną odpowiedzialność spróbowałabym: po pierwsze rozpędzić laktację i nie dokarmiać mm, a po drugie gdyby pierwsze nie zadziałało-podałabym combiotic hippa, ewentualnie w wersji ha. To dlatego że ja swoje karmiłam piersią pełne 6 mcy, potem młoda zaczęła się "wypinać" na pierś, więc mm było po części koniecznością, bo gdyby nie butelka, to by żywiła się tylko warzywami. no i nam baardzo pomógł combiotic, załatwianie się teraz nawet 2 razy dziennie. poleciłam combiotic swojej koleżance, która karmiła bebilonem i im też pomógł na zaparcia bo robił co 3 dni. nie chcę tu robić żadnej reklamy, mówię tylko co działa. ponieważ mam 6 koleżanek mających dzieci do roku i jeszcze jednej z nich na przewlekłe zaparcia lekarz dobierał mm i dopiero combiotic pomógł.
      ale ja bym na Twoim miejscu podanie combiotica skonsultowała z lekarzem.
    • malgosiek2 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 18:21
      Wysypka nie musi oznaczać alergii.
      Bo nie opisałaś o jakim charakterze jest ta wysypka.
      Może to być tzw.trądzik niemowlecy, którego się nie leczy, bo sam ustępuje.
      Kupek może i 4-5 dni nie robić i też będzie dobrze, pod warunkiem, że mała ma dobre samopoczucie.
      Jesli ulewa to przejdź na mleko bardziej zagęszczone np.Humana lub specjalne mm z oznaczeniem AR czyli antyrefluksowe.
      • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 19:52
        Niestety piersią nie karmiłam, ściągałam mleko, którego robiło się coraz mniej, natomiast od kilku dni mam problemy z brodawkami, które bardzo mi popękały, w związku z czym karmię tylko mm.
        Co do wysypki to lekarka powiedziała,że te krostki (drobna kaszka, która w zależności od sytuacji jest blada lub czerwona) mają wygląd uczuleniowy. Powiedziała mi też,że w przypadku karmienia mm MUSI BYĆ PRZYNAJMNIEJ JEDNA KUPA DZIENNIE.
        Boję się podawania Malutkiej kolejnego mleka, bo pewnie to mi zaproponuje, to już trzecia mieszanka w ciągu sześciu tygodni sad
        • malgosiek2 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 20:06
          malinaborowka napisała:

          > Co do wysypki to lekarka powiedziała,że te krostki (drobna kaszka, która w zale
          > żności od sytuacji jest blada lub czerwona) mają wygląd uczuleniowy.

          Bzdura, bo tak właśnie wygląda trądzik niemowlęcy czyli jak dziecko jest w cieple to krostki robią się bardziej czerwone i widoczne.Przy chłodniejszym np.na dworze wysypka blednie.

          >Powiedziała mi też,że w przypadku karmienia mm MUSI BYĆ PRZYNAJMNIEJ JEDNA KUPA DZIENNIE.
          Kolejna bzdura.
          Lepiej zmień pediatrę.
          Kupek może nie być jak podałam wcześniej 4 dni i to tez jest norma.
          I przestań katować dziecko jakimiś preparatami mlekozastępczymi, bo raczej nie ma ku temu powodu.
          I nie bój się kolejnej zmiany mleka, bo tylko w ten sposób znajdziesz właściwe mleko dla swojego dziecka.
          Niestety, ale zostaje metoda prób i błędów.
          • malgosiek2 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 20:10
            pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C4%85dzik_niemowl%C4%99cy
            abctradzik.pl/tradzik-u-niemowlat
            www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,309,tradzik-noworodkowy,box-spec#.Tu46djWFgqI
        • e-kasia27 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 20:31
          Jeśli dopiero kilka dni karmisz samym nutramigenem, to poczekaj jeszcze przynajmniej tydzień, bo musi minąć trochę czasu zanim objawy alergiczne ustąpią u dziecka.
          Nie wiem, czy można jeszcze kupić zwykły nutramigen, czy tylko LGG. Jeśli można kupić zwykłą 1, to jeśli po tygodniu nie będzie poprawy, to spróbuj karmić zwykłym nutramigenem, bo w LGG jest dodany probiotyk, a probiotyki czasem mogą powodować zaparcia.
          • malgosiek2 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 20:58
            Ale na jaką poprawę ma czekać, skoro po 1 dniu wysypka się zaogniła ?
            Ja jednak myślę, że to nie jest sprawa uczuleniowa.
            I pierwszy raz słyszę, że probiotyki mogą powodować zaparcia.
            No chyba, ze są wyjątki.
            Generalnie one są po to, żeby nie było zaparć.
            • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 21:30
              Zgadzam się, wydaje mi się,że probiotyk jest właśnie po to aby to wypróżnienie nastąpiło.
    • panna.w.drodze Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 19:35
      a nie chcesz przejść tylko na kp? jeslli o tym myslisz, to tutaj otrzymasz pomoc forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 20:28
        Oj, dzięki za te słowa. Jakoś źle sobie radze psychicznie z tymi zmianami, mam wrażenie,że Niunia jest taka biedna z tym bujaniem się z różnymi smakami, przez to mniej je.
        Te krostki faktycznie przestają być niewidoczne np. jak Małe śpi, wtedy jest blada i tylko je czuć pod palcami.
        Kurcze, chyba faktycznie skonsultuję się z innym pediatrą, znacie jakiegoś godnego polecenia w Wawie?
        • lexie007 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 21:56
          ja nie na temat... ale czy mozna bylo napisac..." problem z 6-cio tyg niemowlakiem, corka, dzieckiem... a nie z dzidzia.. co to jest dzidzia? uncertain
          • kondolyza Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 22:04
            czepiasz się.
            a Ty do swojego dziecka i o dziecku zawsze mówisz drukowanymi? nigdy nie pozwalasz sobie na zdrobnienia?
            • lexie007 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 19.12.11, 10:59
              mowie zdrobiniale, ale w domu ... nie piszac publicznie
          • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 18.12.11, 22:17
            O matko, nie szkoda Ci czasu na takie posty? smile
            • lexie007 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 19.12.11, 10:57
              nie nie szkoda mi czasu... smile
          • zona_mi Dzidzia 18.12.11, 23:21
            Według słownika języka polskiego w jednym ze znaczeń to małe dziecko.
            Definicja dostępna w sieci, pani czepialska:
            sjp.pwn.pl/szukaj/dzidzia
            • lexie007 Re: Dzidzia 19.12.11, 11:00
              w slowniku tez jest slowo kur... ale tego na forach publicznie nie uzywasz no nie?
              pani przemadrzalasmile
              • dzoaann Re: Dzidzia 21.12.11, 22:33
                moze sie takiego slowa uzywa na jakims forum dla prostytutek lub podobnym, a na niemowlu slowo dzidzia nie jest takie straszne... no, ale juz wiemy, ze ty nim klawiatury nie kalasz...
    • bakis1 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 19.12.11, 00:04
      Ja a propos tych krostek. Moja Córka urodziła się ze śliczną cerą, zero krostki. Trądzik niemowlęcy dopadł Ją dopiero później, nie pamiętam już dokładnie kiedy, ale na pewno jak miała już kilka tygodni. Chwilami się bardziej zaogniał, chwilami przygasał. Krostki na twarzy Twojej Małej to wcale nie musi być uczulenie. Ja w końcu przemywałam buzię przegotowaną wodą (a porady słyszałam różne od tormentiolu, spirytusu!, maści z antybiotykiem) i po jakimś czasie samo przeszło.
    • bezak25 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 19.12.11, 19:07
      z tego co tu czytam, również wydaje mi się, że te krostki nie mają nic wspólnego z mlekiem, które dostaje Twoja córka. Stawiałabym na trądzik niemowlęcy - już kilka osób o tym pisało - bo dokładnie tak się on objawia - krostkami, które zaogniają się w cieple, a bledną z chłodzie. Tym bardziej, że trądzik ten pojawia się właśnie od 2-3 tygodnia życia albo i później i samoistnie znika po kolejnych kilku.
      Co do mleka, to tylko o\i wyłącznie metodą prób i błędów można określić jakie mm będzie najodpowiedniejsze dla Twojego maluszka. Nie ma innego sposobu.
      I nie dziwię się dziecku, że nie chce pić chętnie Nutramigenu, bo na sam zapach można pawia puścić, o smaku nie wspomnę...
      • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 20.12.11, 12:18
        Jestem po wizycie w przychodni, byliśmy na szczepieniu, a Niunię oglądała inna lekarka. Co do wysypki niczego konkretnego się nie dowiedziałam, pani doktor nie potrafiła powiedzieć czy to uczulenie czy coś łojotokowego, ponoć u takiego malucha ciężko to stwierdzić. Powiedziała też,że z całą pewnością nasza Lara ma baaardzo wrażliwą skórkę. Tak więc stoję w tym samym miejscu do do jej skórki. Mam zresztą wrażenie,że wysyp krostek się nasilił sad
        Martwi mnie też niewielki przyrost wagi, okazało się,że przez dwa tygodnie przybrała niecałe 200 g, a to zdecydowanie za mało, ostatnio je po 50-70 jednorazowo i ani grama więcej. Lekarka powiedziała, że musi zacząć jeść więcej bo może wpaść w anemię i przestać się rozwijać !!! Dlatego mamy znów zmienić mleko i się przekonać czy chodzi tylko o smak czy nie je z innego powodu. Tym razem mamy jej podać Bebilon HA.
        Chyba oszaleję ze stresusad
        • ann1610 Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 20.12.11, 23:07
          Jeśli chodzi o wysypkę to nie martw się, to najprawdopodobniej zniknie! Mój Jaś tez miał coś takiego - lekarka nazwała to łojotokowym zapaleniem skóry, jest to jego reakcja na moje hormony, pozbywanie się ich ze swojego organizmu. W czym myjesz małą? Po pokazaniu się wysypki zaczęliśmy używać szarego mydła i skóra zrobiła się bardzo ładna. Próbowałaś emolientów? Zwłaszcza tych do wrażliwej skóry?
          • malinaborowka Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 21.12.11, 10:03
            Jest kąpana w Oilatum i smarowane kremem Balneum, buziaczka przemywam jej teraz tylko wodą przegotowaną ale mam wrażenie,że policzki robią się coraz bardziej szorstkie. Bardzo mnie teraz martwi jej jedzenie, większe ilości przyjmowała po porodzie sad
            Od jutra zmieniam mleko i już sama nie wiem na jakie, czy wrócić do Bebilonu Pepti czy spróbować Bebilon HA (lekarka zaproponowała albo to albo to).
    • mynia_pynia Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 21.12.11, 12:57
      U mnie też problem z kupą, już z 3 tygodnie trwają.
      Moje dziecko pręży się co rano między 5 a 6h i nic w pieluszce. Położna kazała dawać czopek co 3 dni żeby jelita ruszyły.
      Jutro idziemy pierwszy raz do pediatry to zobaczymy co pani powie, przecież nie będę synowi wkładać czopka do tyłka co 3 dni do ukończenia 18 wink.
      Tymek czasami robi kupę sam z siebie po kilku dniach, ale nie na moje nerwy czekać 5 dni na kupę i widzieć co rano dziecko prężące się i stękające.
    • kotkowa Re: Problem z 6-cio tygodniową dzidzią. 21.12.11, 13:27
      Wiesz, mam wrazenie ze ta lekarka kompletnie na oslep dziala. Zmiany skorne niech oceni dermatolog - u nas pediatra nie rozpoznala, ze to alergia, a dermatolog na wejsciu. Do dermatologa skierowania nie trzeba, bedzie wiedzial, czy to alergia, czy tradzik niemowlecy czy jeszcze cos innego.
      Jesli alergia - podstawa to znalezc alergen. Skore trzeba bardzo dobrze pielegnowac - polecam krem A Derma Exomega, to emolient, dziala rewelacyjnie na skore alergiczna, z atopia itd. My uzywamy do tej pory. Kapiele tylko w emolientach typu Oilatum, Sofeo, Emolium. Skore alergika trzeba bardzo dobrze natluszczac i nawilzac jednoczesnie, a to wlasnie zapewniaja emolienty (i sa hipoalergiczne).
      Co do mleka to bylabym ostrozna. Dziwne jest podawanie mleka HA, ono jest dla dzieci zagrozonych alergia (np. z rodzin, gdzie jest alergia), a nie dla dzieci, u ktorych stwierdzono alergie! I wg mojego lekarza HA musi byc podane pierwotnie, jesli bylo juz podane inne mleko, np. zwykly Bebilon, HA nic nie da. Dla alergikow kompletnie sie nie nadaje, bo ma bialko mleka krowiego zbyt nieprzetworzone.
      Dla dzieci z alergia jest generalnie Bebilon pepti oraz nutramigen. Roznia sie tym, ze nutramigen nie ma laktozy i jest na bazie kazeiny. Bebilon pepti jest na bazie serwatki i ma laktoze. Z kazdym mlekiem zaleca sie odczekac 6 tygodni, zeby organizm je zaakceptowal. Najgorsze co moze byc to w kolko zmienianie mleka - uklad pokarmowy nie wyrabia, na kazde nowe mleko przechodzi sie bardzo powoli i ostroznie (ale to bardzo - zbyt czesto mamy przechodza za szybko) i znow minimum 6 tyg. podawac, zeby zaczelo dzialac i jelita sie przyzwyczaily. Takie zalecenia daje moj lekarz, jedyny, ktory pomogl mojemu dziecku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja