Proszę o radę.

04.06.04, 00:07
Mam mały kłopot, otóż od tygodnia mój prawie 3 miesięczny syneczek dostaje
za zaleceniem lekarki coordinax i na łyżeczce przed jedzeniem nutriton
(strasznie ulewał z dnia na dzień coraz bardziej). I z dnia na dzień jego
kupki robią się coraz bardziej zielone. Dodam, że synuś nie ma gorączki, jest
wesoły i pogodny, a kupki te nie śmierdzą. Czy to możliwe, że leki na to
wpływają, czy coś jest z nim nie tak? Proszę o radę.
Dziękuję i pozdrawiam
    • e-milia44 Re: Proszę o radę. 04.06.04, 02:36
      Chyba najlepiej spytac o to lekarza, czy może byc taki efekt uboczny.
      • dorotaww Re: Proszę o radę. 04.06.04, 07:53
        MOje dzieci równiez jak były małe brały te leki, ulewały strasnzie, nie
        zdążyłam wyjść z domu bo całe były brudne, skączyły ulewać w wieku pewnie
        gdzieś 8 miesięcy. Musisz przeczekac, jeśli coś cie nie pokoi zapytaj najlepiej
        lekarza.
        POzdrawiam, Dorota
    • maral97 Re: Proszę o radę. 04.06.04, 09:57
      Mój synek (prawie 6-miesięczny) ma ten sam problem. Podawałam dziecku coordinax
      przez 3 tygodnie i niestety poprawy nie było. Lekarz zalecił odstawienie leku i
      skierował nas do gastrologa- tam zalecono nam zmianę mleka na: anty
      refluksowe, po tym również poprawy nie było, zagęszczaliśmy także mleko
      kleikiem lub kaszką i dalej nic. W końcu lekarz stwierdził, że musimy to
      przeczekać aż dziecko z tego wyrośnie (podobno do czsu kiedy przyjmie postawę
      pionową). Kupki też są zielone- na co lekarz powiedział, że jeśli nie jest to
      biegunka to mamy się tym nie przejmować. Teraz pozostało nam cierpliwie
      czekać...
      Pozdrawiam!
    • kin2 Re: Proszę o radę. 04.06.04, 10:40
      niestety macie rację, trzeba poczekać aż dzieciątko samo skończy ulewać. u nas
      trwała to do ok 8-9 m-ca i nagle sią skończyło. Muszę przyznać że nareszcie
      poczułam ogromną ulgę że mogę z nim gdziś pójść i niw muszę brać tetry i tuzina
      ciuszków na zmianę i nie musi chodzić w śliniaku. Trzymajcie się, na pewno
      kiedyś skończą i odetchniecie.
      • le_lutki Re: Proszę o radę. 04.06.04, 12:26
        U nas dokladnie to samo - Grubcio od urodzenia ulewa i to naprawde duzo.
        Przebieranie go pare razy dziennie jest dosyc uciazliwe, zwlaszcza poza domem
        ale on potrafi sie przemoczyc na wylot... Nie mowiac o tym, co potrafi zrobic z
        czyims ubraniem... Pediatra (tu we Francji) na nasze pytania o rade (ew.
        zageszczone mleko) powiedzial, ze najpewniej samo przejdzie z wiekiem, a
        zageszczanie mleka moze sie skonczyc zatwardzeniami (do ktorych, mawiasem
        mowiac Grubcio i tak ma sklonnosci) wiec dalismy sobie spokoj i uzbroilismy sie
        w cierpliwosc. teraz maly ma siedem i pol miesiaca i jakby jest ciut lepiej.
        Chodzi o to, jak mi wyjasniono, ze dopoki nie umiesni sobie dobrze brzuszka (co
        robi namietnie jako ze jest bardzo zywym dzieckiem), dopoty nie bedzie mu sie
        zamykac owa "klapka" ktora zatrzymuje pokarm w brzuszku. A to przychodzi
        wlasnie z wiekiem i rozwojem ruchowym.
        Tak ze cierpliwosci!
        Pozdrawiam


        kin2 napisała:

        > niestety macie rację, trzeba poczekać aż dzieciątko samo skończy ulewać. u
        nas
        > trwała to do ok 8-9 m-ca i nagle sią skończyło. Muszę przyznać że nareszcie
        > poczułam ogromną ulgę że mogę z nim gdziś pójść i niw muszę brać tetry i
        tuzina
        >
        > ciuszków na zmianę i nie musi chodzić w śliniaku. Trzymajcie się, na pewno
        > kiedyś skończą i odetchniecie.
Pełna wersja