leżenie na brzuchu

22.12.11, 12:59
mała ma prawie 4 miesiące no i średnio lubi tę pozycję. Kładę na brzuchu, animuję, ale córa szybko się męczy (wygina ręce do tyłu, bujnie się na brzuchu i w płacz). Czy jest szansa, że jeszcze polubi leżenie na brzuchu? Czy dzieci, które od początku nie lubiły już raczej nie polubią?

no i właśnie zastanawia mnie robienie "kołyski"...zamiast opierać się na przedramionach, maluch pręży się i wygina z rękoma do tyłu..
    • baba-baba Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 13:29
      Spróbuj tego:usiądz,złącz nogi,połóż córkę w poprzek,przed nią połóż coś ciekawego.Po 2 tyg.wzmocni mięśnie i może polubi.Miałam ten sam problem w tym wieku.
      Potem może byc problem z raczkowaniem.Wiem,bo odpuściłam temat i teraz młody 8,5 m-ca ani drgnie na brzuchu i płacze.
      Musisz byc cierpliwa,powodzenia.
      • rena1 Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 14:41
        Staraj się często kłaść na brzuchu.
        Jak delikatnie marudzi to nie reaguj, dopiero jak bardziej będzie marudziła.
        Próbuj nawet kilkanaście razy w ciągu dnia a efekty na pewno zobaczysz w późniejszym czasie.

        Ja nie kładłam córki bo zawsze płakała więc teraz zaczynamy rehabilitacje bo jak tylko położę
        ją na brzuchu to po chwili raczki się jej rozjeżdżają, nie wspomnę już o tym, że nie raczkuje,
        chociaż tym się akurat tak nie martwię bo podobno nie wszystkie dzieci raczkują.
    • bakis1 Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 15:14
      Pocieszę Cię, że moja Mała na początku też nie lubiła kładzenia na brzuszku. Główka leciała Jej w dół i w płacz...Kładliśmy ją często, chociaż na krótką chwilę. Sprawdziło się kładzenia Jej na sobie (sama leżałam na plecach i układałam sobie Malucha na klatce piersiowej, zagadując do Niej). Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale w czwartym miesiącu życia polubiła bardzo leżenie na brzuszku. A początki łatwe nie były. Słyszałam żeby minimum 5 razy po 5 minut kłaść dziennie.
    • miceli Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 20:36
      Moja córka ma 14 tygodni, generalnie polubiła w miarę leżenie na brzuchu. Trzyma ładnie głowę, wodzi za zabawkami ale martwi mnie układanie rąk. Jedna jakby była mocniejsza i mała zaczyna się bujać i po jakimś czasie przewraca się na prawy bok. Zastanawiam się czy nie wybrać sie do neurologa, czytałam że w tym wieku dziecko nie powinno wykonywać obrotów z brzucha na plecy.
      • kalina886 Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 21:11
        Nasza córka ma 3,5 miesiąca.
        Też nie przepada za leżeniem na brzuchu. Jest identycznie jak u miceli tj mała odbija się prawą ręką i ląduje z pleców na brzuchu.
        Byliśmy u neurologa i u rehabilitanta. Mała ma wzmożone napięcie mięśniowe po lewej stronie. Ma probemy z prawidłowym ułożeniem lewej ręki. Zauważliśmy też nienaturalne odginanie się.
        Córka jest rehabilitowana.
        • kalina886 Re: leżenie na brzuchu 23.12.11, 01:04
          przperaszam dopratrzyłam się głupiego błędu.
          Chodziło o to że przekręca się z brzucha na plecy.
    • mama.gabrielki Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 21:06
      Miałam ten sam problem. Mała nie cierpiała leżeć na brzuszku, po kilku chwilach wpadała w płacz i już. Ale nie poddałam się i cierpliwie próbowałam - wielokrotnie w ciągu dnia. Jak zaczynała marudzić brałam na ręce i przytulałam - żeby jej się źle nie kojarzyła pozycja na brzuszku. A jak tylko ją położyłam to robiłam wszystko żeby ją zabawić - głupie miny, zagadywałam, milion zabawek przed oczami, żeby tylko wytrzymała i wzmacniała mięśnie. Opłaciło się, teraz ma 7 miesięcy, powoli zbiera się do raczkowania, ale elegancko leży na brzuchu, bawi się zabawkami. Teraz zresztą sama potrafi się na brzuszek przekręcić, co chętnie wykorzystuje - tak się jej spodobałosmile
      Tak więc - cierpliwości! Warto.
    • mag-adi Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 21:26
      jak odgina się do tyłu czy też jak odgina rączki, to może mieć wzmożone napięcie mięśniowe. Polecam udać się do neurologa. Moja córeczka miała i od 4 mies życia do teraz jest rehabilitowana (skończyła 9 mies). Na szczęście dzięki ćwiczeniom jest już ok i zaczyna raczkować smile
    • ann.ika Re: leżenie na brzuchu 22.12.11, 22:22
      Moja córka (obecnie 9 miesięcy) od pierwszych dni życia strasznie nie lubiła leżenia na brzuchu. Położona nabrzuszku wyginała się strasznie w łuk, robiła taką jakby łódeczkę, tzn. kołysała się tak dziwnie, bo chciała się przekręcić, no i płacz straszny. Mimo to codziennie po kilka razy kładłam ją na brzuchu chociaż na chwilkę (jak się zdenerwowała to ją odkręcałam). A ze względu na przepuklinę musiała na brzuszku leżeć. Skończyło się jak miała ok. 4 mies. - nauczyła się wtedy przekręcać z brzucha na plecy i cały dzień się tak kręciła - ja ją na brzuch, ona na plecy i krzyk że chce z powrotem na brzuch. I wtedy też odkryła zalety leżenia na brzuszku i już nie było siły, żeby ją na plecach położyć. Także daj dziecku czas. Możesz też spróbować położyć ją na brzuchu np. na stole, tak, żeby miała inną perspektywę i zobaczyła, że na brzuchu więcej świata widać niż na plecach. Powodzenia smile
      • marygirl Re: leżenie na brzuchu 23.12.11, 10:52
        Oj tam, moj koncvzy za tydzien 6 mies i nadal na brzuchu nie lubi tak jak wczesniej, owszem jak mu sie zechce to chwile polezy, poprzekreca sie z pleckow na brzuch i odwrotnie ale głównie to konczy sie krzykiem " mama wes mnie" big_grin ja sie tym nie przejmuje,nie zmuszam na siłe.
        www.suwaczki.com/tickers/f2wltgf6p5zmop0x.png
    • andzialipka Re: leżenie na brzuchu 23.12.11, 22:19
      Hejka, mój też nie lubił ale odkąd skończył 5 miesięcy uwielbia! Teraz mam problem z przebraniem pieluszki bo od razu przekręca się na brzuszek i wkurza jak mu na to nie pozwalam.
    • panna.w.drodze Re: leżenie na brzuchu 27.12.11, 14:38
      napisz do mnie na skrzynkę, bo widzę ze Ty nie aktywowałaś profilu
      • panna.w.drodze Re: leżenie na brzuchu 27.12.11, 14:46
        bożena, przepraszam nie w tym wątku się wpisałam smile
    • kobietka_29 Re: leżenie na brzuchu 27.12.11, 15:09
      ale co znaczy od poczatku? zaczelas dopiero w 4 miesiacu? czy juz od powrotu ze szpitala? bo jezeli w 4 miesiacu, to nie mowilabym, ze od poczatku. czteromiesieczne niemowle juz ma swoje humory i ciezko go do czegos od razu przekonac. oczywiscie, ze bedzie wtedy krzyczec, skoro przez 4 miesiace caly czas tylko ja nosilas na rekach. moja byla kladziona na brzuchu juz po powrocie ze szpitala. czasem ma gorszy dzien, gdy absolutnie nic jej nie pasuje, lacznie z lezeniem na brzuchu. ale generalnie uwielbia ta pozycje i gdy tylko poloze ja na brzuchu, zaraz zaczyna cwiczyc. za 3 dni skonczy 3 miesiace i podnosi sie na wyprostowanych ramionach, przy tym pedaluje nozkami i probuje podciagac pupe. a dla mnie to komfort. nie musze i nigdy nie musialam, caly czas stac przy niej, gdy ona lezala na brzuchu. sama potrafi sie soba zajac, a ja mam czas na inne rzeczy.
      • hanka_n Re: leżenie na brzuchu 27.12.11, 20:56
        proszę o czytanie ze zrozumieniem! od początku znaczy OD POCZĄTKU.
        I gdzie ja piszę o noszeniu na rękach???
        eehhh...
        • kobietka_29 Re: leżenie na brzuchu 28.12.11, 11:10
          spokojnie. pytalam przeciez, co oznacza dla ciebie od poczatku. i pisalam w trybie przypuszczajacym. czytanie ze zrozumieniem sie klania. a to, co dla niektorych kobiet moze oznaczac zwrot "od poczatku" nie musi dla mnie byc oczywiste. znam takie matki, ktore swoich dzieci nigdy na brzuchu nie kladly lub kladly dopiero w wieku kilku miesiecy- wowczas tez sa poczatki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja