mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok

27.12.11, 20:36
Witam mamy
Czy któraś z mam może mi określić jak długo mój synek będzie dostawał histerii że odchodzę od niego kilka kroków. Zaczęło się jak miał 9,5 mies. Nie mogę pójść nigdzie poza zasięg jego wzroku a nawet jak siedzę koło niego na dywanie to gdy tylko się ruszę to histeria. Mam starszą córeczkę ale u niej nie było aż takich histerii. Fakt karmiłam ją piersią cztery miesiące a synka karmię nadal wieczorem i czasami nocą. Może za bardzo go uzależniłam od siebie. Może płeć męska tak ma. Już sama nie wiem. Dodam że w życiu mojego synka nic nowego nie wydarzyło się żeby pojawiło się takie zachowanie. Czy któraś z mam podzieli się ze mną doświadczeniem ze swoimi synkami?
    • murwa.kac Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 27.12.11, 20:50
      skok rozwojowy, lek separacyjny.

      poczytaj sobie
      • fronczaka Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 27.12.11, 21:03
        bardzo dziękuję.
        • fairycharlotte Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 27.12.11, 22:57
          Ja tez mam podobnie, niestety. Piersią nie karmię, dziecko bez problemu zostawiam z mężem jesli gdzies chce / musze wyjsc. Tak więc na pewno nie jest zbyt uzalezniony ode mnie. A mimo to nic nie moge zrobic. Podaża za mną jak cień, rycząc wniebogłosy, obejmuje mnie za nogi i płacze jak jestem w kuchni czy gdziekolwiek indziej.... Mysle tez, ze to taki etap, bo tez się to nasiliło stosunkowo niedawno.
    • od.czasu.do.czasu Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 27.12.11, 23:07
      Też to przechodziłam miej więcej właśnie w tym czasie z córką- minie.
    • calineczkazbajkii lęk separacyjny 28.12.11, 07:56
      to taki czas
      wkrótce minie
      • olka_only Re: lęk separacyjny 28.12.11, 18:25
        Tak - masz wybór: albo trochę się "uodpornić" i dać sobie odpocząć, prosząc o pomoc inną osobę lub po prostu trochę spróbować ignorować ten płacz (oczywiście w ramach rozsądku) lub przeczekać "słuchając" potrzeb malucha, kosztem swojego czasu, zdenerwowania i porzucenia obowiązków.
        Pozdrowienia smile
    • matka_karmiaca Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 28.12.11, 10:41
      Potwierdzam - taki etap, minie. Raczej niezależne od płci i kp.
    • fronczaka Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 28.12.11, 20:14
      No wiem że minie ale to jest takie trudne. Najbardziej boli mnie serce jak synuś obejmuje moją nogę rękami i czasami muszę ze dwa kroki ciągnąć małe ciałko bo starszej nagle coś się dzieje. Przy dwójce dzieci jest to jednak problem. No tak....ale minie.
    • ma.ma.hu Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 30.12.11, 11:52
      U nas zaczęło się gdzieś w okolicy 9 miesięca i trwa do dziśsmile Syn ma 14 miesięcy. Gdy miał 9 miesięcy wszędzie za mną raczkował, a teraz za mną wszędzie chodzi. Nie zostanie sam w pokoju, bo od razu histeria. Nie ma znaczenia czy jestem z nim ja, mąż czy dziadkowie. Po prostu nie zostanie sam i już. Pewnie to lęk separacyjny.
      • mamalilianki Re: mój 10mies. nie pozwala mi odejść ani na krok 30.12.11, 12:39
        U nas zaczęło się, jak młody miał jakieś 8 miesięcy. Teraz ma rok i nadal trwa. Była króciutka przerwa, i znowu to samo. Koszmar!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja