karmienie piersią a gluten

08.01.12, 17:33
Witam wszystkie mamy, które karmią/ karmiły piersią i wprowadzały gluten do diety dziecka. Mam odnośnie tego kilka pytań:
1) W którym miesiącu wprowadziłyście gluten w postaci kaszy manny. Czy to była normalna, zwyczajna kasza czy taka specjalna dla dzieci-jeśli ta dla niemowląt to jakiej firmy?
2) czy jak dodawałyście kasze do ściągniętego mleka to to mleko podgrzewałyście? czy jak? jak to przygotowywałyście?
3) rozumiem, że trzeba rozpuścić pół łyżeczki kaszy na 100ml.? i niemowlę ma zjeść całą porcję czy kilka łyżeczek celem sprawdzenia czy nie ma alergii?
4) co jeśli dziecko dostanie alergii? jak się objawia i co dalej robić w tym wypadku.
5) czy któraś z Was wiedziała jeszcze przed wprowadzeniem glutenu,że dziecko jest na niego uczulone gdy otrzymywało go wraz z Waszym pokarmem. No właśnie jak to jest z tym glutenem. który my Mamy spożywamy? mam podejrzenie że moja mała może mieć uczulenie na g. z mojego pokarmu.
Wiem, że niektóre z tych pytań mogą wydawać się głupie ale kto pyta nie błądzi.
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
    • anetchen2306 Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 18:34
      1) karmilam piersia, gluten "wprowadzalam" w 5 mcu, kupujac sloiczek z zawartoscia glutenu (jakies danie obiadowe z makaronem),
      2) nie, nie bawilam sie w sciaganie mleka do celow przygotowywania z niego jakiegokolwiek posilku (kasze mozna przygotowac na wodzie, tak najbezpieczniej, najwygodniej i najlepiej: kasza nie rozwadnia sie pod wplywem enzymow z mleka ludzkiego)
      3) chyba tylko w Pl istnieje cos takiego jak "ekspozycja" na gluten: czyli odmierzanie ustalonych dawek, podawanie ich dziecku przez dluzszy czas ... ale przeciez kazdy nowy pokarm podaje sie zazwyczaj na poczatku w niewielkich ilosciach (2-3 lyzeczki) i obserwuje, czy dziecko biegunki systematycznie po tym nie dostaje, dlaczego z glutenem mialoby byc inaczej? kupuje sie jakies danie z glutenem, podaje pare lyzeczek dziecku i obserwuje. Jedna smierdzaca kupa jeszcze o niczym nie swiadczy, moze to byc zwykly zbieg okolicznosci.
      4) jezeli dziecko systematycznie reaguje sluzowymi, cuchnacymi kupami (gluten nie daje objawoa skornych) to rezygnuje sie na kilka tygodnie z tego, co gluten zawiera, potem ponawia sie probe (zupelnie tak, jak z kazdym innym produktem, ktory uczula), bo system odpronosciowy dziecka dojrzewa z kazdym dniem.
      5) mleko matki jest produktem bezglutenowym, proteiny glutenu rozkladane sa w przewodzie pokarmowym matki na niealergizujace aminokwasy (dlatego matki dzieci z celiakia moga bez obaw smialo spozywac produkty glutenowe i dalej karmic swoje dzieci).
      To, ze dziecko jest alergiczne na gluten wychodzi na jaw PO podaniu glutenu.
      Te opcje, ze to gluten z twojego mleka uczula mala, mozesz wiec medycznie wykluczyc. Nie ma takiej opcji.
    • budzik11 Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 18:43
      Gluten wprowadziłam po 10 m-cu, a kaszę mannę dzieci dostały gdzieś w wieku 3 lat i 5 lat (młodszy i starsza) - wcześniej nie gotowałam, bo nie lubię manny, raz mnie mąż poprosił (on uwielbia), ugotowałam i od tamtej pory gotuję regularnie. A dzieciom glutem wprowadzałam w formie pieczywa, makaronów itp. Alergii nie mają więc nie wiem, co by było gdyby.
      • kondolyza Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 19:18
        ja też uważam że ekspzycja na gluten w tak wczesnym wieku to wymysł naszych czasów i moda, a brak wiedzy to prosta droga do nieodpowiedzialnych decyzji. ja, tak jak budzik jestem że zdania że gluten powinno się podawać odpiero po 10 mcu. to nie truskawki że może "uczulać", bo skutki nietolerancji są bardzo poważne, a nietolerancja w wieku 4 czy 5 mcy niestety przebiega bezobjawowo a może powodować ciężkie skutki.
        to że teraz podaje się gluten w wieku 4,5 mcy to trend naszych czasów, o jego skutkach dowiemy się jak pokolenie naszych dzieci dorośnie, czyli za jakieś 30 lat. dlatego ja nie wystawiam mojego dziecka na ten eksperyment.
        do autorki-dobrze że tak szczegółowo pytasz, nie ma pytań głupich. poczytaj sobie w publikacjach naukowych. wczesna ekspozycja na gluten w celu zapobiegania celiaki? może ok, tylko narażać wszystkie dzieci, żeby ochronić przed chorobą która dotyka ułamka % populacji? myślę że nie warto.
        pytałam o gluten dyskretnie kilku lekarzy. każdy znich przyznał, że zalecenia obecne są jakie są, ale gdyby to chodziło o jej/jego dziecko-wybrałby starą szkołę czyli pow. 10go mca.
        • anetchen2306 Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 19:43
          Nie, to nie wymysl naszych czasow, to zalecenia WHO. Bo wlasnie podawanie glutenu po raz pierwszy po 10 mcu zycia spowodowalo lawinowy wzrost nietolerancji glutenu (a nie jak sadzono cofniecie sie liczby reakcji alergicznych - nie myl z wystepowaniem celiakii!).
          Nietolerancja we wczesnym wieku przebiega objawowo: nagle biegunki.
          Gluten uczula, tak samo jak truskawki. I dlatego uklad immunologiczny reaguje na alergen.
          Skutki nietolerancji sa takie same, jak skutki nietolerancji innych pokarmow: biegunki.
          Nietolerancja to nie celiakia!!!
          Nietolerancja jest czasowa, przejsciowa, nie zostaje na cale zycie. Okresowe zaniechanie spozycia glutenu i poczekanie, az uklad immunologiczny dojrzeje, spowoduje "wyleczenie" z nietolerancji. Celiakii wyleczyc sie nie da, ma sie ja przez cale zycie.
          Celiakia jest choroba warunkowana przede wszystkim genetycznie.
          Dziecko pomiedzy 5-7 mcem najlepiej znosi i toleruje "nowosci", dlatego zaleca sie obecnie wczesniejsze podawanie glutenu, organizm latwiej sie od niego przyzwyczaja, nie reaguje panicznie na jego podanie. Zbyt pozne wlasnie podanie glutenu (po 10 mcu) jest odpowiedzialne za gwaltowne reakcje alergiczne. To nie moda. To wyniki 10-letnich badan naukowych.
          Nam zaden lekarz pediatra nie proponowal czekania z glutenem do 10 mca zycia.
          WHO takze nie zaleca tak duzej zwloki.
          • ciofana26 Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 20:00
            ja podawalam caly 5 i 6 miesiąc łyżeczkę tradycyjnej, spożywczej kaszy mannej ugotowanej na gęsto na wodzie. nie odmierzalam 100 ml wody i pól łyzeczki tylko gotowałam tak na oko by była odpowiednia konsystencja -zawsze wychodziło za dużo i to szło do śmieci
            • necia27 Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 20:04
              Nam też żaden pediatra nie zalecał ekspozycji po 10mscy, nawet nie bardzo o tą ekspozycję dbałam, chyba z dwa tyg może ciut więcej a teraz jemy już normalne porcje.
          • kondolyza Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 20:15
            no widzisz, a nam zaleciło czekanie aż 6 lekarzy w tym anonimowo dwóch z Centrum Zdrowia Dziecka-lekarzy z długim, wieloletnim doświadczeniem.
            do podawania glutenu zachęcają z moich obserwacji-tylko lekarze młodzi, świeżo po studiach, szkoleniach, którzy wierzą w wyniki badań na przełomie 10 lat-mnie to nie przekonuje, bo wg mnie to za mało.
            i dobrze że zwracasz uwagę na rozróżnienie celiakii od nietolerancji, to zupełnie inna bajka, tylko wspólny mianownik-gluten. ja tez o tym wiem, jeśli nie wyraziłam tego jasno w swoim poście-to teraz to podkreślam.
          • mamazuziny Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 22:28
            Dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzismile
            Dzięki anetchen2306smile pocieszyłaś mnie z tym brakiem glutenu w kobiecym mleku bo już się bałam, że mała(obecnie ma 5-mcy) ma na niego uczulenie. Próbuję właśnie znaleźć "winowajcę" jej zielonych kupek bo od dłuższego czasu właśnie takie robi, w dodatku jest w nich śluz, są pieniste i brzydko pachną. Myślałam, że to minie, diety specjalnie nie zmieniłam bo mała nie miała kolek,bólu brzuszka ani wysypki, na co dzień jest uśmiechnięta i rośnie w oczach, ale ostatnio wyczytałam, że takie kupki to niepokojący sygnał i że mogą świadczyć o alergii. Pierwsze co mi przyszło na myśl to uczulenie na produkty mleczne i od 3 dni jestem na bezmlecznej diecie, żeby sprawdzić jak dalej będą wyglądać kupki małej(narazie po tych 3 dniach wyglądają tak samo... Dlatego pomyślałam, że to może być uczulenie na gluten. Zobaczę jeszcze 4 dni jak będzie wyglądała sprawa kupek jak dalej się nie zmienią to idę do pediatry. A może dziecko, którejś z Was też tak miało i może wiecie co może być nie tak. Najbardziej martwi mnie obecność tego śluzu...
            • mamazuziny Re: karmienie piersią a gluten 08.01.12, 22:34
              Najpierw chcę znaleźć przyczynę alergii a dopiero później wprowadzić gluten, żeby te dwie alergie a raczej objawy nie "naszły" na siebie i aby wychwycić ewentualne uczulenie na gluten.
              Co do czasu jego wprowadzania u kobiet karmiących piersią to pytałam dwóch pediatrów i oboje udzielili mi innej odpowiedzi stąd moje pytania.
              Dziękuję Wam za wszystkie wpisy.
          • budzik11 Re: karmienie piersią a gluten 09.01.12, 12:52
            anetchen2306 napisała:

            > Nie, to nie wymysl naszych czasow, to zalecenia WHO.
            > WHO takze nie zaleca tak duzej zwloki.

            WHO nie zmieniło swoich zaleceń i nadal zaleca karmienie wyłącznie piersią do skończenia 6 m-cy. I tez nowe zalecenia wymyślili sobie polscy lekarze, Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią wystosował kiedyś protest do instytucji (nie pamiętam, kto to robi) ustalającej zalecenia dot. rozszerzanie diety, że jest to niezbadane i sprzeczne z zaleceniami właśnie WHO i jakiejś tam (też nie pamiętam) europejskiej instytucji odpowiedzialnej za standardy w żywieniu. Niestety w tej chwili nie ma treści protestu w internecie i nie mogę zalinkować, kiedyś treść, właściwie cały "Protest" w formacie pdf był na stronie KUKP, ale po zmianach na stronie już nie ma sad
    • matka_karmiaca Re: karmienie piersią a gluten 09.01.12, 13:00
      mamazuziny napisała:

      > Witam wszystkie mamy, które karmią/ karmiły piersią i wprowadzały gluten do die
      > ty dziecka. Mam odnośnie tego kilka pytań:
      > 1) W którym miesiącu wprowadziłyście gluten w postaci kaszy manny. Czy to była
      > normalna, zwyczajna kasza czy taka specjalna dla dzieci-jeśli ta dla niemowląt
      > to jakiej firmy?

      Zwykła, ale eko, a potem pszenna Holle. Jak miała 5,5 miesiąca - dostała śluzu w kupie (w zasadzie był sam śluz, bez kupy), odstawiłam na 3 tygodnie, potem dawałam już w zupkach i było bez sensacji.

      > 2) czy jak dodawałyście kasze do ściągniętego mleka to to mleko podgrzewałyście
      > ? czy jak? jak to przygotowywałyście?

      Kasza na wodzie zmieszana ze ściągniętym mlekiem (to te pierwsze 3 próby), potem kasza na wodzie dodana do zupki, potem wywaliłam zwykłą mannę i kupiłam Holle, która jest instant.

      > 3) rozumiem, że trzeba rozpuścić pół łyżeczki kaszy na 100ml.? i niemowlę ma z
      > jeść całą porcję czy kilka łyżeczek celem sprawdzenia czy nie ma alergii?

      Niby całą porcję.

      > 4) co jeśli dziecko dostanie alergii? jak się objawia i co dalej robić w tym wy
      > padku.

      Śluz w kupie - odstawić - konsultować z pediatrą.

      > 5) czy któraś z Was wiedziała jeszcze przed wprowadzeniem glutenu,że dziecko je
      > st na niego uczulone gdy otrzymywało go wraz z Waszym pokarmem. No właśnie jak
      > to jest z tym glutenem. który my Mamy spożywamy? mam podejrzenie że moja mała m
      > oże mieć uczulenie na g. z mojego pokarmu.

      Żadna z nas nie jest na nic uczulona.
    • alicja_wk Re: karmienie piersią a gluten 11.01.12, 00:27
      Moje dziecko jeszcze w zyciu nie jeadło kaszy manny, a zyje juz 2 lata wink Jego ekspozycja na gluten wyglądała tak, ze pewnego dnia, gdy miał ok., 10 m-cy dopadł kawałek skórki chleba orkiszowego i juz tak zostało. Nie miał żadnych reakcji po jego spozyciu, wiec wnioskuje, ze chyba mu nie szkodzi.
      Co do momentu wprowadzania do diety dziecka glutenu, to kiedys, tzn. gdy mój synek miał tych kilka m-cy, Pani ekspert z forum Karmenie Piersia zalecała trzymanie sie tej starej wersji, czyli gluten po 10-m-cu. Pewien gastroenterolog powiedział mi nawet, ze tak na prawde to gluten w diecie dziecka nie jest mu do niczego potrzebny nawet do 2 rż.
      A tak na prawde, to gluten, jak juz nawet sama nazwa nie co wskazuje tworzy w jelitach człowieka własnie taki glut, który często zalega i powoduje problemy z trawieniem, gdy organizm nie potrafi sobie poradzic z jego wydaleniem.

      Jesli chodzi o przenikanie "glutenu" do mleka matki, to nie do konca zgodze sie z opinia, ze taka opcja nie jest mozliwa, bo gdy człowiek ma tzw. "nieszczelne" jelita, czyli nadżerki, to własnie przez te uszkodzenia owe białko zawarte w glutenie przenika do organizmu, a zatem równiez w miejsca w których powstaje produkcja pokarmu.

      Jednak w Twoim przypadku, jesli od samego poczatku spozywałas produkty glutenowe i nic sie nie działo, to mysle, ze to raczej nie on jest odpowiedzialny za te brzydkie kupki. Pomysl, czy jest cos nowego, co wprowadziłas w ciagu ostatniego tygodnia do swojej diety, albo chociazby zjadłas jednorazowo, albo w ogole cos, co zaczełas podawac bezposrednio dziecku: jakies pokarmy, witaminy. Śluz w kupce ewidentnie swiadczy o tym, ze nabłonek jelita jest przez cos uszkadzany i jesli sama nie dojdziesz do tego, co to moze byc, to lekarz chyba tez tu w niczym nie pomoze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja