nieznajoma_92
21.01.12, 23:21
Witam! Moja córeczka ma 2,5 miesiąca, codziennie wieczorem jest to samo.. krzycz płacz bujanie lulanie.. nic nie pomaga, maleństwo nie chce spać, a wieczorna kąpiel zamiast pomóc tylko rozbudza. Zasypia codziennie około północy, w nocy budzi sie na karmienie i śpi dalej do 8. Czasami zaśnie około 10 ale ostatnio coraz częściej jest to tylko pół godzinna drzemka. Zwykle koło południa idziemy na spacer i wtedy maleństwo śpi 2h wracamy do domu i czasem zdarzy jej sie jakaś krótka drzemka pod wieczór a czasami zasypia dopiero o północy. Może i nie musi być cały czas noszona, ale wymaga ciągłego zabawiania jej- śpiewania, gadania, grzechotania itd.. nie chce leżeć sama. Pomóżcie, bo w ten sposób nic sie nie da zrobić a ja juz jestem wykończona!