2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie)

27.01.12, 12:59
Córka ma 2,5 miesiaca.Karmie ja tylko piersią.
Problem moj jest złozony i ogolnie polega na tym,ze córka nie chce smoczka (nie umie go ssac),nie umie pic z butelki i zasypia tylko przy piersi...
Pewnie wiele z Was cieszyłoby sie gdyby ich dziecko,nie chciało smoczka (bo "zdrowiej",nie zaburza sie techniki ssania piersi,nie ma problemu z odsmoczkowaniem...) Ja tez bym sie cieszyła gdybym miała taka sytuacje przy pierwszym dziecku.
Starsza córka zaczela ssac smoczka jak miała 6-7 tyg,choc przez cały ten czas walczyłam z nia i ze soba by jej go nie dawac.Wtedy strasznie chciałam karmic piersia i bardzo bałam sie zeby ten smoczek nic nie popsuł.Ale było OK,jadła dalej,problemów z odsmoczkowaniem nie było.
Teraz przy drugiej córce nie jestem az taka przeciwniczka smoczka.Pierwsze próby podania smoczka były jak miała 2 tyg ale bez skutku.Nie chciała.Potem co jakis czas probowalismy i nic.Ostatnio (ma 2,5 m-ca) podjelismy znow probe i tez porazka...Tak jakby w ogóle nie umiała go ssac,przesuwa go z boku na bok językiem ale nie ssie,wypycha po chwili.Probowalismy smoczek w ksztalcie symetrycznym i anatomicznym i zaden nie "zadziałał".
Nie ukrywam,ze smoczek pomogł by mi w niektorych sytuacjach (musze zajac sie starsza córka,zrobic obiad itp).Ale o ile w dzien jeszcze bym sie bez niego obyła o tyle w nocy ułatwiałby nam pewnie usypianie (ale o tym napisze dalej)
Chcielismy sprawdzic tez czy umie pic z butelki ale tez nie .Zagryza smoczek dziąsłami i wtedy kapnie jej jakas kropelka ale nie ssie.O ile jakies tam moje zachcianki na wyjscie z domu (na zakupy,spotkac sie z kolezanka itp.) nie stanowia problemu,po prostu wychodze tak na max 3 godziny i zdażam wracac na karmienie,nie ma wiec potrzeby podawania jej mleka butelka, o tyle juz boje sie co bedzie jak wroce do pracy...Córka wtedy bedzie miała ok 6 m-cy.Jak bedzie piła mleko skoro nie umie pic z butelki (na pewno moja mama,która pewnie bedzie z nia zostawała nie bedzie chciała bawic sie w karmienie kubeczkiem/strzykawka itp)?

Kolejny problem z tym związany jest taki,ze córka zasypia tylko przy piersi...Ze starsza nie było problemuTez najchetniej zasypiała przy piersi,ale gdy była potrzeba to zjadła,dostawała na chwilke smoczka i zasypiała,potem smoczek był wyjmowany.A teraz młodsza zasypia tylko przy piersi.W łozeczku swoim w ogole nie spi,jak tylko sie ja odłozy to jest wrzask.Spimy wszyscy razem (we czworke).O le teraz poki jestem w domu dajemy sobie z tym rade,bo codziennie jestem wiec daje jej ta piers "na dobranoc" o tyle boje sie co bedzie jak wroce do pracy,w zaleznosci od zmiany nie bedzie mnie nieraz przy zasypianiu.Jak wiec córka zasnie?

Wiadomo fajnie by było gdyby nie ssała smoczka,nie piła z butelki,bo "zdrowiej",lepiej i jak pisałam wyzej nie ma pozniej problemu z odsmoczkowaniem.Ale jesli dziecko umie ssac smoczek,pic z butelki to mozna go nie podawac jak sie nie chce,ale zawsze ma sie te swiadomosc,ze w sytuacji awaryjnej mozna go podac,nakarmic z butelki.A jak w ogole nie umie...Gdybym tak teraz miała zniknac na jeden dzien to nie wiem jak mąż by ją nakarmił sad Zasnac pewnie jakos by zasneła (widze ten scenariusz,jak córka płacze u niego na rękach i po prostu pada,zasypia juz ze zmeczenia, z tego płaczu...niestety juz raz tak było)

Co powinnam zrobic? Czy jest juz za pozno na zmiany? Czy powinnam działać jakos teraz? Pomozcie...
Moze któras z was była w takiej sytuacji?

    • kamelia04.08.2007 Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 13:46
      nie widze tu żadnych problemów: zdrowe niemowle na piersi, nie chce butelki - nie wszyscy lubią.
      Moje obie zasypiały przy piersi, jak zasneły, to je odkładałam, a czasem tak spały na rekach.

      Jak młodsze spi, to można ze starszym poogladac ksiazki.
      • pati2006 Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 14:10
        Ja tu też poruszałam podobny wątek, bo córka o ile akceptuje smoczek (od czasu do czasu) to z butelki pije tylko herbatkę. Smoczka zaskoczyła zupełnie niespodziewanie tzn. trzymałam ją na kolanach i przytrzymywałam smoczek jak miała dobry humor i w końcu zaczęła ssać. O karmienie po powrocie do pracy się nie martw. Można wtedy podawać już zupki, kaszki łyżeczką, a picie w niekapku. Co do zasypiania, to spróbuj np bujanie w wózku, noszenie w chuście itp.
    • ponponka1 szukasz problemu tam gdzie go nie ma 27.01.12, 15:01
      Jak ja kladziesz spac, czy to w dzien czy to w nocy, poloz sie z nia, daj piers. jak zasnie, zabepiecz zeby sie nie sturlala z lozka, wstan i zajmij sie druga. Lub wloz mlodsza w wozek, starszaka ubierz odpowiednio do pogody i idz na spacer. Mlodsza sie wyspi, starsza porusza na powietrzu....

      O powrot do pracy sie nie martw na zapas.

      O smoczka tez nie, madre dziecko, nie chce gumki w buzi smile
    • sanna2009 Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 15:04
      Miałam podobną sytuację ze starszą córką. Nie chciała ani ssać smoczka, ani pić z butelki. Smoczek po kilku próbach odpuściłam. Zanim nauczyła się pić z butelki, minęło chyba 2 miesiące - codziennie dawałam Jej trochę herbatki czy soku. Na początku, tak jak piszesz, też tylko gryzła smoczek, ale w końcu załapała i zaczęła pić.
      -------
      www.wakacjezdzieckiem.pl
    • jola-1986 Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 16:31
      U nas też trwało trochę nauczenie synka ssania smoczka - w koncu opanował tą technikęsmile Też przerabialiśmy wypychanie językiem, wypluwanie itd. ale systematycznie podawaliśmy i w końcu się udalo. Mamy anatomiczny z NUKa. Co do picia z butelki- mała w wieku 6 miesięcy moze z powodzeniem pić z kubeczka lub z łyżeczki. Do tego dochodzą zupki i kaszki podawane łyżeczką. Mój synek od 5 miesiąca pije i je tylko z łyżeczki (butelka to była porażka-dłuższa opowieść). Piszesz, że Twoja mama nie będzie chciała bawić się w karmienie kubeczkiem czy strzykawką - wierz mi - będzie się w to wszystko bawić tylko jej wytłumacz i pokaż jak ma to robić. Najlepiej rozpocznij ok. 5 miesiąca rozszerzanie diety malutkiej i naukę karmienia i picia łyżeczką. Dasz radę. I nie martw się na zapas.
    • mruwa9 Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 17:14
      gdzie tam problem. Ja nie widze. wszystko jest tak, jak ma byc. Gdy wrocisz do pracy, dziecko bedzie juz moglo spokojnie jesc niemlecznosci lyzeczka i pic wode z kubka. Ani smoczek, ani butelka, ani mieszanka nie sa mu do szczescia potrzebne. Zafiksowalas sie i tyle.
    • matka_karmiaca Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 27.01.12, 18:00
      Nie obraz sie, ale troche masz problem w rodzaju "moje dziecko sika w pieluchy, a przeciez za 3 lata w przedszkolu bedzie musiala korzystac z lazienki" albo "ma 2,5 miesiaca i nie umie siedziec, jak ja ja bede karmic lyzeczka przy rozszerzaniu diety?". Martwisz sie gruuubo na,wyrost.
      • numersiedem Re: 2,5 m-ca złożony problem (spanie & ssanie) 28.01.12, 10:03
        Moze macie racje...faktycznie moze sama sie nakreciłam za bardzo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja