Moje'dzikie dziecko'

27.01.12, 16:58
Witam.od jakiegos czasu moja 14 mies corcia boi sie obcych.Boi sie kogokolwiek kto do mnie przychodzi a nie mama czy tata.Nie mam wielu gosci i jestesmy tu w UK z mezem sami,pewnie dlatego.Nigdy przedtem tak sie nie zachowywala.wrecz histerycznie placze i trzyma sie mnie blisko.Myslicie,ze powodem moze byc ze mowie do niej po polsku a z goscmi czy ludzmi na ulicy po angielsku?Dodam,ze chodzimy na rozne baby grupy gdzie tylko po angielsku i tam tez jest niesmiala do doroslych.Dzieci uwielbia ale doroslych sie wstydzi.Nigdy taka nie byla wrecz zaczepiala ludzi.Zmiana jest od jakis kilku tygodni.Jestem przy niej i pozwalam jej wspinac sie na mnie czy trzymac mnie za reke.Jest to uciazliwe ale bede przy niej zeby czula sie bezpiecznie.jednak jest to uciazliwe w pewnych sytuacjach i odczuwam juz moj kregoslup jak takie 12 kilo wisi na mnie (jestem raczej drobna osoba).Czy dzieci maja rozne fazy bycia odwaznymi i niesmialymi?Czy jakos jeszcze moge jej pomoc?
    • iwoniaw Re: Moje'dzikie dziecko' 27.01.12, 17:10
      Tak, dzieci mają takie fazy. Normalna sprawa.
      Myślę, że nie ma to nic wspólnego z dwoma językami. Pozwól jej po prostu nie witać się/ nie rozmawiać z osobami, których się najzwyczajniej wstydzi.
      • paliwodaj Re: Moje'dzikie dziecko' 27.01.12, 23:06
        przerzuc sie juz powoli na "male dziecko" corka juz nie niemowle
        Pewnie tam ci napisza o lekach separacyjnych, - ja mowie jak go zwal tak go zwal.
        Nie wiem tylko dlaczego piszesz ze to uciazliwe, nie musisz jej przeciez nosic, mozesz z nia usiasc, przykucnac. Niektore dzieci tak maja i pewnie przejdzie jej w jakims stopniu pewnego dnia
    • czajeczka_live Re: Moje'dzikie dziecko' 30.01.12, 14:13
      Witam. My mieliśmy ten sam problem z synem , na dworze wśród obcych było w miare spokojnie ale jak już ktoś przychodził do nas do domu to były mega histerie. Kurczowo trzymał się mojej szyi i piszczał do puki nie oswoił się z gośćmi. Był w tym samym wieku i trwalo to jakieś pół roku , teraz ma 2 latka i uwielbia się witać ze wszystkimi. Tak więc z czasem to przechodzi tylko trzeba cierpliwości. Pozdrawiam
Pełna wersja