Dlaczego zwraca????

09.06.04, 08:25
Mam pytanie. Jaki może być powód odruchów wymiotnych i czasami zwracania
kaszki przez mojego syna? Je tylko kaszkę ryżową i sinlac, bo na kukurydzianą
jest uczulony, jak zresztą na wiele innych rzeczy. Nigdy nie było problemów i
jadł bardzo chętnie poranne i wieczorne posiłki w postaci kaszki, a od
tygodnia taki klops. Kaszsę robię na Bebilonie Pepti, lub na wodzie . Czy to
możliwe że przestała mu ona smakować? Bo chyba się na nią nie uczulił? Czy
któraś z was drogie mamy miała może podobny problem? Dodam że synek ma 9
miesięcy i na inne posiłki typu zupki przeciery owocowe, warzywne itp, tak
nie reaguje. Tylko ta kaszka i sinlac.
    • milena_w Re: Dlaczego zwraca???? 09.06.04, 09:11
      mój 10 miesięczny synek robi tak gdy już nie chce albo częściej gdy mu nie
      smakuje a może coś z Sinlac jest nie tak-uczulać zaczął?
      • gosiaaga Re: Dlaczego zwraca???? 09.06.04, 09:23
        Wydaje mi się że po prostu znudziła mu się kaszka i domaga się jakiegoś
        urozmaicenia. Ja mojej córce też przez kilka miesięcy na śniadanie dawałam
        tylko kaszkę, aż w końcu przestała ja jeść. Teraz dostaje płatki kukurydziane
        na mleku i je chętnie.
    • fionna Re: Dlaczego zwraca???? 09.06.04, 09:21
      Powodów może być wiele - może zjadł za dużo, może kaszka miała grudki (mój po
      jakichkowliek grudkach czy większych kawałkach (np. w zupie czy kaszce) miał
      odruch wymiotny, może mu po prostu nie smakuje (mój tak ma po zupce), może też
      być objawem alergii (ale to bym postawiła na końcu)
    • kasia.tycz Re: Dlaczego zwraca???? 09.06.04, 14:26
      Byc moze, reaguje tak bo juz sie najadl. Moj synek jak ma dosyc to tak reaguje.
      Trzeba wtedy skonczyc karmienie, bo inaczej moze wszystko zwrocic. Sprobuj
      dodac do tej kaszki ryzowej zrobionej na wodzie slioczek przecieru jabluszka
      badz gruszczeczke lub inny deserek ktory toleruje Twoje dziecko. Moj z
      jabluszkiem uwielbia, az mu sie uszy trzesa tak wsuwa. Zawsze to jakies
      urozmaicenie.
Pełna wersja