magda_poland
09.06.04, 13:42
Mam dylemat, czy karmić piersią w miejscach publ. np. w parku czy na osiedlu.
Niestety, w okolicy nie ma ustronnej ławeczki, gdzie mogę się zaszyć. Zawsze
wychodziłam z małym po nakarmieniu, kiedy miałam pewność, że będzie spał z 1-
2 godziny. Ostatnio, pewnie przez upał, obudził się wcześniej i z płaczącym
synkiem gnałam do domu. Zastanawiam się, czy może wozić ze sobą herbatkę
rumiankową czy robić awaryjną Humanę ( synek ma 4 tyg.). Mam laktator, ale
odciąganie daje mizerne rezultaty ( max 20 ml). Jak Wy sobie radzicie ? Czy
nie macie oporów z wyjęciem piersi wśród ludzi ?