szczepienia

08.02.12, 10:50
Dziewczyny - Mamy - czy któraś z Was nie szczepiła w ogóle dziecka? Pytam, bo mam strasznie opornego męża, który nasłuchał się o rtęci, autyźmie itp. Proszę o radę bo lada dzień, musimy podjąć decyzję.
    • mfab83.hg Re: szczepienia 10.02.12, 11:54
      to może chociaż napiszcie czy wybrałyście opcję płatną czy bezpłątną i jak dzieciaczki znosiły szczepienia?
      • leneczkaz Re: szczepienia 10.02.12, 13:43
        5w1, rota i pneumo- reakcji 0 - zdrów jak ryba
        młodsza będzie szczepiona 6w1, rota i pneumo..
        • gosi-a-k Re: szczepienia 10.02.12, 13:48
          również moją dwójkę szczepiłam 6 w 1 i 0 reakcji.
      • cisza04 Re: szczepienia 18.02.12, 10:46
        mfab83.hg napisała:

        > to może chociaż napiszcie czy wybrałyście opcję płatną czy bezpłątną i jak dzie
        > ciaczki znosiły szczepienia?

        Historia jako odpowiedź na Twój post z pytaniem..Nie wiem czy obawy męża są nieuzasadnione. Dziecko, o którym ja piszę to niemowlę z grupy ryzyka, bo matka paliła w ciąży ale czynników ryzyka może być więcej i mogą być one niewykrywalne. Istotnie od jakiegoś już czasu trwa dyskusja na temat szczepień. Moja córka przeszła pozytywnie wszystkie szczepienia lecz jak widać, nie każde dziecko ma szczęście..lub tak silny organizm, by szczepionka zwłaszcza te zwielokrotnione nie poczyniły szkód. Można prześledzić prasę na ten temat. Ja doszukałam się wypadków podobnych do sprawy dziecka moich znajomych. Może warto zminimalizować ryzyko..? Przede wszystkim porozmawiać z mądrym lekarzem.
        A oto historia pewnego 6 tygodniowego maleństwa, która wierzę ,że będzie tylko chwilowym strachem..
        " Witam.
        Córeczka mojej znajomej przestała oddychać prawie bezpośrednio po otrzymaniu szczepionki w wieku 6 tygodni. Od tamtej chwili minął tydzień. Wykonano w szpitalu podstawowe badania, łacznie z badaniem serca(choć tylko EKG) i nic nie wykryto. Jest zdrowym niemowlakiem. Mimo to nadal traci oddech. Matka została pouczona jak postepowac w takim przypadku. Lekarz zapomniał jednak,że gdyby powtarzały się takie sytuacje to może jednak mieć urzadzenie monitorujące oddech. ..i tak skazał rodziców na ciągłe czuwanie. Tylko,że oni MOGĄ ZASNĄĆ! ..i wtedy ich mała córeczka nie otrzyma żadnej pomocy. Jakoś nie mieści mi się w głowie,że lekarze nie mówią o zagrożeniach i sposobach zapobiegania im..choćby tylko w formie pogadanki. Akurat w tym przypadku byłoby to uzasadnione, bo dziecko wykazuje więcej oznak zagrażających jego życiu i ewidentnych jako sygnałów o mozliwości wystąpienia SIDS, zwłaszcza,że matka paliła w ciąży, pali nadal razem z ojcem dziecka choć nie bezposrednio przy dziecku juz teraz. Ale mała ulewa, je niechętnie, jest bledziutka i bardzo niespokojna. Nie rozumiem jak można nic nie zasugerowac chociaż??? Trudno mi się z tym pogodzić. Bardzo trudno,bo nie czuję się upowazniona do dawania takich rad rodzicom ..w końcu jest to jakaś odpowiedzialność.. a musiałam się zaangażować, bo służba zdrowia jakby mniej słyszy niż taka głupia baba jak ja. "
        Pozdrawiam
        • memphis90 Re: szczepienia 18.02.12, 15:48
          Taa, matka paliła w ciąży, pali z ojcem nadal, dziecko na refluks i silnie ulewa- ale winna zatrzymaniu oddechu jest szczepionka uncertain
          • cisza04 Re: szczepienia 19.02.12, 19:52
            memphis90 napisała:

            > Taa, matka paliła w ciąży, pali z ojcem nadal, dziecko na refluks i silnie ulew
            > a- ale winna zatrzymaniu oddechu jest szczepionka uncertain

            To miłe,że zdecydowałaś się skomentować mój post lecz z Twojego komentarza nic nie wynika prócz zgryźliwości i nietolerancji głupoty(wcale mnie to nie pociesza i nawet nie zastanawia, bo podobne opinie słyszę na każdy temat i niemal codziennie).Każdy mógł tak pomyśleć lecz pisać, niekoniecznie. Oczywiste dla mnie (jak i dla wielu)jest,że palenie jest złe, zwłaszcza w ciąży lecz do chwili otrzymania szczepionki dziecko nie cierpiało na żadne bezdechy. Problem z oddychaniem pojawił się dopiero i powtarzam niemal bezpośrednio po wstrzyknięciu szczepionki. Nie napisałam,że winna takiemu stanowi rzeczy jest szczepionka, bo nie o to mi chodziło. To szczepienie mogło być tylko katalizatorem pewnych zdarzeń, które wynikły z innych. Szukanie przyczyny to zadanie nie dla mnie, bo nie jestem odpowiednio wykształcona i mądra. Ale zrozumienie i chęć pomocy, uświadomienie problemu i konsekwencji z niego wynikających, spoczęło na mnie a powinno być dziełem lekarza. To tyle..Po prostu się nie zrozumiałyśmy i złośliwość zupełnie mnie nie przekonała jako forma pozytywnego zainteresowania opisaną przeze mnie sytuacją, niestety, prawdziwą.
    • aga_wer Re: szczepienia 10.02.12, 11:57
      na górze jest takie okienko w które wpisujesz np "szczepienia" i szukaj i masz całą masę wątków na ten temat.
      szczepiłam płatnymi 6 w 1, bez żadnych reakcji, obydwoje dzieci
      • anetchen2306 Re: szczepienia 10.02.12, 14:46
        Wszystkie nowe szczepionki skojarzone nie zawieraja zwiazkow rteci (np. najpopularniejsze jak Prevenar, Priorix ...). Argument z "rtecia" wiec odpada.
        Starszy syn (obecnie 13 lat), szczepiony starym "syfem z rtecia" - rekacji negatywnej na jakiekolwiek szczepienie brak. Za to tygodniowy pobyt na oiomie w wieku niespelna 3 lat z powodu odpneumokokowego zapalenia pluc (13 lat temu szczepienia p/pneumokokom byly w powijakach, nikt o nich nie informowal).
        Mlodsza corka (4 lata) szczepiona "na wszystko, co sie rusza" (procz rota, bo zdazylismy wszyscy zaliczyc przed szczepieniem), szczepiona wylacznie skojarzonymi, bezrteciowymi (bo inszych tutaj gdzie mieszkamy po prostu brak), bez rekacji negatywnych na jakiekolwiek szczepienie.
    • langolier_maximus Re: szczepienia 10.02.12, 14:48
      O boze..tak to jest naczytac sie netu..ale nie dziwie się, znajomi sie naczytali i tez mieli stracha.
      • langolier_maximus Re: szczepienia 10.02.12, 14:49
        Acha ja szczepilam 6 w 1, plus rota i pneumokoki.Zero reakcji negatywnej.Nie slyszalam i nie znam osoboscie nikogo, kto mialby po szczepionkach problemy wieksze niz zaczerwienienie i ewentualnie lekka goraczka.Moja corka nawet tego nie miala.Wasze dziecko juz w szpitalu szczepili i zyje wink
    • ponponka1 szczepilam, nie szczpeie 10.02.12, 15:40

      jak mala dostala druga porcje n pneumokoki i miala drgawki.

      Nie szczepie juz od dwoch lat, czyli omienelo nas MMR i pewnie inne jakies.

      Dla mnie agrumentem za tym by nie szczepic nie jest rtec ale zero gwarancji, ze po szczepieniu moje dziecko nie zachoruje na zaszczepiona chorobe, zero gwarancji, ze bedzie przechodizlo chorobe lzej, zero gwarancji, ze nie bedzie komplikacji. Jaki wiec jest sens szczepic?
      • tygrysiatko1 Re: szczepilam, nie szczpeie 10.02.12, 22:46
        a tężec??
        • alucca Re: szczepilam, nie szczpeie 11.02.12, 00:29
          tygrysiatko1 napisała:
          > a tężec??

          Przed wprowadzeniem masowych szczepień zapadalność na tężec była 1 na 100 000 i do tego głównie u noworodków w związku z fatalnymi warunkami porodu i niefachowej opieki okołoporodowej.
          Po co teraz szczepić?
          • memphis90 Re: szczepilam, nie szczpeie 18.02.12, 15:51
            > Po co teraz szczepić?
            Bo jak się zranisz czymś zabrudzonym zarodnikami laseczek tężca, to będzie po zabawie uncertain Ale ok, nie chcesz- nie szczep się i dzieci.

            A laseczki tężca są powszechne w glebie, ludzie nie umierają z tego powodu właśnie dlatego, że są wyszczepieni albo po zranieniu przyjmują dawkę przypominającą.
    • blue_meerkat Re: szczepienia 10.02.12, 21:54
      Jesli chodzi o rzekome powiazanie pomiedzy szczepionka MMR i autyzmem, nie znaleziono dowodow na potwierdzenie tej teorii a jej tworca dr Wakefield stracil prawo wykonywania zawodu w UK:

      news.bbc.co.uk/1/hi/health/8483865.stm
      news.bbc.co.uk/1/hi/8695267.stm
      • alucca Re: szczepienia 11.02.12, 00:31
        blue_meerkat napisała:

        > Jesli chodzi o rzekome powiazanie pomiedzy szczepionka MMR i autyzmem, nie znal
        > eziono dowodow na potwierdzenie tej teorii a jej tworca dr Wakefield stracil pr
        > awo wykonywania zawodu w UK:
        Co nie zmienia faktu, że główne przyczyny autyzmu to czynniki środowiskowe czyli jednym z czynników muszą być szczepienia.
        • blue_meerkat Re: szczepienia 11.02.12, 16:53
          Raz jeszcze, pierwszy paragraf:
          www.autism.org.uk/en-GB/News-and-events/Media-Centre/Position-statements/MMR-vaccine-and-autism.aspx
          I kolejny artykulik na temat roli mediow w podtrzymywaniu mitu:
          www.guardian.co.uk/science/2010/jan/28/mmr-vaccine-ben-goldacre
          Nie ma jak dotad jasno okreslonych przyczy autyzmu, najprawdopodobniej chodzi o interakcje czynikow genetycznych i srodowiskowych, nie do konca wiadamo niestety jakich i jak taka interakcja przebiega. Teoria MMR zostala obalona juz jakis czas temu, poza tym okazalo sie ze badanie bylo nie do konca rzetelne. Nie znam wskazan mowiacych, ze nie nalezy szczepic bo szczepionki powoduja autyzm - a z racji zawodu bym o tym raczej wiedziala.
        • marychna31 Re: szczepienia 20.02.12, 19:57
          > Co nie zmienia faktu, że główne przyczyny autyzmu to czynniki środowiskowe

          A skąd ta wiedza? I psychiatra i genetyk i neurolog informowali mnie o genetycznym podłożu autyzmu, co się zgadza- mój teść ma ZA.

          czyl
          > i jednym z czynników muszą być szczepienia.

          A skąd taki wniosek, że nawet jeśli to czynnik zewnętrzny to szczepienia muszą być jednym z nich?
    • tomelanka Re: szczepienia 10.02.12, 22:20
      szczepilam obowiazkowymi bezplatnymi (3 wklucia) i rota (doustna), we wtorek idziemy 2 raz, po 1 zero reakcji oprocz tego ze do wieczora byl troche placzliwy, ale noc przespal swietnie
    • tygrysiatko1 Re: szczepienia 10.02.12, 22:45
      nie ma leku na tężec, który w razie złapania jest śmiertelny... jedynie chroni szczepionka... popatrz ilu dzieciom nic się nie stało od szczepionek... dla mnie nie szczepienie to proszenie się o nieszczęście i idiotyzm...
      • alucca Re: szczepienia 11.02.12, 00:32
        tygrysiatko1 napisała:
        > nie ma leku na tężec, który w razie złapania jest śmiertelny... jedynie chroni
        > szczepionka... popatrz ilu dzieciom nic się nie stało od szczepionek... dla mni
        > e nie szczepienie to proszenie się o nieszczęście i idiotyzm...
        Powiedz to rodzicom dziecka np. z lekooporną padaczką poszczepienną albo porażeniem po szczepionce przeciw polio...
        • ninka_mm Re: szczepienia 12.02.12, 14:28
          Dziewczyno,
          nie bredź i nie szkodź innym swoimi bredniami.

          Nieszczepienie - o ile nie jest ze wskazań medycznych - jest idiotyczną i szkodliwą modą nakręconą bzdurnymi, spiskowymi tekstami z internetu. I niczym więcej.
          • alucca Re: szczepienia 12.02.12, 15:21
            ninka_mm napisała:
            > Dziewczyno,
            > nie bredź i nie szkodź innym swoimi bredniami.
            >
            > Nieszczepienie - o ile nie jest ze wskazań medycznych - jest idiotyczną i s
            > zkodliwą modą nakręconą bzdurnymi, spiskowymi tekstami z internetu. I niczy
            > m więcej.

            Nie będę się zniżała do twojego stylu dyskusji...
            Link do spiskowego Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych, wśród których jest np. gruźlica rozsiana, porażenie po szczepionce przeciwko polio i sepsa: www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m491&ms=&ml=pl&mi=96&mx=0&mt=&my=9&ma=016570
        • ania_dentystka Re: szczepienia 14.02.12, 19:44
          Kobieto, z jakim porażeniem po szczepieniu przeciwko polio? Nie było takich powikłań, chyba, ze w główkach antyszczepionkowców. Natomiast są powikłania po przebyciu polio.
          • alucca Re: szczepienia 14.02.12, 20:07
            Polecam lekturę Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych:
            2) niepożądane odczyny poszczepienne ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN):
            (...)
            d) porażenie wiotkie wywołane wirusem szczepionkowym
            www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zalacznik1__2nepidemiolog_1122010.pdf
            Jak chcesz to mogę wkleić historię konkretnych osób oraz ile rocznie zdarza się w Polsce takich porażeń.
            • ponponka1 Re: szczepienia 15.02.12, 14:45
              Polska nie zglasza do WHO NOP-ow. One po prostu w Polsce nie wystepuja. Takie cuda

              A w takiej Norwegii roznie jest zglaszanych 50-90 przypadkow NOP-ow po MMR z czego ok. 10 z bardzo ciezkimi powiklaniami

              Dla przykladu
              w 2010 w Norwegii bylo 11 przypadkow odry.....bez powiklan

              Takich danych w Polsce nie ma. Ile bylo przypadkow odry, ile z tego wsrod dzieci szczepionych (tak, drogie matki szczepiace, szczepionka nie daje zadnej gwarancji, ze chroni ani ze chorbe dziecko przejdzie lekko). A ile powiklan po szczepionce MMR. Bo to by dalo prawdziwy obraz jak dzialaj szczepionki. Czemu instytucje mjace te dane nie chca ich publikowac?
              • memphis90 Re: szczepienia 18.02.12, 15:56
                To poszukaj sobie ile osób rocznie umiera z powodu odry. W Europie. Podpowiem: więcej, niż 10.
            • memphis90 Re: szczepienia 18.02.12, 15:55
              > Jak chcesz to mogę wkleić historię konkretnych osób oraz ile rocznie zdarza się
              > w Polsce takich porażeń.
              No to wklej. Ile aktualnie jest rocznie polio poszczepiennych. Szczególnie, że mamy aktualnie szczepionki IPV, zawierające zabite wirusy.
          • alucca Re: szczepienia 14.02.12, 20:08
            ania_dentystka napisała:
            > Kobieto, z jakim porażeniem po szczepieniu przeciwko polio? Nie było takich pow
            > ikłań, chyba, ze w główkach antyszczepionkowców. Natomiast są powikłania po prz
            > ebyciu polio.
            Skoro tego nie wiesz to nie dziwię się, że czujesz się bezpiecznie szczepiąc...
        • memphis90 Re: szczepienia 18.02.12, 15:53
          > Powiedz to rodzicom dziecka np. z lekooporną padaczką poszczepienną albo poraże
          > niem po szczepionce przeciw polio...
          Za "padaczkę poszczepienną" odpowiedzialny jest najczęściej genetycznie uwarunkowany zespół Draveta. A co do porażenia po polio- powiedz rodzicom, których dzieci umierają na polio teraz (np. w Afryce), że szczepienie jest złe i lepiej go nie robić...
          • anetchen2306 Re: szczepienia 18.02.12, 16:01
            ... a po co az do Afryki sie wybierac: wsrod pokolenia starszego (gdy szczepien jeszcze nie bylo) duzo osob ma niedowlad konczyn, "efekt uboczny" po przebytym w dziencinstwie polio. Zarowno moja babcia jak i babcia mojego meza maja taka "pamiatke" na cale zycie, ciagna jedna noge za soba sad
            Mlodsza siostra mojej babci niestety nawet tego "szczescia" (porazenia jednej konczyny) nie zaznala, zmarla na polio w wieku 5 lat sad
    • alucca Re: szczepienia 11.02.12, 00:41
      mfab83.hg napisała:
      > Dziewczyny - Mamy - czy któraś z Was nie szczepiła w ogóle dziecka? Pytam, bo m
      > am strasznie opornego męża, który nasłuchał się o rtęci, autyźmie itp. Proszę o
      > radę bo lada dzień, musimy podjąć decyzję.
      Ja przestałam szczepić. W jakim wieku jest twoje dziecko?
    • panna.w.drodze Re: szczepienia 11.02.12, 22:21
      kopara mi opadła, jak to przeczytałam... mnie wytłumaczyło wszystko wink

      www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/newsy/Oswiadczenie.pdf

      www.box.net/shared/1uh22ho566
    • aurinko Re: szczepienia 11.02.12, 23:02
      Cala trojke szczepilam i bede szczepic wg podstawowego kalendarza szczepien bezplatnymi szczepionkami, (zadnych dodatkowych typu rota, pneumo, meningo, czy ospa), dzieci dobrze zniosly zczepienia, zero reakcji (dzieci obecnie maja 17 lat, 4 i pol lat, 11 miesiecy).
    • kbern Re: szczepienia 11.02.12, 23:33
      Związek autyzmu ze szczepionkami to bujda na resorach a pochodne rtęci które są w szczepionkach to tak jak porównywać alkohol metylowy z etylowym smile

      A od siebie też strasznie się bałam szczepić, zwłaszcza pierwszego syna.
      Od siebie dodam że zdecydowałam się na szczepionki skojarzone bo 1. są acelularne 2. w 3 dawkach podaje się 3x więcej substancji konserwującej a szczepów tyle samo
      Młodzi dostali komplet z pneumokokami i meningokokami i rotem, młodszy 5 w 1, starszy 6 w 1

      A teraz całą rodziną złapaliśmy rota i bardzo się cieszę, że chłopcy zaszczepieni, bo u nich przebieg był o wiele łagodniejszy- starszy 1 dzień a młodszy nie zachorował.
      • aurinko Re: szczepienia 12.02.12, 10:25
        kbern napisała:


        >
        > A teraz całą rodziną złapaliśmy rota i bardzo się cieszę, że chłopcy zaszczepi
        > eni, bo u nich przebieg był o wiele łagodniejszy- starszy 1 dzień a młodszy nie
        > zachorował.

        Moje nieszczepione na rota i przeszly bardzo lagodnie - najstarszy i najmlodszy w ogole nie zachorowali, corka (pewnie ona przyniosla z przedszkola) 1 dzien delikatnych dolegliwosci, my rowniez nieszczepieni po 2 dniach mielismy spokoj.
        • mal-sia Re: szczepienia 12.02.12, 11:20
          szczepienia zgonde z kalendarzem szczepień,te obowiązkowe.Ja nie podaje kombajnów.
        • kbern Re: szczepienia 12.02.12, 14:44
          > Moje nieszczepione na rota i przeszly bardzo lagodnie - najstarszy i najmlodszy
          > w ogole nie zachorowali, corka (pewnie ona przyniosla z przedszkola) 1 dzien d
          > elikatnych dolegliwosci, my rowniez nieszczepieni po 2 dniach mielismy spokoj.

          No tak ale to chyba od szczepu konkretnej bakterii zależy, u nas w tym samym czasie dziadkowie chorowali tydzień, mąż 10 dni łącznie z nawadnianiem w szpitalu, moja chrześnica która nam przywiozła tą "przyjemność" chorowała 5 dni- nie była szczepiona i o mały włos nie wylądowała też na kroplówce.

          Jest jeszcze jedna kwestia którą trzeba rozważyć, w razie hospitalizacji- jakiejkolwiek trafia się zazwyczaj do sali wieloosobowej, tam też leżą dzieci z rota- jeśli ktoś myśli że są izolowane to się myli- taka nasza Polska rzeczywistość.

          aurinko jaką macie pewność, że to był rota? Nie wszystkie infekcje żołądkowo jelitowe powoduje ten wirus?

        • memphis90 Re: szczepienia 18.02.12, 15:57
          A skąd wiesz, że to było rota?
          • kbern Re: szczepienia 21.02.12, 21:51
            Robiłam badanie kału
    • mykejla Re: szczepienia 12.02.12, 11:42
      ja szczepiłam 5w1, rota, pneumo. Mały przespał cały nastepny dzień, a tak to 0 reakcji smile)

      Za m-c znowu idziemy się szczepić smile
      • mfab83.hg Re: szczepienia 12.02.12, 13:31
        dzięki za odpowiedzi, Dzidzia ma 7 tyg i czeka nas pierwsze szczepienie (później, bo ma żółtaczkę). Ja osobiście jestem za obowiązkowymi...ale mój Mąż to ma fioła na tym punkcie!
        • mykejla Re: szczepienia 12.02.12, 15:19
          Ja też chciałam tylko obowiązkowe, ale mój siostrzeniec był w szpitalu na rota i po przemyśleniu nie chciałabym aby Młody tak miał. Poza tym Młody idzie do żłobka od września i wg pediatry pneumokoki to warunek żeby go puścić.

          A skojarzone wzięłam dlatego, że mniej wkłuć. I po pierwszym szczepieniu wiem, że dobrze zrobiłam, bo Młody przeżył szok jak go kłulisad I cały dzień był na mnie obrażony, bo myślał, że to ja mu taką krzywdę zrobiłam tongue_out
          Nastepnego dnia odespał stres i było już ok big_grin
        • alucca Re: szczepienia 12.02.12, 15:29
          Rozumiem go. Może trzeba będzie pójść na kompromis.

          W wielu krajach szczepi się od 3 miesiąca. Wtedy łatwiej ocenić czy u dziecka nie ma problemów zdrowotnych będących przeciwwskazanie do szczepień np. pierwotnego niedoboru odporności.
          Zamiast DTP pełnokomórkowej można wybrać acelularną, polio zabitą zamiast żywej... Najważniejsze jest indywidualne podejście do waszego dziecka, a nie wrzucanie go jak w fabryce na taśmę, a tak niestety jest w polskich przychodniach.

          Poczytajcie też to i wyciągnijcie własne wnioski faktyoszczepieniach.wordpress.com/
          • panna.w.drodze alucca 13.02.12, 11:19
            nie aktywowałaś profilu sad jak się z Tobą skontaktować?
    • betty842 Re: szczepienia 12.02.12, 17:30
      Ja też sie naczytałam i strach mnie obleciał jak nie wiem co.Poza tym jakiś czas temu dziewczynka w mojej miesjscowości bardzo się rozchorowała po szczepieniu (właśnie na skutek rtęci zawartej w szczepionce).Też miałam dylemat:szczepić czy nie.W końcu zdecydowałam,ze szczepię ale tylko na szczepienia obowiązkowe.Żadnych dodatkowych płatnych bo nie wybaczyłabym sobie, gdyby nastąpiły powikłania po szczepeniu do którego "przyłożyłam rękę".
    • ni24 Re: szczepienia 13.02.12, 13:03
      szczepic szczepic i jeszcze raz szczepic.
      podejscie meza przemilcze ....polecam odciac go od internetu, i polecic fachowa literature
      tu sa bardzo fajnie i dostepnie opisane szczepienia (nawet dla rodzicow)
      https://arik.pl/imp/a0/a000122089.jpg
      • alucca Re: szczepienia 13.02.12, 22:09
        Cytujesz Lidię Brydak zakochaną w szczepieniach przeciw grypie?
        Ci co tak gorliwie zachęcają do szczepień powinni stworzyć fundusz odszkodowań dla ich ofiar.
        • ni24 Re: szczepienia 14.02.12, 10:05
          nikogo nie cytuje nie wiem kim jest pani L.Brydak, to ze moj post wyswietli sie 2razy nie jest moja wina a portalu. Nikogo nie promuje , promuje zdrowy rozsadek i wiedze jaka mi wpojono
          • alucca Re: szczepienia 14.02.12, 15:17
            ...może pora ją zweryfikować...
            • ni24 Re: szczepienia 14.02.12, 15:52
              sugerujesz ze wykladowcy oraz specjalisci (np konsultant wojewodzki ds szczepien) ucza nieprawdy????
              • alucca Re: szczepienia 14.02.12, 20:04
                Odpowiedz sobie sama.
                • ni24 Re: szczepienia 14.02.12, 21:05
                  dobrze juz skonczmy ta rozmowe bo na twoja glupote nic nie pomoze .a rob jak chcesz twoje dziecko twoja sprawa
                  • alucca Re: szczepienia 15.02.12, 00:40
                    Moją głupotę? Ja znam odpowiedź, ty nie...
      • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 21:42
        ni24 i ninka to jedna osoba..czemu Ci tak zalezy na reklamie szczepionek?.Sorki za moją wrogość,ale dużo przeszłem przez tą wymuszaną chemie.No i troszke w życiu widziałem jezdzać po lekarzach i rozmawiając z ludzmi.Pewne kobieta (u której robiłem USG) opowiedziała mi o jej synku.Idealnie zdrowe dziecko-do 1.5 roku.No i szczepionka ODRA ŚWINKA RÓŻYCZKA.Dwa dni po szczepionce na twarzy Kubusia nie ma uśiechu,po 2 tygodniach zamyka się w sobie.AUTYZM!!!Czy to przypadek ,że idealnie zdrowe dziecko akurat po szczepieniu w ciągu 3 tygodni jest autystyczne!!??.Czy to zbieg okolicznośći,że moja córka 6 godz po szczepieniu dostaje gorączki po czym wymiotuje i ledwo żyje,a po 10 dniach zaczynją się problemy neurologiczne?.To nie przypadek- w japonii jak zniesli przymusowe szczepienia zachorowalnośc na autyzm spadła o 20%!!JESZCZE RAZ WAS PROSZE NIE SZCZEPCIE SKOJARZONYMI!!
        • ninka_mm Re: szczepienia 19.02.12, 21:52
          zmartwię Cię, bo jestem jedną i tą samą osobą i nie mam dwóch nicków.

          Nie wiem w jakim celu tak zmyślasz. Po pierwsze zostało dowiedzione, że artykuł, który tak namieszał (o związkach mmr i autyzmu) był nierzetelny, a facet, który go napisał stracił uprawnienia do uprawiania zawodu lekarza, a po drugie, że każdy kto ma jako takie pojęcie o autyzmie wie, że ani nie pojawi się z dnia na dzień, ani nie objawia się "zamykaniem się w sobie".
          Znam przedszkolaka z orzeczeniem autyzmu i pamięta, że jego zachowanie różniło się i wtedy gdy miał 9-10 miesięcy (z tym, że wtedy równie dobrze można z takich objawów "wyrosnąć" i objawy są bardzo subtelne).
        • ni24 Re: szczepienia 21.02.12, 09:42
          Odpowiadasz na:
          maxima3000 napisał:

          > ni24 i ninka to jedna osoba..

          nie wiem kim jest ninka , ja mam taki nick(ni24) od 4lat i tyle na tym zakoncze
          straszne teorie spiskowe snujecie boze zeby nawet juz myslec ze ktso am dwa nicki i cos promuje to jest wlasnie myslenie antyszczepionkowcow wszedzie czuja intyge ludzie wyksztalcenia medycznego nie macie i bzdury szezycie
          ja nie reklamuje szczepien tylko promuje zdrowy rozsadek
          • ni24 Re: szczepienia 21.02.12, 09:43
            przepraszm nie szczepien tylko szczepionek
            • ni24 Re: szczepienia 21.02.12, 09:45
              jeszcze tyle bledow zrobialam ze zdenerwowania.... za bledy przepraszam
              maxim polecam lekarza od glowy bo czuc u ciebie paranoje
    • ni24 Re: szczepienia 13.02.12, 13:07
      szczepic
      meza puknac w glowe odciac od internetu kupic mu porzadna fachowa literature
      to jest bardzo fajna ksiazka w bardzo dostepny i prosty sposob opisane sa m.in szczepienia (plus wiele pytan i odp )
      autyzm i rtec bez komentarza wiele juz o tym bylo...w obecnej chwili wiemy ze to wyssane z palca bzdury nie ma zadnych badan wsk na zw autuzmu i mmr, co do rteci rowniez
      • ni24 Re: ksiazka 13.02.12, 13:07
        bo zapomnailam wkleic
        https://arik.pl/imp/a0/a000122089.jpg
        • alucca Re: ksiazka 13.02.12, 22:14
          A ja polecam coś innego:
          Aleksander Kotok - "Szczepienia w pytaniach i odpowiedziach dla myślących rodziców"
          "Bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek wywołują ostatnimi laty coraz więcej wątpliwości. Nawet zainteresowani tym tematem rodzice często nie znają przyczyn tych wątpliwości. W niniejszej książce czytelnik znajdzie krótkie informacje na temat chorób zakaźnych i szczepionek przeciwko nim, ukazujące nie tylko reklamowane przez medycynę oficjalną plusy, ale i przemilczane przez nią minusy masowego szczepienia dzieci i dorosłych. Przeznaczeniem tej pozycji jest zapoznanie czytelnika z różnymi punktami widzenia na tę ważną dla zdrowia kwestię, a poprzez to - pomoc w dokonaniu świadomego wyboru."
          • memphis90 Re: ksiazka 18.02.12, 15:59
            Kim jest pan Kotok?
    • mfab83.hg Re: szczepienia 14.02.12, 11:25
      dzięki wielkie za komentarze!
    • triss_merigold6 Re: szczepienia 14.02.12, 12:50
      IMO rezygnacja ze szczepień to ryzykowanie życiem własnego dziecka i życiem/zdrowiem innych dzieci. Antyszczepionkowcy powinni odpowiadać jak za sprowadzanie zagrożenia epidemiologicznego, a ich dzieci mieć zakaz wstępu do publicznych placówek (żłobków, przedszkoli, szkół).
      Córka ma 7 miesięcy, szczepiłam skojarzonymi 5w1, przeciwko rotawirusom i pneumokokom. Chodzi do żłobka i na razie ze 2 razy zaliczyła lekki katar, jakoś rota od starszego brata nie złapała.
      Zero powikłań poszczepiennych, odczynów, gorączki.
      • ni24 Re: szczepienia 14.02.12, 13:15
        triss_merigold6 napisała:

        > IMO rezygnacja ze szczepień to ryzykowanie życiem własnego dziecka i życiem/zdr
        > owiem innych dzieci. Antyszczepionkowcy powinni odpowiadać jak za sprowadzanie
        > zagrożenia epidemiologicznego, a ich dzieci mieć zakaz wstępu do publicznych pl
        > acówek (żłobków, przedszkoli, szkół).

        w sumie to sie zgadzam! choc nie chcaialm az tak hardcorowo pisac bo jednak na forum wiele oszolomow i od razu bylby atak, przepychanka i pyskowka forumowa!
      • alucca Re: szczepienia 14.02.12, 15:15
        > IMO rezygnacja ze szczepień to ryzykowanie życiem własnego dziecka i życiem/zdr
        > owiem innych dzieci. Antyszczepionkowcy powinni odpowiadać jak za sprowadzanie
        > zagrożenia epidemiologicznego, a ich dzieci mieć zakaz wstępu do publicznych pl
        > acówek (żłobków, przedszkoli, szkół).
        To raczej powinno dotyczyć dzieci po zaaplikowaniu mu żywej szczepionki przeciw polio. Większość rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy, że takie dziecko może zarażać przez kilka tygodni. Proponuję poczytać charakterystykę tej szczepionki. TO JEST DOPIERO ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE!
    • panna.w.drodze przypadkiem, pierwszy wątek na maluchu 14.02.12, 13:32
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,132779107,,synek_trafil_do_szpitala_po_szczepionce.html?v=2
      • triss_merigold6 Re: przypadkiem, pierwszy wątek na maluchu 14.02.12, 14:29
        Do szpitala możesz trafić nawet po aspirynie, po każdym leku/zabiegu medycznym możliwe są powikłania.
        • panna.w.drodze Re: przypadkiem, pierwszy wątek na maluchu 14.02.12, 14:41
          czyli to normalne? okeeej
        • alucca Re: przypadkiem, pierwszy wątek na maluchu 14.02.12, 15:18
          triss_merigold6 napisała:

          > Do szpitala możesz trafić nawet po aspirynie, po każdym leku/zabiegu medycznym
          > możliwe są powikłania.
          Ale nie ma przymusu ich przyjmowania.
    • kamelia04.08.2007 Re: szczepienia 14.02.12, 14:46
      zaszczepiłam wszystko co w programie szczepionkami skojarzonymi, były też i pneumokoki oraz rotawirus plus gruźlica.
      Wszystko jest ok
      • mfab83.hg Re: szczepienia 15.02.12, 14:09
        zdecydowałam się na 6w1...męża przekonała i chociaż mam obawy, jak każdy rodzic, czekam, mam nadzieję, że to była słuszna decyzja
        • mynia_pynia Re: szczepienia 18.02.12, 16:56
          Też szczepie 6w1. 2 dni temu była 2 dawka i syn ma od wczoraj gorączkę 38 st. na szczęście daje się zbić czopkiem, ale jestem zestresowana na maxa. Po pierwszej dawce druga noc była przesrana bo nie mógł zasnąć do 2h nad ranem, był niespokojny.
    • lemonna Re: szczepienia 19.02.12, 01:26
      nie przeczytalam zadnych postow powyzej, ale powiem tobie, ze ja nie szczepilam corki na nic (nawet podczas porodu odmowilam podpisania dokumentow do szczepien) i mam takze wielu znajomych ktorzy takze nie szczepili W OGOLE na nic dzieci. Dzieci sa zdrowe, sa w roznym wieku, od noworodkow do 10 lat. Pamietaj ze przejscie choroby uodparnia na cale zycie a szczepionki na pare lat. Poza tym szczepionki oslabiaja naturalny system obronny a nie wzmacniaja. Na szczepieniu ktos zarabia, na nie szczepieniu - ty zarabiasz, swoim zdrowiem.
      • anetchen2306 Re: szczepienia 19.02.12, 10:44
        "Pamietaj ze przejscie choroby uodparnia na cale zycie a szczepionki na pare lat ..."
        No to trzeba wykorzystac ten fakt, by zarazic dziecko (im szybciej tym lepiej!) ksztuscem, polio, odra, blonica, zoltaczka, meningokokami ... jak przechoruje, bedzie mialo odpornosc na cale zycie! No i nie bedzie trzeba nabijac kasy "koncernom" wink

        "Dzieci (nieszczepione) sa zdrowe, sa w roznym wieku, od noworodkow do 10 lat."
        Tylko dlatego, ze pewnie zyja wsrod 90% zaszczepionych i pasozytuja w tyn sposob na tzw. "odpornosci stada". Poczekamy, az podobnne przyypadki nieszczepienia w ogole zaczna sie mnozyc i za 20 latek juz nie bedzie tak wesolo i optymistycznie, i zapewnie wowczas te 20-latki posmigaja czym predzej do lekarza, by sie zaszczepic, bo coraz czesciej beda zdarzas sie epidemie ksztusca, odry ...

        "Poza tym szczepionki oslabiaja naturalny system obronny a nie wzmacniaja ..." A przebyta odra, zakazenie meningo- czy pneumokokami, polio oczywiscie "wspomagaja", w imie zasady: co nas nie zabije, to wzmocni.

        "Na szczepieniu ktos zarabia, na nieszczepieniu - ty zarabiasz, swoim zdrowiem." ... dopoki nie zachorujesz ... zapomnialas dopisac.
      • ania_dentystka Re: szczepienia 19.02.12, 19:14
        Tak jak ktos napisał- lepiej od razu pozarażać dziecko czym się da- przechoruje i się uodporni o ile nie umrze.
        Firmy farmaceutyczne znacznie więcej zarabiają na lekach niż na szczepionkach. O próbach klinicznych nie wspominając.
        Znacznie bardziej się opłaca sprzedawać leki niż szczepionki. 1 dawka szczepionki przeciwko grypie to ok 35 zł ( firma dostaje mniej, bo zarabia i hurtownia i apteka), a leki stosowane przy tej samej grypie to co najmniej 150-200 zł. Przy czym mówie o GRYPIE a nie przeziębieniu.
        Jest coś takiego jak odporność środowiskowa. Nieszczepione dzieci nie chorują, właśnie z tego powodu, ale im więcej nieszczepionych tym większa szansa, że odporność sie zmniejszy.
        W Stanach żadne nieszczepione dziecko nie pójdzie do przyzwoitego przedszkola czy szkoły, nigdzie nie wyjedzie. Rodzice musza szukać takich szkół czy obozów, które nie wymagają szczepień i są to zwykle marne szkoły czy wakacje.
        I bzdurą jest, że szczepienie osłabia system odpornościowy - jest wręcz odwrotnie.
        Gratuluje głupoty.
      • necia27 [...] 19.02.12, 20:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 20:52
          Zasada jest taka ,że dziecko idealne(100% zdrowe)nie powinno mieć powikłań...Ale co sprawdza pediatra przed szczepieniem!!??gardełko ,nosek uszko..!!??.No właśnie..a układ odpornościowy,pasożyty,wady ukryte,badanie krwi,bakterie w moczu ?..jaka kolwiek wada może spowodować trwałe uszkodzenie OUN..Dlatego w japonii nie ma już obowiązkowych szczepień(500tys.udowodnionych powikłań poszczepiennych),a jak już są to dzieci przed szczepieniem przechodzą szereg badań,ale oczywiście w Polsce nie ma na to kasy,łatwiej pielęgniarce jest naciągać rodziców na sz.skojarzone będzia druga pensja!!.Jak pomagał mi homeopata,tzn.jak byłem pierwszy raz u niego(po namowie mojej pediatry która jest super uczciwym człowiekiem i poradziła mi homeopate)to odrazu powiedział,że nie mam się martwić,że już bardzo dużo dzieci wyprowadził właśnie po szczepionkach...Nie miałem już nadzieji,a jednak się udało.Dodam,że leki nie byłu tylko homeo..ale też chemiczne oraz suplementy.
          • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 20:53
            Ninka nie życze sobie takich wrednych pyskówek,nie wiesz przez co przeszliśy z żoną ,nie znasz naszej sprawy więc nie wypowoadaj się.Założe się,żę jesteś pigułą ,która te szczepionki sprzedaje.
            • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 20:58
              Szczepcie pojedynczymi,sprawdzajcie dokłanie zachowanie dziecka przed szczepienie(czy nie ma kataru,dusznośći zmian temp.ciała itd)..jak wszystko jest ok wtedy szczepcie.ALe tylko POJEDYNCZE!!!Skojarzone w swoim składzie mają 10x więcej konserwantów.
              • anetchen2306 Re: szczepienia 20.02.12, 17:36
                "ALe tylko POJEDYNCZE"
                Mieszkamy w De, tutaj "pojedynczych" nie ma zdaje sie juz od 10 lat ... i zaden lekarz nie zdecyduje sie zaszczepic dziecka taka szczepionka, gdyz nie jest rekomendowana przez Instytut Kocha i Pasteura, a tym samym w razie niepozadanych odczynow poszczepiennych to lekarz za podanie takowej "przestarzalej technologicznie" szczepionki "beknie".
                Pojedyncze szczepionki zawieraja zwiazki rteci, skojarzone ich nie zawieraja (na stronie Instytutu Kocha jest bodajze lista szczepionek bezrteciowych i sa to wylacznie szczepionki skojarzone).

                "Skojarzone w swoim składzie mają 10x więcej konserwantów" Czytales ulotke od jednej i drugiej szczepionki, czy tez "wujek znajomego lekarza" ci powiedzial to w "zaufaniu"? Ja wlasnie mam przed soba ulotke Infarix 6w1 i jakos "straszliwych konserwantow" nie znajduje ... substancjami pomocniczymi sa dokladnie te same substancje, ktore znajduje np. w pojedynczej szczepionce p/tezcowi.

                " ... sprawdzajcie dokłanie zachowanie dziecka przed szczepieniem (czy nie ma kataru,dusznośći zmian temp.ciała itd). Sprawdza i pyta o to przed kazdym szczepieniem nasz lekarz pediatra, na miesiac przed kazdym szczepieniem otrzymujemy pisemna informacje o szczepieniu (z wyszczegolnionymi czestymi objawami poszczepiennymi oraz takimi, ktore powinny byc sygnalem do stawienia sie z dzieckiem u lekarza).

                Mlodsza corka jest szczepiona tylko szczepionkami skojarzonymi, innych po prostu u nas nie ma. ZADNE szczepienie nie jest w De obowiazkowe, wszystkie szczepienia sa tylko zalecane. I mimo to ludzie masowo szczepia, zwlaszcza p/pneumo - i meningokokom, epidemie rozyczki,swinki i ospy wietrznej nie wystepuja od lat. I nikt nie namawia do szczepien, nie widzialam absolutnie zadnej "reklamy", nikt "nie kasuje 30% prowizji". Wszelakie szczepienia sa zupelnie darmowe, placi za nie kasa chorych. Starsze dziecko nie pojedzie na szkolna wycieczne wiosenna/letnia w tereny "kleszczowe", jezeli wczesniej nie przedstawi oswiadczenia, ze zostalo zaszczepione p/odkleszczowemu zapaleniu opon mozgowych.
                Jedynym szczepieniem, ktore nasz pediatra nam odradzal, bylo szczepienie p/swinskiej grypie: szczepionka zawierala zwiazki triomesalu, byla niezbyt dokladnie przebadana, szybko wprowadzona na rynek.
          • ninka_mm Re: szczepienia 19.02.12, 21:55
            Widzę dwie możliwości - bawi cię to lub jesteś chora/chory psychicznie.

          • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 22:02
            Sory Ninka ale musze walczyć z takim ludzmi jak Ty-nie wierze,że tak poprostu zachwalasz szczepionki i na kazdym forum ich bronisz.Na 99% jestes pielęgniarką i masz z tego kase.Ja z kolei wiem co przechodziłem po tym syfie i będe zawsze i wszędzie ostrzegał rodziców innych dzieci aby nie musiały przechodzić tego co ja.NIE SZCZEPCIE SKOJARZONYMI!!
            • madziulec Re: szczepienia 20.02.12, 00:15
              A ja chrzanie.
              Zaszczepilam dziecko zgodnei z kalendarzem i tak dalej.
              A teraz dostaje informacje ze szkoly, ze panuje epidemia KRZTUSCA.
              Tak, epidemia.
              Myslalam, ze mnie wkrecaja, ze spisek, ze big pharma. Tak jak mawiaja przeciwnicy szczepien.
              I co sie okazuje? Ze nie. Ze cholera, rzeczywiscie panuje epidemia.

              Ze debilni rodzice tak zagrali, ze dzieciaki choruja. Stad jest prosba do rodzicow, by szczepili. Ale oczywiscie - zmusic nei mozna. Bo nie ma takiej opcji. Bo idioci stwierdzaja: nie zaszczepie, bo dzieciak autyzmu dostanie albo co.

              Wiec ja dzis odchodze od zmyslow, bo dzieciak mi kaszle. I zastanawiam sie pol dnia czy mozliwe jest zachorowanie, gdy byl szczepiony.
              Przez takich kretynow.

              PS
              Sorki za ostre slowa, ale szlag mnie trafia.
          • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 18:05
            Oto ciekawy przypadek
            zaszczepiłam córkę dwa tygodnie temu szczepionką skojarzoną hexą 6w1 (kupiłam, bo też chciałam zaoszczędzić małej bólu 210 jedna dawka, choć słyszałam wiele złych rzeczy na temet tych szczepionek lekarz przekonał mnie że jest lepsza pod każdym względem a to co piszą w necie to bzdury)to było drugie jej szczepienie. po pierwszej hexie nic jej nie było nawet nie była marudna. po drugiej dostała twn KRZYKU MÓZGOWEGO- NOP tzn niepożądany objaw poszczepienny - tego płaczu małej nie dawało się znieść to był horror Po konsultacji z pediatrą usłyszałam że jak najprędzej powinnam się skonsultować z punktem konsultacyjnym ds szczepień bo taki NOP jest przeciwwskazaniem do dalszych szczepień. Dodam że najbliższy taki punkt znajduje się 150 km ode mnie. Zadzwoniłam i dowiedziałam się że najbliższy termin przyjęcia za 2 mce chyba że zdecyduję się komercyjnie to za 2 tyg i właśnie wczoraj wróciłam z tej konsultacji- na szczęscie wizyta tylko 70 zł. dowiedziałam się od specjalisty że te szczepionki to kombajny i zawierają wiele niepotrzebnych rzeczy, konserwantów że nie wspomnę już że kazda hexa ma w sobie 6 szczepionek m.in polio czy wzw i choć zuzia ma 3 mce i powina być dopiero 1 raz zaszczepiona polio (a przez hexę otrzymała juz 2 dawki i za 6 tyg otrzymałaby 3) i np wzw powinna ze szpitalną po urodzeniu otrzymać 2 dawki a przez hexe dostała juz 3 i dostałaby 4 za 6 tyg zupełnie niepotrzebnie!!!! szkoda że pediatrzy zapominaja o tym wspomnieć zachwalają te szczepionki kupione oczywiście u nich w przychodni bo tak niby wygodniej? mamy terazu zuzi indywidualny kalendarz szczepień z zakazem użycia hexy i zobaczymy co będzie 8 kwietnia bo to nasz kolejny dzień szczepienia i boje się okrutnie. NIGDY W ZYCIU KOLEJNEGO DZIECKA NIE ZASZCZEPIĘ SZCZEPIONKĄ SKOJARZONĄ!!!!!! chciałam zaoszczedzic małej bólu a na razie staneło na tym że na każde szczepienie będę musiała jezdzić z mała 150 km, brać z mężem wolny dzień w pracy, targac maluszka tyle km a kłuć i niestety będzie kilka, że nie wspomnę już o skutkach finansowych Może takie powikłania zdażają się rzadko, ale się zdażają ja też myślałam że mi to się nie przydaży a jednak pozdrawiam i trzymajcie za nas kciuki bo zuza jest kochanym,prześlicznym, uśmiechniętym dzieckiem Nie zasłużyła sobie na takie przygody i niewiadomą co będzie dalej. pozdrawiam
            • ania_dentystka Re: szczepienia 20.02.12, 18:46
              To zdecyduj się czy jesteś kobietą ( zaszczepiłam) czy facetem ( zaszczepiłem).
              • betty842 Re: szczepienia 21.02.12, 18:08
                Ja to zrozumiałam tak,ze maxima wstawił jakąś histrorię innej osoby,że to nie była jego historia.
                • maxima3000 Re: szczepienia 21.02.12, 20:05
                  "bett" dobrze zrozumiałaś.Przyżekam Wam na P.Boga(a na Boga nigdy bym nie skłamał)-moja córka dotkniętqa została powikłaniami po szczepieniu i znam dużo przypadków,gdzie po szczepieniu wystąpiły podobne objawy.Uważajcie na te sczepienia!BO wasza pociecha może również zostać okaleczona przez szczepienie i nikt wam nie pomoże,nikomu nic nie udowodnicie.To jest tak jak z alkoholem i dopalaczami.Po dopalaczach umiera 10 osób w roku-a sprzedawcy dopalaczy muszą zamykać sklepy-ale główny podwód to omijanie podatków i przez to młodzież nie kupuje alkoholu i nie oddaje 22% podatku + 20% akcyzy tak jak jest przy kupnie alkoholu(połowa dla państwa).A po alkoholu rocznie umiera 25tys ludzi i alkohol można nawet w kiosku kupić mimo,że ludzie umierają,dzieje się wielka krzywad w rodzinach itd.Tak działa Polska-liczy się k a s a.Sczepionki przypominają mi rząd D.Tuska-rój szarańczy robiący spustoszenie i straty.
                  • betty842 Re: szczepienia 21.02.12, 21:16
                    Ja ci wierzę.Sama znam 2 przypadki zachorowań z powodu powikłań poszczepiennych.I to nie jakieś lekkie powikłania bo jedna dziewczynka dostała poszczepieniowe zapalenie mózgu i obecnie jest rośliną na wózku a drugiej dziewczynce zaszkodziła rtęć zawarta w szczepionkach i zaczeła cofać się w rozwoju (obecnie również jest na wózku-roślina).Zastanawiałam się na odwlekaniu szczepien aż dziecko bedzie bardziej odporne (powiedzmy około roku) ale po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw wreszcie zdecydowałam sie,ze bede szczepić.Prawdopodobieństwo powikłań po szczepieniu jest takie samo jak zachorowanie np na odrę bez zaszczepienia.Szczepię tylko na to co jest obowiązkowe,żadnych dodatkowych. Cierpnę przed i po każdym szczepieniu i bardzo wnikliwie obserwuję dziecko ponieważ boję sie powikłań jak cholera,Z tym,ze ja szczepię skojarzonymi (3w1) z tego powodu,że sa one oczyszczone i nie zawierają rtęci (o ile dobrze kojarzę).Ale wg mnie im wiecej w 1 szczepionce (np 6w1) tym gorzej.Słyszałam o smierci 6-tygodniowego niemowlaka po szczepionce 6w1.Dziecko bardzo źle zareagowało na którąś ze szczepionek ale że było to 6w1 nie można było stwierdzić na którą źle zareagowało.Gdyby to było 6 różnych wkłuć można by było zaobserwować np jakieś zmiany na skórze w miejscu wkłucia i wtedy można byłoby odpowiednio zareagować ale w wypadku 1 wkłucia było to niemozliwe.Tak wiec to jest minus dla szczepionek skojarzonych a dla normalnych minus za rtęć. ALE za szczepionkami skojarzonymi przemówił fakt,ze są oczyszczone i rzadziej występują reakcje poszczepienne.Pierwszego syna najpierw zaszczepiłam normalnymi niepłatnymi (gorączkował pózniej).Potem zdecydowałam się na skojarzone ponieważ okazało sie że syn nie reaguje gorączką na żadne infekcje a to czasem pierwszy i jedyny objaw choroby wiec panicznie bałam sie,ze zostanie zaszczepiony a bedzie chory w tym czasie.Wiec zdecydowałam się na skojarzone (ale jak najmniej w 1) z tego powodu że są oczyszczone (nie gorączkował po nich wiec uznałam,że chyba jednak lepiej je znosi). Drugiego syna szczepię też skojarzonymi (ale oczywiście jak najmniej w 1 i tylko to co jest obowiązkowe).Jak już zaczęłam skojarzonymi to juz teraz zmienić nie mogę na normalne.Wierzę ci,ze twojej córce mogła zaszkodzić szczepionka ale nie zamienię skojarzonych na normlane bo tych też się boję.Pozostaje obserwować dziecko i wierzyć że wszystko bedzie dobrze.
          • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 18:16
            Wpiszcie sobie w google "autyzm" oraz przyczyny-w którymś odnośniku jest "powikłanie poszczepienne".Tysiące dzieci po podaniu mmr zachorowało na autyzm-na drugi dzien po szczepieniu dzieci robiły się smutne, zapatrzone i z dnia na dzien było gorzej.Poczytajcie sobie na google autyzm od szczepien.Tysiące rodziców opisuje tam sówój horror po szczepieniu.
            • madziulec Re: szczepienia 20.02.12, 23:20
              Przepraszam czy TY w ogole widzials dzieci majace autyzm???
              To nie sa jakies roslinki siedzace w kacie, kiwajace sie i sliniace.

              Niektore dzieci nie mowia, ale niektore praktycznie wygladaja i funkcjonuja praktycznie tak samo jak normalne dziecko i bys nigdy nie odroznila.
              Nie wiem skad to "smutne". Chyba od tego, że przeczytały Twoj post.

              PS
              Polecam poczytanie www.myhealthnewsdaily.com/2247-mercury-autism-linked.html - ostatnie co mi sie udalo znalezc. ja wiem, nie uwierzysz, bo spisek, bo big pharma...
          • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 22:07
            Do dziś ma żal do mojej żony że dało sobie wmówić te skojarzone buble...a masa znajomych w tym pielęgniarki odradzały.Najśmieszniejsze jest to,że była szczepiona na rotawirusy a nagminnie na nie choruje.
          • maxima3000 Re: szczepienia 21.02.12, 23:08
            Moja córeczka na szczęście z tego wyszła-pediatra która szczepiła podała na miary do homeopaty w poznaniu i tak się zaczeła droga ratowania mojej córeczki.Przy leczeniu(oczyszczaniu)objawy się nasiliły ale pani Ania(le.homeo)mówiła ,że to dobry objaw i kazała dalej podawać leki i suplementy.4 tygodnie to trwało i skonczył się cały horror.Teraz jest zdrowa jak ryba,jest bardzo dobrze rozwinięta ,ma 2 latka i 4 miesiące i w porównianinu z rówieśnikami jest bardzo do przodu.Dziękuje Bogu ,że z tego wyszła.Nie wiem czy to pomógł homeopata czy moja wiara-od momentu gdy zachorowała zaczełem chodzić reguralnie do kościoła spowiedzi,pozbyłem się wszystkich grzechów i modliłem się o zdrowie mojej córki.Być może to Bóg wskazał mi droge do homeopaty(nigdy nie wierzyłem w tą metode leczenia).Jak już na miejscu usłyszałem,że same leki homeopatyczne nie wystarczą nabrałem nadzieii że trafiłem na dobrego lekarza.I tak się stało.W ciągu roku poleciłem znajomym tego lekarza-jeden chłopak 11 lat brał tony leków,min sterydy nie przesypiał żadnej nocy,ciągle się pocił miał astme-matka chłopaka(pracujemy na tej samej ulicy)udała się do poznania tak jak kazałem.I po 3 tygodniach przyszła z bambonierką i kawą dziękując za polecenie tego lekarza.Po podaniu paru kropelek wszystkie dolegliwości znikły koniec chemi chłopak schudł,spał spokojnie koniec astmy.Drugo przypadek to moja mama i jest silne migreny z którymi się pogodziła mimo brania leków.Po I wizycie i otrzymaniu zestawu leków (rok temu) do dziś nie miała ataku migreny-przedtem 3 dni w ciągu 2 tyg.Polecam homeopatów w takich przypadkach,ale nie takich którzy tylko i wyłącznie leczą lekami homeo.Jeżeli ktoś nie wierzy w leki homeo to np.przy silnych wymiotach(rotawirusie)poda krople vomitushell i zobczy potęge deziałania homepati.Albo przy krwawieniach z nosa podać armice montane-koniec z krwawieniem.Oczywiście nie do wszystkiego homeopatia-np.jest bezskuteczna w walce z pasożytami.Jeżeli macie problemy z dzieciakami i normalne metody leczenia nie pomagają nie macie nic do stracenia.Spróbujcie...Ja gdybym nie posłuchał naszej Pani pediatry moja córka do dziś brała by Tegretol,który i tak jej nie pomagał a neurolodzy mówili "Panie Dawidzie - to nie jest tak,że Tegretol nie pomaga-bez niego było by jeszcze gorzej-prosze dalej podawać".Dzięki Bogu nie posłuchałem.Jeżeli nie macie pieniędzy są homepaci,którzy najpierw leczą a jak leczenie jest skuteczne wtedy można im zapłacić.Nie wierzcie jednemu lekarzowi,nie poddawajcie się i nie dajcie soboe wmówić,że nic nie można zrobić.
            • madziulec Re: szczepienia 22.02.12, 10:10
              Ha!!!!
              Lepszych farmazonow nie czytalam wink))
              I to dawno.

              Moje dziecko chorowalo na zapalenia uszu. Koszmarne, praktycznie raz na miesiac, z goraczka nawet 41,3.
              Robilam wszystko: usuniecie 3-go migdala, drenaz uszu... Nic nei pomoglo. Trafialam do najlepszych lekarzy. NIc. Trafilam w koncu do lekarki, ktora mowi: a bo mleko i koniecznie wprowadzamy homeopatie.
              Jak poszlam te leki wykupic to wymieklam: kupuje sie cala buteleczke kropelek, uzywa sie tydzien, oczywiscie nie ma zadnych tam znizek NFZ, wiec placi sie 100%. Cudne ceny, po 50 zeta bylo za opakowanie, a to byly 3 opakowania. Do tego jakies homeo w zastrzykach, 15o zeta.
              No, ale jak dziekco choruje to czlowiek nie szczedzi, bo szuka kazdej drogi. Szczegolnie jak nei wie co dziecku jest i szuka po omacku.
              Tu niektorzy powiedza, ze mleko (to tez byl falszywy trop).

              Pomogly specjalne terapie pradem z wapniem i nagrzewanie uszu. I tyle.
              Homeopatii dziekco nei chcialo. Bez mleko obejsc sie nei chcialo.

              Nie dajcie sobei nigdy wmowic, ze homeo jesttanie. Wizyta u homeopaty tez nie jest nigdy tania.
              • maxima3000 Re: szczepienia 22.02.12, 19:14
                To fakt wydałem 200zł.Ale wydałbym 200tys.aby była zdrowa.Homeopatia nie na wszystko podobno,ale sprawy neurologiczne jak najbardziej zapewniam was.
                • madziulec Re: szczepienia 22.02.12, 19:47
                  Ano wlasnie.

                  I na tym zeruja homeopaci. Cenia sie jakby byli jedyni na swiecie. Na tym, ze my, rodzice chcemy wyleczyc dziekco, na tym, ze zlapiemy sie wszystkiego...
                  I ze zaplacimy KAZDE pieniadze.
                  • maxima3000 Re: szczepienia 22.02.12, 21:26
                    no tak ale ja najpierw chodziłem do naurologów-książęta nie dające nic sobie przepowiedzieć zmarnowałem rok czasu na ich rady a moja córka otrzymywała taką chemie ,że po niej się obalała i ciągle spała anapady jak były tak były.Po totalnej bezradności tych baranów udałem się do homeopaty i to była najwłaściwsza decyzja w moim życiu.Nie chodzi juz o leki homeopatyczne(bo w przypadku mojej córki nie były tylko one)ale o podejście i wiedze niektórych homeopatów.Gdy po wyleczeniu pojechałem na konsultacje no neurologa i powiedziałem mu,że córka odrzuciła tegretol i była u homeopaty który ją wyleczył zaśmiał się i powiedział "widocznie z tego wyrosła"....odpowidziałem mu "kur.mać szkoda,że jak Pan ją leczył to nie chciała z tego wyrosnąć "wyszedłem trzaskając drzwiami.Moja mam jest drugim przykładem pół życia męczył się z migreną aż doczasu kiedy nie poznała tej homeopatki która wyleczyła moją córke.To jest długi temat,szkoda,że niektórzy sami siebie okłamują pisząc,że homeopatia nie działa(chociaż nigdy nie byli u porządnego homeopaty)albo,że szczepionki są bezpieczne mimo że jest tysiące powikłań..Pamiętajcie nie wstyd jest się przynać do błędu albo błędnych przekonań najważniejsze jest zdrowie.A jeżeli jakaś PIKDAMA pisze,że takie leki jak armica vomitushell nie działają to okłamuje samą siebie bo są to leki skuteczne w 100% przypadków.Oglądnijcie sobie z archwium z TVN panią Dr.Bross?(lek.homeopata) tak na wielką skale leczyła dzieci z zaburzeniami neurologicznymi-w Bydgoszcze samej wyleczyła mase dzieci z padaczek.
                    • madziulec [...] 22.02.12, 22:09
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • murwa.kac Re: szczepienia 22.02.12, 22:12
                        oesu
                        jak kogos stac, zeby placic za cukier 600 zł per kilo to niech sobie placi.

                        co nam do tego wink
                    • ninka_mm Re: szczepienia 23.02.12, 10:02
                      myślałam, że reklama na forum jest niedozwolona.

                      No dobra - już się wszyscy zorientowali, że maxima300 jest homeopatą, czyli - inaczej mówiąc - szarlatanem naciągającym zdesperowanych chorych ludzi. Biznes wróżenia z ręki się słabo kręcił?
    • silje78 Re: szczepienia 19.02.12, 12:23
      moja córka była szczepiona skojarzonymi, z dodatkowych miała ospę. nie było reakcji poszczepiennych. raz (chyba po drugim szczepieniu) miała lekki stan podgorączkowy.
      • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 20:41
        Moja córeczka na drugi dzień po szczepionce skojarzonej dostała gorączki,póżniej dwa dni ciągle wymiotowała aż zrobiła się blada i temp. ciała spadła do 34.5 stopnia.Wezwaliśmy karetke,5 dni w szpitalu.10 dni po szczepionce napady padaczki.Naszczęście po roku horroru udało się to odwrócić dzięki homeopacie który ją odtruł.Ale co przeżyliśmy to przeżyliśmy(rok czasu żadnej nocy nie przespałem i jeżdzenie od neurologa do neurologa-co drugi mądrzejszy nie dało im się przemówić że zaczeło się to po szczepionce oni swoje)...Mój znajomy ma wujka lekarza.Jak doniego zadzwonił ,że będzie szczepił i zapytał czy skojarzoną czy zwykłą wybrać odrazu usłyszał "niech Cie ręka boska broni dawać skojarzoną!!..jest zasilna i dużo dzieciaków po tym dostaje padaczek i autyzmów" i dodał,że w jego branży(lekarze itd)większość ma podobne zdanie.A że pediatra,pielęgniarka poleca skojarzone..nic dziewnego bo od każdej szczepionki płatnej mają 30%.Jak już ktoś zaszczepił i będzie się coś niepokojącego dziać moge pomóc.
        • ninka_mm Re: szczepienia 19.02.12, 20:48
          Znajomy homeopata odczynił uroki? Fascynująca historia, choć szkoda, że zmyślona.

          Smutne, że ta moda na nieszczepienie, która obecnie przyjmuje poziom alarmujący zbierze w niedalekiej przyszłości swoje żniwo sad
        • maxima3000 Re: szczepienia 19.02.12, 21:56
          A działanie szczepionek jest bardzo proste.W szczepionce znajduje się wirus(zależny od szczepionki).Podajemy go jak organizm jest zdrowy i sam sobie wytwarza przeciwciała i go zwalcza całkowicie nie pozostawiając powikłań.Ale tak jest w przypadku pojedynczych szczepionek.A teraz wezmy 5w1 -aż pięc chorób naraz wciśnietych do organizmu.Dużo słabszych maluszków sobie z tym nie radzi i zostaje syf w organizmie powodujący powikłania autyzmy,adhd,epilepsje alergie itd.
          • ania_dentystka Re: szczepienia 20.02.12, 13:21
            Błagam nie wypisuj rzeczy nieprawdziwych.
            Gdyby tak było leżałabym w grobie.
            Szczepi się nie tylko przeciwko chorobom wywoływanym przez wirusy, ale także bakterie.
            Błonica, tężec, krztusiec, gruźlica, meningokoki i pneumokoki są wywoływane przez BAKTERIE. A bakterie i wirusy to nie terminy stosowane zamiennie.
            Zasady działania szczepionek nie są aż tak proste. Dalsze tłumaczenie o wciśnięciu 5 chorób jest tylko konsekwencją twojej ignorancji.
            Co powoduje autyzm, ADHD itd tego nie wiadomo, nie ma żadnych dowodów, że szczepienia.
            Wiadomo natomiast, że dzięki szczepieniom nie ma masowych epidemii. W dzisiejszym dodatku do GW ( Duży Format) jest artykuł o ospie. Nie wietrznej, ale prawdziwej - przeczytaj, może coś zrozumiesz.
          • anetchen2306 Re: szczepienia 20.02.12, 17:43
            "A teraz wezmy 5w1 -aż pięc chorób naraz wciśnietych do organizmu ..."
            To nie CHOROBY, to fragmenty NIEZYWYCH wirusow, czasteczki ich bialek (ktore luszki system immunologiczny rozpoznaje jako potencjalnego "wroga") ... nie moga w zaden sposob wywolac jednostki chorobowej, gdyz sa NIEAKTYWNE.

            "Dużo słabszych maluszków sobie z tym nie radzi ..." No to mamy spisek na skale swiatowa, gdyz w prawie kazdym kraju szczepionki skojarzone sa polecane zwlaszcza dla wczesniakow, jako bezpieczniejsze, lepiej tolerowane.

            " ... i zostaje syf w organizmie powodujący powikłania autyzmy,adhd,epilepsje alergie itd"
            Nobla tobie przyznac za to odkrycie ... caly swiat naukowy szuka przyczyn tychze przypadlosci juz od lat, a ty o tym wiesz i nigdzie wynikow swoich badan nie publikujesz?
            • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 18:01
              choroby czy bakterie czy to wazne..nie jestem lekarzem..ale znam dobrych lekarzy,którzy nigdy swoim dzieciom nie podali by skojarzonych gówien...I dotego przepadek mojej córki(stało się to po szczepionce doustnej)która w większości krajów europy została wycofana a unas dalej ją podają.Dobra załóżmy że ja pisze nie prawde i te 30tys innych polaków ,których dzieci ucierpiały po szczepionkach.Ale co z opinią wybitnych japońskich naukowców i lekarzy ,którzy zgodnie orzekli ,ze szczepionki szkodzą na masową sklale.Poparli to dowodami poczym japońska izba lekarska wycofała przymus szczepien intepretując swoją decyzji wielką szkodliwością szczepien.Oni też kłamią?albo szwecja i inne kraje..Zgadzam się ,że szczepić trzeba ale tylko to co niezbędne i bron boze skojarzone!!.Zwrócmy jeszcze uwage ,że często po szczepieniu dziecko zapada w taki okres,że pogarsza się jego mowa-to jest również skutek szczepień.Rok czasu jezdziłem z córką po szpitalach poznając 4 neurologów-dwóch z nich również powiedziało,że przypadek mojej córki to najprawdopodoniej powikłanie poszczepienne.Ale na pismie tego nie napisza bo krajowa izba lekarska połączona z firmami farm.zniszczyła by go na miejscu.Jezeli ktos mi nie wierzy zapraszam na kawe-mam wszystkie wypisy ze szpitali mojej córki,wyniki badan eeg tomografi itd.Mozemy podyskutować do bólu.
              • ania_dentystka Re: szczepienia 20.02.12, 18:45
                Jeśli jest tak jak piszesz to twoim obowiązkiem jest powiadomić prokuraturę. Jeśli nie masz dowodów, że Naczelna ( nie krajowa, bo takiej nie ma ) Izba Lekarska ma powiązania z firmami farmaceutycznymi to nie wypisuj bzdur, bo możesz bardzo łatwo narazić się na proces o zniesławienie. Wbrew temu co się mysli nie jesteśmy w sieci anonimowi.
                • malgosiek2 Ania_dentystka odbierz ode mnie pocztę 20.02.12, 22:56
                  bo jakoś od nieznajomych nie przyjmujesztongue_out
                  Taki mi komunikat wyskakuje.
              • anetchen2306 Re: szczepienia 20.02.12, 20:02
                "choroby czy bakterie czy to wazne..nie jestem lekarzem"
                Nawet na biologii nie chcialo ci sie chyba uwazac ... wiec nawet o podstawach pojecia nie masz, dlatego kazdy "homeopata made in wachock" moze ci kazdy kit wcisnac (typu: oddtruje panu dziecko z "gowna"). Korzystam z porad i uslug homeopaty, jednak takich bzdur na temat szczepien nigdy od niego nie uslyszalam! I nigdy "nasz" homeopata nie odradzal nam szczepien! Moze dlatego, ze ukonczyl studia medyczne a nie socjologie/historie sztuki.

                "znam dobrych lekarzy,którzy nigdy swoim dzieciom nie podali by skojarzonych gówien"
                No widocznie znasz tylko "dobrych", ja znam za to bardzo dobrych. I ci swoje potomstwo szczepia, na wszystko, co sie rusza, doszczepiaja sie regularnie bo wiedza - naogladali sie w swoim zyciu dosc powiklan po "chorobach wieku dzieciecego" - czym to pachnie.

                "Dobra załóżmy że ja pisze nieprawde i te 30tys innych polaków ,których dzieci ucierpiały po szczepionkach" podaj zrodlo do tych danych!

                "Ale co z opinią wybitnych japońskich naukowców i lekarzy ,którzy zgodnie orzekli
                > ,ze szczepionki szkodzą na masową sklale.Poparli to dowodami poczym japońska iz
                > ba lekarska wycofała przymus szczepien intepretując swoją decyzji wielką szkodl
                > iwością szczepien." Nikt w Japonii takiej opinii nie wydal! Japonska Komisja d/s szczepien wstrzymala na pewien czas jedynie pewne szczepienie (wycofano szczepionke z rynku), bo nie wiadomo bylo, co bylo powodem zgonu czworki dzieci:
                www.welt.de/vermischtes/weltgeschehen/article12719315/Impfungen-nach-Tod-von-vier-Kindern-gestoppt.html
                www.google.com/hostednews/afp/article/ALeqM5jmDiBxQmb1R-cuFcrpyQJ3R1GqXw?docId=CNG.e99c7a6792349b1faeb9937d379d079e.581
                "Rok czasu jezdziłem z córką po szpital
                > ach poznając 4 neurologów-dwóch z nich również powiedziało,że przypadek mojej c
                > órki to najprawdopodoniej powikłanie poszczepienne"
                A co, mieli ci powiedziec, ze nie wiedza, co twojemu dziecku dolega? Zwalili wine na to, czego udowodnic nie potrafili. W dodatku nie mieli odwagi sie do swojej niewiedzy i niemocy przyznac.
                Ja, jako dziecko spedzilam w roznych szpitalach polowe mojego dziecnistwa, a "specjalisci" wmawiali moim rodzicom, ze symuluje lub ... jestem psychicznie chora (mialam wowczas 7 lat!), tymczasem mialam rozlany wyrostek robaczkowy i rozlegle zapalenie otrzewnej. Nie wiedzieli jednak wowczas, co mi dolega, wiec zwalili wine na cos, czego tak prosto udowodnic sie nie dawalo. I tez mialam setki badan, bralam kilogramy lekow (z psychotropami wlacznie, bo "symulowalam bol brzucha").
                "Mozemy podyskutować do bólu" Dyskutowac mozna o czyms, o czym ma sie chociaz mgliste pojecie. Ty juz na poczatku zaznaczasz, ze nie masz o tym zielonego pojecia sad Przykro mi, ze choroba dotknela wasza rodzine. Nie winilabym jednak za to szczepien.
                • cisza04 Re: szczepienia 20.02.12, 20:33
                  Śledzę tę dyskusję, ponieważ śledzę również los kilkutygodniowego niemowlaka, o tym przypadku pisałam wyżej, w tym wątku. Zadziwiające jest to,że przyjęto dziecko do szpitala bezpośrednio z ośrodka zdrowia. Mała przestała oddychać zaraz po podaniu szczepionki w 6 tygodniu. Po przywróceniu oddechu, odwieziono ją karetką do szpitala. Wiecie..na wypisie nie ma słowa o tym, w jakich okolicznościach doszło do bezdechu. Jak zatem można doliczyć się reakcji poszczepiennych?! Tylko przez takie fora, które gromadzą różne osoby, np. takie jak ja. Oczywiste jest, że szukano różnych przyczyn zatrzymania oddychania lecz wypisano maleństwo bez diagnozy, bo według przeprowadzonych badań jest zdrowa i tak sobie, jakoś przypadkiem przestała oddychać..Straszne są te historie. I pełne okrucieństwa komentarze. Zastanawiam się czy rodzice tej niemal dwumiesięcznej córki, która do dnia szczepienia oddychała normalnie i bez trudu, i bez przestanków, są przekonani,że mają po prostu pecha,że zasłużyli sobie na to, bo popełnili jakieś błędy? Brak statystyk i ba! niechęć do ich prowadzenia , brak zapisów w kartach szpitalnych-zapisów o faktach a nie domniemanych przyczynach, brak dociekliwości ze strony lekarzy, powoduje właśnie taki mechanizm myślenia! Niepotrzebne są zakazy i nakazy..niepotrzebne nawet dyskusje.. po prostu stwórzmy statystykę takich reakcji ..poszukajmy analogii a wówczas będziemy wiedzieli czy mamy do czynienia z niebezpiecznymi szczepionkami czy to tylko WYOLBRZYMIONY strach i panika.
                  • ninka_mm Re: szczepienia 20.02.12, 20:55
                    nie wiem, w ogóle co to za historia, jakie były fakty itd. Być może opisujesz przypadek anafilaksji? Substancje pomocnicze w szczepionce mogą być alergenem.

                    • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 21:55
                      Moja siostra po szczepieniu dostała 40 stopni gorączki.Utrzymywała się 4 dni,lekarze obawiali się najgorszego.Naszczęście z tego wyszła(to było w 1996 roku miała roczek ....ale moja córeczka już nie była tak silna.Pamiętajcie ,że na ten syf szczepionkowy jest antyidotum-są osoby na forum opisujące zatrzymanie rozwoju po szczepieniu następnie odtruwanie opisują w dośc szczegółowy sposób.Obroncy szczepien nie dotkneło was to nieszczęscie,podejzewam ,że niektóre z was to osoby zarabiające na tym.Poczujcie się jak osoby,które dotkneło to nieszczęśćie i widziały na własne oczy co się działo po szczepieniu...nie próbujcie im wmawiać,że szczepionki szczególnie te skojarzone są bezpieczne bo to najgorsza ściema.Moja córeczka ma 2.5 roku i ma zaległa szczepienia odra,świnka,różyczka i jeszcze coś chyba krztusiec o ile się nie myle.Ale nasza pediatra aż się trzesię jak słyszy szczepienia(widziała na własne oczy jak zdrowe dzieci po szczepionce zaczeły się zamykać w sobie).Dlaczego nie dostajecie ulotki od szczepionek z możliwymi skutkami ubocznymi:min.porażenie mózgowe,drgawki ,uszkodzenia OUN itd...bo nikt by nie zaszczepił.A to wiadomo,że niejest takie proste bo szczepić trzeba,bo bez tego było by jeszcze gorzej.Ale nie skojarzone!.Ponoć warto przed szczepieniem 3 dni podawać po 100mg VIT C oraz 2 dni po szczepieniu.
                      • dziennik-niecodziennik Re: szczepienia 21.02.12, 20:02
                        > Dlaczego nie dostajecie ulotki od szczepionek z mo
                        > żliwymi skutkami ubocznymi:min.porażenie mózgowe,drgawki ,uszkodzenia OUN itd..
                        > .bo nikt by nie zaszczepił.

                        szczepionki skojarzone są płatne, do kupienia osobiście. w kazdym opakowaniu jest ulotka, mozna sobie wszystko przeczytac. mozna zażądac ulotki przed wykupieniem i sie zapoznac.
                    • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 22:10
                      "nie wiem, w ogóle co to za historia, jakie były fakty itd. Być może opisujesz przypadek anafilaksji? Substancje pomocnicze w szczepionce mogą być alergenem"
                      niezłe alergeny mogące spowodować smierć a jeszcze post wyżej Ninka zarzekała się ,że szczepionki nie mają działań ubocznych...Tacy właśnie są obrońcy szczepien..
                      • dziennik-niecodziennik Re: szczepienia 21.02.12, 20:00
                        > niezłe alergeny mogące spowodować smierć

                        kazdy alergen moze spowodowac śmierc. nie musi by niezły. alergicy umierają po czekoladzie z orzechami.
                    • cisza04 Re: szczepienia 21.02.12, 23:08
                      ninka_mm napisała:

                      > nie wiem, w ogóle co to za historia, jakie były fakty itd. Być może opisujesz p
                      > rzypadek anafilaksji? Substancje pomocnicze w szczepionce mogą być alergenem.
                      >
                      Być może. Choć na pewno nie został ten przypadek tak sklasyfikowany. Mogłabym zrozumieć, gdyby przynajmniej padła taka diagnoza..lecz "dziecko jest zdrowe" a w przyjęciu do szpitala i karcie szpitalnej pojawia się informacja o zatrzymaniu oddechu. Bez podania w jakiej sytuacji. Jakby szczepienia w ogóle ..nie było..i jakby dziecku zatrzymywał się oddech już kiedyś a to nie jest prawdą.
                      • madziulec [...] 22.02.12, 09:51
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • cisza04 Re: szczepienia 22.02.12, 22:02
                          madziulec napisała:

                          > Cisza, czy znasz DOKLADNIE wszystkie dokumenty dziecka???
                          > W jednym z postwo napisalas "dziecko mojej znajomej". Wybacz, ale czy pokazujem
                          > y znajomym ksiazeczki zdrowia, wypisy ze szpitali, orzeczenia i wszelkie zaswia
                          > dczenia???
                          >
                          > Nie. Za to zwykle opowiadamy jak to nas paskudnie potraktowano, lekarze w ogole
                          > sa banda nieukow (my zas, rodzice czyli, pozjadalismy wszelkie rozumy i to my
                          > powinnismy leczyc dzieci), w szpitalach syf, pielegniarki .. wiadomo. To standa
                          > rd. Aha. Czasem jeszcze dochodzi, ze wszyscy popelnili zaniedbanie tylko nei ro
                          > dzic.
                          >
                          > Wybacz, ja tego nie lykam. Nie znajac DOKLADNIE wszystkich badan dziecka nie mo
                          > zna jednoznacznie powiedziec: to wlasnie zaszkodzilo. Taka prawda.

                          Opisałam tę sytuację dokładnie tak jak wygląda. Bez żadnych dodatków i ozdobników. Nie dodałam tylko, bo nie zapisałam jaka to dokładnie była szczepionka, nie spisałam również karty szpitalnej dziecka i nie dołączyłam rozmów nagranych komórką. Wiesz.. doskonale Cię rozumiem.Sama należę do osób sceptycznych i nie wierzę póki nie zobaczę, nie dotknę i nie poczuję. Pisałam szczerze, doczepiając niejedną łatkę rodzicom, bo niestety, takie są fakty.
                          Nie potrafię być w swoich osądach jednostronna przez parszywą skłonność do zbadania każdej sprawy od podszewki. Nie rozmawiam z lekarzami tego dziecka, ponieważ jestem osobą obcą ale gdybym tylko miała pozwolenie na taką działalność, natychmiast skorzystałabym z tego i nie ustąpiłabym, bo znam siebie. Nie dostanę takiego pozwolenia, z wielu powodów. Po pierwsze lekarz zapewne nie zechciałby tego zaakceptować, po drugie większość ludzi prostych, których znam , boi się sprzeciwiać lekarzom i księżom(wolą opowiadać co mogłoby się zdarzyć , gdyby byli odważni ;P ). Taki świat. Zwykły.Szary. Ludzki.
                          Podejście lekarzy znam z własnego doświadczenia z córką. Opowiem Ci, choć zapewne nie będziesz miała ochoty przeczytać, bo przecież chodzi o to, by komuś nawrzucać a nie jak konstruktywnie podejść do problemu nierejestrowania przypadków "powikłań poszczepiennych"
                          (że ujmę to w taki sposób). (histroia nie ma nic wspólnego ze szczepieniami więc przepraszam z góry)
                          Moja córka(wówczas pięcioletnia) pewnego dnia, po świętach BN, pojechała z tatusiem do babci. Tam zjadła co nieco, w tym kawałek indyka z dużą ilością tłuszczu spod niego. Może i fajnie lecz indyk miał wtedy jakieś 6 dni. Córka struła się paskudnie. Wymiotowała i gorączkowała. Zabrałam dziecko do lekarza, bo zatrucie było bardzo silne więc chciałam żeby ją obejrzała i dała coś na przywrócenie(uzupełnienie) flory bakteryjnej. Wydawało się to takie proste! Lekarka obejrzała córkę dokładnie i stwierdziła,że mała ma anginę. Koniec i kropka. Zero dyskusji. Na mój ostry sprzeciw choć wyrażany spokojnie, równie spokojnie lecz bardziej zjadliwym tonem poinformowała mnie,że córce w "migdałkach gromadzi się ropka". Próby wytłumaczenia lekarce,że moja córka ma takie gardło odkąd pamiętam,że zostało to wpisane do kartoteki dziecka, co można sprawdzić, spełzły na niczym. Lekarka dała mi do zrozumienia,że są inni pacjenci.Na odchodne wręczyła mi receptę na antybiotyk i osłonówkę oraz syropek,bo kaszleć dopiero będzie. Recepta wylądowała w koszu. Córka po następnych dwóch dniach wróciła do zdrowia. Nie jestem mądrzejsza od lekarza ale miałam okazję i szczęście wychowywać moje dziecko sama do 5 lat więc znałam jej organizm. Dziś śmieję się,że działałam jak pies, łapałam najdrobniejszą zmianę w lot..i obserwowałam nim udałam się do lekarza.
                          To tak tytułem wtrętu tylko..madziulec..Dzięki za post ale nie pomaga mi wymyślić jak wprowadzić mądry sposób rejestrowania takich przypadków jak tej małej.
                          • madziulec [...] 22.02.12, 22:12
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • cisza04 Re: szczepienia 22.02.12, 22:38
                              madziulec napisała:

                              > Rozumiem, ze MIESZKASZ u tych osob, poniewaz jestes w stanie spisac i przekazac
                              > nam tu WSZYSTKIE rozmowy telefoniczne tychze rodzicow?
                              > Rozumiem, ze w szpitalu bylas? I rozmawialas z lekarzami??
                              >
                              > Jesli nie - wybacz, ale magiel czy przekupka na targu nam tu nei potrzebna. A j
                              > edna pani drugiej pani to tak troche opowiesci w stylu bajki o zelaznym wilku.
                              > Juz pare slyszalam i gdy potem chcialam je jakos potwierdzic to raptem nikt nei
                              > chcial podawac nawet adresu przychodni, szpitala .. Nic.
                              xxx
                              Rozmówczyni!
                              Nie ma żadnego powodu bym podać takich rzeczy nie mogła.
                              Ośrodek zdrowia w Czechowicach a szpital Bielsko-Biała nr 3.
                              Danych rodziców i dziecka podać nie mogę.

                              xxx
                              Wybacz..nie mam zamiaru w ten sposób rozmawiać z nikim więc i z Tobą nie będę.
                              Obrzucanie kogoś inwektywami nie sprzyja zdobywaniu wiedzy.
                              Dobrej nocy zyczę a o stanie dziecka będę pisać, gdy pojawi się coś nowego, póki co mała jest w szpitalu, robią badania, na razie zmienili jej mleko, dodali zagęszczacz, maleństwo oddycha bez problemów tzn. dziś nie było przypadku zatrzymania oddechu.Radosna to wieść smile
                              Będę więc pisać nie dla Ciebie: madziulec lecz dlatego,że może któregoś dnia, ktoś wejdzie tutaj, bo będzie szukał podobieństw do swojej sytuacji i zobaczy,że nie jest odosobniony,że być może kiedyś zdarzyło się już coś podobnego. Zastanowi się i spróbuje znaleźć innego lekarza- mądrego, który słucha i rozumie,że za rozmówcę ma człowieka takiego jak on, rodzica, którym i on jest, a przypadek sprawił,że dziś spotykają się na obszarze wiedzy dla niego właściwej(tego lekarza) i dla niego zrozumiałej. Dla tego rodzica liczy się tylko zdrowe dziecko.

                              • madziulec [...] 23.02.12, 00:37
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • maxima3000 Re: szczepienia 20.02.12, 22:03
                    "Cisza24" zapomnij,że któryś lekarz wspomni coś o szczepionce w kartotece szpitalnej...Neurolog z Bydgoszczy prawie mnie pobił jak powiedziałem,że odrazu po szczepieniu z małą zaczeły dziać się cuda..Jedynie neurolog ze szpitala w Grudziądzu gdzie leżała moja córka powiedział wyrażnie"szczepionki bardzo często są przyczynami chorób OUN" niestety ta definicja spowodowała by masowe rezygnacje ze szczepien co wiąze za soną kryzys firm farm. oraz epidemie chorób.Poprostu niektóre dzieci mają pecha podczas szczepienia.W Niemczech szczepienia troszke inaczej wyglądają-same szczepionki są lepsze a badania przed szczepieniem to inny świat.A unas "otwórz buzke i pokaż gardełko".
                    • dziennik-niecodziennik Re: szczepienia 21.02.12, 20:00
                      > Neurolog z Bydgoszczy prawie mnie pobił jak powiedziałem,że odrazu po szczepieniu z małą zaczeły dziać się cuda..

                      od razu po szczepieniu to córka mogła dostac co najwyżej alergii. wszystkie inne choroby potrzebują czasu żeby się rozwinąc. to nie jest tak ze w jednej chwili nie masz padaczki, a w następnej masz.
                      • cisza04 Re: szczepienia 21.02.12, 23:04
                        Alergia czy nie.. dziś mija 9 dzień po szczepieniu małej. Od wczoraj mała ma poważne kłopoty z oddychaniem. Traci go co najmniej kilka razy na godzinę. Sytuacja stała się na tyle poważna,że rodzice udali się z dzieckiem dzisiaj do szpitala. Po małych kłopotach z brakiem miejsc jednak zostali. Dziecku zostaną zrobione kolejne badania. Ciekawą natomiast jest sprawa niewiązania bezdechów z podaniem szczepionki lecz usilne wmawianie rodzicom,że zatrzymanie oddechu pojawia się ponieważ dziecko się "zanosi". Doskonale zdaję sobie sprawę,że termin ten jest niezwykle popularny zarówno w kręgach medycznych jak i dla przeciętnych ludzi..i byc może dlatego niespełna dwumiesięczny niemowlak woli się "zanosić" niż reagować atypowo na szczepionkę.
                        Wiecie..zaczynam myśleć,że prawda wyzwala szaleństwo i zastanawiam się dlaczego od osób , na których ciąży obowiązek(tak postrzegałam przynajmniej dotąd pracę medyków) nie emocjonalnego lecz rzeczowego obserwowania przypadków medycznych, zwykli, przeciętni i szarzy ludzie słyszą słowa, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ponieważ maleństwo przestaje oddychać ot tak sobie..bez powodu, w chwili , gdy wypoczywa, albo w chwili, gdy po jedzeniu odbija, albo w chwili, gdy płacze, albo w chwili, gdy jest na ręku mamy lub taty. Gdzie doszukano się tu "zanoszenia"??? Jedna jaskółka wiosny nie czyni lecz dlaczego najwięcej przypadków SIDS zdarza się między 2 a 4 miesiącem? Napiszę Wam jakie badania zostały wykonane i co zalecono rodzicom.
                        "Każdy przypadek jest inny lecz podobne wypada choć zarejestrować" - to moja prośba..
                    • cisza04 Re: szczepienia 21.02.12, 23:33
                      maxima3000 napisał:

                      > "Cisza24" zapomnij,że któryś lekarz wspomni coś o szczepionce w kartotece szpit
                      > alnej...Neurolog z Bydgoszczy prawie mnie pobił jak powiedziałem,że odrazu po s
                      > zczepieniu z małą zaczeły dziać się cuda..Jedynie neurolog ze szpitala w Grudzi
                      > ądzu gdzie leżała moja córka powiedział wyrażnie"szczepionki bardzo często są p
                      > rzyczynami chorób OUN" niestety ta definicja spowodowała by masowe rezygnacje z
                      > e szczepien co wiąze za soną kryzys firm farm. oraz epidemie chorób.Poprostu ni
                      > ektóre dzieci mają pecha podczas szczepienia.W Niemczech szczepienia troszke in
                      > aczej wyglądają-same szczepionki są lepsze a badania przed szczepieniem to inny
                      > świat.A unas "otwórz buzke i pokaż gardełko".

                      xxx
                      Powoli zaczynam wierzyć. Dobrej nocy.
                      Moje dziecko przeszło szczepienia dawno temu ale pamiętam,że zwróciłam kiedyś uwagę w rozmowie z moją lekarką,że córka po szczepieniu wykazuje taki chwilowy zastój w rozwoju. Niby nic a jednak było obserwowalne.Było to dla mnie intrygujące i ciekawe.. Miałam szczęście, ja jako matka i ona jako dziecko.
                      Moja "pani doktór" wyjaśniła taką reakcję wzmożonym wysiłkiem organizmu i stwierdziła,że jest zupełnie normalna. W tym przypadku..rzeczywiście ale ..nie każde niemowlę ma tyle szczęścia.
                    • anetchen2306 Re: szczepienia 22.02.12, 07:44
                      "W Niemczech szczepienia troszke inaczej wyglądają-same szczepionki są lepsze a badania przed szczepieniem to inny świat"

                      W De szczepienia zaczynaja sie dopiero od 3 mca zycia ALE przypadki zoltaczki wszczepiennej w De praktycznie nie wystepuja (przed planowanym zabiegiem zapytalam chirurga, czy mam sie zaszczepic/doszczepic, otworzyl szeroko oczy i zapytal:"A po co?"), oddzialy chorob plucnych z przypadkami gruzlicy tez sa niezmiernie rzadkie (w Pl gruzlica nadal wystepuje dosc czesto). Nie ma wiec praktycznej potrzeby szczepienia dzieci tuz po porodzie.
                      "Lepsze szczepionki"? Sa dokladnie takich samych firm, jak skojarzone szczepionki w Pl: przewaznie Infarix i Prevenar. No ale ty przeciez przeciw skojarzonym, czyli tym lepszym jestes. Skoro jestes za pojedynczymi szczepieniami, to jestes wlasnie przeciwnikiem tych "lepszych".
                      Co do badan przed szczepieniem: nie widze przeszkod, by zmienic lekarza pediatre, ktory pobieznie bada dziecko a rodzice nie sa zadowoleni z jego "uslug". Nawet w De tak sie robi: klijent nasz pan - nie podoba sie - pojdzie gdzie indziej ... Lekarze sa naprawde rozni!

                      " ... niestety ta definicja spowodowała by masowe rezygnacje ze szczepien co wiąze za sobą kryzys firm farm ..." A ty myslisz, ze szczepionki to jedyny dochodowy interes tychze firm? Ile razy dziennie lekarz szczepi jakies dziecko a ile razy wypisuje recepte na inne leki, antybiotyki, tak popularne w Pl suplementy diety ... Ile polski NFZ lub polscy rodzicw wydaja na szczepionki a ile zostawiaja w aptece realizujac recepte na leki na "gardelko"? Sorry, ale produkacja szczepionek i zysk na nich to jak pierdniecie mamuta, koncerny zarabiaja na innych lekach, jeszcze lepiej niz na szczepieniach.
                      • cisza04 Re: szczepienia 05.03.12, 19:27
                        Nie mam pojęcia czy pamiętacie jeszcze ale spieszę donieść,że od tygodnia niemowlę oddycha bez problemów. Podczas ostatniego pobytu w szpitalu zmieniono mu dwukrotnie mleko oraz dodano jeszcze więcej zagęszczaczy i od tego czasu, problemy z oddychaniem ustały. Mam nadzieję,że na zawsze smile. Ponadto ośrodek zdrowia , do którego dziecko wraz z rodzicami jest przypisane, odmówił wykonania następnych szczepień dziecku i rodzice otrzymali skierowanie do kliniki, by tam w odpowiednim czasie wykonać następne szczepienia.
                        Takie rozwiązanie uważam za rozsądne. smile (i nie czepiam się zrzucania odpowiedzialności na kogoś innego, bo obawiam się,że zaistniały wystarczające powody, by ośrodek zdrowia ze słabym wyposażeniem jednak, mógł przewidywać ewentualne trudności przy kolejnej próbie zaszczepienia dziecka, dlatego tę postawę, mimo,że nieco zachowawczą pochwalam bardziej niż ślepe twierdzenie,że niemożliwe,że szczepionka ) Pozdrawiam wieczornie, zadowolona i chwilowo spokojniejsza o los małego człowieka smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja